Przejdź do treści

W co zagrać w podróży?

W co zagrać w podróży?
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczynka bawiąca się zabawkami w pokoju
Pół miliona na dziecko. Wyniki raportu „Ile kosztuje dziecko w Polsce?”
para leży w łóżku z białą pościelą i rozmawia
Stres jest największym zabójcą libido
Kobieta smarująca twarz kremem w łazience
Niedobór witamin widać na skórze. Dietetyk radzi, jak zadbać o odpowiednie odżywienie
Przyprawa curry na łyżeczce
Curry to mieszanka najzdrowszych przypraw
Hanna Lis w czarnym golfie
Hanna Lis o endometriozie: miałam szczęście, że choroba nie odebrała mi szansy na macierzyństwo

Koszmar długiej podróży z dziećmi: rozładowana bateria w tablecie. Koniec z grami, filmami i bajkami do słuchania. Jak żyć? Jak przetrwać, gdy do celu wciąż daleko, a dzieciaki wcale nie chcą spać?

Jedziemy. Początkowy entuzjazm najmłodszych podróżników ustępuje miejsca nudzie. Poczytali, porysowali, pojedli, nawet pogapili się przez okno. Gdy ostatnia deska ratunku (czytaj: elektroniczny czasoumilacz) zawodzi, pora poszukać inspiracji w torebce. A w torebce, jak to w torebce, wśród tysięcy szpargałów znajdzie się kilka długopisów i notes. Ten ostatni w razie potrzeby zastąpią chusteczki higieniczne, w końcu na nich też da się pisać. Jesteśmy uratowani. Znudzonym dzieciakom możemy zaproponować teraz trzy proste gry, do których potrzeba jedynie kartki papieru i czegoś do pisania. Pamiętacie? Oto trzy absolutne klasyki, które do lamusa nie odejdą chyba nigdy!

Kółko i krzyżyk

Gra najprostsza, nawet przedszkolak zrozumie zasady, a jeśli damy mu kilka razy wygrać, wciągnie go na dobre. Nie oszukujmy się – bywa, że trzeba się podłożyć. Przecież chodzi o zabicie czasu, a nie o sprowokowanie gigantycznej awantury. Grają dwie osoby, a dla urozmaicenia można zamienić symbole x i o na dowolne znaczki: biedronki, roześmiane buźki, inicjały imion graczy… Ich kaligrafowanie trochę potrwa, a każda chwila przybliża nas do celu podróży.

Statki

Rozrywka nieco bardziej wyrafinowana niż kółko i krzyżyk. Jedna partyjka potrafi zająć godzinę. Zazwyczaj potem pokonany domaga się rewanżu, a tymczasem kilometry niepostrzeżenie umykają. Statki, jako gra strategiczna, uczą planowania i dostosowywania planów do zmieniających się okoliczności. Pomagają też biegle opanować litery i cyfry, a rysowanie w malutkich kratkach planszy wymaga precyzji i skupienia.

Państwa i miasta

Zabawa dla zaawansowanych. Biegłych w pisaniu i wszechstronnie obytych. Tu liczy się wiedza ogólna i czas. Kategorie, w jakich będziemy się poruszać, można dostosować do preferencji graczy – jednych zadowolą klasyczne państwa, miasta, imiona i kolory, inni ucieszą się wymieniając zwierzęta i postacie z bajek. Możemy grać w dwie osoby, ale w przypadku tej gry im więcej uczestników, tym lepiej. Gdy trzeba wymyślić nazwę, jakiej nie podał nikt inny, poprzeczka idzie w górę. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dziewczynka bawiąca się zabawkami w pokoju

Pół miliona na dziecko. Wyniki raportu „Ile kosztuje dziecko w Polsce?”

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Domykamy walizki i jedziemy na plażę!

Zabawki dla dziecka, które łatwo spakować

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa