Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Wino – ile możesz wypić?

Wino – ile możesz wypić?
Wino - ile to za mało, ile za dużo, a ile akurat. Zdjęcie: Shutterstock

Słyszymy nieraz, że umiarkowane picie wina jest zdrowe. Ale co to znaczy umiarkowane? Raz na tydzień, a może codziennie? Zbyt mało nie da korzyści, a więcej może szkodzić. Podpowiadamy, ile wina można wypić, aby było zdrowo.

Jest takie angielskie powiedzenie „a glass of wine a day keeps the doctor away”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza mniej więcej tyle, że pijąc lampkę wina dziennie, możemy zapomnieć o lekarzu. Oczywiście trzeba to potraktować z przymrużeniem oka, bo samo wino nie wystarczy. A jednocześnie lampka dziennie to nie jest mało. Sprawdźmy, co mówią badania naukowe.

Eksperci często powołują się na francuski paradoks. Francuzi – europejscy liderzy w spożyciu wina - wypijają średnio 50 litrów wina na głowę rocznie (dane za: Eurostat). Tamtejsza dieta, bogata w tłuszcze nasycone (sery, masło), mogłaby sprawić, że Francuzi częściej niż inne nacje chorują na serce, a tak nie jest. To właśnie najprawdopodobniej zasługa trunku z winorośli.  

Wino zawiera więcej niż inne alkohole związków, które mogą zapobiegać miażdżycy, powstawaniu skrzepów i zatorów, w rezultacie chorobom serca i udarom. Za te szkodliwe zjawiska odpowiadają wolne rodniki, zaś wino ma w sobie tajną broń przeciwko nim – antyoksydanty. W tym cieszący się szczególnym poważaniem resweratrol – najwięcej zawiera go skórka winogron. Dlatego też wina czerwone uznawane są za zdrowsze niż wina białe.

Pozytywny wpływ na organizm może mieć też alkohol zwarty  w winie, podnosi on poziom dobrego cholesterolu HDL. Ale nie wystarczy tylko od czasu do czasu się napić. Do tego potrzebna jest także aktywność fizyczna oraz dieta uboga w tłuszcze nasycone.

Niedawne badania dowiodły, że umiarkowane spożywanie wina to także lepsza forma psychiczna. Zauważono mniejsze ryzyko depresji u osób nieodmawiających przysłowiowej lampki wina do obiadu.

Czas najwyższy odpowiedzieć na pytanie: ile to za mało, ile za dużo, a ile akurat. Oczywiście jeśli nie ma przeciwwskazań, czyli np. zaburzeń pracy wątroby, cukrzycy, choroby wrzodowej, nadciśnienia czy ciąży. Eksperci uważają, że wypijanie 125 ml (1 lampka) czerwonego wina dziennie dostarczy nam odpowiedniej dawki antyoksydantów dla zmniejszenia ryzyka chorób serca. Natomiast jeśli będziemy wypijać więcej niż 375 ml wina (3 lampki) bez jedzenia, to prędzej zachorujemy na nadciśnienie, zwiększając przy tym ryzyko groźnych powikłań, jak udar czy zawał. Nie wspominając o innych szkodliwych efektach spożycia alkoholu.

Podsumowując, angielskie powiedzonko ma w sobie całkiem sporo prawdy... Wino jest dla ludzi, ale z umiarem!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
slawko.konin zapytał(a) 19 października 2015
Pytanie dotyczy artykułu Wino – ile możesz wypić?
Ok... zrobiłem wino winogronowo-śliwkowe, sam na nie wpadłem, obmysliłem proporcje 11,5 kg śliwek węgierek(niestety pryskane) do 4kg winogrona białego importowanego(kupione w sklepie) i dodałem cukru, drożdże,wody tak by wyszło 18%. Nie sądziłem, że wyjdzie takie dobre..czyli i słodkie,ciemne, klarowne jak i mocne. Wciąga mnie czyli wiem, że jet to złe, ale ile zatem mogę sobie pozwoićby się nie uzależnić?

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

11 powodów, by zrezygnować z wieczornego drinka

Żeby się rozluźnić albo odreagować. Dla smaku, do kolacji, towarzysko,...
Żeby się rozluźnić albo odreagować. Dla smaku, do kolacji, towarzysko, na imprezie. Bo jest wesoło, bo jest smutno, bo po prostu mamy ochotę. Powodów do picia alkoholu jest mnóstwo. A my znaleźliśmy 11 powodów, dla których warto nie pić. A przynajmniej nie codziennie!

Dobre wino – drogie wino?

Jeżeli drogie wino smakuje ci bardziej niż wino tanie, niekoniecznie od razu musisz być snobem. Odpowiedzialny...
Jeżeli drogie wino smakuje ci bardziej niż wino tanie, niekoniecznie od razu musisz być snobem. Odpowiedzialny jest nasz mózg, dla którego dobre wino musi być… drogie. Widać to doskonale, gdy podejrzeć pracę mózgu podczas degustacji!

Najwięcej piją Francuzi

Kto najchętniej w Europie sięga po alkohol? Podobno Białorusini. Ale już w samej Unii palmę pierwszeństwa...
Kto najchętniej w Europie sięga po alkohol? Podobno Białorusini. Ale już w samej Unii palmę pierwszeństwa dzierżą Francuzi, którzy wlewają w siebie średnio 12,6 litra czystego alkoholu rocznie. Tuż za nimi są kraje piwne.

Po alkoholu jemy więcej – prawda czy fałsz?

Alkohol może hamować albo wzmagać apetyt. A zależy to od tego, ile pijemy...
Alkohol może hamować albo wzmagać apetyt. A zależy to od tego, ile pijemy i kiedy. Więcej na ten temat zdradza niecodzienny eksperyment.