Przejdź do treści

Wkręceni w bieganie

Wkręceni w bieganie
Fot. Katarzyna Milewska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer
Amy Schumer jest w ciąży. Zdradziła to w niecodzienny sposób
Marta Lech-Maciejewska: kto rozsiewa mit o tym, że macierzyństwo to bułka z masłem?
Krwawią, pocą się i mają próchnicę. Fantomy pacjentów pomagają w nauce medycyny
kobieta myjąca zęby
Dbaj o zęby! Higiena jamy ustnej wpływa też na ciśnienie krwi
Tabletki
Dobre wiadomości dla chorych na szpiczaka, nadciśnienie płucne i łuszczycę

Biegacie? Ci bardziej wkręceni już pewnie powoli zapełniają swój startowy kalendarz. Biegacie coraz więcej i coraz szybciej… Często w pewnym momencie się okazuje, że nie możecie biegać już wcale. Dlaczego? Bo zapominacie, że nie samym bieganiem biegacz żyje.

W nowym sezonie startowym dla wielu z was najważniejsze jest zanotowanie lepszych wyników. Wasze treningi są sumienne i systematyczne, a ten styl życia zaczyna was coraz bardziej pochłaniać. W kalendarzu biegacza z roku na rok pojawia się coraz więcej imprez, w których chce uczestniczyć. Ciągle szukacie czegoś więcej. Ja to rozumiem, ale pytam: – jakie kroki podejmiecie w tym roku, aby zredukować do minimum ryzyko kontuzji?

Wasze ciało jest maszyną stworzoną do ruchu, a jej elementy idealnie współgrają ze sobą w postaci łańcuchów kinematycznych. Dlatego każde, nawet drobne, powtarzające się dolegliwości bólowe powinny wam dać do myślenia. Bo z pewnością wpłynie to na wasze dalsze starty, objawiając się wcześniej czy później mniejszą lub większą kontuzją.

Możecie się oczywiście oplastrować, wysmarować maściami lub postawić na opaski ortopedyczne i idealnie dobrane buty z pełną amortyzacją. Być może nawet stłumi to chwilowo uraz, ale z pewnością go nie wyleczy. Nie będzie odkryciem Ameryki, że aby nie mieć kontuzji, należy jej przeciwdziałać. Jak? Poddać się prostym testom diagnostycznym, np. FMS (z ang. Functional Movement System), które pozwolą ocenić wasz aparat ruchu. Niekiedy tak proste ćwiczenia jak przysiad, wykrok czy podpór przodem mogą służyć ocenie waszej funkcjonalności. Możecie je zrobić w warunkach domowych bez dodatkowych kosztów pod warunkiem, że znacie kogoś, kto umie je prawidłowo zinterpretować. Moim zdaniem jednak sensowniej jest postawić na profesjonalny test i kilka lekcji z fizjoterapeutą czy rehabilitantem. Oni pomogą wam opracować odpowiedni zestaw ćwiczeń, dzięki któremu pożegnacie niezdrowe kompensacje w ciele i będziecie mogli cieszyć się sprawnym aparatem ruchu. To proste, choć z doświadczenia wiem, że mało kto stawia na takie rozwiązania.

Myślicie, że wy poruszacie się jak należy? No tak… Każdy tak myśli. Niestety ponad 90% osób z którymi pracuję nie rusza się tak jak Matka Natura przewidziała. Wystarczy 20 minut złej postawy ciała dziennie, by „cementować” niewłaściwe wzorce ruchowe. Wszystko to nie tylko przekłada się na życie codzienne, ale także na trening.

Biegacie? Polecam wam książkę, która pomoże usystematyzować wiedzę, poznać kilka fajnych ćwiczeń mobilizacyjnych i stabilizacyjnych do wykonania w domu wraz z testami i ich interpretacją. Jej tytuł to „Gotowy do biegu”.
 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jedzenie dla kształtów

Trenować przed czy po posiłku?

Obsesja na punkcie wagi?

Magia naturalnego oddechu

Jak rozpocząć przygodę z bieganiem?

Odchudzanie – o czym musisz pamiętać?

Podejmij się wyzwania – Fitness challenge

Domowy trening z kettlebells

Metabolizm – czym jest i co na niego wpływa

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 2

Otwórz klatkę – weź oddech cz. 1

Trening na drabince koordynacyjnej