Przejdź do treści

Wycieczkowa apteczka – na wszelki wypadek

Wycieczkowa apteczka - na wszelki wypadek
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

Długi weekend – mały bagaż. Z dziećmi to prawie niemożliwe, ale zwłaszcza w ciepłych miesiącach łatwiej wyjąć coś z walizki, a z lżejszą podróżuje się wygodniej. Redukując bagaż do minimum, nie warto rezygnować z apteczki, choć i ją można odchudzić. Co powinno się znaleźć w wersji na kilkudniowy wypad?

Założenie jest takie: odpoczynek, zabawa, może trochę zwiedzania. W planach nie ma stłuczonych kolan, ani nabitych guzów, ale przecież wypadki chodzą po ludziach, a po dzieciach szczególnie. Dlatego apteczkę, choćby najmniejszą, trzeba mieć. Przygotowanie się na każdą ewentualność jest bezcelowe i w zasadzie niewykonalne. Pakujemy więc rozsądnie, pamiętając, że jeśli nie wybieramy się do dżungli, o awaryjne zakupy w aptece nie powinno być trudno.


Absolutne minimum w podręcznej apteczce to:

– lekarstwa przyjmowane stale (bardziej zapobiegliwi albo ci, których wyobraźnia podsuwa wszystkie możliwe scenariusze, wezmą też receptę na dodatkowe opakowanie)

– coś przeciwgorączkowego i przeciwbólowego (ból nie poczeka na dotarcie do apteki, a gorączka u dzieci często pojawia się w środku nocy i działać trzeba natychmiast)

– preparat do przemycia i odkażenia rany (woda utleniona w żelu zajmuje mało miejsca, a tubka jest wygodniejsza w transporcie niż szklana butelka)

– plastry i plasterki (zmieszczą się nawet w kieszeni, a zwłaszcza te kolorowe, z bohaterami bajek, okazują się magicznym lekarstwem… na wszystko: i na łzy po obtarciu kolana, i na bolący paluszek)

– łagodny środek na zaparcia, który można podawać nawet maluchom (nowe miejsce, zmiana rozkładu dnia, inna dieta mogą rozregulować precyzyjnie funkcjonujący organizm, a wtedy zamiast przyjemności odpoczynku i wycieczek mamy stres i męczące się w toalecie dziecko)

– preparat odstraszający komary i kleszcze (nawet, gdy w planach jest miejski weekend, a nie wycieczki po lesie; kleszcze już dawno wprowadziły się do miast, a komary potrafią być wszędzie)

– żel łagodzący bąble po ukąszeniach i środek do smarowania skóry poparzonej nadmiarem słońca (nie zapominamy oczywiście o kremie z filtrem!)


Takie wyposażenie apteczki powinno wystarczyć do ogarnięcia (przynajmniej do czasu konsultacji z lekarzem – jeśli zajdzie taka potrzeba) najczęstszych zdrowotnych problemów i drobnych urazów. Zamiast martwić się na zapas, spakujcie się rozsądnie i korzystajcie z wolnego, choćby trwało tylko kilka dni.

 

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem