Przejdź do treści

Wzmacniamy odporność dziecka

Wzmacniamy dziecięcą odporność
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

Zaczęło się. Jesień, gwałtowny spadek temperatur i wysyp dziecięcych infekcji. Trzy dni w przedszkolu – dziesięć w domu, znacie to? Zanim sezon przeziębień rozkręci się na dobre, warto jeszcze powalczyć o wzmocnienie odporności.

Ciepło/zimno

Rano zdarzają się już przymrozki, ale w słoneczne dni w najcieplejszym momencie doby temperatura może mocno podskoczyć. Słońce, deszcz, mgła i przenikliwy wiatr – klasyczna pogoda w kratkę. Czy mały organizm potrafi szybko dostosowywać się do takich gwałtownych zmian? Teraz właśnie powinno zaprocentować wakacyjne brodzenie w górskim strumyku i spacery po plaży. Hartowanie najlepiej kontynuować w warunkach domowych: naprzemiennym ciepło – zimnym prysznicem, porządnym wietrzeniem, uchylaniem okien na noc. Do wyjścia najrozsądniej będzie ubierać dzieci na cebulkę. Kilka cieńszych warstw pozwoli szybko reagować na zmiany aury. Podobno nie ma złej pogody, tylko nieodpowiednie ubrania. Kalosze, wodoodporne spodnie i porządny sztormiak to jesienny niezbędnik w szafie malucha.

Ruch

Sport z pewnością wyjdzie dzieciom na dobre. Nadwaga, krzywe kręgosłupy, a nawet problemy z nawiązywaniem kontaktów – rozsądny trening, gdy wejdzie w krew, zadziała profilaktycznie. I wcale nie chodzi o żaden wyczyn, po prostu dobrze jest mieć pasję, która oderwie od ekranu i każe wyjść z domu. Grafik zajęć pęka w szwach? Dojazdy zamieńcie na intensywny spacer, to już coś. Może uda się do szkoły jeździć rowerem, na hulajnodze albo deskorolce? Gdy robi się chłodniej, pustoszeją baseny. Błąd! Regularne pływanie świetnie buduje odporność dziecka. Owszem, to wyzwanie dla rodziców o mocnych nerwach, bo początkujący pływak może wracać z basenu z przeziębieniem, ale w końcu punkt krytyczny zostanie przekroczony i będzie już tylko lepiej.

Na talerzu

Zdrowie bierze się również z tego, co jemy. Jesień to ciągle ogromny wybór lokalnych owoców i warzyw, a słowo „lokalny” ma tu szczególne znaczenie. Drugie słowo-klucz to „sezonowy”. Widok dostępnych w marketach przez okrągły rok truskawek może uśpić naszą czujność, dlatego warto korzystać ze ściągawek (wystarczy w przeglądarce wpisać hasło „kalendarz sezonowości” i lista zakupów do warzywniaka gotowa), żeby wybierać to, co wyrosło w naszym klimacie, i na co właśnie jest sezon. Takie owoce i warzywa nie tylko smakują najlepiej (kojarzycie styropianowy smak styczniowych pomidorów?), ale też są pełne witamin.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Kiedy sport osłabia odporność?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Co nam daje plaża?

Dzieciak w wodzie: subiektywny poradnik bezpieczeństwa

Pod kontrolą

Jak chronić dziecko przed upałem?