Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Zegarki Woodlands – kukułka 2.0

Krakowska marka Woodlans, która właśnie ruszyła ze sprzedażą swoich unikalnych produktów m.in. poprzez popularny Showroom, to odpowiedź na masowo produkowane zegarki bez wyrazu. Ten niebanalny pomysł powinien trafić do gustu wszystkim eko-fashionistom, gdyż każdy egzemplarz jest nie tylko unikalny i numerowany, ale też przyjazny środowisku. Dlaczego? Ponieważ powstał w efekcie starannej ręcznej produkcji, stworzono go z pięknego dębowego drewna, które nie zostało polakierowane, dzięki czemu zachowało swój naturalny zapach, a także drobne niedoskonałości, wynikającego z ręcznego szlifowania i frezowania. Dzięki temu naturalnemu tworzywu wasz czasomierz wytrzyma znacznie dłużej, niż gdyby był z plastiku albo skóry. Przede wszystkim jednak to serce zegarków jest ekologiczne: po naciśnięciu przycisku, energooszczędny mechanizm LED-owy wyświetli godzinę tylko na tak długo, byśmy tylko zdążyli ją zobaczyć, czyli na 3 sekundy. Poza tym pozostaje w stanie spoczynku.

 Zegarek Woodlans w pełnej krasie, żródło: Shwrm.pl

Zegarki Woodlans są wdzięczne, mają swoisty retro-urok, choć skonstruowano je przy użyciu nowoczesnych technologii. Bransolety można dowolnie wydłużać i skracać, a modele w zasadzie równie dobrze prezentują się na męskich, jak i na damskich dłoniach. Przekonani? Wchodźcie na stronę, by za 295 zł kupić swój numerowany egzemplarz.

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Zegar - czy to już pora?

Ile jeszcze? - to jedno z ulubionych dziecięcych pytań. Do pewnego wieku właściwą odpowiedzią wydaje...
Ile jeszcze? - to jedno z ulubionych dziecięcych pytań. Do pewnego wieku właściwą odpowiedzią wydaje się bliski maluchowi przelicznik, np. trzy Świnki Peppy, ale w końcu nadchodzi moment, w którym trzeba ogarnąć, o co w tym zegarku chodzi.

Niebagatelny pomysł dla okularników

Pamiętacie, jak przyglądaliśmy się patentom na recykling deskorolek? Bodaj najfajniejszym były oprawki...
Pamiętacie, jak przyglądaliśmy się patentom na recykling deskorolek? Bodaj najfajniejszym były oprawki zrobione z odzyskanej deski. Teraz eko-perspektywy dla okularników roztacza polska marka Niebagatela!

Krzesło do wyhodowania

Było już drewno, skóra, plastik, metal i szkło, więc zdaje się, że to już najwyższa pora na hodowanie...
Było już drewno, skóra, plastik, metal i szkło, więc zdaje się, że to już najwyższa pora na hodowanie mebli za pomocą bakterii. Brzmi jak science fiction? To wcale nie jest odległa przyszłość, bo projektantka Jannis Hülsen już tworzy pierwsze krzesła z pomocą swojego drobnoustroju.

Kosmiczny zegar Pia-tek

Patek? Patek-Philippe? Niezupełnie. To Pia-tek – nowoczesny polski zegar zainspirowany starą rodzinną...
Patek? Patek-Philippe? Niezupełnie. To Pia-tek – nowoczesny polski zegar zainspirowany starą rodzinną tradycją.