Przejdź do treści

Zimowe sporty dla maluchów – co i kiedy?

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Facebook.com
„Jesteś piękna! Nieważne, czy masz po ciąży wystający brzuch, bliznę po cesarce czy bardziej wiszące cycki” – młoda mama pokazała prawdziwe zdjęcie po porodzie
Unsplash
Dlaczego warto jeść tłuste ryby? Specjaliści z „Czytamy etykiety” wyjaśniają
Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę
5 sygnałów, że należy zbadać cukier we krwi
istockphoto
„Że Niby Fit” na Instagramie: 5 kroków, jak nie przytyć w wakacje

Lubicie sporty zimowe? Czekacie z utęsknieniem, aż dzieci podrosną na tyle, żeby wam towarzyszyć, czy bez większego zastanowienia stawiacie je na nartach/łyżwach/snowboardzie, bo przecież szkoda tracić kolejny sezon? Spokojnie, wszystko w swoim czasie.

Wczesne rozpoczęcie nauki wcale nie musi przełożyć się na szybsze opanowanie danej dyscypliny, może za to… dziecku zaszkodzić. Oto krótka ściąga ze sportów zimowych.

Łyżwy

Sekcje łyżwiarstwa figurowego przyjmują dzieci od 4-5 roku życia. To wskazówka również dla rodziców, którzy nie planują dla swoich latorośli kariery na lodzie: przedszkolak z grupy średniaków jest już gotowy na ślizgawkę. Wcześniejsze rozpoczęcie nauki nie jest wskazane, przede wszystkim ze względu na zbyt delikatne stawy i większe prawdopodobieństwo przeciążeń. Oczywiście dzieci rozwijają się w różnym tempie, ale przeciętny pięciolatek powinien być w stanie podjąć łyżwiarskie wyzwanie. Dla każdego malucha, bez względu na wiek, początki nauki będą najzwyklejszym chodzeniem po tafli, z którego dopiero w szybszym lub wolniejszym tempie wykluje się umiejętność zgrabnego sunięcia po lodzie.

Czego uczy łyżwiarstwo? Doskonale rozwija koordynację ruchów, ćwiczy zmysł równowagi – bo żeby na lodzie się utrzymać, trzeba umiejętnie balansować ciałem, a ruchom (gdy mały adept ma już za sobą etap bezładnego machania rękami i nogami) dodaje gracji. Jazda na łyżwach hartuje! Warunek podstawowy: na ślizgawkę zamiast „na bałwanka” ubieramy dzieci „na cebulkę” i w miarę rozgrzewania się ciała, pozbywamy je kolejnych warstw.

Narty

Naukę rozpoczyna się, podobnie jak w przypadku łyżew, w wieku 4-5 lat. Dopiero wtedy mięśnie, stawy i kości dziecka są gotowe na towarzyszące narciarstwu przeciążenia, a stopy są w stanie poradzić sobie ze sztywnymi, ciężkimi butami. Zdarza się, że młodszy szkrab jest już wystarczająco sprawny, aby podołać zadaniu, lecz to naprawdę jednostkowe przypadki. Oprócz koordynacji ruchowej maluch musi umieć wystarczająco długo skupić się na jednej czynności.  Trzylatek na stoku? Tak, ale jeśli „nauka” jest wyłącznie zabawą, oswajaniem ze sprzętem i turlaniem się w śniegu. Dobrze, gdy narciarstwo nie jest pierwszym sportem, jaki proponujemy szkrabowi. Warto wcześniej oswoić dziecko z wysiłkiem i przez zabawę popracować nad motoryką. Tu świetnie sprawdzi się na przykład basen.

Narciarstwo rozwija zmysł równowagi i koordynację całego ciała, ale też uczy skupienia – bo, żeby zjechać z górki (a najpierw na nią wjechać), potrzeba – zwłaszcza na początku – maksymalnej koncentracji.

Snowboard

Jedna deska jest bardziej wymagająca od dwóch, dlatego najlepiej naukę zacząć od nart, a dopiero później przesiąść się na snowboard. Mały snowboardzista odniesie sukces pod warunkiem, że będzie umiał skoordynować wiele czynności na raz i zapanować nad swoim ciałem. Tego początkujący przedszkolak jeszcze nie potrafi. Przyjemność z jazdy na snowboardzie może mieć już pierwszoklasista, ale to bardzo indywidualna kwestia. Czas, gdy warto podjąć pierwsze próby, to z reguły 6 -7 lat.

Snowboard to sport świetnie ćwiczący zmysł równowagi i rozwijający wyczucie własnego ciała. Tu ułożenie rąk, nóg i tułowia jest naprawdę ważne. Koordynacja koordynacją, ale upadki zdarzają się każdemu. Jazda na desce uczy, że po upadku trzeba się podnieść i zjeżdżać dalej.

Czy to oznacza, że zimą z najmłodszymi jesteście skazani na nudę? Oczywiście, że nie. Są jeszcze sanki, na których można posadzić już niemowlaka (wystarczy, żeby umiał stabilnie siedzieć i chwycić się poręczy), są zabawy na śniegu, do których nie potrzeba żadnego sprzętu – kto by się nudził, walcząc na śnieżki albo lepiąc bałwana? Zaprawiony w bojach maluch z każdą zimą będzie sprawniejszy i bardziej głodny kolejnych wyzwań.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Hello my Hero. Dominika Jeżewska, Pani Łuska: zaczęłam widzieć więcej szczęścia w łuszczycy, bawić się nią i doceniać, że dzięki niej dbam o wiele bardziej o swój organizm

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Judith Butler

Judith Butler: słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie

„Kiedy szłam z kimś do łóżka, zasłaniałam swoje rozstępy. Dopiero po długim czasie zrozumiałam, że moi partnerzy i partnerki nie zwracają na to żadnej uwagi” – mówi Katarzyna, która polubiła swoje niedoskonałości

Zainteresują cię również:

zapalenie ucha

Zapalenie ucha u dzieci – jak wyglądają objawy? Czy są domowe sposoby leczenia?

O co pytasz swoje dziecko, kiedy odbierasz je z przedszkola? Psycholog wyjaśnia, których pytań lepiej unikać

Jak chronić dziecko przed upałem?

Dziewczynka w basenie

Martwisz się o swoje dziecko? Nie pozwalaj mu pływać w dmuchanych akcesoriach

„Gdyby w jednym miejscu spotkały się wszystkie matki, nie byłoby już więcej wojen”. Dobrze powiedziane. Poznaj jeszcze inne budujące cytaty o macierzyństwie

kobieta w ciąży pije kawę

„Poproszę kawę dla ciężarnej”, czyli kofeinowy dylemat kobiety w ciąży

W jakiej wannie kąpać niemowlaka? Wanienki z wyprofilowanym kształtem zrobią dziecku krzywdę? Tłumaczy fizjoterapeutka niemowląt

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałoby twoje dzieciństwo, gdybyś urodziła się w innym państwie? Uğur Gallenkuş znów szokuje. Jego zdjęcia są skuteczniejsze niż tysiąc słów

dziecko wózek upał

„Nie wkładaj dziecka do szklarni!” – mówi lek. med. Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, Mama Pediatra

samotnosc

Samotność ciąży. Felieton Ewy Kalety

Dlaczego warto budzić dzieci kwadrans wcześniej?

dzieci myją zbęby

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Twoje dziecko jedzie na zieloną szkołę? Sprawdź, czym i dlaczego nie powinno się dzielić

dziecko i zabawki

Minimalizm a dzieci. Czy da się kupować mniej?

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji

Szczere, na luzie i z uśmiechem. Najfajniejsze konta mam na Instagramie

7 rzeczy, którymi nieświadomie pogarszasz chorobę lokomocyjną dziecka

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

Mama siedzi z ciedzkiem. Dziecko - chłopiec siedzi na nocniku i patrzy na mamę

Gdy w nocniku pusto, czyli jak pomóc dziecku w zaparciach?

Kiedy dziecięcą gondolę zamienić na spacerówkę i czym się kierować? Podpowiada na Instagramie Mama Fizjoterapeutka

Płaczące dziecko cierpiące na zaburzenia integracji sensorycznej

Zaburzenia integracji sensorycznej – jakie są ich przyczyny i jak z nimi walczyć?

Kobieta w ciąży siedzi na blacie

Planuję ciążę, ale nie przyswajam kwasu foliowego. Rozmawiamy z ginekologiem o Quatrefolicu

Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić.

„Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić. Dla nich to płód, dla mnie to dziecko”

„Ważne jest, żeby wejść na oddział z pozytywem. Jak mama przychodzi szczęśliwa, to dziecko wtedy myśli: no dobra, choruję, ale widocznie nic strasznego się nie dzieje”