Przejdź do treści

Złota zasada spalania tłuszczu

Złota zasada spalania tłuszczu
Trening mięśni brzucha/ fot. Katarzyna Milewska
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół

Każdy marzy o pięknym brzuchu i tzw. „sixpaku”, jednak aby tego dokonać, trzeba przestrzegać podstawowej zasady. To ona nada twojej sylwetce wysportowany wygląd.

Słowo klucz jest proste – dieta. Natomiast o sukcesie uzyskania ABS’u będzie decydował deficyt kaloryczny. Nawet perfekcyjny program treningowy bez przestrzegania diety nie spowoduje utraty kilogramów.

Jaka dieta, zapytacie? Zacznijmy od początku. Podstawą każdego planu żywieniowego jest obliczenie zapotrzebowania kalorycznego dostosowanego indywidualnie, ponieważ każdy jest zupełnie inny. Ustalenia będą zależały od masy ciała, stopnia aktywności fizycznej, wykonywanej pracy, ilości treningów w ciągu dnia czy rodzaju aktywności fiycznej. Aby obliczyć kaloryczność, przydatne mogą okazać się ogólnodostępne programy lub kalkulatory, które znajdziecie w internecie. Najlepiej jednak skorzystać z pomocy doświadczonego trenera personanego lub dietetyka sportowego.

Często słyszymy pytania typu: „jestem na diecie 1500 kcal i nie widać zmian w składzie mojego ciała, a moja koleżanka stosuje dietę o takiej samej kaloryczności i efekt jest super”.

Też się nad tym zastanawiacie? Ok, przyjmijmy, że obie osoby mają to samo zapotrzebowanie kaloryczne i  wykonują ten sam trening siłowy. Od czego zależą zmiany? Odpowiedź jest prosta: prawdopodobnie owe plany żywieniowe różnią się rozłożeniem makroskładników (białka, węglowodany, tłuszcze), a to one decydują o płaskim brzuchu. Każdy organizm jest inny, jeden odniesie sukces, jedząc większe ilości węglowodanów, inny – tłuszczy. To kwestia indywidualna. Kolejna sprawa to korygowanie diety. W momencie kiedy widzimy, że coś jest nie tak, powinniśmy zmienić rozłożenie makroskładników (np. redukujemy węglowodany, a dodajemy białka). Kiedy sugerujemy się samymi kaloriami, to albo je dodajemy, albo odejmujemy, co nie daje zbyt dużego pola manewru.

Pamiętajcie o tym, bo milion ćwiczeń na brzuch nie pomoże odsłonić mięśni, nad którymi tak ciężko pracujecie. Cóż z tego, że będą one supermocne i rozwinięte, skoro nie będą widoczne pod zbyt dużą ilością tkanki tłuszczowej?

Druga sprawa to trening oporowy, a raczej jego brak. Często jest ignorowany, a to właśnie on pochłania najwięcej kalorii. Przykładem są: przysiady, wykroki, podciągania, martwe ciągi. Dzięki treningowi siłowemu poprawia się przemiana materii, ciało staje się jędrne i smukłe.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

dzieci siegające poo cukier

Agresywne dziecko? Winowajcą może być cukier

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

7 najlepszych diet na 2018 rok

Stres działa jak śmieciowe jedzenie

Poczytaj dla zdrowia

Nie, dziękuję, jestem na diecie

Dietetyczka kontra singielka na zakupach

6 najgorszych nawyków żywieniowych

Dieta odchudzająca – węglowodany vs. tłuszcze

10 zagrożeń drastycznych diet

10 produktów łagodzących objawy menopauzy

Gotowanie: temperatura najzdrowsza dla serca