Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Zobacz, jak pęka jajo

Zobacz, jak pęka jajo
Bielik w gnieździe moknie w deszczu. Źródło: Royal Society for the Protection of Birds
Ornitolodzy od paru lat umieszczają kamery w pobliżu ptasich gniazd i prowadzą z nich bezpośrednie transmisje. Wiosną dużo się tam dzieje.

Zacznijmy od odwiedzenia nadrzewnego domu orlika grubodziobego. W Polsce populacja tego wspaniałego drapieżcy liczy tylko 15-20 par. Wszystkie zamieszkują bagna Kotliny Biebrzańskiej. Na zimę odlatują do północnej Afryki, z której wracają w połowie kwietnia, a czasami – jak w tym roku – dopiero pod koniec miesiąca. Polscy ornitolodzy śledzą ich wędrówki dzięki nadajnikom, a w lutym tego roku zamontowali kamerę w pobliżu gniazda jednego z orlików o imieniu Zygmunt. Z prawego profilu wygląda on naprawdę przesympatycznie:  

Orlik grubodzioby Zygmunt  w sierpniu zeszłego roku przed odlotem do Sudanu. Źródło: orlikgrubodzioby.org.pl

Zygmunt jest spóźniony i wciąż zmierza do Polski. Kto chce zobaczyć, czy już wrócił z zagranicznych wojaży i zabrał się za poszukiwanie partnerki, niechaj regularnie zagląda tutaj:  http://orlikgrubodzioby.org.pl/ptak/orliki-online/relacje-z-kamer.

Podczas gdy orliki wolą się zaszyć gdzieś na mokradłach, to sokoły wędrowne z Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie świetnie się czują w środku dwumilionowej aglomeracji. Ich gniazdo, ulokowane gdzieś w pobliżu czterdziestego piątego piętra, jest pokazywane na stronie:  http://webcam.peregrinus.pl/pl/warszawa-pkin-podglad-z-warszawy. Znajdziecie tu także informację o innych miejscach w Polsce, gdzie można podglądać życie rodzinne sokołów. 

Sokół wędrowny. Źródło: Wikimedia Commons

Koniecznie zajrzeć trzeba też na stronę przekazującą obraz z gniazda bielików w nadleśnictwie Dobrocin w województwie warmińsko-mazurskim. Dlaczego koniecznie? Ponieważ od paru dni jest tam dwójka piskląt! Wykluły się po 40 dniach wysiadywania z jaj złożonych około 20 marca.

Wczoraj po raz pierwszy można było zobaczyć karmienie młodych odbywające się w olbrzymim gnieździe o średnicy trzech metrów zbudowanym na czubku sosny, na wysokości 37 mhttp://dobrocin.olsztyn.lasy.gov.pl/malebieliki

Adres do relacji na żywo: http://www.koo.org.pl/projekty/gniazdo-bielika-na-zywo.

Bielik zwyczajny. Źródło: Joerg Hempel/Wikimedia Commons

A jakby komu było mało tego podglądania, podaję stronę, na których znajdziecie linki do wielu innych relacji na żywo z ptasich gniazd, głównie bocianich: http://www.bocianyonline.pl/kamery.html

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Powracają motyle!

Jedna z zadziwiających oznak wiosny. Szkoda, że nie u nas. Miliony motyli monarcha opuściły zimowiska...
Jedna z zadziwiających oznak wiosny. Szkoda, że nie u nas. Miliony motyli monarcha opuściły zimowiska w Meksyku i zmierzają na północ – w kierunku USA i Kanady.

Piorunowy rekord świata

Poprzedni wpis było o burzach w Polsce. Dziś pojedziemy, palcem po mapie oczywiście, do najbardziej burzowego...
Poprzedni wpis było o burzach w Polsce. Dziś pojedziemy, palcem po mapie oczywiście, do najbardziej burzowego miejsca na globie - w dolinę rzeki Catatumbo w Wenezueli. Pioruny walą tam średnio co drugą noc - od zmierzchu do świtu.

Patrz! Żaba waleczna

Ledwie słońce przygrzało, a wszelkie stawy, a nawet kałuże zaroiły się od podnieconych żab. Widok piękny,...
Ledwie słońce przygrzało, a wszelkie stawy, a nawet kałuże zaroiły się od podnieconych żab. Widok piękny, jak długo jeszcze będzie można się nim cieszyć?

To był ciepły marzec!

Co za niesprawiedliwość! Do nas wiosna przyjdzie dopiero 11 kwietnia - tak twierdzą komputery. Tymczasem...
Co za niesprawiedliwość! Do nas wiosna przyjdzie dopiero 11 kwietnia - tak twierdzą komputery. Tymczasem na całej półkuli północnej marzec był cieplejszy od normy.