Przejdź do treści

Nie masz pomysłu na niedzielny obiad? Wypróbuj zupę pho w polskiej odmianie, która wzmocni organizm w śnieżnej, zimowej aurze

Zupa pho z akcentem polskim
Zdjęcie: Karolina Piwowar | Vegeaddicted
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz skutecznie popracować nad mięśniami brzucha? Kasia Bigos prezentuje najlepsze ćwiczenia
Szparag daje radę!
Sezon na szparagi! Wypróbuj 3 smaczne i niezwykle proste przepisy ze szparagami w roli głównej
Co się dzieje z naszą skórą, gdy się stresujemy? O wpływie stresu na cerę pisze kosmetolog Joanna Skrzypczak
Skrzepy krwi w trakcie okresu – kiedy warto wybrać się do lekarza?
Sprite walczy z nienawiścią w Internecie. „Z miłością do hejterów” – właśnie tak powinny wyglądać reklamy!

Zima, choć bywa piękna, śnieżna i słoneczna, niestety jest czasem przeziębień. Walczycie z pierwszymi objawami infekcji? Jest na to rada prosto z Wietnamu – pożywna, rozgrzewająca zupa pho, która wzmocni organizm nie tylko w chorobie.

Pho to tradycyjne i bardzo popularne danie kuchni wietnamskiej, co ważne, dość proste w przygotowaniu. Bazą jest bulion, któremu towarzyszy makaron i różnego rodzaju dodatki. Tradycyjnie zupa była podawana z wołowiną bądź mięsem z kurczaka, bulion zaś gotowany był na kościach wołowych. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by przygotować pho na bazie bogatego, długo gotowanego bulionu warzywnego, bo to czas gotowania, a co za tym idzie głęboki smak, mają największe znaczenie. Obok tej zasady mamy jeszcze inną, równie ważną, dotyczącą składników, z którymi podajemy bulion. Dodatki te nie są gotowane, lecz jedynie sparzone poprzez zalanie ich wrzącym rosołem. Dzięki temu dodane do zupy warzywa zachowują więcej witamin oraz składników odżywczych i są przy tym przyjemnie chrupiące. Co ważne, do zupy dodaje się lokalne składniki, dlatego pho różni się w zależności od regionu Wietnamu i uprawianych tam warzyw. Stąd też mój pomysł, żeby przepis na moje własne pho był nie tylko wegetariański, ale również sezonowy i lokalny, zgodnie z pierwotnym założeniem. Obok makaronu oraz tradycyjnych dodatków, które standardowo podaje się w oryginalnej wietnamskiej pho bulion proponuję podać z… brukselką.

W Wietnamie pho podaje się niezależnie od pory dnia, zarówno na śniadanie, jak i na obiad czy kolację. Zupę zwykle je się pałeczkami, nawijając na nie makaron i dodatki, a na koniec wypijając sam bulion bezpośrednio z miseczki. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie pho jest receptą na zimę – taką, która nie wymaga kontaktu z lekarzem.

Zupa pho z akcentem polskim

przepis na pho

Zdjęcie: Karolina Piwowar | Vegeaddicted

Składniki na bulion:

– 3 marchewki
– 1 por
– 1 pietruszka (korzeń)
– 1 cebula
– ½ selera
– ¼ kapusty włoskiej
– kawałek imbiru (4-5 cm)
– kawałek ostrej papryczki (4-5 cm)
– 1-2 łyżki sosu sojowego
– ½ łyżeczki kurkumy
– sól do smaku
– łyżka oliwy

dodatki:

– 1 op. Makaronu (pszenny Udon lub ryżowy)
– 300 g brukselki
– 200 g groszku cukrowego (może być mrożony)
– pęczek grubego szczypioru
– garść grzybów shitake
– sok z limonki

Przygotowanie:

Sekret pho tkwi w bulionie. Żeby go przygotować, rumienimy na oliwie kurkumę oraz imbir i papryczkę pokrojone w cienkie plasterki, a następnie całość zalewamy wodą (ok. 2-2,5 l). Dodajemy obrane warzywa: marchew, pietruszkę, selera oraz kapustę, pora i opaloną na gazie cebulkę. Całość doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem min. 45 min.

W tym czasie przygotowujemy dodatki. Obieramy brukselki, dzieląc te większe na listki. Moczymy grzyby zgodnie z przepisem na opakowaniu. Kroimy szczypior. Gdy czas gotowania bulionu zbliża się do końca, odławiamy warzywa, całość przelewamy przez sitko i czysty bulion doprawiamy sosem sojowym. Następnie przygotowujemy makaron zgodnie z recepturą. Wszystkie dodatki wraz z makaronem wkładamy do miseczek i zalewamy gorącym bulionem. Doprawiamy całość sokiem z limonki.

Karolina Piwowar – kreatywny żarłok ze spontanicznym, ale nieco melancholijnym podejściem do gotowania. Prowadzi bloga Vegeaddicted – prawie wegańskiego, bo nie wyobraża sobie soboty bez jajecznicy. Poza kuchnią rozkochana w podróżach z plecakiem, dobrym designie, który sama stara się tworzyć, i recyklingu starego na nowe.  

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Przepis na serowe placuszki z figą

Kiczeri, czyli detoks po indyjsku. Poleca Kasia Bem

Chleb bez mąki. Wzbogać swoje wielkanocne menu o zdrowe pieczywo

Deser z matcha, czyli wegańska galaretka

Deser z matcha, czyli wegańska galaretka bez grama żelatyny

pesto

Znudziło ci się tradycyjne pesto? Zaszalej ze składnikami i odkryj jego smak na nowo!

Przepis na złotą owsiankę z migdałami i cytrusami

@lekarkanaroślinach

Czym zastąpić mięso w diecie? Czy dieta wegetariańska jest zupełnie bezpieczna? O wpływie czerwonego mięsa na zdrowie, pisze lekarka Magdalena Jutrzenka

Sernik lekki jak piórko

Przepis na sernik jogurtowy z malinami

Przesilenie wiosenne. Jak sobie z tym poradzić?

Przepis na owsiano-kokosowe muffinki otrębowe

Sałatka z batatami i brokułem. Smakowita i oryginalna propozycja na kolację

Wegańskie foie gras. Wielkanoc pod znakiem roślinnych potraw

Jajka faszerowane aioli i chorizo. Tradycja doprawiona szczyptą nowoczesności

bakłażan nadziewany

Bakłażan nieźle nadziany. Dyniowo-jarmużowy farsz to strzał w dziesiątkę!

Trzy razy jajka!

Trzy razy jajka! Sprawdzone przepisy na jajeczne przysmaki

Onigirazu – „sushi kanapka” ze szparagami

Gryczane kaszotto z zielonym groszkiem. Może nie wygląda, ale smakuje obłędnie!

Zakwas – guru wielkanocnego żuru

Zakwas na żurek – guru Wielkanocy. Jak go dobrze zrobić?

Domowy chrzan – na poprawę trawienia

Przepis na domowy chrzan na lepsze trawienie. W sam raz na Wielkanoc!

Wielkanoc dla dzieciaków – ciasteczkowe jajeczka dla zabawy

kobieta deszcz

Raz słoneczko, raz przymrozki i 10 cm śniegu. Jak zmienna kwietniowa pogoda wpływa na nasze zdrowie?

Orkiszowy mazurek pistacjowy

Orkiszowy mazurek pistacjowy. Zdrowy deser na Wielkanoc

Tarta z cukinią w roli głównej. Delikatna w smaku i niskokaloryczna

Mazurek być musi!

Jak Wielkanoc, to musi być mazurek. Oto jego wersja light, sprawdź!