Przejdź do treści

„Całkowicie mnie obrzydza to, co nasza kultura robi kobietom” – mówi Lena Dunham, aktorka i reżyserka kultowego serialu „Dziewczyny”

Lena Dunham. Zdjęcie: Samir Hussein/WireImage
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Nasz organizm nie przeżyje bez tkanki tłuszczowej”. Nie przejmuj się wystającym brzuchem! Fizjoterapeutka tłumaczy, dlaczego to jest zdrowe
istockphoto.com
Chcesz schudnąć? Poznaj 6 zaskakujących trików
Adidas
Adidas Originals wraz z Pharrellem Williamsem i znanymi w środowisku feministycznym działaczkami walczą o prawa kobiet
pexels.com
Często kłócisz się z partnerem? Sprawdź 6 sposobów na to, by wymiana zdań wyszła wam na dobre
Fitness dla oczu. Wypróbuj tych ćwiczeń i ciesz się dobrym wzrokiem przez lata

– Jesteśmy częścią toksycznej kultury, która wszystkich karmi tymi samymi wzorcami – uważa Lena Dunham, aktorka i reżyserka kultowego serialu „Dziewczyny”. ” Jest  głosem kobiet, które nie chcą i nie muszą być perfekcyjne.

Bohaterki kultowych „Dziewczyn” – Hannah, Marnie, Jessa i Shoshanna są dokładnie takie, jak inne mieszkanki Nowego Jorku – neurotyczne, uzależnione od psychoterapii, uwikłane w trudne związki, sfrustrowane życiem z kryzysem w tle. Na ekranie nie epatują perfekcją ciał,  są brutalnie szczere wobec swoich niedoskonałości i życiowych gaf.  Borykają się z brakiem pracy, pieniędzy, wikłają w niezdrowe relacje.

„Częścią bycia feministką jest pozwalanie kobietom na podejmowanie wyborów, których my osobiście byśmy się nie podjęli”.

Lena Dunham
Całkowicie mnie obrzydza to, co nasza kultura robi kobietom. W zeszłym tygodniu nosiłam duży top i shorty, a potem kilka magazynów napisało, że chodzę bez spodni

Fabuła filmu, zbudowana w znacznym stopniu na biografii reżyserki, przemówiła do osób, które szukają miłości, pracy, ale niekoniecznie jeszcze dojrzałości z rodzicielstwem i kredytem na mieszkanie w tle.  Gdzieś pomiędzy studiami a dorosłością. Od ekranowych poprzedniczek z „Seksu w wielkim mieście” dzieli je cała generacja. Taka jest także biograficzno-poradnikowa książka Leny Dunham „Nie taka dziewczyna”, która szybko stała się bestsellerem i przyniosła jej autorce prawie 4 mln dol.

„Kobiety chcą kontrolować inne kobiety, bo same były kontrolowane. To cykl kontroli. Nie winię ich za to, ale widzę, że jesteśmy częścią toksycznej kultury, która wszystkich karmi tymi samymi wzorcami”.

Chcesz mieć lepszą koncentrację?

Umiejętność skupienia się to prawdziwy skarb – sprawia, że wszystko idzie łatwiej i przyjemniej. Sprawdź jak WIMIN może wesprzeć Twoją koncentrację.

Sprawdź

Lena Dunham urodziła się 33 lata temu w artystycznej nowojorskiej rodzinie. Jej matka jest fotografką, ojciec malarzem. Już jako dziecko trafiła na łamy lifestyle’owych pism, a po ukończeniu studiów kreatywnego pisania  w Oberon College wyreżyserowała „Mebelki”, gdzie zagrały jej matka, siostra i późniejsze bohaterki „Dziewczyn”.  Niszową produkcją zainteresował się kanał HBO. Lena Dunham została jego reżyserką, producentką i scenarzystką, zagrała też główną bohaterkę Hannah.  Jak mówiła, jest „głosem swojego pokolenia, a przynajmniej jakimś głosem jakiegoś pokolenia.”

„Kiedy zaczęłam tworzyć krótkie filmy na uniwersytecie, szukałam dziewczyn żeby grały kawałki o mnie, myślałam: Może powinnam sama spróbować to robić, zanim ktoś przyjdzie i zajmie się tym za mnie. Przez długi czas moje aktorstwo było tylko małżeństwem z rozsądku między mną a moimi postaciami”

Produkcja doczekała się sześciu sezonów, wielu wyróżnień, ale też zagorzałych przeciwników. Krytykowano fakt, że pokazuje świat wygodnych panienek z bogatych, białych domów, na dodatek wszystkie odtwórczynie głównych ról to córki aktorów.  W odpowiedzi na krytykę „białego” castingu do swoich produkcji Lena tłumaczyła, że pisze i tworzy na poziomie bardzo osobistym i nie chciała rościć sobie prawa do opisywania doświadczeń innych ras w Ameryce.

Lena Dunham
Kobiety chcą kontrolować inne kobiety, bo same były kontrolowane. To cykl kontroli. Nie winię ich za to, ale widzę, że jesteśmy częścią toksycznej kultury, która wszystkich karmi tymi samymi wzorcami”.

Każda kolejna seria „Dziewczyn” była także pożywką do dyskusji o granicach epatowania nagością. Na dodatek niekoniecznie nieskazitelną.

„Całkowicie mnie obrzydza to, co nasza kultura robi kobietom. W zeszłym tygodniu nosiłam duży top i shorty, a potem kilka magazynów napisało, że chodzę bez spodni. (…) Tak naprawdę oburzali się: „Dlaczego pokazałaś nam swoje uda”?”

Lena Dunham bez skrępowania pokazuje swoje nieidealne ciało na ekranie. Nie szczędzi opisywania  łóżkowych upokorzeń z mężczyznami i swoich własnych. Nie bez przyczyny w recenzji pisma „Guardian” nazwano jej  sposób pisania „clit lit”, czyli literaturą łechtaczkową.

„Ciekawie jest obserwować jak ludzie reagują na kogoś, kto dzieli się zbyt dużą ilością prywatnych szczegółów.”

W serialu nie ma też cukierkowego seksu, wręcz przeciwnie – skojarzony jest z depresjami, nienaturalnymi obsesjami i fantazjami wykraczającymi poza zasady dobrego smaku.

Lena Dunham. Zdj: Gilbert Carrasquillo/GC Images

„Pozytywne, zdrowe relacje pełne miłości przed trzydziestką…. Myślę, że są wyjątkiem, a nie normą. Ludzie albo bawią się bardzo agresywnie w dom, bo boją się niepewności tego okresu, albo unikają zobowiązań”

Pierwszy sezon „Dziewczyn” został nagrodzony czterema nominacjami do nagrody Emmy dla reżyserki, dwoma Złotymi Globami dla najlepszej serii telewizyjnej oraz najlepszej aktorki w roli komediowej. W 2013 roku Lena Dunham, jako pierwsza kobieta w historii, została wyróżniona nagrodą Gildii Reżyserskiej w Stanach Zjednoczonych za reżyserię.

W odpowiedzi na krytykę „białego” castingu do swoich produkcji Lena tłumaczyła, że pisze i tworzy na poziomie bardzo osobistym i nie chce rościć sobie prawa do opisywania doświadczeń innych ras w Ameryce.

Główna bohaterka „Dziewczyn” cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Lena Dunham dostała taką diagnozę jako dziecko i stale bierze antydepresanty. Całe dorosłe życie zmaga się także z bolesnymi miesiączkami i endometriozą. Z pełną szczerością dzieli się tym ze światem. By zakończyć nieustanny ból, przeszła kilka operacji i ostatecznie zdecydowała się usunięcie macicy. W 2018 roku podzieliła się tym doświadczeniem z Vogue: „Nigdy nie miałam żadnych wątpliwości, że chciałam mieć dzieci, od dnia, kiedy dowiedziałam się, skąd się biorą. Ciąża miała być doskonałym początkiem tej wizji. (…) Ale (tuż przed operacją) wiedziałam też coś innego, tak samo intensywnie i pewnie, jak to, że chciałam mieć dziecko: coś było nie tak z moją macicą.”

„Wiem, że zabieg usunięcia macicy nie jest dobrym wyjściem dla wszystkich. Nie gwarantuje, że ból zniknie i decydujesz się na to z powodu swoich najgłębszych, feministycznych przekonań, że każda kobieta ma prawo i wybór tego, jak chce spędzić swój czas na rodzenie dzieci”

W 2012 roku Dunham wzięła udział w akcji promującej kampanię Baracka Obamy na drugą elekcję. Wygłosiła wtedy kontrowersyjny monolog, w którym porównała pierwsze głosowanie do pierwszego razu. W 2016 roku napisała na Twitterze, że jeśli Donald Trump wygra wybory, przeniesie się do Kanady. Po jego wygranej ogłosiła, że „może przeżyć w swoim kraju”.  Dunham jest także aktywistką na rzecz grup LGBT, za co otrzymała nagrodę Recipient of Horizon w 2014 roku.

„Łatwo mi zdefiniować sukces. To połączenie z widownią i dialog z nią. Sukces jest wtedy, kiedy jesteśmy w stanie nadal iść do przodu, rozwijać twórczo i nie stawać się karykaturą samego siebie.”

Zainteresował Cię WIMIN?

Zobacz więcej

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Jest jedną z najbardziej wzruszających rzeczy, jakich doświadczyłam” – mówi Anna Natasza Górecka w cyklu HZ: „Kobiecość to dla mnie…”

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Judith Butler

Judith Butler: słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie

„Polki pozwalają, żeby bez końca dokładać im obowiązków. A zdrowy egoizm jest po to, żeby czasem powiedzieć nie” – mówi Karolina Cwalina-Stępniak, autorka książki „#girlstalk Dziewczyny, rozmowy, życie”

Yoani Sanchez

Yoani Sanchez. Blogerka, która bardzo wkurzyła kubański rząd

„Mądre, piękne, zabawne, dobre i odważne. Takie są dziewczynki. Nie jednowymiarowe” – mówi Barbara Pietruszczak, jedna z twórczyń magazynu „Kosmos dla dziewczynek”

Screeny z teledysku "Mother's Dauther" Miley Cyrus

Miley Cyrus walczy o wolność i prawo kobiet do niezależności. Zobaczcie ciałopozytywny teledysk do piosenki „Mother’s Daughter”

„Tak zwane „środowisko” feministyczne niesłusznie upatruje w nas konkurencję. A feminizm w Polsce potrzebuje pluralizmu” – mówią Agata Maciejewska i Kasia von Alexandrowitsch, założycielki „Dziewuchy Dziewuchom”

meryl streep

Meryl Streep: kiedy skończyłam czterdzieści lat, dostałam trzy oferty zagrania czarownicy

Paulina Kitlas-Śliwińska: kluczem jest docenienie tego, co kobiece, a to oznacza kompletne przewartościowanie i przebudowanie systemu

Babska solidarność istnieje! Zobacz profile na Instagramie, które przeczą teorii, że kobiety się nie wspierają

„Kobieta może być silna, dzika i nieokrzesana”. Kaja Szulczewska, założycielka „Ciałopozytyw” i jej definicja kobiecości w nowym cyklu HZ: „Kobiecość to dla mnie…”

„Ta dziewczyna nazywa się Justyna Nagłowska. Nie narzeczona Szyca, nie partnerka aktora i nie kobieta swojego mężczyzny”. Borys Szyc ostro o postrzeganiu kobiet

Nike prezentuje manekiny w większych rozmiarach, promując różnorodoność. Co na to kobiety?

„Nie mamy jaj, ale wiemy, jak grać w piłkę nożną”. Zobacz mocny spot, pokazujący jak lekceważone są kobiety grające w piłkę nożną

brene brown

Brené Brown: Odwagi! Wyjdź na scenę i nie wstydź się być wrażliwa. Nawet jak przegrasz, to wygrasz

Świat potrzebuje zmiany

Paulina Kitlas-Śliwińska: Świat potrzebuje zmiany. I my, kobiety, dobrze to czujemy

Isabel Allende: mężczyźni rządzą światem i spójrzcie, jaki mamy bałagan

Isabel Allende: mężczyźni rządzą światem i spójrzcie, jaki mamy bałagan

Taylor Swift: Moje życie to dużo telewizji, dużo kotów i przyjaciółek. I co z tego?

Taylor Swift: Silne kobiety nie muszą zachowywać się po męsku albo zaczepnie, żeby coś osiągnąć. Mogą być miłe

Do dzisiaj pokutuje to, że główną rolą kobiety jest dbanie o dom

„Coraz więcej kobiet wychodzi z cienia”. O społecznym nakazie samopoświęcania rozmawiamy z psycholożką Anną Mochnaczewską-Kałasą

Malala Yousafzai: jedno dziecko, jeden nauczyciel, jedna książka i jeden długopis mogą zmienić świat

„Kobiety są o wiele bliżej”

„Partnerstwo w relacji z córką jest dla matki wielkim wyzwaniem. Podobnie jak i dla córki” – mówi socjolożka dr Elżbieta Korolczuk

Miley Cyrus: nie ma konfliktu między byciem feministką, a rozbieraniem się na scenie i dysponowaniem własną seksualnością