Przejdź do treści

„Ciężko się przebić przez ten tłuszcz”, „Pani dziecko, pani problem”, „Musi boleć, przecież to poród” – oto, co słyszymy na salach porodowych

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Trzy pomarańcze i nóż leżą na talerzy pokrytym ścierką
Nie jedz skórki z cytrusów! Może zawierać niebezpieczne substancje! Ostrzega Mama Chemik
Dr Michał Czapla / Instagram.com
Dr Michał Czapla: regularna aktywność fizyczna jest podstawą skutecznej profilaktyki chorób serca
Jedzenie słodyczy / istockphoto.com
Chcesz skończyć z jedzeniem słodyczy? Zadaj sobie kilka pytań, a odpowiedzi spisz na kartce. To sposób dietetyczki Darii Rybickiej
Twarz kobiety / istockphoto.com
Skóra sucha – czym się charakteryzuje, co jest jej przyczyną, dlaczego jest sucha, jak ją pielęgnować? Ekspert Kosmetyczny wyjaśnia
Masło czekoladowe – zdrowe, bo domowe!
Masło czekoladowe – zdrowe, bo domowe!

Bywa strasznie, bywa zabawnie. Na polskich porodówkach kobiety słyszą niejedno. Na porządku dziennym są niewybredne komentarze dotyczące wyglądu czy zachowania pacjentek. Ale przy odrobinie szczęścia można trafić na serdeczną położną lub sypiącego dowcipami lekarza.

„Poród jest jednym z najważniejszych momentów w życiu kobiety, doświadczeniem pierwotnym z pogranicza życia i śmierci, mogącym zaważyć nie tylko na relacji z dzieckiem, ale również na jej życiu i życiu całej rodziny” – pisze na swojej stronie internetowej Stowarzyszenie Obywatel Mama. Niebagatelny wpływ na przebieg porodu ma personel, pod skrzydła którego trafia rodząca. Każda kobieta w tym szczególnym momencie życzyłaby sobie empatii i dobrego porozumienia z położną lub lekarzem. Rzeczywistość bywa jednak mniej różowa.

Z raportu Fundacji Rodzić po Ludzku, który powstał w oparciu o doświadczenia ok. 10 tys. kobiet, wynika, że ponad połowa Polek zetknęła się z nadużyciami bądź niedopełnieniem obowiązków ze strony personelu medycznego; 17 proc. kobiet doświadczyło przemocy słownej albo fizycznej. Jedna czwarta badanych (24 proc.) przyznała, że personel wypowiadał niestosowne komentarze, natomiast jedna piąta respondentek (20 proc.) miała poczucie, że była traktowana z góry. Inne problemy w komunikacji, które wymieniły objęte raportem Polki, to ignorowanie pytań, lekceważenie (17,1 proc.), podnoszenie głosu (15,6 proc.), krytykowanie (11,8 proc.) oraz wyśmiewanie (10,1 proc.).

W raporcie pojawiają się wspomnienia Polek, m.in. związane z wyśmiewaniem się ze strony personelu, które odnosiło się do różnych sytuacji. Do jednej z respondentek salowa rzuciła: „Czy może pani przestać chrapać?! Cały oddział słyszy, niech pani coś z tym zrobi”.

Inna kobieta usłyszała o sobie: „Nie chciało jej się męczyć, zrobić to miał kto, ale urodzić też trzeba”. Były również komentarze typu: „Po co pani chodziła do szkoły rodzenia, skoro się pani niczego nie nauczyła?”, „Robiła pani wszystko, żeby opóźnić poród” czy: „Kobiety w Afryce potrafią urodzić bez znieczulenia, a pani nie”.

Uznane za nadużycie sytuacje z polskich porodówek, które pojawiły się w doświadczeniach kobiet przepytanych przez Fundację Rodzić po Ludzku, to m.in. przemoc słowna (upokorzenie przez krzyk lub krytykę, grożenie, obwinianie), dyskryminacja i stygmatyzowanie czy niewłaściwe relacje między personelem a rodzącymi kobietami (np. nieefektywna komunikacja, brak wspierającej opieki).

Ciężko się przebić przez ten tłuszcz

Wyjątkowo paskudne bywają komentarze położnych i lekarzy dotyczące wyglądu rodzących pacjentek. W internecie jest takich wpisów mnóstwo, szczególnie jeśli chodzi o wagę kobiet. Z raportu Fundacji Rodzić po Ludzku wynika zresztą, że co czwarta Polka czuła się gorzej traktowana z powodu wieku, stanu zdrowia czy masy ciała.

„Ja usłyszałam, że mam straszne rozstępy i jedna położna do drugiej się podśmiewała z wyglądu mnie tam na dole”.

Też spotkałam się z niemiłymi komentarzami na temat moich rozstępów, wieku i nadwagi podczas przyjęcia do szpitala. Położna śmiała się, że już nigdy nie zrzucę tych 40 kg, co przytyłam i że to szokujące, że się tak roztyłam w tak młodym wieku"

„Pani nie jest opuchnięta, tylko gruba” – to jeden z komentarzy odnotowany w raporcie. Inna z objętych badaniem Polek wspomina uwagę o „rubensowskich kształtach”.

I dalej: „Ile pani przytyła podczas ciąży? 17 kg? A wygląda jak 27”.

„Gruba świnia, weź się za siebie dziewczyno, bo wstyd tak wyglądać, będzie ciężko tyle tu tłuszczu”.

„Ciężko się przebić przez ten tłuszcz”. (Przy wbijaniu znieczulenia w kręgosłup przed cesarskim cięciem)

„Wyhodowała sobie macicę po same uszy, gruba świnia, to niedziwne, że teraz ją boli”.

Totalne odarcie z godności

Magda (imię zmienione) bardzo źle wspomina swój poród, który miał miejsce w 2014 roku. To, co wtedy przeżyła, nazywa „totalnym odarciem z godności”. Nie chce publicznie mówić, który to był szpital, ale przyznaje, że na stronie Fundacji Rodzić po Ludzku i na forach dyskusyjnych nie ma najlepszych opinii.

„Najbardziej pamiętam to przedmiotowe traktowanie mnie i innych kobiet. Generalnie każdy chyba oczekiwał, że będziemy przepraszać za to, że rodzimy i że w ogóle oddychamy. O nic nie wolno było pytać, nie daj Boże jęknąć, bo zaraz były rzucane komentarze o histeryzowaniu. W planie porodu zaznaczyłam, że chcę uniknąć nacięcia krocza, ale zanim zdążyłam zaprotestować, lekarz zrobił swoje. Dobrze, że to już za mną”.

Jak często lekceważone są zapisy w planie porodu, widać również w wypowiedziach zgromadzonych w raporcie Fundacji Rodzić po Ludzku. Jedna z Polek wspomina komentarz: „Kolejna z planem porodu przyjechała, widzi pani, po co plan porodu, jak pani wody odeszły, a skurczy nie ma, pedagożka, wszystko wie najlepiej”.

 

I jeszcze: „W planie porodu napisałam, że nie wyrażam zgody na nacięcie krocza, ordynator, który akurat przechodził obok, usłyszał to i powiedział, że to nie ja o tym decyduję, powiedziałam, że znam ryzyko i wolę mieć pęknięte krocze niż nacięte, bo pęknięcie mniej boleśnie i krócej się goi, zaczął się naśmiewać z mojej wiedzy z internetu i powiedział, że mam usunąć ten zapis z planu porodu albo szukać sobie innego szpitala”.

Niektóre komentarze personelu medycznego na porodówkach ujęte w raporcie szokują.

„Pani dziecko, pani problem”.

„Proszę nie udawać, że aż tak boli”.

„Nie drzyj się, zamknij się, czego się drzesz”.

„Musi boleć, przecież to poród: nie wymyślać, tak jest dobrze”. (Gdy rodząca chciała zmienić pozycję).

„Nie przeżywaj, nie udawaj, nie pajacuj, taki ból to nie ból. Boli – ma boleć, ale co ja ci poradzę?”.

Kolacja czeka na pana doktora

Z raportu wynika ponadto, że normą na polskich porodówkach jest zwracanie się do rodzących po imieniu, per „dziewczyna”, „mamuśka”, „kochaniutka”, „lalka”. Niektórym kobietom to infantylizowanie przeszkadza. Niektóre jednak uznają to za coś pozytywnego.

Agnieszka (imię zmieniona) urodziła dwójkę dzieci w największym publicznym szpitalu w południowej części woj. mazowieckiego. Bez własnej położnej i żadnych znajomości. Za pierwszym razem uderzyła ją znieczulica personelu.

„Nie spodziewałam się, że tak to będzie wyglądać – ja tu się zwijam z bólu, skurcze mam co trzy minuty i to takie mocne, z kręgosłupa, że ledwo stoję, a pani w rejestracji siedzi do mnie plecami i monotonnym głosem w tempie żółwia pyta o imię, nazwisko, adres, wiek, leki, jakie biorę, przebyte choroby, choroby w rodzinie itp. Potem przychodzi lekarka, też siada do mnie plecami i znowu coś wypełnia, pisze w karcie, wstukuje na komputerze, dają mi papiery do podpisania. Myślałam, że oszaleję”.

Agnieszka wspomina, że już na porodówce – zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem – położne zwracały się do niej czule; „kochana” i „słoneczko”. Nie przeszkadzało jej to, a nawet uznała za miłe. „Gorszy był lekarz za drugim razem. Też się w ogóle nie śpieszył, tylko mówił do mnie: No i co się tak drze? Potem w trakcie porodu zaczął wygłaszać uwagi, że co to za krzyki, na co i po co. Upominał mnie, żebym parła. Raz nawet rzucił, żebym się streszczała, bo chce do domu na kolację zdążyć. Nie był to szczyt kultury, choć przyznaję, tak się spięłam, że urodziłam potem piorunem. Ten sam lekarz zresztą rzucał dziwne teksty, gdy badał mnie po raz pierwszy, sprawdzając, jakie mam rozwarcie. Kiedy jęknęłam, bo był niedelikatny i miałam już skurcze, powiedział: Ooo, no i co tak panikuje, spokojnie, chyba chcesz urodzić dziś, a nie jutro. Pamiętam dobrze, że zwracał się do mnie jak do koleżanki”.

 

Mimo wszystko Agnieszka dość dobrze wspomina oba porody, szczególnie po tym, jak nasłuchała się historii koleżanek o porodach trwających bez końca i większych nieprzyjemnościach ze strony personelu. „Moją przyjaciółkę, która faktycznie sporo przytyła w ciąży, położna na porodówce zapytała, dlaczego zamiast pączków nie jadła więcej warzyw. Z kolei lekarz do mojej siostry powiedział, żeby stuliła dziób i zaczęła współpracować. Koleżanka, gdy wyła z bólu, usłyszała, że za bardzo się nad sobą użala. Kiedyś też ktoś opowiedział mi historię, że lekarz podczas porodu rodzinnego rzucił do męża rodzącej kobiety: Współczuję panu, ale pan sobie wybrał egzemplarz”.

Podczas gdy część położnych zwraca się do rodzących jak do małych dziewczynek, inne chętnie używają trzeciej osoby albo bezokoliczników. „Usiądzie, położy się, nie histeryzuje”, „Weźmie zrobi, się rozbierze”, „Pokazać krocze” – to przykłady ujęte w raporcie Fundacji Rodzić po Ludzku.

Ktoś tu zamawiał pizzę?

Pomimo wielu mrożących krew w żyłach opowieści z polskich porodówek, czasem bywa całkiem… zabawnie. Internautka Nusia wspomina z rozbawieniem, że usłyszała od lekarza: Nonono, jaka ty ładna w środku jesteś, może nawet ładniejsza jak na zewnątrz”. Monice położna z uśmiechem powiedziała, że z takim pięknym pianiem powinna się do chóru zapisać. Natomiast do Beaty lekarz rzucił, że powinni jej zrobić zdjęcie i pokazywać za wzór, jak elegancko można wyglądać przy porodzie. Poprzedniego dnia ułożyła sobie włosy, ogoliła się i zrobiła hennę.

 O innych dowcipnych sytuacjach internautki chętnie piszą na forach dyskusyjnych i w grupach na Facebooku.

„Moja mama rodzi synka. Położna przeprowadza wywiad.
– Miejsce urodzenia?
– Skórcz.
– Spokojnie, wiemy, proszę podać swoje miejsce urodzenia.
– Skórcz!
– Ale proszę nie histeryzować! Jeszcze raz, miejsce urodzenia.
– SKÓRCZ! URODZIŁAM SIĘ W SKÓRCZU!!!”.

„Przyjaciółka rodzi sobie (tzn. leży na sali porodów rodzinnych i klnie na skurcze); oczywiście z mężem, pierwsze dziecko, przejęci jak nieboskie stworzenia; w końcu wyjątkowa chwila w życiu, w pewnym momencie włazi kurier z paczką i pytaniem: Ktoś tu zamawiał pizzę?”.

 

Kobieta z dzieckiem

I jeszcze historia internautki Kasi: „Na porodówkę wjechałam windą przebrana w szpitalną koszulę, ale zapomniałam zmienić buty i szłam w 8-centymetrowych obcasach… Wpakowałam się na porodowe łóżko, oczywiście nie zdejmując pantofli, położne skręcały się ze śmiechu, a ja nie wiedziałam, o co im chodzi. Urodziłam po 50 minutach, to było moje pierwsze dziecko… Położne śmiały się, że do takiego ekspresowego porodu to nawet butów nie opłaca się zdejmować”.

Jedna z forumowiczek wspomina: „Ja rodziłam swoją córcię w 2000 roku i po porodzie, leżąc 2 h jeszcze na porodówce, obok mnie rodziła kobieta. Po czym lekarz mówi do niej: Ma pani śliczną córeczkę. A ona zaczęła tak głośno płakać, myślałam, że ze szczęścia, no i lekarz też się jej spytał, czemu tak pani płacze, a ona: Bo to czwarta córka!”.

„Po urodzeniu mojej malutkiej (byłam cięta) przyszedł lekarz i zaczął mnie szyć, a że ja już byłam bardzo zmęczona i bardzo bolały mnie rozstawione nogi (nie wiem dlaczego), chciałam, aby zrobił to jak najszybciej, a on szyje i gada sobie z pielęgniarkami w najlepsze, a ja czekam, kiedy skończy – w końcu po jakimś czasie mojego wyczekiwania, mówię: Doktorze, przepraszam, że przeszkadzam, ale czy długo pan mnie jeszcze będzie cerował? A ten, wychylając się spomiędzy moich nóg, pyta: A co, gdzieś się wybierasz? Oboje ryknęliśmy śmiechem”.

Trudno natomiast ocenić dowcip lekarza opisanego w raporcie Fundacji Rodzić po Ludzku, który do jednej z respondentek podczas badania powiedział: „Macnę sobie”.

Poznaj swoje prawa

Co możesz zrobić, jeśli zostaniesz na porodówce niewłaściwe potraktowana? Fundacja Rodzić po Ludzku podkreśla, że w takiej sytuacji możesz podjąć pozasądowe kroki prawne takie jak:

  • Skarga do dyrekcji szpitala – poinformuj w niej o zaistniałym zdarzeniu, wnieś o wyciągnięcie konsekwencji prawnych wobec personelu. Skarga nie musi mieć żadnej konkretnej formy – po prostu opisz swoimi słowami to, co się wydarzyło. Dyrekcja szpitala musi na pismo odpowiedzieć.
  • Skarga do organów kontrolnych – tę samą skargę możesz wysłać do organu nadrzędnego nad szpitalem/właściciela szpitala, Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, Rzecznika Prawa Pacjenta, Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajowego oraz Wojewódzkiego Konsultanta w dziedzinie Ginekologii i Położnictwa, Krajowego oraz Wojewódzkiego Konsultanta w dziedzinie Pielęgniarstwa i Położnictwa. Skargę możesz też wysłać do Fundacji Rodzić po Ludzku.
  • Skarga do rzecznika odpowiedzialności zawodowej – tacy rzecznicy działają przy Okręgowych Izbach Lekarskich oraz Okręgowych Izbach Pielęgniarek i Położnych. Tutaj skieruj skargę na konkretnego lekarza i/lub położną.
  • Wniosek do wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych.

 

 

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Opryszczka w ciąży - czy jest się czego bać?

Opryszczka w ciąży. Czy jest groźna? Jak wygląda leczenie? Wyjaśnia ginekolog

Heidi Murkoff o tym, jak urodzić i nie zwariować

Heidi Murkoff: Ciąża to najwyższa forma siostrzeństwa. Zbliża kobiety niezależnie od tego, gdzie są i kim są

Monika Grzegorzewicz / Instagram.com

Jesteś po porodzie i chcesz wrócić do wzmożonej aktywności fizycznej? Uważaj. Fizjoterapeutka uroginekologiczna wymienia ćwiczenia zakazane

„Dawaj ten tyłek”, „Było się nie puszczać, to byś nie mdlała” – niegodne traktowanie rodzących kobiet w szpitalu. Fundacja Rodzić po Ludzku interweniuje

Johner Images / gettyimages

Masz nieprzyjemne doświadczenia z położnymi? Zobacz, co one same mówią o swojej pracy i rodzących kobietach. Może zmienisz o nich zdanie

Kobieta ćwiczy na macie w pokoju. Obok leży małe dziecko

Ćwiczenia po porodzie – które poprawią sylwetkę i postawę? Radzi Pani Fizjotrener

Poród siłami natury i jego zalety

Poród siłami natury – jak przebiega i jakie są jego zalety?

Keira Knightley na premierze "Official Secrets"

Keira Knightley o macierzyństwie: to trzeci raz od porodu, gdy mam uczesane włosy

Mąż na sali porodowej zmotywował swoją żonę w niezwykły sposób. Film z jego relacją zobaczyło już 2,6 mln osób

Nacięcie krocza przy porodzie

Fizjoterapeutka o nacięciu krocza. „Nie takie straszne, szczególnie gdy poznasz je bliżej”

Została mamą w wieku 16 lat

„Kobiety 30-letnie piszą do mnie, że jestem gówniarą i niepotrzebnie się chwalę synem. Że powinnam siedzieć w domu, zamiast wypisywać bzdury” – mówi Patrycja Koziej, która urodziła syna w wieku 16 lat

„Moje porody były na tyle piękne, że gdy zaczynałam o nich opowiadać, otoczenie brało mnie za dziwoląga” – mówi Beata Meinguer, hipnodula

freepik.com

„Wepchnę ci arbuza w brzuch tak, że wszystkie twoje narządy wewnętrzne przemieszczą się do klatki piersiowej i zobaczę, jak dobrze śpisz”. Zobacz, jak mamy opisują stan ciąży

Szczepienia noworodka w szpitalu – dlaczego tak wcześnie? Odpowiada immunolożka

Okres po porodzie

Okres po porodzie – kiedy pierwsza miesiączka po ciąży?

Krew pępowinowa

Krew pępowinowa – pobierać czy nie?

Połóg. Higiena intymna po porodzie

Niemożność wypróżnienia do końca, uczucie pełności w pochwie, ból podczas stosunku – to objawy obniżenia się narządów rodnych. Jak tego uniknąć? Tłumaczy fizjoterapeutka Gosia Włodarczyk

Depresja poporodowa w Chinach nie zdarza się często. Dlaczego? Wyjaśnia Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

kimjestdoula.pl

Joanna Kozakiewicz, doula: moja wizja szczęśliwego porodu i macierzyństwa może być zupełnie inna od wizji mojej klientki

https://www.instagram.com/alliupham/

Popularna trenerka fitness pokazała, jak wygląda jej brzuch po porodzie. Z tym samym problemem zmaga się wiele kobiet po ciąży

Katarzyna Burzyńska-Sychowicz

Katarzyna Burzyńska-Sychowicz urodziła. „Trochę wcześniej niż się spodziewałam”

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

Kobieta rodząca dziecko porodem kleszczowym

Możliwe konsekwencje, które mogą wystąpić podczas porodu kleszczowego

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

dziewczyna trzyma blistry z witaminami

11 witamin i minerałów, których potrzebujesz, gdy masz 20, 30, 40, 50 lat

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

pms

„O PMS lubi się żartować, bo to przecież tylko gorsze dni kobiety. Tymczasem u podłoża PMS leży nierównowaga hormonalna”. Jak na nią wpłynąć, tłumaczy dietetyczka i naturopatka Monika Skuza

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.