Przejdź do treści

Co siedzi w parówkach? Wzięłyśmy je pod lupę

parówki
Pixabay.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Facebook.com
„Jesteś piękna! Nieważne, czy masz po ciąży wystający brzuch, bliznę po cesarce czy bardziej wiszące cycki” – młoda mama pokazała prawdziwe zdjęcie po porodzie
Unsplash
Dlaczego warto jeść tłuste ryby? Specjaliści z „Czytamy etykiety” wyjaśniają
Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę
5 sygnałów, że należy zbadać cukier we krwi
istockphoto
„Że Niby Fit” na Instagramie: 5 kroków, jak nie przytyć w wakacje

Parówki. Wysokoprzetworzone, z dużą ilością sodu i konserwantów. Wiele z nich wytwarza się z MOM, czyli mięsa oddzielanego mechanicznie. Niestety, pomimo tego (i wielu innych kontrowersji), parówki wciąż są popularnym elementem diety dzieci i dorosłych. Ich skład wzięliśmy pod lupę.

„Skład i spożycie parówek budzi wiele kontrowersji. Nie da się zaprzeczyć, że to popularny element diety zarówno dzieci, jak i dorosłych” – napisała w jednym ze swoich ostatnich postów Anna Reguła, dyplomowana dietetyczka prowadząca na Instagramie konto „niekoniecznie_dietetycznie”. Śledzi ją niemal 72 tys. obserwujących.

I tak w rzeczywistości jest. Z badań przeprowadzonych w 2016 roku wynika, że na parówki Polacy wydają rocznie ponad 3 mld złotych.

„Przy zakupie parówek nie należy kierować się stwierdzeniem „dla dzieci” czy „bez dodatków”, bo… te deklaracje to po prostu ŚCIEMA. Na półkach sklepowych można znaleźć wyroby z dobrym składem, które od czasu do czasu mogą stanowić element zbilansowanego jadłospisu. Dawka czyni truciznę (również dotyczy do parówek sojowych, które nie mają jakiegoś fatalnego składu, ale szału także nie robią) – pisze dietetyczka.

Co wiemy o parówkach? To produkt wysokoprzetworzony, często z dodatkiem konserwantów, wzmacniaczy smaków i fosforanów. Parówki zawierają też sporo soli. I chociaż większość z nas doskonale o tym wie, dalej je kupujemy. W sklepach najczęściej wybieramy te najtańsze – wykonane z MOM, czyli mięsa oddzielanego mechanicznie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

➡️Parówki pod lupą 🔍 Skład i spożycie parówek budzi wiele kontrowersji. Nie da się zaprzeczyć, że to popularny element diety zarówno dzieci, jak i dorosłych. ___ Fakty: ➡️ Parówki to produkt wysokoprzetworzony, ➡️ Najważniejszym czynnikiem weryfikującym dany wyrób jest zawartość mięsa oraz dodatków chemicznych takich, jak konserwanty czy wzmacniacze smaku i fosforany, ➡️ Zawierają dużą ilość sodu – przypominam, że dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 1 łyżeczki, czyli 5 g, ➡️ Parówki najgorszej jakości to te wykonane z MOM – mięsa oddzielanego mechanicznie ___ Również fakty: ➡️ Przy zakupie parówek nie należy kierować się stwierdzeniem „dla dzieci” czy „bez dodatków”, bo… te deklaracje to po prostu ŚCIEMA (patrz obrazek nr 2), ➡️ Na półkach sklepowych można znaleźć wyroby z dobrym składem, które od czasu do czasu mogą stanowić element zbilansowanego jadłospisu, ➡️ Dawka czyni truciznę ❗❗❗(również dotyczy do parówek sojowych, które nie mają jakiegoś fatalnego składu, ale szału także nie robią 😎😉) ___ Jakie macie zdanie na temat parówczanów? Jecie? Lubicie, ale nie jecie, bo to syf? Jakie kupujecie? Piszcie koniecznie 💪 Postarałam się oznaczyć nazwy sklepów w których możecie kupić niektóre produkty. Te bez logo można szukać po prostu w marketach typu Carrefour, Tesco, Auchan #fitgirl #dieta #masa #gym #redukcja #healthy #food #healthyfood #nutrition #odchudzanie #kalorie #fitspo #zdrowejedzenie #evidencebasednutrition #fit #infografika #healthydiet #proteiny #bialko #protein #eatyourprotein #zakupy #zdrowezakupy #parowki

Post udostępniony przez Anna Reguła Dietetyka (@niekoniecznie_dietetycznie)

Okiem naszego eksperta

Parówki od lat kojarzą się z żywnością „zakazaną” – wysokoprzetworzoną czy nawet po prostu nazywaną odpadem produkcji mięsa. Nie każda parówka składa się jednak z mięsa oddzielonego mechanicznie (MOM). Jest to mięso powstałe po rozebraniu (szczególnie drobiu) z mięsa wyższego gatunku jak mięso z piersi czy ud. MOM składa się więc z mięsa znajdującego się blisko korpusu, ścięgien i tkanki tłuszczowej. Zawiera więcej tłuszczu i białek kolagenowych, które charakteryzują się niższą wartością odżywczą niż białka mięśniowe.

Jeśli parówka nie zawiera MOM, mimo to do ich produkcji wykorzystywane jest mięso z części, które rzadko wykorzystywane są w sprzedaży. Dlatego parówki mają zwykle dużą zawartość tłuszczu i przez to wyższą wartość energetyczną niż mięso białe (mięso z piersi ok. 120 kcal/ 100g  vs parówki 250 kcal/ 100g) – wyjaśnia Dominika Trzmiel, dietetyczka kliniczna z Funkcjonuj.

Skład parówek

Z czego najczęściej produkuje się parówki? Ze zmielonego mięsa i innych składników o jednolitej konsystencji. Dla smaku producenci dodają też duże ilości soli oraz innych przypraw. Taką mieszaninę poddaje się obróbce cieplnej i formuje. W parówkach znajduje się mięso drobiowe, wieprzowe bądź wołowe. Jest też także MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie oraz skóry, chrząstki, ścięgna. Są również tzw. substancje wypełniające – kasza manna, skrobia, groch czy białka roślinne.

Do tego woda, konserwanty, regulatory kwasowości, przeciwutleniacze oraz substancje wiążące wodę. Te ostatnie składniki świadczą o wątpliwej jakości parówki. Do produktów producenci dodają również przyprawy, sól oraz glutaminian sodu.

Parówki mają wysoką zawartość sodu, który nadal powinniśmy ograniczać w diecie ze względu na ryzyko nadciśnienia i obrzęków. Oprócz soli spożywczej często w parówkach jego źródłem są konserwanty i przeciwutleniacze – azotyn sodu, izoaskorbinian sodu  i wzmacniacz smaku glutaminian monosodowy (E621). Niektóre z konserwantów spożywane w nadmiarze mają potwierdzone rakotwórcze działanie. Dotyczy to np. azotynu sodu (sól peklująca) wykorzystywanego do wyrobów mięsnych w celu zachowania barwy i zahamowania rozmnażania drobnoustrojów. Dlatego należy pamiętać, że parówki czy wędliny powinny stanowić mały udział w diecie, a nie być jej codzienną podstawą – dodaje dietetyczka kliniczna.

Kaloryczność parówek

Parówki mogą być kaloryczne. Wartość ta różni się jednak w zależności od składu. Produkt o dużej zawartości tłustego mięsa będzie bardziej kaloryczny od parówki, która w składzie ma tylko odrobinę drobiu i substancje wypełniające.

Niezależnie jednak od tego, czy parówka jest mniej lub bardziej kaloryczna, musimy pamiętać jedno: nie jest to dobre źródło witamin i składników mineralnych.

Dobra parówka, czyli jaka?

Nie ma dobrych parówek. Możesz jednak wybrać tzw. „mniejsze zło”. Sięgaj po parówki o krótkim składzie, bez azotynów, fosforanów, stabilizatorów, glutaminianu i innych wzmacniaczy, zagęstników czy regulatorów kwasowości.

Dominika Trzmiel, dietetyczka kliniczna
Jeśli okazjonalnie mamy ochotę spożyć parówki, szukajmy tych o dobrym i możliwie najkrótszym składzie - bez glutaminianu sodu, azotanu sodu, skrobi modyfikowanej, regulatorów kwasowości i fosforanów.  Smacznej parówce w składzie wystarczy mięso, sól, przyprawy i witamina C lub susz z aceroli jako przeciwutleniacz

Masz ochotę na parówkę? Spożycie jednej czy dwóch raz na jakiś czas na pewno ci nie zaszkodzi. Podczas zakupów kieruj się jednak zasadą: im krótszy skład, tym mniej szkodliwych substancji.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Hello my Hero. Dominika Jeżewska, Pani Łuska: zaczęłam widzieć więcej szczęścia w łuszczycy, bawić się nią i doceniać, że dzięki niej dbam o wiele bardziej o swój organizm

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Judith Butler

Judith Butler: słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie

„Kiedy szłam z kimś do łóżka, zasłaniałam swoje rozstępy. Dopiero po długim czasie zrozumiałam, że moi partnerzy i partnerki nie zwracają na to żadnej uwagi” – mówi Katarzyna, która polubiła swoje niedoskonałości

Zainteresują cię również:

Komosa ryżowa zapiekana z brzoskwiniami

Drożdżówki z rabarbarem

Chrupiące drożdżówki z rabarbarem i budyniem

3 pomysły na olej kokosowy. Do czego warto go wykorzystać?

czereśnie

Zjadłaś robaczywe czereśnie i zastanawiasz się, czy to mogło ci zaszkodzić? Sprawdź, co mówi dietetyczka w tej sprawie

koniczyna czerwona

Koniczyna czerwona – na co pomaga ta niezwykła roślina?

lody agrestowe

Jak agrest skończył w… lodach

jak być fit na wakacjach

Jak być fit na wakacjach?

nernik z brzoskwiniami

Przepis na brzoskwiniowy nernik na zimno. Letnia alternatywa dla tradycyjnego sernika

cukier jedzenie nastrój

Jedzenie, które zmienia nastrój

elektrolity

Dopadają cię zawroty głowy albo skurcze mięśni? To sygnały, że możesz mieć problem z elektrolitami

Wegańskie tarty z borówkami

Wegańskie tarty z borówkami

pexels.com

Groźne interakcje leków z jedzeniem. Znasz je?

Unsplash

Cudze chwalicie, swego nie znacie! Sprawdź 8 najzdrowszych polskich warzyw i zacznij korzystać z ich zalet

Przepis na creme brule

Jaglano-brzoskwiniowy crème brûlée z malinami

lewandowska

„Jeżeli ktoś twierdzi, że się wyleczył z Hashimoto, bo zmienił coś w diecie, to jest to tylko dowód anegdotyczny” – mówi Agata Lewandowska, dietetyk i autorka książki „Hashimoto. Dieta i styl życia w chorobie”

śniadanie

NIE dla parówek i croissantów na śniadanie. Czego jeszcze nie warto jeść na czczo?

kokosowa quinoa

Kokosowa quinoa z truskawkami. Świetna propozycja na śniadanie albo przekąskę w upalny dzień

Przepis na aksamitny deser jaglany z jagodami i czereśniami

„Kupowanie żywności bio, eko i slow food jest bardzo modne. Ludzie płacą krocie, ale nikt nie wie, w jakich warunkach hodowla, ubój i produkcja się odbywa” – mówi pracownica Inspekcji Weterynaryjnej

Unsplash

Kalarepa – schrup ją w sałatce!

Po co ciężarnej foliany? Farmaceutka Zofia Winczewska wyjaśnia

Wegańska panna cotta z jeżynami. Bez żelatyny, śmietany i cukru

Marmolada z dzikich mirabelek

Daktyle nadziewane malinami i masłem orzechowym