Przejdź do treści

Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

doktor michał lipa przodem
źdródło: Instagram @michal_lipa
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Doktor nauk medycznych Michał Lipa to jeden z najpopularniejszych lekarzy na Instagramie. Jego profil obserwuje ponad 18 tys. internautów. Niedawno Lipa opublikował wpis na temat bezpieczeństwa USG. Aby uspokoić kobiety, wytłumaczył krok po kroku, jak wygląda to badanie.

Dr Michał Lipa prowadzi profil na Instagramie poświęcony nowoczesnej diagnostyce USG. Pod jednym ze zdjęć opisał jak działa maszyna wykonująca USG i czemu nie należy się obawiać o zdrowie swoje i swojego dziecka.

„Żeby lepiej to wszystko zrozumieć trzeba wyjaśnić jak działają aparaty USG. Kryształy w głowicy generują ultradźwięki, które odbijają się od tkanek i wracają z powrotem dając obraz. Im krótsza odległość od danego miejsca, tym wyższa jakość sygnałów powrotnych (dlatego im wyższa masa ciała tym trudniej zrobić ładne zdjęcia- ultradźwięki mają dłuższą drogę powrotną i się rozpraszają). Warto podkreślić, że ultradźwięki to nie wąska, skupiona wiązka, a szeroki strumień, który w tym samym czasie odbija się również od skóry, macicy, płynu owodniowego czy jelit”.

dr n. med. Michał Lipa

Dr Lipa wyjaśnił również młodym mamom, że nie ma szans, aby takie promieniowanie uszkodziło płód.

„Natomiast proszę sobie wyobrazić jak długo i jak mocna musiałaby być to energia, żeby nie tylko „podgrzać”, ale i uszkodzić płód. Przecież od głowicy dzielą jeszcze skóra mamy, tkanka podskórna, ściana macicy oraz płyn owodniowy! Jakiekolwiek negatywne skutki odczuwała by również mama! Co więcej, każde dziecko nieustannie się rusza, lekarz ogląda różne fragmenty ciała, dlatego ryzykowne zwiększenie temperatury jest niemożliwe w trakcie 15-20 minutowego badania”.


Dr n. med. Michał Lipa to lekarz rezydent położnictwa i ginekologii w I Klinice Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przy pl. Starynkiewicza 1/3 w Warszawie. Doświadczenie z zakresu badania USG zdobywał w szpitalach w Polsce i Japonii. Jest członkiem Klubu “35” działającego przy Polskim Towarzystwie Ginekologów i Położników zrzeszającym młodych naukowców, członek Zarządu ENTOG Polska oraz aktywny członek International Society of Ultrasound in Obstetrics and Gynecology (ISUOG). Na Instagramie jego autorski profil śledzi ok. 18 tys. osób.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

USG

Zainteresują cię również:

Ultrasonograf do wykonania USG kręgosłupa

USG kręgosłupa ‒ na czym polega? Przygotowanie do badania i jego koszt

Ginekolog wykonuje USG jamy brzusznej

Badanie USG jamy brzusznej ‒ co wykrywa?

Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance

Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości

kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci

„Matczyna emerytura” później niż zakładano

matka z dzieckiem siedzą na fotelu

Nietypowa biżuteria dla młodej matki. Zobacz, co proponują polskie firmy

płaczące dziecko

Zimne powietrze na obrzęk krtani. 31-letnia matka uratowała swoje dziecko za pomocą zamrażarki

Cukrzyca ciążowa. Diabetolog wyjaśnia, jak postępować

mężczyzna w koszulce z kieszenią na piersi, w której siedzi dziecko

T-shirt, który ułatwia ojcom zajmowanie się dzieckiem

Michelle Obama o poronieniu: Czułam się zagubiona i samotna. Czułam się tak, jakbym zawiodła

Zobacz najlepsze zdjęcia konkursu na fotografie z porodu – Birth Photography Image Competition 2018

pluszaki zaprojektowane przez dziecko dla ikea

8-latka z Polski finalistką w światowym konkursie IKEA

Kobieta w ciąży, która układa dziecięce ubranka

Matki częściej cierpią na depresję poporodową, jeśli mają syna? Ginekolog komentuje