Przejdź do treści

„Oprócz dbałości o to, by dieta była sycąca, zachęcam, by była smaczna i swobodna, a przy tym oczywiście skuteczna w osiąganiu celów” – mówi psycholog żywienia, dr Anna Januszewicz

Anna Januszewicz. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Czego nie robić w ciąży? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury
Czego nie powinnyśmy robić w ciąży? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury
Kolejna ważna akcja trenerki Marty Stoberskiej
„Z niedoskonałościami możesz być zdrowa i sprawna”. Kolejna ważna akcja trenerki Marty Stoberskiej
Edukacja seksualna / rawpixel
Matka Lekarka o (braku) edukacji seksualnej: „W pracy przekonałam się, że wciąż wszystko jest jednym wielkim tematem tabu”
Extreme hunger - co to jest i czym różni się od kompulsywnego jedzenia? Wyjaśnia psychodietetyczka
Extreme hunger – co to jest i czym różni się od kompulsywnego jedzenia? Wyjaśnia psychodietetyczka
Produkty, których nie należy jeść przed snem / istock
Produkty, których nie powinniśmy jeść przed snem

– Trzeba mieć wystarczająco dużo zasobów psychoenergetycznych, aby stawić czoła zachciankom. Walka z pięknie wyglądającym kawałkiem ciasta wymaga siły, której osoby zmęczone i zestresowane często nie mają. Zalecam, by zdrowe odżywianie stało się częścią ich lifestylu. Wszystko, co wchodzi w nawyk, przestaje być energochłonne – mówi psycholog żywienia, dr Anna Januszewicz.

Marianna Fijewska: Ludzie bardzo często skarżą się, że w niekontrolowany sposób zajadają emocje lub po prostu stres. Co to właściwie oznacza?

Anna Januszewicz: Zajadanie emocji i zajadanie stresów to potoczne określenia, które sugerują, że próbujemy zredukować poziom napięcia poprzez spożywanie pokarmów.

Czy rzeczywiście jedzenie łagodzi stres?

Tak i to natychmiast, ponieważ bezpośrednio wpływa na nasze neuroprzekaźniki. Węglowodany, po które zazwyczaj sięgamy w sytuacjach napięcia, mają związek z wydzielaniem dopaminy i serotoniny. Oba te hormony poprawiają samopoczucie. Poza tym już na wczesnym etapie życia uczymy się, że jedzenie koi. Maleństwo karmione przez matkę, prócz głodu, zaspakaja także potrzebę bliskości i bezpieczeństwa. Idźmy dalej – gdy dziecko przewróci się na rowerze, dostanie cukierka. Gdy nastolatek pokłóci się z dziewczyną, babcia zrobi ulubiony budyń. Przykładów sytuacji, w których jedzenie nas uspokaja bądź pociesza, jest nieskończenie wiele.