Przejdź do treści

„Dźwięki harmonizują i głęboko relaksują, otwierają nas na wewnętrzne obrazy” – mówi Marta Małocha, prowadząca sesje z Misami Kryształowymi

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Życie po wycięciu tarczycy. Co się zmienia, o czym pamiętać, czy można zajść w ciążę?
Oko kobiety / unsplash.com
W Polsce na cukrzycę cierpi ok. 2,7 mln osób. 25 proc. z nich nawet nie wie, że choruje. Czy cukrzycę można zobaczyć?
Sonia Kuczeńska / fot. Paweł Grabowski
Sonia Kuczeńska: jestem dumna z bycia ring girl, ponieważ każdego dnia muszę walczyć ze stereotypami dotyczącymi tej pracy
Anna Lewandowska o ćwiczeniach w II trymestrze ciąży: mam jeden, ale za to mocny argument na to, dlaczego nie warto rezygnować z aktywności fizycznej w ciąży
Lena Dunham / Instagram.com
Lena Dunham podzieliła się z fanami druzgocącą wiadomością. Reżyserka zmaga się z nieuleczalną chorobą

– W świątyni w Delfach widniał napis „Poznaj samego siebie”, a misy tworzą do tego idealną przestrzeń. W samych sobie mamy wielką cichą mądrość ciała – mówi Marta Małocha, bioterapeutka, która prowadzi terapeutyczne sesje z Misami Kryształowymi.

 

Marta Chowaniec: W Polsce słowo kryształ kojarzy się z kryształowymi ozdobami ustawionymi na półkach meblościanki w PRL. Tym bardziej interesujące jest to, z czego zostały wykonane kryształowe misy, na których Pani gra?

Marta Małocha: Misy kryształowe są wykonane z czystego kwarcu, najczęściej różowego. Co ciekawe wykorzystuje się go również do produkcji szkieł optycznych. Historia jest dość krótka, bo powstały w USA w latach osiemdziesiątych. Ich twórca zainspirował się wiedzą o działaniu mis tybetańskich wykonywanych ze stopów metali i wiedzą na temat właściwości kryształów. 7 mis, które posiadam, odpowiada gamie dźwięków dostrojonych do naszych ośrodków energetycznych. Kiedy pocieramy misy specjalnymi pałeczkami, pojawiają się wibracje, które m.in. wspaniale synchronizują półkule mózgowe. Tak naprawdę obie strony mózgu są aktywne, jednak zdecydowanie różnią się zadaniowo. Lewa jest odpowiedzialna za mówienie, czytanie, analizę danych i myślenie logiczne oraz rozumienie symboli. Prawa półkula natomiast przejmuje dowodzenie wtedy, gdy kreujemy, wizualizujemy, marzymy i myślimy całościowo, holistycznie. Jest jakby poza czasem, nie wie, co to przeszłość czy przyszłość. Jest też poza wszelkim podziałem. Podczas seansu uaktywniają się obie półkule – to, co do nas dociera, pojawia się w bardzo plastyczny sposób. Mózg płynnie przechodzi do pracy w częstotliwości fal alfa i theta. Organizm otrzymuje idealnie pole do tego, aby uruchamiać procesy samonaprawcze. Można poczuć głębokie odprężenie.

Czyli można wybrać się na taki koncert z konkretnym zamierzeniem?

Energia zawsze podąża za uwagą. Jeśli poszukujemy nowego pomysłu, chcemy zrozumieć problem z głębszego poziomu, uwolnić emocje, wzmocnić marzenie, możemy przyjść z taką intencją na koncert i zobaczyć, co nam się „wyświetli” w głowie i co poczujemy w sercu oraz jak zareaguje nasze ciało. Jeśli czujemy, że „coś” nas bierze w znaczeniu przeziębienie, warto również wybrać się na masaż misami kryształowymi – wibracje wzmacniają nasz układ odpornościowy. Stosuje się je nawet w terapii antynowotworowej, szczególnie w USA. Misy działają trochę jak myjka ultradźwiękowa, czyli usuwają z organizmu zanieczyszczenia i toksyny. Po zajęciach większości uczestnikom chce się pić, gdyż organizm chce usunąć jak najszybciej, to, co zostało wytrącone. Koncert misami kryształowymi przypomina do pewnego stopnia masaż limfatyczny, ponieważ „ruszają się” płyny w ciele, bywa, że znika opuchlizna oraz można odczuć zmianę krążenia krwi np. czuć ciepło w dłoniach i stopach. Czasem zdarza się, że po sesji, w nocy pewne stany bólowe nasilają się, ale już rano albo w ciągu doby mijają. Zachęcam też, żeby się po prostu poddać dźwiękom, zobaczyć, gdzie nas poniosą. Wierzę, że na tym świecie nie ma przypadków, takie „poddanie się” też bywa bardzo odkrywcze. Podobny efekt możemy osiągnąć podczas medytacji na przykład na plaży, kiedy słyszymy szum morza. Dźwięki harmonizują i głęboko relaksują, otwierają nas na wewnętrzne obrazy.

Eh, zasnąć można.

Owszem (śmiech). Okazuje się, że szczególnie panowie zasypiają od razu. Czy śpimy czy nie śpimy, wibracje działają na nasze ciało tak samo skutecznie.

I tak płynie myśl za myślą w tej naszej cudnej głowie…

Na początku tak jest. Myśli są, nie trzeba z nimi walczyć, tylko się im przyjrzeć, z czasem znikają. Wibracje i tak działają. Żadnych stanów, jakie pojawiają się w naszym ciele, nie trzeba zagłuszać, tylko pozwolić im się zamanifestować, wtedy się uwalniają. Każdy z nich nie trwa dłużej niż my mu na to pozwolimy, zwykle trwa 10 minut, niezależnie czy to jest żal, smutek czy radość. Jeśli w nie wchodzimy i jest w tym nasza uważność, zapoznajemy się z ich treścią, z tym jak i gdzie je czujemy w naszym ciele, a one w międzyczasie mijają. To najlepsza metoda, żeby uwolnić się od tego, co powraca. Na koncert warto wybrać się tak często, jak czujemy potrzebę. Są osoby, które przychodzą co tydzień. Traktują ten koncert jako „reset” , wymiatają stresy z całego tygodnia i zasilają się energią na następny.

Czy można wejść w trans podczas takiego koncertu?

Tak, jak przy odmawianiu różańca, przy tańcu. Transem nazywamy stany odmiennej świadomości, wywoływane np. powtarzalnymi, rytmicznymi dźwiękami, wtedy również zmienia się praca mózgu. Po to są mantry – a różaniec jest mantrą – żebyśmy odpoczęli i mieli kontakt ze sobą. To fajne pytanie, które pani zadała (śmiech). Przecież my jesteśmy cały czas w transie. Proszę zauważyć, jak w nas jest mało świadomości, większość rzeczy wykonujemy na autopilocie. Wstajemy, włączamy ekspres do kawy, i próbujemy sobie w pracy przypomnieć, czy zamknęliśmy za sobą drzwi od mieszkania. Tak mija nam poranek w transie jak w filmie z Charlie Chaplinem, w którym nakręcał śrubki, stale i wciąż, tak wygląda nasze codziennie życie. To, co może wydarzyć się na koncercie z misami, to wyjście z tego codziennego transu i by doświadczyć innych.

Marta Małocha, bioterapeutka
Żadnych stanów, jakie pojawiają się w naszym ciele, nie trzeba zagłuszać, tylko pozwolić im się zamanifestować, wtedy się uwalniają

Pani ma kontakt z misami codziennie.

I one codziennie brzmią inaczej. Działanie wibracji odczuwam na sobie bardzo mocno. Chyba pierwszą spektakularną „rzeczą”, jaką zauważyłam, było wyrównanie cyklu menstruacyjnego do księżycowego. Moje misy są dostrojone do częstotliwości 432 Hz, to najbardziej naturalna i podstawowa częstotliwość, zwana kosmiczną.

Jaka była pani droga do mis?

Moja droga nie jest drogą do mis. Zajmuję się kilkoma rzeczami w życiu. Cały czas maluję, co zajmuje mi sporo czasu. Od zawsze byłam osobą, która chciała wiedzieć jak najwięcej o świecie i o wszystkich mechanizmach, które w nią uderzają. Nigdy nie zadowalałam się podstawowymi informacjami, zależało mi, żeby głębiej, dalej, mocniej doświadczać i czuć. Podstawowe pytania, skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy zawsze były w mojej głowie. Maluję od dziecka, wyobraźnia była zawsze moją ulubioną zabawką . Zauważyłam jednak, że wiele osób ma problem z wyobrażaniem sobie różnych rzeczy. Uczyłam również wizualizacji – dla naszego mózgu nie ma znaczenia, czy dana rzecz dzieje się naprawdę czy sobie ją wystarczająco dobrze wyobrazimy. Tą metodą możemy pobudzić organizm do samoleczenia lub manifestować, kreować świadome życie. Po raz pierwszy Misy Kryształowe zobaczyłam na targach, wiele lat temu. Pierwsza myśli – to niesamowite narzędzie, aby przytrzymać ludzi w stanie wyciszenia potrzebnego do wizualizacji. Potem okazało się, że podczas koncertu zadziewają się rzeczy dziwne. Uczestnicy zaczynają się interesować innymi rzeczami niż dotychczas w swoim życiu, ponieważ czują na sobie jak stany głębokiego relaksu, wglądu w siebie, zatrzymania się są im potrzebne. Otwierają się na potok wiedzy o sobie samych, o programach wg których działają, utworzonych w dzieciństwie, determinujących wybory w życiu, z których nawet nie zdają sobie sprawy, a które nie muszą nimi kierować. W świątyni w Delfach widniał napis „Poznaj samego siebie”, a misy tworzą idealną przestrzeń do tego. W samych sobie mamy wielką cichą mądrość ciała. Zresztą fizyka kwantowa nam znakomicie wyjaśnia, że cały świat jest wielką wibracją.

Gimnastyka słowiańska

Czy uważa pani, że to, czym się zajmuje, jest alternatywnym sposobem życia czy alternatywą do medycyny zachodniej?

Ponieważ jestem typowym „prawopółkulowcem” staram się mówić, że jedno i drugie jest dopełnieniem. W zasadzie – nie podziały – a łączenie. Interesuje mnie podejście holistyczne na różnym poziomie, dla różnych osób w danym momencie.

Proszę opowiedzieć jeszcze o miejscu, które pani prowadzi.

W centrum starego miasta w Lublinie, przy Placu po Farze, mieści się moja Pracownia Działań Twórczych „FaraRaRa”. Nazwa więc przede wszystkim kojarzy się z lokalizacją, ale brzmi lekko, zabawnie, bo to miejsce pełne radości i dystansu do świata. Nie mamy konkretnej formuły, przestrzeń jest otwarta dla tych, którzy się w niej dobrze czują. Miejsce żyje, zmienia się, drga, oscyluje, odpowiada na chwilę.

Jak artystka stała się bizneswomen?

Hmm… myślę, że warto w życiu wszystko harmonizować. Stanęłam przed takim zadaniem, żeby zainteresować się materią. Jak opłacić czynsz? – to przez długi czas było moje największe wyzwanie. Podjęłam ryzyko, żeby nie być zależną od nikogo. Udaje mi się, ale jestem też osobą, która nie ma wielkich potrzeb, staram się żyć w sposób świadomy: bardziej być niż mieć. Niedługo minie trzeci rok.

 

 

Marta Małocha – malarka, absolwentka Instytutu Sztuk Pięknych, dyplomowana bioterapeutka. W swojej pracy z ludźmi łączy wiedzę, zdobytą przez lata na wielu kursach, dotyczącą metod uzdrawiania i pracy z umysłem i technikami kreacji mającymi swe źródła w twórczości artystycznej. Od trzech lat prowadzi sesje głębokiej relaksacji z Misami Kryształowymi. Prowadzi FaraRaRa Pracownię Działań Twórczych.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Dysmorfofobia / istockphoto.com

Dysmorfofobia. Gdy wygląd staje się obsesją

męska depresja

Męska depresja. Inna niż kobieca?

Angelina Jolie / gettyimages.com

Angelina Jolie: mam zarówno widoczne, jak i niewidoczne blizny. Z tymi niewidocznymi trudniej walczyć

„Bardzo chciałabym powiedzieć, że świat jogi i samorozwoju jest zupełnie bezpieczny, ale tak niestety nie jest” – mówi Paulina Młynarska, autorka książki „Jesteś spokojem”

rozmyślająca kobieta

Jak przygotować się do zmiany? Poznaj 5 najważniejszych kroków!

para na kanapie

Zdrada – winne geny?

matka z dorosłą córką

„Przez całe życie była toksyczną osobą, w każdej roli: pracownika, koleżanki, siostry, córki. I toksyczną mamą” – opowiada 35-letnia Ada o swojej matce

Psychosomatyka ‒ kiedy choroba zaczyna się w głowie…

Psychosomatyka ‒ kiedy choroba zaczyna się w głowie…

„Kończę ósmy miesiąc ciąży i wypełnia mnie lęk. Czuję się niegotowa, chciałabym jeszcze poczekać, pochodzić w ciąży jeszcze kilka miesięcy. Dlaczego się boję porodu?”

„Przez długi czas kobiety uczono, że mają zasłużyć na to, żeby ktoś je lubił, kochał, miały budować siebie pod to, jak podobać się mężczyznom, a teraz szukają swojej tożsamości niezależnie od czyichś oczekiwań” – mówi Magda Hamer, wokalistka i trenerka głosu. 

kobieta unosząca się na wodzie w kapsule

Floating – najgłębszy relaks na Ziemi

„Nigdy nie będziemy w stanie dać każdemu z dzieci w każdej sytuacji tyle samo siebie i swojej uwagi”. Psycholog radzi, co zrobić, gdy czujesz, że faworyzujesz któreś ze swoich dzieci

Billie Eilish

Billie Eilish: Ludzie pytają jak jest być mną. Stary, nikt mnie nie przygotował na odczuwanie czegokolwiek

kobieta

„Znalezienie endokrynologa, który nie mówił mi na dzień dobry «ma pani problem z hormonami, bo jest pani otyła», zamiast «jest pani otyła przez problemy z hormonami», zajęło mi dobrych parę lat” – mówi Paulina

Kobieta w kapeluszu stoi na ulicy

Masz problem z wypadającymi włosami? To może być łysienie telogenowe

#chorobyniewidac / fot. Facebook - Żona z ADHD

„Najłatwiej wyrzygać się na kogoś anonimowo…” Blogerka Ania Suchecka ogłasza wyzwanie #chorobyniewidac

kobieta i mężczyzna przytulają się

„Za aktem zdrady zawsze stoi jakiś deficyt. To się nie dzieje przypadkowo. To, czego osoba zdradzająca poszukuje, jest tym, czego nie ma w domu ze swoim partnerem” – mówi seksuolog Bogdan Stelmach

„Przyjaźń jest wtedy, kiedy można sobie powiedzieć wszystko. Że można komuś wyrypać prawdę prosto w oczy, a nie tylko słodzić i rzucać lakoniczne «jakoś to będzie»”

Zmiana czasu / istockphoto.com

Zmiana czasu już w tę sobotę! Jak przygotować do tego organizm?

Tęczowy Piątek / unsplash.com

Niedługo Tęczowy Piątek. Wiemy, jak każda z nas może wesprzeć młodzież LGBT+

Selma Blair /Craig Barritt / Getty Images

Selma Blair walczy ze stwardnieniem rozsianym. Śledząc jej wpisy w internecie, możemy się wiele nauczyć

kobieta jedząca babeczkę

„Jedzenie jest dla nas rozwiązaniem zarówno na okoliczność smutku, jak i radości. Tymczasem powinno służyć zaspokajaniu podstawowych potrzeb” – mówi Anna Sasin, psychodietetyk, autorka książki „Głodne emocje”

Danie z łososiem

Dieta a depresja. Dietetyczka wymienia składniki, które wpływają na nasz nastrój

„Możesz pracować nad wyglądem i osiągać wspaniałe rezultaty, ale jeśli twoje organy wewnętrzne nie działają dobrze, to wszystko na nic” – mówi Mariola Madej, instruktorka Calligraphy Health System

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

dziewczyna trzyma blistry z witaminami

11 witamin i minerałów, których potrzebujesz, gdy masz 20, 30, 40, 50 lat

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

pms

„O PMS lubi się żartować, bo to przecież tylko gorsze dni kobiety. Tymczasem u podłoża PMS leży nierównowaga hormonalna”. Jak na nią wpłynąć, tłumaczy dietetyczka i naturopatka Monika Skuza

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.