Przejdź do treści

„Tak zwane „środowisko” feministyczne niesłusznie upatruje w nas konkurencję. A feminizm w Polsce potrzebuje pluralizmu” – mówią Agata Maciejewska i Kasia von Alexandrowitsch, założycielki „Dziewuchy Dziewuchom”

Agata Maciejewska i Kasia von Alexandrowitsch - prowadzące fanpage Dziewuchy Dziewuchom. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta biegnie ulicą w parku. Jest ubrana w sportowe ciuchy. Dookoła są liście, widać, że jest jesień
Jak wzmacniać odporność jesienią? Farmaceutka Zofia Winczewska podpowiada
kobieta
Jak mieć lepszy seks? 7 sposobów, żeby czerpać jeszcze więcej przyjemności w łóżku
Trądzik - jak go wyleczyć? / istockphoto.com
Dlaczego leczenie przeciwtrądzikowe nie zawsze działa? Dermatolożki z Dermatolook odpowiadają
Monika Grzegorzewicz / Instagram.com
Jesteś po porodzie i chcesz wrócić do wzmożonej aktywności fizycznej? Uważaj. Fizjoterapeutka uroginekologiczna wymienia ćwiczenia zakazane
Kobieta smaruje kromkę chleba masłem
Chleb pszenny – czy faktycznie jest taki zły? Wyjaśnia dietetyczka

Ciągła ekspozycja na podobne ataki i spędzanie długich godzin na czytaniu agresywnych komentarzy ma negatywny wpływ na poczucie szczęścia, zadowolenia, bezpieczeństwa. O kulisach powstania i pracy w „Dziewuchy Dziewuchom” rozmawiamy z Agatą Maciejewską i Kasią von Alexandrowitsch. – Agata założyła Dziewuchy Dziewuchom i dopiero po paru godzinach zorientowała się, że ludzie dołączają do niej w tak lawinowym tempie – mówi Kasia.

 Nina Harbuz: Czy praca dla Dziewuchy Dziewuchom jest obciążająca emocjonalnie?

Agata: Powiedziałabym nawet, że skrajnie. Dziewuchy Dziewuchom zajmują się tematyką niezwykle wrażliwą, bo dotyczącą praw reprodukcyjnych kobiet. Narracja, jaką zbudowano wokół tej dziedziny zdrowia, jest bardzo zideologizowana i budzi ogromne emocje. Przeciwnicy prawa do aborcji, którzy błędnie utożsamiają ją z „zabijaniem dzieci”, nazywają nas morderczyniami albo sugerują, że podżegamy do zabójstwa. Zapominają jednak, że wysuwając takie oskarżenia sami łamią prawo – Kodeks karny stwierdza przecież, że pomówienie to przestępstwo. Ciągła ekspozycja na podobne ataki i spędzanie długich godzin na czytaniu agresywnych komentarzy ma negatywny wpływ na poczucie szczęścia, zadowolenia, bezpieczeństwa.

 

Agata Maciejewska
Siostrzeństwo widać w miejscach pracy, gdy kobiety solidarnie podejmują decyzje w swoim interesie, albo na ulicy, kiedy sobie bezinteresownie pomagają. To nie są wielkie gesty, demonstracje czy protesty. To codzienne świadectwa

Kasia: To wycieńcza psychicznie i ma wpływ także na życie niezwiązane z Dziewuchy Dziewuchom – rodzinne, towarzyskie, partnerskie. Niektórym wydaje się, że prowadzimy zwykły fanpage, robimy sobie infografiki i memy, czyli prowadzimy taką nieszkodliwą działalność hobbistyczną. Są w błędzie. Dzięki zasięgom mamy wpływ na stan wiedzy i opinię rzeszy osób. Chcąc nie chcąc, kształtujemy dyskurs polityczny, bo choć działamy pozapartyjnie, to zależy nam przecież na zmianie prawa. Jeżeli mówimy dziś, że w ciągu ostatnich trzech lat odsetek zwolenników legalizacji aborcji wzrósł, to z całą pewnością mamy w tym swój udział. To nie jest wygodna myśl dla osób lobbujących za tym, żeby jeszcze bardziej ograniczać prawa kobiet.

Macie ogromne zasięgi. Trzy lata od powstania grupy, dołączyło do niej ponad 100 tys. osób, a strona Dziewuch przekroczyła 70 tys. polubień i ciągle rośnie. Spodziewałyście się takiego odzewu?

Agata: To nas całkowicie zaskoczyło. 1 kwietnia 2016, w dniu gdy założyłam grupę, cały Facebook zalany był doniesieniami medialnymi o planowanych zmianach w ustawie antyaborcyjnej. Wzbudziło to we mnie ogromny wewnętrzny sprzeciw, ale pobudziło też szersze zainteresowanie problematyką. Z ulgą zauważyłam, że wiele moich koleżanek i znajomych, żyje tym tematem. Zdałam sobie sprawę, że trzeba tu i teraz wykorzystać energię poruszenia wśród tysięcy kobiet. Napisałam więc na Facebooku prywatne wiadomości do wszystkich organizacji pozarządowych i inicjatyw zajmujących się tematyką kobiecą z pytaniem, co możemy zrobić jako „zwykłe” obywatelki. Na co możemy się przydać, jak pomóc? Czy w planach jest organizacja protestów? Nie jestem pewna, czy zdawano sobie wówczas sprawę z jak dużym społecznym potencjałem gniewu mamy do czynienia. Odpisała mi tylko partia Razem. Otrzymałam wiadomość, że członkinie ugrupowania już zajmują się sprawą i będą informować o nadchodzących wydarzeniach. Reszta, nie odpisała wcale. Nie chciałam siedzieć bezczynnie, więc najpierw otworzyłam grupowy czat na Messengerze, gdzie wymieniałam się z koleżankami informacjami, a kilka godzin później utworzyłam grupę Dziewuchy Dziewuchom, aby ułatwić nam komunikację.

Kasia: Moją ulubioną częścią tej historii jest to, że Agata założyła Dziewuchy Dziewuchom i dopiero po paru godzinach zorientowała się, że ludzie dołączają do niej w tak lawinowym tempie.

Agata: Pamiętam, że zadzwoniłam w którymś momencie do mojego chłopaka z pytaniem czy to nie dziwne, że mój firmowy fanpage, który prowadziłam przez 4 lata, ma raptem 20 tys. polubień, a tu, w ciągu kilku godzin, uzbierało się 40 tys. osób. W ciągu pierwszej doby poznałam Katarzynę, która napisała do mnie, że jeśli potrzebuję pomocy w administracji, to bardzo chętnie mi pomoże. Tak się zaczęła nasza niebywale intensywna współpraca.

Co stoi za sukcesem Dziewuch?

Kasia: Lepszym słowem niż sukces jest określenie rozgłos albo, po prostu, zasięg. W aktywistycznym świecie „sukces” kojarzony jest z jakąś konkretną osobą i ma w sobie coś z niezdrowej rywalizacji. Nasz sukces oznaczałby czyjąś porażkę, stratę, a przecież chodzi o wspólny cel do którego każdy może dążyć w różny sposób.  

Agata: Śmiało można powiedzieć, że Dziewuchy Dziewuchom są największą rodziną kanałów społecznościowych o tematyce feministycznej w Polsce. To fenomen, który mógł zaistnieć tylko w określonym miejscu i czasie, a jego siłą jest sposób zarządzania komunikacją na kanale i chwytliwa nazwa. To także kwestia naszej codziennej, ciężkiej pracy. Jedna rzecz to wzbudzić zainteresowanie, druga to utrzymać je, a trzecia animować zaangażowanie. Nie wystarczy założyć grupę czy forum, aby skutecznie promować określone wartości i wiedzę. Niby każdy może założyć fanpejdż, prawda? A jednak nie każdy potrafi utrzymać spójność tematyczną grupy, nie każdy umie wprowadzić do niej konkretną kulturę wypowiedzi i stworzyć warunki do jej dalszego rozwoju. Nasze kanały rozwijają się bardzo systematycznie i są silnie kojarzone z określonym zestawem wartości. Nie zawsze spotykamy się z aprobatą i zadowoleniem tak zwanego „środowiska” feministycznego, które niesłusznie upatruje w nas konkurencję. Jedna organizacja napisała do nas nawet maila z propozycją zamknięcia grupy, aby nie „mnożyć bytów”. Tymczasem w Polsce feminizm potrzebuje przede wszystkim pluralizmu.

Kasia Alexandrowitsch
Mnie wzruszają do łez piękne, mądre i merytoryczne odpowiedzi do postów, wspierające autorkę wpisu czy inne osoby komentujące, albo dyskusje dziewczyn, które w dobrym duchu wymiany poglądów, próbują przekonać się do zmiany zdania na jakiś temat. I kiedy to się udaje, świetnie jest widzieć, jak dziękują sobie za rozmowę i stwierdzają, że lepiej rozumieją pewne kwestie

Czyżby siostrzeństwo w Polsce kulało?

Agata: Choć paradoksalnie w środowisku aktywistycznym zauważa się niekiedy wyraźny deficyt siostrzeńskiej postawy, to na poziomie codziennego życia, w relacjach międzyludzkich, ta niepisana więź istnieje i się rozwija. Siostrzeństwo widać w miejscach pracy, gdy kobiety solidarnie podejmują decyzje w swoim interesie, albo na ulicy, kiedy sobie bezinteresownie pomagają. To nie są wielkie gesty, demonstracje czy protesty. To codzienne świadectwa, które umykają nam w biegu, bo nie proszą się o niczyją uwagę i nie są otoczone nimbem heroizmu. Traktuje się je zazwyczaj jak wyraz empatii, podstawową troskę o drugiego człowieka. Siostrzeństwo nie prowokuje błysków fleszy, nie jest nagradzane oklaskami na stojąco, nie dostaje się za nie orderów. Ale kiedy kobieta robi coś dla drugiej kobiety, bywa, że przez powietrze przechodzi czysta energia dobra. Czasami wystarczy, że wymownie spojrzymy się sobie w oczy, takie momenty są widoczne podczas demonstracji, gdy obce sobie kobiety porozumiewawczo się do siebie uśmiechają. To daje niezwykłe poczucie wspólnoty.

A w komentarzach na grupie Dziewuchy Dziewuchom, widzicie siostrzeństwo między użytkowniczkami?

Kasia: Zdarzają się przykre komentarze, sprzeczne z ideą siostrzeństwa i postawą feministyczną, ale mam wrażenie, że dostrzegamy je z taką łatwością, bo wyróżniają się jak ten „niegrzeczny” uczeń w klasie. Mnie wzruszają do łez piękne, mądre i merytoryczne odpowiedzi do postów, wspierające autorkę wpisu czy inne osoby komentujące, albo dyskusje dziewczyn, które w dobrym duchu wymiany poglądów, próbują przekonać się do zmiany zdania na jakiś temat. I kiedy to się udaje, świetnie jest widzieć, jak dziękują sobie za rozmowę i stwierdzają, że lepiej rozumieją pewne kwestie.

Agata: Komentarze nie są jednak miarodajnym obrazem rzeczywistości, dlatego nie można na nich oprzeć badań nad obecnością siostrzeństwa w internecie. Aby komentować trzeba być osobą, która lubi zajmować stanowisko w mediach społecznościowych, a to bardzo szczególna cecha. Nie każdy ma potrzebę, by dzielić się swoją opinią, zwłaszcza, że w cyberprzestrzeni panuje kultura krytykanctwa. Znacznie częściej wypowiadają się osoby, które szukają pola by coś zdyskredytować lub błysnąć sarkazmem. Sieć jest pełna negatywnych komentarzy, pełna trudnych emocji i toksycznych treści. One pojawiają się od zawsze i w szczególny sposób ogniskują uwagę – z tego przecież żyją trolle. Komentarze nie są więc żadnym lustrem rzeczywistości, zwłaszcza, że często nie idą w parze z reakcjami. Bywa, że nasze memy zbierają ogromną liczbę „serduszek”, „kciuków” i udostępnień, a przez komentarze przetacza się jad. To charakterystyczne dla dynamiki mediów społecznościowych i mentalności jej użytkowniczek i użytkowników.

Zainteresował Cię WIMIN

Zobacz więcej

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

„Dawaj ten tyłek”, „Było się nie puszczać, to byś nie mdlała” – niegodne traktowanie rodzących kobiet w szpitalu. Fundacja Rodzić po Ludzku interweniuje

Blondynka na zakupach / Fot. Blondynka na zakupach

Blondynka za zakupach: jako kobieta myślę o wielu rzeczach w jednym czasie. Ciężko mi się skoncentrować na jednej… Z pomocą przyszedł WIMIN!

Macierzyństwo może być dobre dla twojej kariery

Dziecko przekreśli twoją karierę? Nie wierz w to! „Macierzyństwo uczy cierpliwości i umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, a także sztuki negocjacji i komunikacji”

„W Polsce brakuje pieniędzy na feministyczny aktywizm i na to, by kobiety mogły robić to, czego naprawdę potrzebują” – mówi Justyna Fydrych z Funduszu Feministycznego

„Kończę ósmy miesiąc ciąży i wypełnia mnie lęk. Czuje się niegotowa, chciałabym jeszcze poczekać, pochodzić w ciąży jeszcze kilka miesięcy. Dlaczego się boję porodu?”

relaksująca się kobieta

6 sposobów na to, by uniknąć przeziębienia w sezonie grypowym

kobieta

„Znalezienie endokrynologa, który nie mówił mi na dzień dobry «ma pani problem z hormonami, bo jest pani otyła», zamiast «jest pani otyła przez problemy z hormonami», zajęło mi dobrych parę lat” – mówi Paulina

„Przyjaźń jest wtedy, kiedy można sobie powiedzieć wszystko. Że można komuś wyrypać prawdę prosto w oczy, a nie tylko słodzić i rzucać lakoniczne «jakoś to będzie»”

palce w krwii

Dlaczego warto mówić o miesiączce? Polki podają 12 konkretnych powodów

Magda Jaskółka / Fot. Klaudia Kurek

„Radość mam wewnątrz siebie i dzięki temu mogę się z nią dzielić”. Magdalena Jaskółka o tym, co jest ważne w życiu każdej kobiety

kobieta jedząca babeczkę

„Jedzenie jest dla nas rozwiązaniem zarówno na okoliczność smutku, jak i radości. Tymczasem powinno służyć zaspokajaniu podstawowych potrzeb” – mówi Anna Sasin, psychodietetyk, autorka książki „Głodne emocje”

„Możesz pracować nad wyglądem i osiągać wspaniałe rezultaty, ale jeśli twoje organy wewnętrzne nie działają dobrze, to wszystko na nic” – mówi Mariola Madej, instruktorka Calligraphy Health System

kobieta pijąca koktajl

„Czysta micha” wcale nie taka czysta! Dlaczego trend „clean eating” przynosi więcej szkody niż pożytku?

"Kaja Godek upodlona menstruacją"

„Kaja Godek upodlona menstruacją”. Hanna Lis i Pani Miesiączka zareagowały na wpis działaczki

Dlaczego często łapiemy infekcje?/Istock.com

Zielona herbata – napar, który warto pić! Dowiedz się, jak wybrać najlepszą i jak dobrze ją przygotować

Cynk – gdzie go szukać? Poznaj 5 naturalnych źródeł cynku

Jagoda acai. Jej systematyczne spożywanie może poprawić wydolność układu odpornościowego

Dzisiaj pierwszy Narodowy Dzień Okresu. Nie, niestety nie w Polsce. Organizują go Amerykanki. O co walczą?

Pierwszy kobiecy spacer kosmiczny! Christina Koch i Jessica Meir tworzą historię!

kobieta owinięta kocem

Często łapiesz infekcje? Dowiedz się, w czym może tkwić problem

Priyanka Chopra: spałam w koronie, bo bałam się, że ktoś przyjdzie i ją zabierze

Priyanka Chopra: spałam w koronie, bo bałam się, że ktoś przyjdzie i ją zabierze

matka przytulająca się do nastoletniej córki

Nastolatki chcą rozmawiać z rodzicami o seksie. To od dorosłych zależy, czy się odważą

Kiszona kapusta

Kiszona żywność pełna witamin. Powody, dla których warto kisić warzywa

3 powody, dla których jesienią warto zacząć się suplementować

3 powody, dla których jesienią warto zacząć się suplementować

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

dziewczyna trzyma blistry z witaminami

11 witamin i minerałów, których potrzebujesz, gdy masz 20, 30, 40, 50 lat

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

pms

„O PMS lubi się żartować, bo to przecież tylko gorsze dni kobiety. Tymczasem u podłoża PMS leży nierównowaga hormonalna”. Jak na nią wpłynąć, tłumaczy dietetyczka i naturopatka Monika Skuza

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

„Życie człowieka, którym się zajmuję, nie może zależeć od tego czy mi smutno, czy jestem zły, czy się boję” – mówi Mateusz Sieradzan, znany na FB jako Pan Pielęgniarka