Przejdź do treści

Heidi Murkoff: Ciąża to najwyższa forma siostrzeństwa. Zbliża kobiety niezależnie od tego, gdzie są i kim są

Heidi Murkoff o tym, jak urodzić i nie zwariować
Heidi Murkoff opowiada Marcie Dragan o tym, jak urodzić i nie zwariować / Fot. Archiwum Hello Zdrowie
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
zima
Dygoczemy z zimna, bo wychłodzony organizm próbuje się ratować. Jak mu pomóc?
ser
Migreniku, uważaj na ser!
„Troska o siebie to nie ucieczka do SPA od czasu do czasu. To trudne budowanie rzeczywistości, od której nie chcesz uciekać”. Poruszający wpis Nepenthe
kobieta na dworze zimą
Jak zadbać o siebie zimą? Poznaj kilka sprawdzonych sposobów
W święta wolisz jeść ciasteczka niż ciasta? Wypróbuj przepis Anny Lewandowskiej!

Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku, choć w przypadku Heidi Murkoff matką wynalazku było macierzyństwo. Na dwie godziny przed porodem napisała „W oczekiwaniu na dziecko” – poradnik dla rodziców, który od 1984 roku ratuje przyszłe matki i ojców (w tym również mnie!) z wielu opresji związanych z okresem ciąży i rodzicielstwa. Książka doczekała się nawet adaptacji filmowej „Jak urodzić i nie zwariować?”, choć – zdaniem Murkoff – to nadal hollywoodzka wersja ciąży. Z królową bestsellerowej serii poradników rozmawiam o tym, czego można się spodziewać w ciąży i po porodzie, w czym tkwi fenomen jej książek i jak nie stracić rozumu, będąc młodą matką.

Jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobiłam, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, była wyprawa do najbliższej księgarni po poradnik „W oczekiwaniu na dziecko” Heidi Murkoff. Według wydawcy książki, ten wybór czyni mnie jedną z 19 milionów kobiet na całym świecie. Ten poradnik czytały moje ciężarne koleżanki, matki od lat polecają go sobie na grupach dyskusyjnych, podkreślając, że praktyczne informacje, łatwe wskazówki i słowa otuchy w nim zawarte nieraz uchroniły je przed paniką. Dom Wydawniczy Rebis od blisko 30 lat wznawia kolejne wydania „W oczekiwaniu na dziecko”, podkreślając, że to absolutny precedens w kategorii poradników. Sukces bestsellerowych serii książek na temat ciąży i macierzyństwa sprawił, że Heidi Murkoff została uznana przez magazyn „Time” jedną z najbardziej wpływowych kobiet na świecie.

Los sprawił, że w momencie kiedy ja spodziewam się swojego pierwszego dziecka i coraz więcej czasu poświęcam lekturze poradnika „W oczekiwaniu na dziecko”, do Polski przyjeżdża jego autorka. Nie wierzę w przypadki, więc to spotkanie traktuję jako moje ciążowe must have. Z Heidi widzimy się w restauracji przylegającej do warszawskiego hotelu Bellotto. Filigranowa, tryskająca od progu pozytywną energią Amerykanka zamawia zimową herbatę, a w oczekiwaniu na nią zasypuje mnie całą serią pytań o samopoczucie, miesiąc ciąży, płeć i imię dziecka, dopiero później to ja mogę wejść w rolę pytającej.

Spotkanie z Heidi Murkoff

Spotkanie z Heidi Murkoff / Fot. Archiwum Hello Zdrowie

Marta Dragan: „Warto mieć przy łóżku i sięgać na bieżąco”, „Książka która towarzyszyła mi przez całą ciążę”, ”Najlepsza pozycja na rynku dla „młodych” rodziców” – to tylko kilka z wielu pozytywnych opinii na temat pani książki „W oczekiwaniu na dziecko”. Jak pani myśli, w czym tkwi jej fenomen? Dlaczego to właśnie ona jest tym pierwszym wyborem matek na drodze do szczęśliwego macierzyństwa?

Heidi Murkoff: Nie spodziewałam się, że moja książka zyska taką popularności i oczywiście nie dlatego ją napisałam. Ona powstała przede wszystkim z poczucia ogromnego niedosytu informacji i wiedzy. Kiedy zaszłam w ciążę, miałam mnóstwo obaw i tysiąc pytań, na które desperacko poszukiwałam odpowiedzi. Z dostępnych wówczas poradników nie dowiedziałam się, czego właściwie mogę się spodziewać w tym ekscytującym i jednocześnie trudnym okresie. Byłam ciężarna i kompletnie zagubiona. Chciałam, by inni rodzice spali nieco lepiej niż ja, dlatego na dwie godziny przed urodzeniem Emmy wysłałam do wydawnictwa zarys „W oczekiwaniu na dziecko”. Połączyłam najnowsze informacje z dziedziny medycyny i położnictwa i przełożyłam je na język zrozumiały dla mam i ojców. Kluczem jest tutaj empatia! Bo oczywiście te wszystkie wskazówki można usłyszeć od lekarza, ale przyszłym mamom zależy nie tylko na samym przekazie, ale przede wszystkim na jego formie i poczuciu zrozumienia potrzeb.

Czytając każdą kolejną stronę pani poradnika ma się wrażenie, jakby siedziało się na kawie z przyjaciółką, która ma za sobą te wszystkie ciążowe perypetie i doskonale wie, co może nas pocieszyć i uspokoić. 

Ciąża to jest taka najwyższa forma siostrzeństwa. To coś, co zbliża kobiety niezależnie od tego, gdzie są i kim są. Z własnego doświadczenia wiem, że ciężarne pragną czterech rzeczy: zdrowego dziecka, wsparcia, odpowiedzi na swoje pytania i bliskości. Potrzebują utwierdzenia w tym, że to, czego doświadczają jest normalne, że podobne problemy mają inne kobiety. Chcą mieć pewność, że prozaiczna sytuacja z butem, w którego nie mogą wcisnąć stopy, jest czymś normalnym, z czym inne ciężarne, którym puchną stopy, muszą się użerać. Tylko matka potrafi zrozumieć drugą matkę. I niezależnie od tego, gdzie pojadę czy to do Europy czy do Azji reakcje na moje książki są podobne.

Problemem wielu poradników jest to, że one wychodzą z jakiegoś bardzo konkretnego założenia (tylko poród naturalny, tylko karmienie piersią) a prawda jest taka, że każde doświadczenie ciąży jest inne, każda matka jest inna, każde dziecko jest inne i każdy ojciec jest inny. Zależało mi na tym, by każda czytelniczka znalazła w mojej książce poradę dla siebie, by nie czuła się w żaden sposób wykluczona. I tu nie chodzi o jakieś doktoryzowanie się z bycia ciężarną, ale o znalezienie odpowiedzi, rozproszenie obaw, odnalezienie wsparcia i pocieszenia.

Barbara Falenta z książką "Mamy dla Mamy"

Jak bardzo przez lata zmieniło się podejście do ciąży i macierzyństwa?

Kiedy pojawiło się pierwsze wydanie mojej książki, stosunek świata do matek ciężarnych był zupełnie inny. Nastawienie lekarzy było bardzo paternalistyczne – „to jest moja robota, ja się wszystkim zajmę, proszę się nie wtrącać, ja wiem najlepiej”. W tej chwili ta relacja jest dużo bardziej partnerska. Kobiety mają możliwość podejmowania decyzji, mają o wiele większą wiedzę, czasami zbyt dużą (śmiech), mają możliwość uczestniczenia w tym procesie, nie są od niego odsuwane.

Zmieniło się też postrzeganie społeczne ciąży. W latach 90. ciąża była czymś, co się ukrywało, zasłaniało wręcz dosłownie bardzo luźnymi strojami, nazywanymi zresztą później workami pokutnymi. Teraz, co zresztą widzę patrząc chociażby na panią, kobiety noszą przylegające, podkreślające ciążowe krągłości ubrania. Jednym słowem czerpią radość z tego stanu, celebrują go, nie ukrywają przed światem. Ciąża jest teraz czymś, z czego można być dumnym, z czego można się publicznie cieszyć w myśl zasady: moje ciało się zmienia, kocham je.

Czy coś uległo zmianie w kwestii roli mężczyzn w procesie wychowania dzieci? Jaka jest pozycja mężczyzny w czasie ciąży?

W tym obszarze też wiele się zmieniło. Przykładem może być chociażby obecność ojców na sali porodowej. W Ameryce to standard już od pokoleń, ale w innych krajach nadal nie jest to wcale tak oczywiste. Niedawno byłam w Bukareszcie – tam panów bardzo rzadko dopuszcza się do porodu.

Jestem „tatwokatką”, zawsze stoję po stronie ojców i uważam, że błędne jest przekonanie, że skoro doszło do zapłodnienia, to rola ojca już się skończyła. Tata jest integralną i ważną częścią ciąży. W rodzicielstwie również nie ma nic takiego, czego ojciec nie potrafiłby zrobić równie dobrze jak matka, a w niektórych okolicznościach nawet lepiej.

Wiele kobiet ma skłonność do tego, by odsuwać mężczyzn od swoich spraw. Z jednej strony narzekają, że „ty mi nigdy nie pomagasz, nigdy nie sprzątasz, nigdy cię nie ma”, a z drugiej strony, kiedy jest coś ważnego, to uciekają do swoich matek, sióstr, przyjaciółek, odcinając się od mężczyzn. Tymczasem ciąża to wspólne zadanie, warto angażować partnera w jej przebieg.

Heidi Murkoff
Heidi Murkoff
Ciąża jest czymś, z czego można być dumnym, z czego można się publicznie cieszyć w myśl zasady: moje ciało się zmienia, kocham je!

W ciąży cała uwaga bliskich spada na ciężarnej i na rosnącym w jej łonie dziecku. A co dzieje się w tym czasie w głowie mężczyzny?

Fakt zagnieżdżania się w ciele nowego życia jest dość abstrakcyjny dla samej kobiety, a co dopiero dla mężczyzny, w którego ciele nie dokonują się żadne fizyczne zmiany. Dlatego powinnyśmy im podtykać poradniki i zapraszać ich do współpracy, współudziału, żeby ciąża była procesem, w którym obie strony mają faktyczny udział.

Amerykańscy tatusiowie najbardziej lubią filmiki, które są w aplikacjach ciążowych, bo mogą na nich zobaczyć, jak rozwija się dziecko. To można zareklamować też polskim tatusiom, bo świadomość tego, co się dzieje z dzieckiem, zbliża do siebie rodziców. Takie wspólne zainteresowanie ciążą pomaga budować relację.

Heidi Murkoff

Heidi Murkoff, / Fot. Materiały prasowe

Pozytywny wynik testu ciążowego sprawia, że u panów również następuje zmiana poziomu hormonów – spada poziom testosteronu, podnosi się poziom estrogenu. Ta zmiana utrzymuje się również w momencie, kiedy partnerka rodzi dziecko. Jednym słowem natura zadbała o to, by mężczyzna bardziej odnajdywał się w roli opiekuna niż w roli obrońcy czy wojownika. Mówię to, bo choć tylko kobieta może karmić dziecko piersią, to już umiejętność zapewnienia opieki i bliskości jest dana również ojcom, więc powinni ją w sobie rozwijać od pierwszych dni z dzieckiem. Bardzo ważny jest kontakt skóra do skóry nie tylko między dzieckiem a matką, ale również między dzieckiem a ojcem. U tatusiów wytwarza się oksytocyna i ten właśnie wyrzut oksytocyny wzmacnia związek, który trwa przez całe życie.

Heidi Murkoff
Heidi Murkoff
Ciężarne pragną czterech rzeczy: zdrowego dziecka, wsparcia, odpowiedzi na swoje pytania i bliskości. Potrzebują utwierdzenia w tym, że to, czego doświadczają jest normalne

Ciąża to nie tylko wzniosłe chwile i okazja do celebracji. Ten etap w życiu kobiety rodzi też wiele obaw. Największe zawiązane są porodem. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać?

Przyszła matka ma prawo decydować o wielu rzeczach, tym gdzie urodzi, kto poprowadzi jej ciążę, kto ma być obecny przy porodzie, kto przetnie pępowinę, jakie procedury mają być zastosowane. Swoimi decyzjami ma prawo podzielić się z lekarzem, ginekologiem, położną, ale musi mieć otwarty umysł na to, że kiedy dojdzie do samego doświadczenia porodu, jego przebieg może nie być zbieżny z tym, co sobie założyła. Oczywiście może być tak, że wszystko punkt po punkcie będzie zgodne z jej planem porodu. Ale może się też okazać, że decyzje wynikające z postępowania medycznego, które lekarz będzie musiał podjąć, będą odbiegały od jej wizji. Nie należy się tym zawczasu niepokoić ani przejmować, ponieważ tak naprawdę w porodzie liczą się dwa efekty – zdrowa matka i zdrowe dziecko.

Wiedza to potęga, warto czytać i konfrontować swoje wątpliwości ze specjalistami. Bardzo ważna jest też samoświadomość ciała, ponieważ nikt nie zna go tak dobrze jak my same. Jeśli więc cokolwiek budzi nasz niepokój, jeśli cokolwiek nie dzieje się tak jak powinno, nie tak jak zwykle, to najważniejszą rzeczą jest, żeby o tym głośno mówić, żeby informować o tym lekarza, bo w inny sposób się nie dowie.

Kobieta z dzieckiem

W Polsce wiele kobiet ciężarnych korzysta z gabinetów prywatnych, co niesie za sobą określone koszty, ale jednocześnie w ogromnym stopniu zwiększa bezpieczeństwo. W Ameryce wygląda to podobnie?

W Ameryce wszystko zależy od ubezpieczenia – im wyższe ubezpieczenie, tym większa szansa, że będzie miała pani swojego lekarza, który będzie panią prowadził przez ciążę. Jeśli to ubezpieczenie jest – powiedzmy z niższej półki – to wtedy będzie to raczej jakaś przychodnia, gdzie za każdym razem będzie pani widziała inną lekarkę, te wizyty będą raczej krótkie i powierzchowne, a lekarz nie będzie miał czasu odpowiedzieć na wszystkie pani pytania.

W Stanach jest wysoki stopień porodów przez cięcie cesarskie, ponieważ lekarze obawiają się ewentualnych problemów związanych z naturalnym porodem i wynikających z nich procesów. Z kolei w Rumunii, skąd właśnie wracam, dowiedziałam się, że tam też jest bardzo dużo porodów przez cięcie cesarskie, ponieważ lekarze uważają, że naturalny poród to kłopot. Tak jest szybciej!

Kobieta powinna zostać wysłuchana, właściwie potraktowana, ale mam świadomość tego, że w pewnych sytuacjach czy właśnie w dużym państwowym szpitalu to jeszcze przez kilkanaście lat niekoniecznie będzie miało miejsce. Mam nadzieję, że doczekamy czasów, kiedy każda kobieta niezależnie od jej statusu społeczno-ekonomicznego otrzyma jak najlepszą opiekę. Inwestycje w zdrowie matek i dzieci powinny być pierwszoplanowe dla każdego rządu czy to w Stanach, czy Rumuni czy Polsce, czy innym kraju na świecie. Bo bez dobrego startu trudno myśleć o szczęśliwej przyszłości.

Heidi Murkoff
Heidi Murkoff
Błędne jest przekonanie, że skoro doszło do zapłodnienia, to rola ojca już się skończyła. Tata jest integralną i ważną częścią ciąży

W pani przekonaniu Ameryka robi wystarczająco dużo, aby wspierać matki?

Nie, absolutnie nie. Stany – choć są bardzo bogatym krajem – mają niezwykle wysoki współczynnik śmierci matek i dzieci. I to budzi powszechny niepokój i sprzeciw. Tak nie powinno być. W Stanach czynnikiem, którego pewnie w Polsce nie ma, jest rasa. Czarne matki traktowane są zawsze gorzej. Tutaj za przykład podam chociażby Serenę Williams, która ma wszystkie pieniądze świata, może kupić sobie wszystko, a kiedy doszło do porodu, potraktowano ją jak czarną kobietę. O mało nie zmarła na stole porodowym. To jest nie do zaakceptowania.

Czasami nawet nie chodzi tyle o technologię, co o zagwarantowanie rodzącej dwóch najważniejszych potrzeb – traktowania z szacunkiem i pewności bycia wysłuchaną.

To poczucie nieprzygotowania do tego, co wydarzy się nie tylko w trakcie porodu, ale również po nim, często przytłacza przyszłe matki.

Nie da się przygotować na 100 proc. można czytać książki, można dołączyć do grup dla matek, można wymieniać się wiadomościami z koleżanką, ale nie ma takiej możliwości, żeby przygotować się na absolutnie wszystkie ewentualności. Każde dziecko jest inne i przy każdym rodzicielstwie pojawiają się sytuacje, które trzeba rozwiązywać w biegu, z marszu.

Dość powszechne jest przekonanie, że w momencie kiedy kobieta rodzi dziecko, niebiosa otwierają się i spływa na nią miłość macierzyńska, która trwa przez resztę życia. To niestety nie jest prawda. Oczywiście może się tak zdarzyć, ale zwykle jest to związek, który trzeba budować przez pewien czas.

Warto uświadomić sobie, że nie istnieje ktoś taki jak rodzic doskonały. Popełniamy błędy, bo tak dzieje się wtedy, kiedy jest się na polu bitwy. Jest mnóstwo porad jak być dobrym rodzicem, ale generalnie trzeba się trzymać dwóch podstawowych zasad: kochaj swoje dziecko bezwarunkowo i dbaj o to, by było zdrowe i bezpieczne.

Oczywiście, czasami nie będziemy kochały tego, jak dziecko płacze po nocy ani ciągłego zmieniania pieluch, ani tego że mało sypiamy. Nie będziemy kochały tego, że czujemy się zmęczone, niedomyte, zaniedbane, rozbite, ale to mija. Jeśli będziemy trzymały się tych dwóch wytycznych, reszta jakoś się poukłada. Odnajdziemy się w tej rzeczywistości, która na początku nieco nas przerasta. Pielęgnacja noworodka i troska o jego prawidłowy rozwój to oczywiście duże wyzwanie, ale na szczęście rodzice są obdarzeni podstawowymi umiejętnościami, które pomagają im w tym przetrwać i temu wyzwaniu sprostać.

Heidi Murkoff
Heidi Murkoff
Nie istnieje ktoś taki jak rodzic doskonały. Popełniamy błędy, bo tak dzieje się wtedy, kiedy jest się na polu bitwy

To, jak rozumiem, są te rady, jak urodzić i nie zwariować?

Tak, dokładnie (śmiech). Nie zwariować, to główna myśl, jaka powinna nam przyświecać w tych pierwszych latach macierzyństwa. Oczywiście życie się zmieni i nie mam tu na myśli tylko zmieniania pieluch. Może nie być czasu na sen, na to, żeby wziąć prysznic, na oddanie się dawnym przyjemnościom. Właśnie dlatego warto, żeby rodzicielstwo było grą zespołową, by mama miała chwilę dla siebie, a ojciec i dziecko mieli okazję wspólnie spędzać czas. Ale tę przestrzeń dla siebie trzeba sobie wygospodarować.

Kobiety zbyt wiele oczekują od samych siebie i też zbyt wiele oczekują od innych matek, zbyt łatwo siebie nawzajem oceniają. Mają zbyt wygórowane oczekiwania, zbyt wiele się spodziewają przez co są wobec siebie nieustępliwe, są dla siebie surowe. Żeby w tym pędzie i ciągłym poczuciu presji nie zwariować, warto ustawić sobie drabinkę ważności. Przyjąć bez wyrzutów, że nie wszystko może być na pierwszym miejscu. Założyć, że najpierw skupiamy się na zdrowiu, dziecku, partnerze, a reszta jakoś musi sobie sama radzić, musi poczekać. Trzeba po prostu dać sobie żyć!

Bestsellerowa seria poradników dla przyszłych rodziców Heidi Murkoff, Dom Wydawniczy Rebis

Bestsellerowa seria poradników dla przyszłych rodziców Heidi Murkoff, Dom Wydawniczy Rebis / Fot. Archiwum Hello Zdrowie


Heidi Murkoff – jest autorką światowych bestsellerów na temat ciąży i rodzicielstwa, czyli przede wszystkim „W oczekiwaniu na dziecko”, „Pierwszy rok życia dziecka”, „Drugi i trzeci rok życia dziecka” i „Dieta przyszłej matki”. Założyła też stronę WhatToExpect.com i Fundację What to Expect. Magazyn „Time” zaliczył ją w 2011 roku do grona 100 najbardziej wpływowych postaci na świecie.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Decyzja o ciąży / istockphoto

„Aborcja Bez Granic” będzie zapewniać porady oraz wsparcie kobietom potrzebującym aborcji. To międzynarodowa inicjatywa

Jak się przygotować do rozmowy z ginekologiem?

Jak się przygotować do rozmowy z ginekologiem?

Plan porodu / istock

Plan porodu – czy naprawdę jest potrzebny? Wyjaśnia Położna Kasia

Mum and the city

„Obraz macierzyństwa był lukrowany. Teraz coraz więcej matek nie boi się mówić, że nie zawsze jest kolorowo i cudownie” – mówi Ilona Kostecka z bloga „Mum and the city”

szpital

Porodówki znikają z polskich szpitali. Jak to komentuje Ministerstwo Zdrowia?

Kobieta w staniku czule tuląca kota

Jesteś w ciąży i masz kota? Ginekolog wyjaśnia, czy grozi ci toksoplazmoza

Szczęśliwa rodzina z małym dzieckiem. Mama jest w ciąży.

Czy drugi poród jest łatwiejszy? Rozmawiamy z ginekolog Ewą Kurowską

Kobieta w ciąży na szarej kanapie trzyma się czule za brzuch

Witamina C w ciąży – dlaczego jest ważna? Skąd ją czerpać? Odpowiada dietetyczka

Maria Dejmek / Instagram

Aktorka z serialu „Barwy szczęścia” urodziła! Właśnie pochwaliła się pierwszym zdjęciem synka

Pielęgnacja blizny / Instagram

Blizna po nacięciu krocza. Co powinnaś wiedzieć?

kobieta po cesarskim cięciu

„Żałuję cesarki, bo uciekłam przed ważnym momentem, bo byłam tak pogmatwana w środku” – mówi Ola, mama 3-letniego Bruna

Depresja ciążowa – jak ją rozpoznać? Jak leczyć? Odpowiada psychiatra Natalia Olejnik

Dłonie kobiety, która trzyma test ciążowy z dwiema kreskami

Test ciążowy wyszedł pozytywnie, ale ginekolog nie widzi ciąży. Co to oznacza? Tłumaczy Położna Kasia

Kobieta stoi przed drzwiamy. Trzyma się za brzuch ciążowy

Trzeci trymestr ciąży – co dzieje się w organizmie ciężarnej? Tłumaczy Katarzyna Piotrowska, fizjoterapeutka uroginekologiczna

„Poród w PRL był jak przejście przez taśmociąg. Kobiety były odarte z intymności, zmuszane do rodzenia na leżąco”- mówi Irena Chołuj, położna z 55-letnim stażem

czkawka u niemowlaka

Czkawka u niemowlaka – co zrobić i jak z nią sobie radzić?

Ciąża po 40. roku życia / gettyimages

Ciąża po 40. nie budzi już większego zaskoczenia. Co warto o niej wiedzieć? Wyjaśnia położna Alina Jedlińska

Pierwsze ruchy dziecka - jak je rozpoznać

Pierwsze ruchy dziecka – jak je rozpoznać?

Rwa kulszowa w ciąży

Rwa kulszowa w ciąży – przyczyny, objawy, leczenie

„Polska cierpi na schizofrenię. Przy całej dyskusji o aborcji zapomina się o dobru matki i dziecka” – mówi prof. Joanna Szymkiewicz-Dangel, pediatra, kardiolog, współzałożycielka pierwszego w Polsce Hospicjum Perinatalnego

Zarodek - implantacja i jej objawy

Zarodek – implantacja i jej objawy

Blizna po cesarce — wszystko o bliźnie po cesarskim cięciu

Blizna po cesarce – jak o nią zadbać?

środki antykoncepcyjne

Antykoncepcja skrojona na miarę. Ginekolożka omawia wszystkie metody antykoncepcji

In vitro - czym jest ten sposób leczenia niepłodności?

In vitro w leczeniu niepłodności

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

para w łóżku

Fellatio, czyli oswajanie penisa. 7 najważniejszych zasad!

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

Choroby mają zapach – wiedziałaś o tym?

Zbliżenie oka z wadą wzroku

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku