Przejdź do treści

Jak dbać o biustonosz? Rozmawiamy z brafitterką Izabelą Sakutovą

Archiwum prywatne/fot. Karolina Chabel-Williams
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
10 rzeczy, które możesz zrobić, aby łatwiej osiągnąć orgazm
Orgazm? Proszę bardzo! Poznaj 10 sposobów, aby łatwiej go osiągnąć
zakochana para
„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską
Desery
Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom
młoda kobieta w czarnych ciuchach stoi na scenie podczas konferencji tedx
„Rak szyjki macicy jest winą chorej” – mocne słowa artystki, której choroba zmieniła życie
„Cała prawda o programie SZMATA 4+” – obrzydliwy mem, który uderza we wszystkie matki

Polki najczęściej zmieniają biustonosz po 2-3 dniach, a niektóre panie deklarują, że robią to codziennie. Jaką zasadę powinno się przyjąć? O odpowiedź poprosiliśmy Izabelę Sakutovą – międzynarodową ekspertkę brafittingu i lingerie styling. Brafitterka podpowiedziała nam również, jak prać i przechowywać biustonosz, by uniknąć deformacji.

Marta Dragan: Jak często powinno się zmieniać biustonosz?

Izabela Sakutova: Ogólna zasada jest taka, by nie nosić tego samego stanika dwa dni z rzędu. Co do zasady powinnyśmy nosić biustonosz jeden dzień i dać mu odpocząć jedną dobę. Największym wrogiem delikatnych włókien elastanowych, które wykorzystywane są w tylnym pasie obwodu biustonosza, jest wysoka temperatura. Pod jej wpływem osłabiają się i pękają. W związku z tym temperatura naszego ciała również sprzyja osłabieniu kondycji włókien. Przerwa w noszeniu pozwala na dłużej zachować pierwotny kształt biustonosza i przedłuża jego użytkowanie. Swoim klientko polecam wcielić w życie zasadę trzech biustonoszy: jeden nosimy, drugi pierzemy, trzeci odpoczywa.

Producenci jakościowej bielizny mówią, że biustonosz – jeżeli jest prawidłowo użytkowany – powinien wystarczyć na co najmniej 200 noszeń. Jeżeli założymy, że mamy 3 biustonosze i nosimy je wymiennie, rotujemy w ciągu tygodnia, to powinny posłużyć nam spokojnie na 2 lata. Jest to inwestycja w wygodę, wspaniały kształt i w zdrowie piersi na długi czas.

Co świadczy o tym, że stanik nie nadaje się już do użytku?

Producenci jakościowej bielizny mówią, że biustonosz – jeżeli jest prawidłowo użytkowany – powinien wystarczyć na co najmniej 200 noszeń. Jeżeli założymy, że mamy 3 biustonosze i nosimy je wymiennie, rotujemy w ciągu tygodnia, to powinny posłużyć nam spokojnie na 2 lata. Jest to inwestycja w wygodę, wspaniały kształt i w zdrowie piersi na długi czas.

Pierwszym takim sygnałem, który świadczy o tym, że nasz biustonosz nie nadaje się już do użycia jest zbyt luźny tylny pas jego obwodu. Kiedy zapinamy go na najciaśniejszą haftkę, bo z czasem nam się rozciągnął i widzimy wystające gumki, oznacza, że biustonosz stracił elastyczność i nie zapewnia już wymaganego podtrzymania. W rezultacie nie utrzymuje stabilnie miseczek na ciele, powodując ich przesuwanie się w ciągu dnia. Kolejne sygnały to przebicie kanalika fiszbinowego powodującego wyjście fiszbiny, a także wyblakły kolor.

Pielęgnacja bielizny – jak prać, aby służyła nam jak najdłużej?

Tym, co teraz powiem pewnie rozzłoszczę część kobiet, ale co do zasady biustonosze powinno prać się ręcznie. Wiem, że to niezbyt wygodne i czasochłonne, ale taki sposób pielęgnacji jest po prostu najskuteczniejszy i pozwala przedłużyć życie naszego biustonosza. Kolejną bardzo istotną kwestią jest temperatura prania. Absolutnie nie gotujemy. Pierzemy w letniej wodzie – do 30°C. Obwód biustonosza wykonywany jest z materiału z dużą ilością włókien elastanowych. Jeśli potraktujemy go wysoką temperaturą, to włókna elastanowe zaczną twardnieć, a następnie łamać się. I wtedy gołym okiem możemy dostrzec wystające gumki, a to oznacza, że obwód nie nada nam stabilnego podtrzymania, czyli nie spełni swojego podstawowego zadania. Odradzam pranie w proszku do prania, ponieważ jest zbyt agresywny dla włókien elastanowych. Lepiej sprawdzą się specjalistyczne płyny do prania bielizny. Przed praniem warto zapiąć haftki, to uchroni delikatne tkaniny i koronki przed zaciągnięciami.

Rozumiem, że pani pierze ręcznie?

Tak. Do miski wlewam ok. 5 ml specjalnego ekologicznego produktu Soak Wash. Następnie wrzucam biustonosze, zostawiam na 15 minut i pranie jest gotowe. Pranie robi się samo, bez tarcia, bez szorowania, bez wyżymania. Nie ma nawet potrzeby płukania, bo produkt praktycznie się nie pieni, ale ja to z przyzwyczajenia robię. Delikatnie odciskam tylko nadmiar wody i nie przewieszam przez sznurki, a układam na płasko na ręczniku rozłożonym na suszarce. Oprócz tego należy suszyć bieliznę z dala od źródeł ciepła, bo włókna elastanowe w wyniku wysokiej temperatury ulegną zniszczeniu.

Na rynku dostępne są specjalne kulki, w które można włożyć biustonosz i w takiej postaci uprać w pralce. Producenci zapewniają, że dzięki temu biustonosz nie odkształci się. Co pani sądzi o takich rozwiązaniach?

Oczywiście można i rzeczywiście te kulki sprawiają, że usztywniane miseczki nie ulegają odkształceniu, że haftki nie uszkadzają materiału miseczek, a fiszbina nie wychodzi z kanalika fiszbinowego. Tylko należy pamiętać o tym, żeby ustawić program na pranie ręczne, bo wówczas mamy pewność, że temperatura nie będzie zbyt wysoka. Dodatkowo, kulki te sprawdzają się dla kobiet posiadających mniejsze i średnie piersi. Te z pełnymi i obfitymi, niestety, nie będą w stanie z nich korzystać, bo są one dla ich miseczek za małe.

Przykład przechowywania biustonoszy o usztywnianych miseczkach. /iStock

A jak przechowywać biustonosze?

Jeżeli mamy usztywniane miseczki to rozkładamy biustonosze na płasko i nakładamy jeden na drugi. Jeśli mamy miękkie miseczki, to układamy biustonosze na zasadzie miska w miskę.

Co sądzi pani o bieliźnie bazarowej i tej z sieciówek?

Jestem absolutnie przeciwna. Wiem, że cena dość często jest tym czynnikiem decydującym, ale takie produkty po prostu nie wytrzymują próby czasu. Są tanie i służą nam na krótko. Jakościowe biustonosze są stworzone z co najmniej 35 elementów. Tanie z kilku do kilkunastu maksymalnie. To jest pierwszy czynnik, który wpływa na cenę i który powoduje, że ten lepszy jakościowo, będzie używany przez dłuższy okres i będzie inwestycją na długie lata. Ten tani po paru praniach do niczego już się nie nadaje, bo po prostu zaczyna się rozpadać – tylny pas biustonosza zaczyna się rozciągać i nie utrzymuje stabilnie miseczek na ciele, powodując ich przemieszczanie z każdym ruchem. Mało jakościowe fiszbiny są bardzo rozciągliwe i nie zapewniają odpowiedniego kształtu i podtrzymania piersiom. Dodatkowo, dość często ich końce nie są łagodnie wykończone i wychodzą z biustonosza przebijając się przez kanalik fiszbinowy.

iStock

Kolejna sprawa to ograniczenia rozmiarowe. Oferta na bazarze czy w sieciówce jest bardzo skąpa. Wówczas często podejmujemy kompromis pomiędzy tym, czego oczekuje nasze ciało a tym, co jest dostępne. Jeżeli wybierzemy się do sklepu, który zajmuje się brafittingiem, to mamy do wyboru szeroką gamę rozmiarów i konstrukcji. Nie musimy kupować na oko. Możemy przymierzyć, wypróbować na sobie. A należy pamiętać, że nawet w jednej marce różne modele potrafią mieć różne rozmiary. Z czego wynikają te różnice? A z rodzaju materiału, z kroju, różnic rozmiarowych wynikających z krajów pochodzenia biustonosza, ale nawet z koloru. Ciemniejsze kolory mają na przykład tendencję do skurczania materiałów więc w tym samym modelu biustonosza możemy mieć różne rozmiary w zależności od koloru zabarwienia produktu.

Czyli jakość idzie w parze z ceną?

Oczywiście, że tak i w bieliźnie ma to wyraźne przełożenie na jakość materiału, fiszbin, dodatków, na komfort ramiączek, bo te tańsze często bywają bardzo szorstkie, twarde, wrzynające się w ciało.


Izabela Sakutova – międzynarodowy ekspert brafittingu z kilkunastoletnim doświadczeniem. Autorka jedynej wydanej w Polsce i w Rosji książki na temat sztuki brafittingu: „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela”. Zapalony szkoleniowiec, szefowa działu marketingu i PR marek Panache, Bluebella, Soak Wash i Bijoux Indiscrets w Polsce, współwłaścicielka firmy So Chic oraz sieci profesjonalnych salonów brafittingowych Bra Studio w Bułgarii.

Zapoczątkowała w naszym kraju szerzenie nowej dziedziny wiedzy – brafittingu. Jest inicjatorką i organizatorką wielu kampanii promujących zdrowie piersi i wspierających fundacje charytatywne – kampania Dotykam=Wygrywam, Modelled by Role Models – Nowy Wymiar Piękna czy Klinika Stanika.

Izabela Sakutowa jest brafittingową konsultantką m.in. Darii Widawskiej, Beaty Sadowskiej, Pauliny Smaszcz-Kurzajewskiej, Ilony Felicjańskiej, Elżbiety Romanowskiej, Karoliny Szostak, Aleksandy Kisio, Anny Męczyńskiej, Ewy Wojciechowskiej, Anny Iberszer, Anny Gzyry i wielu innych gwiazd. Ekspert brafittingu w programie telewizji Polsat „Supermodelka Plus Size”. Świeżo upieczona laureatka konkursu Malborskiego Mistrza Biznesu 2017 w kategorii Fachowiec Roku.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Izabela Sakutova: nie ma brzydkich piersi, są tylko źle ubrane

zakochana para

„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską

Desery

Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom

Jak przygotować się na pierwszą wizytę na siłowni? Podpowiada trenerka personalna

rysunki kobiet z siniakiami

Kobiety „ubrane” w siniaki – dosadna kampania przeciwko przemocy domowej

Smitna dziewczyna opierająca się o barierkę

„Jedno jest pewne, najmniej skuteczne jest zamykanie się w domu i wyłączanie telefonu”. Rozmawiamy z psycholog o tym, jak wyjść z dołka emocjonalnego i zacząć od nowa

Zdjęcia, które poruszają – historie, które chwytają za serce. Ogłoszono nominacje do World Press Photo 2019

Kobieta w ciąży

Czy wywoływanie porodu jest bezpieczne dla dziecka? Rozmawiamy z położną

Przestańmy robić zakupy na zasadzie „zastaw się, a postaw się” – Jagna Niedzielska o „zero waste” w blokowej kuchni

Domowa chemia. Jak zrobić proszek do prania czy płyn do podłóg, by uniknąć szkodliwej chemii sklepowej

Matka karmiąca dziecko

„To nasz społeczny obowiązek, aby wspierać kobiety, żeby miały większą odwagę”. W Polsce rośnie akceptacja wobec publicznego karmienia piersią

RTG żaby

Rentgen zwierząt. Czy umiesz rozpoznać, kto jest na zdjęciu? Na czym polega RTG?