Przejdź do treści

„Rezygnacja z foliówek czy segregowanie śmieci są bardzo ważne, ale moim zdaniem nie uratują naszego świata” – mówi Ryszard Kulik doktor psychologii. Jak radzić sobie z depresją klimatyczną?

Zdjęcie: GettyImages
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
8 rzeczy, których organizm mężczyzny nie wybacza po 30-tce
Dziewczyna z długimi włosami, uśmiecha się i pokazuje język
Wygląd języka – co popękany lub żółty mówi o zdrowiu?
Paznokcie
Zmiany na paznokciach. O jakich chorobach świadczą?
Kobieta w lesie
Kleszczowe zapalenie mózgu – jak się objawia, czym jest spowodowane, jak wygląda leczenie?
Trąd – jakie są objawy tej zapomnianej choroby?

– Tylko poczucie zjednoczenia pomoże nam przetrwać katastrofę – mówi Olga Ślepowrońska, która w Warszawie prowadzi grupę wsparcia dla osób pogrążonych w smutku wywołanym zmianami klimatycznymi. Żal, przygnębienie, a w cięższych przypadkach depresja czy zespół stresu pourazowego to emocje, z którymi w obliczu środowiskowego kryzysu przyjdzie się zmierzyć nam wszystkim.

Liv Grant, brytyjska dokumentalistka i badaczka należąca do Scientific Exploration Society (Towarzystwa Odkryć Naukowych), była jedną z osób pracujących nad filmem dotyczącym zmian klimatu „Climate Change – The Facts”. Narratorem poruszającego dokumentu, który zadebiutował na antenie BBC w połowie kwietnia, został sir David Attenborough, ceniony biolog, podróżnik i popularyzator wiedzy o przyrodzie. Na etapie produkcji Grant poproszono o research. Jej zadanie polegało na dotarciu do tych części świata, gdzie zmiany klimatu widać gołym okiem i mają konkretny wpływ na tamtejszych mieszkańców.

W ciągu czterech miesięcy Brytyjka odwiedziła najbardziej zagrożone regiony, rozmawiała z naukowcami oraz z ludźmi, którzy stracili cały swój dobytek wskutek podnoszącego się poziomu mórz. Obejrzała mnóstwo nagrań – m.in. pożarów lasów, które głęboko ją dotknęły. Ale największą bezradność poczuła, gdy patrzyła na polityków obiecujących gruszki na wierzbie, a tak naprawdę promujących wyłącznie własne interesy.

Wszystko, co zobaczyła i usłyszała, przeszło wszelkie jej wyobrażenia. Na łamach „The Guardiana” Liv Grant wyznała, że ceną za przygotowanie solidnego, chwalonego przez krytyków dokumentu okazała się depresja klimatyczna. „Moje noce stały się bezsenne. Budziłam się z dudniącym sercem. Dostałam ataku paniki przy półce z przekąskami w supermarkecie, przytłoczona ich ilością i tym, co to oznacza dla środowiska. Gorące dni w kwietniu przerażają mnie. Nie mogę przestać myśleć o zmianach klimatu”.

12 lat do katastrofy

Grant nie jest osamotniona w swoich odczuciach. Już w 2017 roku członkowie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego i organizacji ecoAmerica w raporcie „Zdrowie psychiczne i zmieniający się klimat: wpływ, konsekwencje i wytyczne” przestrzegali przed negatywnym wpływem zmian klimatycznych na nasze samopoczucie. Trauma i szok występujące u poszkodowanych osób, które na własnej skórze doświadczyły skutków zmian klimatu, to jedno. Druga strona medalu to obniżenie nastroju, stany depresyjne i lękowe u pozostałych osób wywołane stopniowo zmieniającym się klimatem i wszelkimi tego konsekwencjami.

Liv Grant w swoim tekście odwołała się do artykułu opublikowanego w 2009 roku w prestiżowym czasopiśmie „The Lancet”, w którym zmiany klimatyczne uznano za „największe globalne zagrożenie dla zdrowia w XXI wieku”. Wzrost temperatury ma zaostrzać u ludzi złość i depresję. Rozprzestrzenianie się chorób wywoła lawinę problemów natury poznawczej i neurologicznej, natomiast nietypowe zjawiska pogodowe będą skutkować zespołem stresu pourazowego.

Doniesienia naukowców mogą budzić więcej niż niepokój. Opublikowany w październiku 2018 roku raport Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu wykazał, że zostało nam tylko 12 lat do wielkiej katastrofy – tyle czasu mamy, żeby zatrzymać globalne ocieplenie na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza. W przeciwnym razie przyjdzie nam zmierzyć się z brakiem wody i żywności, ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, wymieraniem kolejnych gatunków. Jeszcze bardziej przerażającą wizję snują uczeni z australijskiego Breakthrough – National Centre for Climate Restoration, według których w 2050 roku ponad połowa światowej populacji przez 20 dni w roku będzie narażona na śmiercionośne warunki, których nie przetrwa.

Zanikanie różnorodności biologicznej

O zmianach klimatu rozmawiam z Ryszardem Kulikiem, doktorem psychologii z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, autorem książek dotyczących relacji człowiek–natura, który od blisko 30 lat jest zaangażowany w prowadzenie grup w ramach edukacji psychologicznej i ekologicznej. – Tak, doświadczamy kryzysu środowiskowego, a autorytety mówią, że mamy 10 lat, by wprowadzić konieczne zmiany. Ocieplanie się klimatu są faktem, jednak równie ważnym problemem jest zanik bioróżnorodności, czyli szóste wielkie wymieranie – mówi dr Kulik, który zetknął się ze zjawiskiem depresji klimatycznej.

– Działalność edukacyjną prowadzę prawie od 30 lat i widzę, jak w tym czasie zmieniła się percepcja ludzi oraz ich wrażliwość. Rzeczywiście od jakiegoś czasu, to znaczy od 2–3 lat, widzę wśród ludzi większą świadomość. Jesteśmy coraz bardziej przejęci, zadajemy ważne pytania w kontekście dramatycznych informacji o klimacie, które do nas docierają – tłumaczy.

Paulina Górska

Dr Ryszard Kulik razem z prof. Piotrem Skubałą założył Klub Myśli Ekologicznej. Wcześniej przez wiele lat organizowali Festiwal Kultury Ekologicznej w Katowicach. Uznali jednak, że zamiast raz w roku robić dużą imprezę, będą organizować regularne spotkania – co 1–2 miesiące – i zapraszać gości, którym natura oraz niepokojące doniesienia naukowców związane z klimatem szczególnie leżą na sercu. Początkowo na takie spotkania przychodziło do 30 osób. Teraz sala w katowickim Kinoteatrze Rialto najczęściej jest pełna, zwłaszcza gdy zaproszony gość jest popularny. Kiedy w spotkaniach brali udział Marcin Dorociński, Szymon Hołownia czy Olga Tokarczuk, widownia liczyła ok. 300 osób.

– Najważniejsza idea tych spotkań jest taka, żeby inspirować ludzi, pokazywać tych, którzy są zaangażowani w działania na rzecz środowiska. Zainteresowanie jest coraz większe, pewnie dlatego, że czasy są coraz trudniejsze i przybywa zagrożeń – mówi dr Kulik.

Nowa stara planeta

Amerykanin Bill McKibben, dziennikarz i działacz ekologiczny, jest zdania, że planeta, jaką znamy, już nie istnieje i dlatego powinno się ją zamiast Earth nazywać Eaarth – pod takim tytułem wydał książkę. Natomiast amerykańska producentka filmowa Gillian Caldwell twierdzi, że doznała „klimatycznej traumy”.

Magda, lat 31, wie, w czym rzecz. Niedawno wyszła za mąż i doniesienia naukowców dotyczące zmian klimatycznych budzą w niej niepokój. Zrezygnowała z foliówek, nie jeździ samochodem, nie lata samolotem, ograniczyła mięso, unika plastiku. – Mimo to nie mogę wytrzymać, gdy słyszę o kolejnym gatunku zagrożonym wyginięciem, o topniejących lodowcach, pożarach czy suszach. Zaczyna do mnie docierać, że sytuacja jest poważna. Coraz częściej myślę o zmianach klimatu i nie jest mi do śmiechu. Ostatnio bardzo zaniepokoiła mnie informacja, że jeśli nic się nie zmieni, niedługo w Polsce może zabraknąć wody.

Również Barbarę, lat 74, informacje o globalnym ociepleniu i wizje załamania ekosystemu przygnębiają. Najbardziej martwi ją, na jakim świecie będą żyły jej wnuki (ma ich czworo).

Kobiet, które niepokoją się o los kolejnych pokoleń, jest coraz więcej. Kiedy piosenkarka Miley Cyrus wyznała publicznie, że nie będzie miała dzieci, dopóki kryzys klimatyczny nie zostanie zażegnany, w mediach zawrzało. Jej zdaniem ludzkość robi planecie to samo, co kiedyś robiła… kobietom. „Bierzemy, bierzemy i oczekujemy, że produkcja będzie trwać dalej” – powiedziała w rozmowie z „Elle”. Cyrus stała się prekursorką ruchu Birth Strike skupiającego kobiety, które mówią otwarcie, że na taki świat nie zamierzają sprowadzać dzieci.

Wypłacz się w grupie

– Od dawna śledzę, co dzieje się na świecie, i bardzo mnie to niepokoi – mówi Olga Ślepowrońska, mama dwójki dzieci realizująca projekt o emocjach CzujCzuj. – Chyba najbardziej przeżywałam to dwa lata temu, gdy byłam w ciąży z córeczką. Myślałam wtedy, że sprowadzając na ten świat, narażam ją na straszne cierpienie.

Gdy przeglądała internet w poszukiwaniu informacji dotyczących zmian klimatycznych, zauważyła, że większość doniesień to opis bieżącej sytuacji, brakuje natomiast porad, co konkretnie można zrobić i jak sobie poradzić – również z własnymi emocjami. Dlatego wpadła na pomysł zorganizowania grupy wsparcia, która oferowałaby pomoc psychologiczną dla osób zmagających się z depresją klimatyczną, klimatycznym smutkiem bądź przygnębieniem. – Przez długi czas wydawało mi się, że w swoich uczuciach jestem osamotniona. Zaczęłam jednak zauważać, że ludzie są zaniepokojeni zmianami klimatycznymi czy zalewem plastiku. Reakcje na pomysł utworzenia grupy wsparcia były bardzo entuzjastyczne. Dostałam kilkadziesiąt maili, a na spotkanie w lipcu przyszło ok. 30 osób. Najmłodsza uczestniczka miała 16 lat, najstarsza osoba była po sześćdziesiątce. Jeden pan przyjechał z Gliwic. To było bardzo poruszające – opowiada.

Z jakimi emocjami zmagają się ludzie uczestniczący w tych spotkaniach? – Jest złość na osoby, które są bierne, albo które np. marnują jedzenie. Jest też poczucie bezradności, gdy słyszy się o wycinaniu Puszczy Amazońskiej. I bezradność wobec rządzących. Jest wreszcie ogromny strach o najbliższych, który odczuwają nie tylko rodzice – tłumaczy Olga Ślepowrońska.

Grupę wsparcia utworzyła nie po to, by udzielać rad, ale by każdy mógł się wygadać i wypłakać. Podczas spotkań nikt nikogo nie ocenia. – Po spotkaniu od jednego z uczestników dostałam wiadomość, że takie inicjatywy zmieniają świat, bo nawiązują się relacje między ludźmi, którzy być może nigdy by się nie spotkali. W pierwszym spotkaniu wzięły udział osoby z różnych środowisk i zobaczyły, że choć pochodzą z różnych światów, łączą ich te same lęki. Po tym spotkaniu wszyscy wyszli podbudowani. I choć mamy świadomość, że zmiany klimatyczne się nie odwrócą, to poczucie, że jest więcej osób, które podzielają nasze emocje, jest bardzo budujące. To jest ogromna wartość grup wsparcia – uważa Olga.

Poczucie zjednoczenia to jeden z największych atutów tego typu spotkań. Również dr Ryszard Kulik przyznaje, że trudnymi emocjami dużo łatwiej podzielić się w grupie. – Kiedy prowadzę zajęcia, najpierw zachęcam, by wyrazić, co się czuje. Dyskutujemy potem o tym, wymieniamy się doświadczeniami, wspólnie zastanawiamy się, co z tym zrobić. To jest pierwszy ważny krok: spotkać się w grupie ludzi, którzy czują podobnie do nas.

Przede wszystkim: ograniczyć konsumpcję

Dr Kulik mówi, że z emocjami towarzyszącymi doniesieniom ekologów oraz uczonych ludzie próbują sobie poradzić na wiele sposobów. – Duża część społeczeństwa żyje jeszcze w zaprzeczeniu albo w przekonaniu, że naukowcy przesadzają. Natomiast ja mam głównie do czynienia z osobami, które dopuściły do siebie niewygodne informacje i doświadczają związanych z tym emocjonalnych kosztów w postaci obniżonego nastroju, poczucia żalu, straty czy smutku, a niekiedy nawet rozpaczy. To jest cała gama różnych emocji i doznań.

Zarówno dr Ryszard Kulik, jak i Olga Ślepowrońska przyznają, że podczas spotkań w grupie ludzie najpierw próbują uporać się ze swoimi uczuciami, a następnie mobilizują się i zastanawiają, co mogą konkretnego zrobić i zmienić w swoim życiu, żeby nie przyczyniać się do zagrożenia, które jest coraz większe.

Foodsi aplikacja

Pytam dr. Kulika, jak możemy pomóc naszej planecie. Rozmawiamy o rezygnacji z foliówek czy segregowaniu śmieci. – Tak, to wszystko jest bardzo ważne, ale moim zdaniem nie uratuje naszego świata. To, co powiem, nie jest popularne, ale najważniejsza rzecz to ograniczenie konsumpcji. Dotyczy to każdej sfery życia – uważa doktor. Zaczynając od tego, co mamy na talerzu, przez zakup różnych gadżetów, na sposobie przemieszania się skończywszy.

Trzy główne aspekty, które wymienia dr Ryszard Kulik, to:

  • Rezygnacja z latania samolotem.
  • Rezygnacja, w miarę możliwości, z podróżowania samochodem.
  • Rezygnacja z produktów odzwierzęcych w diecie i produktów, które muszą przebyć długą drogę, by trafić na nasz stół. Dieta powinna być lokalna i sezonowa, a optymalnie również wegańska.

– Musimy mieć większą uważność i samoświadomość, żeby nie dać się uwikłać w ciągłą pogoń za nowym. Nie musimy wymieniać telefonu co rok czy co dwa lata. Również podróżowanie samolotem dotkliwie niszczy środowisko – uważa mój rozmówca. I sumuje: – Musimy do siebie dopuścić ten przykry stan trwogi i smutku, żeby zacząć działać w dużo większym zakresie. Bo to, co robimy do tej pory, jest dalece niewystarczające.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto powiedzieć. Oldze Ślepowrońskiej strach o środowisko i klimat pozwala być lepszą mamą. – Kiedy moje dzieci porozrzucają klocki, złość na nie szybko mi przechodzi. Zastanawiam się wtedy, czy będą miały przyszłość na tej planecie, a jeśli tak, to jaką. I reszta przestaje mieć znaczenie.

Najbliższe spotkanie Klubu Myśli Ekologicznej odbędzie się w październiku w Kinoteatrze Rialto w Katowicach przy ul. Świętego Jana 2. Wstęp wolny.
Najbliższe spotkanie grupy wsparcia odbędzie się 11 września w godz. 19–21 w kawiarni Stół Powszechny przy ul. Jana Zamoyskiego 20 w Warszawie. Wstęp wolny. Zapisy: [email protected]

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Nietypowe oznaki depresji. Sprawdź, na co zwracać uwagę

Czy spożywanie kwasów omega-3 może wspomagać leczenie depresji? Odpowiada farmaceutka, Zosia Winczewska

Kobieta smutna, cierpiaca na depresję poporodową

Depresja poporodowa – jak długo trwa? Jakie są jej objawy i jak ją leczyć?

Plastik w oceanach/iStockphoto

Ty też możesz sprawić, aby oceany nie były pełne plastiku. 9 zmian do wprowadzenia od zaraz

Kobieta na plaży w swetrze i kapeluszu

„Kryzys psychiczny może spotkać mnie, ciebie, twoją matkę, brata, przyjaciółkę… każdego” – pisze lekarka z okazji Marszu Żółtej Wstążki

Zdesperowana kobieta patrzy przez okno

Depresja – objawy, przyczyny i leczenie. Jak pomóc osobie z depresją?

Zużyte maseczki / istock

Nad Polską fruwają zużyte rękawiczki i maseczki. Czy to oznacza, że nie wiemy co z nimi zrobić?

dziewczynka wśród zieleni

„Wstyd z powodu płodzenia dzieci”. Czy ekologię i chęć posiadania dziecka można pogodzić?

Dziewczyna dotyka szyby, widać jej odbicie

Depresja dotyka także najmłodszych. Nie bagatelizuj jej! „Próby samobójcze podejmują już nawet kilkuletnie dzieci”, pisze lekarka

Jak zmiany klimatu faktycznie wpływają na zdrowie?

Jak zmiany klimatu faktycznie wpływają na zdrowie?

„Przed ostatnim epizodem pomyślałam, że kolejnego nie przeżyję. Ale dziś myślę, że przeżyję, tylko wcześniej pójdę po pomoc”. Alicja o wychodzeniu z depresji

Ekologiczne pranie

Ekologiczne pranie – to łatwiejsze niż myślisz

Na tropie E-dodatków

Na tropie E-dodatków. Czy my naprawdę to jemy?

Śmieci w worku na śmieci

„To, co zobaczyłam, jest przerażające”. W dobie pandemii koronawirusa temat zaśmiecania środowiska przestał istnieć

Jakie są przyczyny i metody leczenia apati?

Apatia – co to jest i jakie są objawy apatii? Sprawdź, na czym polega leczenie

Co zrobić ze skorupkami jajek po Wielkanocy? Podpowiadamy, jak je możesz wykorzystać

Co zrobić ze skorupkami jajek po Wielkanocy? Podpowiadamy, jak je możesz wykorzystać

Kobieta w czarnej bluzce stoi naprzeciwko szyby, opiera się o nią głową

Załamanie nerwowe – jakie mogą być objawy, przyczyny i jak je leczyć?

Antydepresanty a ciąża i karmienie piersią. Czy można je wtedy stosować?

Smutna kobiet a- cyklofrenia

Cyklofrenia – co to jest i jakie są jej objawy? Jak się zachowuje cyklofrenik?

Samookaleczanie: co jest powodem i jak radzić sobie z takimi przypadkami?

Samookaleczanie: co jest powodem i jak radzić sobie z takimi przypadkami?

Agnieszka Pocztarska / Czytamy Etykiety

Agnieszka Pocztarska z „Czytamy Etykiety”: jeśli nie zaczniemy świadomie zmniejszać ilości „produkowanych” przez nas śmieci, to zalejemy nimi cały świat

Współczesne dzieci żyją w stresie, depresja jest coraz bardziej powszechna/gettyimages

„Nie bójmy się chwalić naszych dzieci” – psycholog dziecięcy Monika Chrapińska-Krupa opowiada o stresie i depresji wśród młodych ludzi

Nastolatka

Anna Dereszowska i Roxie Węgiel wystąpiły w ważnym spocie! Film „Znikające dzieci” porusza temat depresji nastolatków

Depresja dotyka 350 mln osób. O swoich doświadczeniach z tą chorobą opowiada Justyna Nagłowska

Najpopularniejsze

Kortyzol – jak go obniżyć? Objawy i przyczyny podwyższonego poziomu kortyzolu

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

kobieta, ból

Fibromialgia – kiedy boli cię wszystko. Czym objawia się ta tajemnicza choroba?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Policzek kobiety z włókniakiem miękkim

Włókniak miękki ‒ jakie są jego przyczyny i jak się pozbyć takich zmian?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę