Przejdź do treści

Jaka będzie normalność po koronawirusie? „Może część z nas za kilka lat będzie pamiętać okres pandemii jako przyjemne «wakacje»” – mówi Stanisław Seidel, psycholog i terapeuta

Jaka będzie normalność po koronawirusie?
Jaka będzie normalność po koronawirusie?
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Niskie ciśnienie rozkurczowe - przyczyny, objawy, możliwe sposoby zapobiegania
Niskie ciśnienie rozkurczowe – przyczyny, objawy, możliwe sposoby zapobiegania
Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?
Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?
Kobalt - występowanie, właściwości i działanie niezbędnego składnika witaminy B12
Kobalt – występowanie, właściwości i działanie niezbędnego składnika witaminy B12
Kobieta na plaży w swetrze i kapeluszu
„Kryzys psychiczny może spotkać mnie, ciebie, twoją matkę, brata, przyjaciółkę… każdego” – pisze lekarka z okazji Marszu Żółtej Wstążki
Czego nie powinien zawierać szampon? Sprawdź, zanim pójdziesz do sklepu
Czego nie powinien zawierać szampon? Sprawdź, zanim pójdziesz do sklepu

– Jeśli sytuacja epidemiologiczna nie zmieni się, to podejrzewam, że raczej do niej przywykniemy. Człowiek to ciekawe stworzenie, potrafi zaadaptować się do nowych warunków. To część naszej natury, choć na pierwszy rzut oka kiepskie z nas drapieżniki – mamy tępe kły, kruche pazury, niezbyt dużo siły – mówi Stanisław Seidel, psycholog i terapeuta.

Jolanta Pawnik: Wraz z łagodzeniem obostrzeń związanych z pandemią coraz więcej osób wraca do pracy, część dzieci już wróciła do przedszkoli. Pora zacząć planować  normalne życie… Co to znaczy normalne?

Stanisław Seidel: Każdy z nas samodzielnie zdefiniuje swoją codzienną „normalność”. Dla większości ludzi będzie to zapewne powrót do sposobu funkcjonowania sprzed pandemii. Myślę, że to proces, który paradoksalnie zaczął się wraz z ogłoszeniem pierwszych obostrzeń. Chcieliśmy, by były one dla nas jak najmniej odczuwalne, więc zaczęliśmy podejmować działania, które miały zmniejszyć dyskomfort . Stworzyliśmy substytuty tego, czego zaczęło nam brakować (spotkania on-line, zamawianie jedzenia na wynos, ostatnio powrót kin samochodowych).

Teraz zdaje się, że jesteśmy coraz bliżej życia sprzed pandemii, choć na co dzień uzyskujemy informacje, które mogą powodować dysonans. Otwieramy salony fryzjerskie, by po chwili słyszeć w telewizji, że „województwo śląskie może być zamknięte”. Restauracje wracają do działania, ale jednocześnie mówi się, że jesteśmy przed szczytem zachorowań. To może budzić lęk. Największe trudności pojawiają się (i zapewne będą się pojawiać) wśród osób o bardzo dużej potrzebie kontroli i skłonności do lękowości.

 

Stanisław Seidel, psycholog i terapeuta
Jeśli ktoś cieszy się dziś tym, że spędza więcej czasu z najbliższą rodziną, ma więcej wolnego czasu, wówczas za kilka lat prawdopodobnie będzie pamiętać okres pandemii jako przyjemne "wakacje"

Niepewność skłania do prób przewidywania przyszłości. Wówczas często tworzymy w myślach najgorsze możliwe scenariusze, a te powodują już całkiem realny lęk. To tak jak w horrorach, gdy czekamy, aż w końcu „coś” pojawi się na ekranie. Oczekiwanie jest straszniejsze, niż pojawienie się mordercy (który bywa często dość groteskowy).

Mam wrażenie, jakby wiele osób zastygło w oczekiwaniu na stan „w końcu musi przecież być, tak jak było”. A może raczej trzeba nam godzić się z myślą, że to normalne życie jeszcze przez długi czas będzie musiało przebiegać w cieniu koronawirusa, czyli powinniśmy szukać normalności w nienormalnej sytuacji. Jak to zrobić?

Może normalnością w nienormalnej sytuacji są właśnie te emocje, które nam towarzyszą? U niektórych to będzie lęk przed chorobą, u innych złość na władze, a u jeszcze innych radość, że mają święty spokój, bo nie muszą chodzić do pracy. Emocje z kolei służą motywowaniu do działania. Kiedy pojawia się lęk, możemy próbować uciekać lub walczyć. Tylko jak uciekać przed niewidzialnym wirusem? I tu pojawia się problem. Podejmowane działania mogą okazać się mało skuteczne w radzeniu sobie z napięciem w sytuacji pandemii.

Trudno tutaj o proste rozwiązania, bo i to, co jest dla nas „normalnością”, jest bardzo różne. Dla osób pracujących od lat w ramach tzw. home office różnice mogą być prawie niezauważalne. U kosmetyczek, restauratorów – bardzo znaczące. I znów wracamy do problemów wynikających z niepewności. Część z nas poradzi sobie z nią bardzo dobrze, a inni gorzej. Podobnie jest z bezradnością, zwłaszcza gdy sytuacja jest „nienormalna”. Trudno doszukiwać się w niej głębszego sensu. Na szczęście działania, które w związku z nią podejmiemy, mogą być jak najbardziej sensowne.

Dla wielu z nas normalne życie to planowanie – weekendów, wakacji,  najbliższych świąt, remontów, może ważnych decyzji.  Jak żyć bez planowania? Wielu z nas musi się tego nauczyć.

Odnoszę wrażenie, że koronawirus pokazał nam, że niczego nie musimy. Poza tym nadal będziemy planować, bo ludzki mózg jest do tego stworzony. Będą to jednak inne czynności. Życzę sobie i innym, by z czasu pandemii wyciągnąć jedną ważną lekcję: planowanie może być super, ale nie róbmy z niego celu w życiu, bo pogrążymy się w ciągłej niepewności. Może pora zacząć żyć tym, co realizujemy tu i teraz? Przypomina mi się historia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Lillehammer z 1994 roku. Gdy Komitet Olimpijski przyznał temu małemu norweskiemu miasteczku organizację igrzysk, zapanowała euforia. Zaczęło się planowanie, przygotowywanie, organizowanie. Igrzyska się odbyły. I koniec. Czym żyć? Co teraz dobrego może nas czekać? Duża część mieszkańców pogrążyła się w depresji.

Stanisław Seidel. Zdj: archiwum prywatne

Chciałbym być tu dobrze zrozumiany – w planowaniu nie ma niczego złego. Może nam dawać radość, nadzieję, ale ważne, żeby brać pod uwagę, że nie zawsze wszystko pójdzie po naszej myśli. Wówczas warto uczyć się akceptacji i nie mylić jej z naiwnym przyjmowaniem wszystkiego lub poddawaniem się. Dopiero, gdy nauczymy się akceptować zdarzenia, na które nie mamy wpływu, będziemy mogli podejmować konstruktywne działania.

Izolacja uświadomiła nam, że wiele z tego, co robiliśmy na co dzień nie ma większego znaczenia – do przyjęcia  jest nieperfekcyjny wygląd,  mamy całkiem fajne dzieci, choć na pełny zegar pewnie męczące, a  wymuszony sytuacją minimalizm tylko wychodzi nam na zdrowie. Czy takie wnioski są na tyle trwałe, by pozostać z nami na dłużej?

Taka perspektywa byłaby wspaniała! Serdecznie tego wszystkim życzę.

Fizjoterapeuta tłumaczy, jak ćwiczyć, nie wychodząc z domu. Wałek, krzesło, dywan i kanapa to wszystko, czego potrzebujesz

Myślę jednak, że u większości ludzi nie będzie to trwałe. Zmiana przekonań, zasad, którymi kierujemy się w życiu, nie przychodzi łatwo ani szybko. Po śmierci Jana Pawła II kibice Cracovii i Wisły Kraków „pojednali się”, a mimo tego niedługo później znów słyszeliśmy o walkach na maczety. Możemy zaadaptować się na chwilę do nowej sytuacji, zmienić swoje pojedyncze zachowania. Niemniej jednak to, jak postrzegamy świat, siebie i innych kształtowało się w nas przez całe życie. Wątpię, by kilka tygodni pandemii to zmieniło. Kiedy (jeśli?) powrócimy do dawnej codzienności, najpewniej będziemy zachowywać się tak samo, jak wcześniej, bo i nasz sposób widzenia rzeczywistości się nie zmieni. Proszę nie traktować tego jednak jako pewnika – jeśli ktoś uświadomił sobie coś ważnego, chciałby pozostać przy nowych nawykach, to warto świadomie je kontynuować. W każdych okolicznościach i w każdym wieku zmiana, choć wymagająca wysiłku, jest możliwa, choć bywa bardzo trudna.

Czy może być tak, że zatęsknimy za czasem izolacji? Przecież przed nami  niełatwa codzienność – rygory komunikacyjne, konieczność ochrony osobistej,  dezynfekcji. W domu byliśmy w miarę bezpieczni, teraz będziemy musieli jednak wyjść naprzeciw niewidzialnym wirusom.

Nie chcę uogólniać, bo to dość złożona sprawa. Pewnie część z nas zatęskni, a część będzie pamiętała ten czas jako przepełniony lękiem i frustracją. Nasze wspomnienia nie są zwykle wiernym zapisem wydarzeń z przeszłości. Są mocno nacechowane emocjonalnie. Możliwe więc, że czas pandemii będziemy pamiętać przez ogólny nastrój, który nam towarzyszy w jej trakcie. Jeśli ktoś cieszy się dziś tym, że spędza więcej czasu z najbliższą rodziną, ma więcej wolnego czasu, wówczas za kilka lat prawdopodobnie będzie pamiętać okres pandemii jako przyjemne „wakacje” (pomimo tego, że obecnie mogą dziać się również nieprzyjemne zdarzenia, np. izolacja od pozostałych członków rodziny). Z kolei ktoś, komu grozi bankructwo lub musiał zamknąć działalność, zapamięta ten okres bardzo źle (nawet jeśli towarzyszyły mu również radosne zdarzenia, np. wypowiedzenie pierwszych słów przez dziecko).

To, że wirus jest niewidzialny, to ogromne pole do interpretacji. Część ludzi, którzy mają większą skłonność do odczuwania lęku, może rozwinąć zaburzenia lękowe, np. lęk o zdrowie (dawniej zwany hipochondrią). W takiej sytuacji zachęcam do podjęcia psychoterapii poznawczo-behawioralnej.

Jak dbać o kręgosłup, pracując w domu?

Jeśli sytuacja epidemiologiczna nie zmieni się, to znaczy restrykcje będą nam towarzyszyły dłużej, to podejrzewam, że raczej do nich przywykniemy. Człowiek to ciekawe stworzenie, potrafi się zaadaptować do nowych warunków. To część naszej natury. Dziś dominujemy na naszej planecie, choć na pierwszy rzut oka kiepskie z nas drapieżniki – mam tępe kły, kruche pazury, niezbyt dużo siły. Rozwinięta kora czołowa mózgu pozwoliła nam jednak przezwyciężyć nasze słabości. Brak kłów i pazurów? Stworzymy narzędzia, które je zastąpią. Homo sapiens, człowiek myślący – to do czegoś zobowiązuje. Oczywiście nie twierdzę, że ewentualne przywyknięcie do restrykcji będzie łatwe – przynajmniej dla części z nas.

Czy to możliwe, by było nam żal tego, co było w sumie restrykcją?

Nie wydaje mi się, byśmy tęsknili za maseczkami, płynami dezynfekcyjnymi czy brakiem możliwości skorzystania z usług fryzjerskich. Jeśli będziemy za czymś tęsknić, to za odpoczynkiem w domu, zbliżeniem się do rodziny, polepszeniem relacji, mniejszą ilością pracy. Zachęcam, by się temu przyjrzeć, bo wiele mówi o tym, jakie wartości są dla nas NAPRAWDĘ ważne. Jeśli potraktujemy je jako drogowskaz, to może warto podążać za nimi również po zakończeniu epidemii?

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Para starszych osób nad morzem - sanatorium

Koronawirus a sanatoria. Sprawdź, na jakich zasadach będą działać

Krew w worku

„Nie bądź wampir, podziel się krwią”. Łukasz Durajski organizuje nowy challenge zdrowotny

Kobieta na plaży

Koronawirus a plażowanie. Znamy zalecenia Państwowego Zakładu Higieny

Globus a pod nim ręka

Lekarz Dawid Ciemięga pozywa osoby, które atakują prof. Krzysztofa Simona w internecie

Czy dzieci na placu zabaw powinny nosić maseczki?/Rawpixel

Czy dzieci na placu zabaw powinny nosić maseczki? Oto oficjalne wytyczne

Pandemia koronawirusa a restauracje / gettyimages

„Jestem anestezjologiem wszystkich, ładnych i brzydkich. Ale nie będę anestezjologiem kretynów”. Włoski lekarz nie wytrzymał

Pandemia koronawirusa w USA - Olivia Grunt przytula babcię

Czy bliskość w dobie koronawirusa jest możliwa? „Time” opublikował zdjęcie, które wzrusza do łez. Poznaj jego historię

Kolejny etap znoszenia restrykcji. „Od soboty wiele się zmieni” – zapowiada premier

Koronawirus w Polsce. Kolejny etap znoszenia restrykcji. „Od soboty wiele się zmieni” – zapowiada premier

Dwie kobiety w maseczkach jadą autobusem i rozmawiają ze sobą

Koronawirus. Dystans 2 metrów nie wystarczy. Zobacz, jak zarażony „obsypuje” wirusem swojego rozmówcę

Kobieta w masce - koronawirus

Tak niskiej liczby osób zmarłych na COVID-19 nie było od tygodni. Do zdrowia wróciły ponad dwa miliony osób

Żarówka i napis: stop celebryzacji pseudonauki

Stop celebrytyzacji pseudonauki. Fundacje przeciwko rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji przez celebrytów

„Nikt bliski nie odprowadził mnie na blok operacyjny. Nikt mnie nie przytulał. Nie było ostatniego pocałunku ani pomachania przez szybę. To było przykre” – mówi Anna Ukielska, która przeszła operację onkologiczną w czasie koronawirusa

Dziewczynka idzie do szkoły w maseczce - koronawirus

Dzieci z klas I-III wróciły do szkół. Sprawdź, na jakich zasadach

Kobiety w maseczkach - koronawirus

Koronawirus w Polsce. Minister zdrowia zapowiada zniesienie obowiązku noszenia maseczek

Polski lek na koronawirusa / istock

Polski lek na koronawirusa coraz bliżej. Badania będą prowadzone w Lublinie

Fizjoterapeuta tłumaczy, jak ćwiczyć, nie wychodząc z domu. Wałek, krzesło, dywan i kanapa to wszystko, czego potrzebujesz

Jak ćwiczyć, nie wychodząc z domu? „Wałek, krzesło, dywan i kanapa to wszystko, czego potrzebujesz” – mówi fizjoterapeuta Mateusz Mróz

Kobieta na wizycie u fryzjera patrzy się w lusterko, które trzyma w rękach

Przez pandemię koronawirusa klienci poniosą dodatkowe opłaty za usługi? Sprawdziliśmy!

Zwolniona położna: Czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić

Renata Piżanowska, dyscyplinarnie zwolniona położna: czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić

Jak dbać o kręgosłup, pracując w domu?

„Leżenie w łóżku z laptopem na kolanach to bardzo zły wybór” – mówi Ernest Wiśniewski, wiceprezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów. Jak zatem pracować z domu, żeby nie zrobić sobie krzywdy?

„Mam nadzieję, że poprzez to doświadczenie będziemy doceniać parki, lasy, łąki, znajomych, rodzinę, przyjaciół, smak piwa w ogródku ulubionej knajpki, swoje ciało i stan zdrowia” – mówi Joanna Zawadzka, nauczycielka mindfulness

Dziecko bawi się klockami

W Łodzi przebadano pracowników żłobków i przedszkoli na okoliczność koronawirusa. Wyniki są alarmujące!

Ciąża w czasie epidemii. Ginekolog uspokaja: w Polsce wszystkie dzieci chorych matek urodziły się zdrowe

Testy na koronawirusa w Polsce - mobilny punkt pobrań

Testy na koronawirusa w Polsce. Ile wykonuje się ich w poszczególnych województwach?

Warsztaty makijażu, koncerty, spektakle, biblioteka. Jak szpitale onkologiczne wspierają proces zdrowienia pacjentów

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Policzek kobiety z włókniakiem miękkim

Włókniak miękki ‒ jakie są jego przyczyny i jak się pozbyć takich zmian?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?