Przejdź do treści

„Jestem jedną z setek tysięcy kobiet cierpiących na tę chorobę. Nasze życie to permanentny fizyczny i psychiczny ból” – blogerka opowiada o swojej walce z endometriozą

Instagram @ladymargotpl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Nagietek – kwiat, który nie tylko leczy, koi i pielęgnuje skórę. Jakie są jego magiczne właściwości i jak zrobić nagietkową maść? Tłumaczy autorka bloga Natura Pod Lupą
Kukurydziane ciasteczka z pigwą
Kukurydziane ciasteczka z pigwą
Facebook.com
„Jesteś piękna! Nieważne, czy masz po ciąży wystający brzuch, bliznę po cesarce czy bardziej wiszące cycki” – młoda mama pokazała prawdziwe zdjęcie po porodzie
Unsplash
Dlaczego warto jeść tłuste ryby? Specjaliści z „Czytamy etykiety” wyjaśniają
Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę

Dzisiaj rozpoczął się Tydzień Świadomości Endometriozy. Z tej okazji blogerka Małgorzata Tinc postanowiła poruszyć bardzo ważną kwestię choroby. Na zdjęciu kobieta pokazała swój brzuch, jako ciemną i „zniszczoną” część ciała, aby dosadnie pokazać to, czego nie widać.

Małgorzata Tinc w mediach społecznościowych jest znana jako Ladymargotpl. Jej profil na Instagramie, na którym recenzuje książki, obserwuje prawie 35 tys. użytkowników. Kobieta postanowiła tym razem podzielić się bardzo osobistym i poruszającym wpisem. Okazuje się, że blogerka od lat  zmaga się z endometriozą. Na zdjęciu zaciemniła swój brzuch, aby pokazać to, co dzieje się na prawdę wewnątrz organizmu. Mało kto wie, że torbiele endometrialne są w smolistym, czekoladowym kolorze.

Popłakałam sobie nad tym zdjęciem. Karol zapytał mnie, dlaczego płaczę? A ja płakałam, ponieważ zobaczyłam na wyświetlaczu aparatu fotograficznego nie tylko performance, który przygotowałam, by dobitnie pokazać problem kobiet takich, jak ja, ale bolesną prawdę. Uświadomiłam sobie, że mój brzuch to ruina

Małgorzata Tinc

View this post on Instagram

Popłakałam sobie nad tym zdjęciem. Karol zapytał mnie, dlaczego płaczę? A ja płakałam, ponieważ zobaczyłam na wyświetlaczu aparatu fotograficznego nie tylko performance, który przygotowałam, by dobitnie pokazać problem kobiet takich, jak ja, ale bolesną prawdę. Uświadomiłam sobie, że mój brzuch to ruina. Mam pozrastane ze sobą narządy, w moim wnętrzu jest kokon. Ogniska endometriozy mam ulokowane w pęcherzu, jelitach, macicy i na jajnikach. Zmagam się z problemami hormonalnymi, trawiennymi, brakiem płodności, permanentnym bólem, licznymi stanami zapalnymi, alergiami. To wszystko dar od mojej „przyjaciółki”, z którą żyję na co dzień od 19 lat. To ENDOMETRIOZA. Jutro rozpoczyna się TYDZIEŃ ŚWIADOMOŚCI ENDOMETRIOZY. Dla mnie to najważniejszy czas w roku. Jestem jedną z setek tysięcy kobiet cierpiących na tę chorobę. Cierpiących dosłownie, ponieważ nasze życie to permanentny fizyczny i psychiczny ból. Życie z tą chorobą w Polsce jest piekłem. Specjalistów praktycznie nie ma, koszt leków pomagającym nam żyć bez cierpienia (niestety, to choroba nieuleczalna) to chore kwoty. O refundacji możemy zapomnieć. Czujemy wieczny ból, strach, rozpacz, niepewność, bo choroba po chwilach przerwy, powraca. Miesiączka to dla nas comiesięczne piekło. Wiele razy, kiedy leżałam z bólu na zimnych płytkach, błagałam mój organizm, by już mi odpuścił, bym umarła. Tylko tego chciałam. Nic innego się wtedy nie liczyło. Moje życie, bliscy – to nie miało znaczenia. Wyobraźcie sobie ból, który Was rozdziera od środka, ból taki, z którym Wasze ciało radzi sobie odcinając świadomość, bo tylko kiedy stracicie przytomność, jesteście w stanie go przeżyć. I tak co miesiąc. Od kilkunastu lat. Czy to nie za dużo na jednego człowieka? Wierzę, że przyjdzie czas, kiedy w naszym kraju ktoś wyciągnie do nas rękę, zrozumie problem tysięcy kobiet… A jednak chcę pokazać Wam, że można w tym piekle żyć. Być szczęśliwą, walczyć o siebie, mieć plany, marzenia. Przewartościować priorytety, wybrać alternatywną drogę, jeśli jedną nam zamykają. I będę walczyła o normalność każdego jednego dnia. Nie poddam się. NIGDY. Kocham Was, dzielne, waleczne kobiety ♥️

A post shared by Małgorzata Tinc (@ladymargotpl) on

Endometrioza – co to za choroba?

Endometrioza to choroba polegająca na występowaniu endometrium, czyli błony śluzowej macicy poza jamą macicy, jedynego miejsca, w którym powinna przebywać. Objawia się silnym bólem w trakcie miesiączki, owulacji, stosunku seksualnego, w obrębie miednicy czy problemach z niepłodnością. Błona śluzowa może także przemieszczać się do innych, daleko położonych od macicy organów, może pojawić się zarówno w obrębie narządów płciowych, m.in. w obrębie mięśnia macicy (najczęściej), jajowodzie, jajniku czy pochwie, jak również w pęcherzu moczowym, jelitach czy płucach i zaburzyć funkcjonowanie tych organów.

Myślisz o dziecku?

Sprowadzić na świat nowe życie to nie lada wyczyn. Ciała przyszłych mam przechodzą szereg zmian, warto wtedy skupić się na sobie. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

Wyróżnia się następujące rodzaje zmian endometrialnych:

Endometrioza głęboko naciękająca – charakteryzuje się złożonymi zgrubieniami z tkanką endometrialną, włóknisto-mięśniową i tłuszczową.

Torbiele endometrialne – ściany torbieli wyściełane są endometrium, które złuszczając się co miesiąc, zostają uwięzione wraz z krwią w torbieli. Ponieważ wszystko to zyskuje ciemnego jak smoła koloru, torbiele te nazywane też są torbielami czekoladowymi lub smołowymi.

Powierzchowne wszczepy na otrzewnej i jajnikach

Endometrioza to choroba skomplikowana i trudna do wykrycia. Nie wiadomo dokładnie dlaczego się pojawia i jak można ją całkowicie wyleczyć. Choroba jest przewlekła a operacja z usunięciem ognisk endometrialnych pomaga jedynie chwilowo, ponieważ po czasie i tak powstaną nowe skupiska śluzu poza macicą.

Małgorzata Tinc przyznaje, że boryka się z dolegliwościami endometriozy od 19 lat, a choroba rozprzestrzenia się po całym organizmie, dając się boleśnie we znaki.

Mam pozrastane ze sobą narządy, w moim wnętrzu jest kokon. Ogniska endometriozy mam ulokowane w pęcherzu, jelitach, macicy i na jajnikach. Zmagam się z problemami hormonalnymi, trawiennymi, brakiem płodności, permanentnym bólem, licznymi stanami zapalnymi, alergiami. To wszystko dar od mojej „przyjaciółki”, z którą żyję na co dzień od 19 lat. To ENDOMETRIOZA

Małgorzata Tinc

Ból, jaki odczuwają chore kobiety w trakcie miesiączki, jest czasami nie do przejścia bez wizyty na pogotowiu, o czym pisze blogerka.

Miesiączka to dla nas comiesięczne piekło. Wiele razy, kiedy leżałam z bólu na zimnych płytkach, błagałam mój organizm, by już mi odpuścił, bym umarła. Tylko tego chciałam. Nic innego się wtedy nie liczyło. Moje życie, bliscy - to nie miało znaczenia. Wyobraźcie sobie ból, który Was rozdziera od środka, ból taki, z którym Wasze ciało radzi sobie odcinając świadomość, bo tylko kiedy stracicie przytomność, jesteście w stanie go przeżyć. I tak co miesiąc. Od kilkunastu lat. Czy to nie za dużo na jednego człowieka?

Małgorzata Tinc

Endometrioza w Polsce

Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył w okresie od stycznia do września 2018 roku na jedną pacjentkę chorą na endometriozę średnio 2 100 zł na leczenie szpitalne oraz 103 zł na leczenie ambulatoryjne. Z leczenia szpitalnego skorzystało tylko 3 560 kobiet, z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – 10 461. Niestety te liczby nie pokazują, z jak dużym problemem mamy do czynienia, bowiem nawet co dziesiąta Polka może cierpieć na endometriozę, a środki na leczenie są zbyt małe, aby można było mówić o realnej pomocy. Dlatego kobiety leczą się prywatnie.

Życie z tą chorobą w Polsce jest piekłem. Specjalistów praktycznie nie ma, koszt leków pomagającym nam żyć bez cierpienia (niestety, to choroba nieuleczalna) to chore kwoty. O refundacji możemy zapomnieć. Czujemy wieczny ból, strach, rozpacz, niepewność, bo choroba po chwilach przerwy, powraca

Małgorzata Tinc

Miesiąc Świadomości Endometriozy

Marzec jest miesiącem głośnego mówienia o endometriozie a kobiety łączą się razem w przedsięwzięciach społecznościowych. Jedną z takich akcji jest #muszęprywatnie, która ma na celu zwrócić uwagę na prawie zerowe dofinansowanie leczenia endometriozy przez państwo. Kobiety w mediach społecznościowych publikują zdjęcia i opisują swoją walkę z chorobą, która nigdy się nie kończy. Nawet pomimo operacji i usunięciu ognisk endometrialnych choroba po czasie wraca. Być może w końcu wołanie kobiet z endometriozą o pomoc zostanie usłyszane.

Wierzę, że przyjdzie czas, kiedy w naszym kraju ktoś wyciągnie do nas rękę, zrozumie problem tysięcy kobiet... A jednak chcę pokazać Wam, że można w tym piekle żyć. Być szczęśliwą, walczyć o siebie, mieć plany, marzenia. Przewartościować priorytety, wybrać alternatywną drogę, jeśli jedną nam zamykają. I będę walczyła o normalność każdego jednego dnia. Nie poddam się. NIGDY

Małgorzata Tinc

Ponadto 30 marca odbędzie się światowy marsz świadomości endometriozy EndoMarch2019.

‼️Zarezerwuj datę: Światowy Marsz Świadomości Endometriozy już 30 marca 2019 roku! Czas na globalne powstanie wszystkich…

Gepostet von Endometrioza am Donnerstag, 1. November 2018

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Hello my Hero. Dominika Jeżewska, Pani Łuska: zaczęłam widzieć więcej szczęścia w łuszczycy, bawić się nią i doceniać, że dzięki niej dbam o wiele bardziej o swój organizm

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Judith Butler

Judith Butler: słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie

„Kiedy szłam z kimś do łóżka, zasłaniałam swoje rozstępy. Dopiero po długim czasie zrozumiałam, że moi partnerzy i partnerki nie zwracają na to żadnej uwagi” – mówi Katarzyna, która polubiła swoje niedoskonałości

Zainteresują cię również:

kobieta w ciąży

„U mnie zdiagnozowano chorobę w wieku 29 lat” – wyznała psycholog. Masz bolesną i obfitą miesiączkę? To mogą być mięśniaki

kobieta w poczekalni u lekarza

Kiedy ostatni raz robiłaś cytologię? Sprawdź, jak przygotować się do badania

Olga Frycz

Olga Frycz wsadza kij w mrowisko. Wyjaśnia, jak w jej przypadku wygląda kwestia karmienia córki

5 profili na Instagramie, które odczarowują temat miesiączki

kobieta je na ulicy w pośpiechu

Czy wiesz, jakie badania powinnaś wykonać na czczo? Skorzystaj ze ściągi!

Maja Hyży pokazała dużą bliznę i napisała mądre słowa o miłości do swojego ciała. „Jestem z niego dumna, jakie nie jest, ale jest moje”

„Jestem chuda. Nie znoszę tego słowa, tak jak przez większość życia nie akceptowałam, że taka jestem”. Joanna Osyda szczerze o swojej wadze

Babska solidarność istnieje! Zobacz profile na Instagramie, które przeczą teorii, że kobiety się nie wspierają

Pierwsza transpłciowa, niepełnosprawna modelka z porażeniem mózgowym na wybiegu. Kolejny przełom w świecie mody!

endometrioza

Twoja przyjaciółka ma endometriozę. Pewnie bardzo cierpi. Zobacz, jak możesz jej pomóc

Za walkę z PMSem wzięli się giganci czyli o kobiecym okresie w nowym programie „Pogromcy medycznych mitów”. TVN wie, jak robić mądrą rozrywkę

„W pierwszej kolejności pobiera się serce, następnie płuca, wątrobę, trzustkę i na końcu nerki”. Panna Chirurg, czyli dziewczyna przy stole operacyjnym, opowiada jak wygląda procedura przeszczepiania

Endometrioza – oto 5 objawów choroby, które powinnaś znać

Parodiują gwiazdy, modelki i celebrytów. Zobacz najlepszych Instagramerów, których warto obserwować

kobieta z telefonem w ręku

Social media – co, zyskujesz, a co tracisz?

Umów się bez stresu na badanie. ABC pierwszej wizyty u ginekologa

Gosia Włodarczyk

Skarżysz się na ból kręgosłupa? Podejmij wyzwanie #dnimobilności z fizjoterapeutką Gosią Włodarczyk

Z nimi nie można nudzić się na szpitalnych korytarzach. Tańczący lekarze podbijają Instagram!

„Poród ma IV okresy”. Jak długo trwa rodzenie dziecka? Pisze ginekolog Wojciech J. Falęcki

Amy Schumer

Amy Schumer urodziła! „Nasze królewskie dziecko przyszło na świat”

Aneta Ignaciuk CosmetiCosmos

„Zdrowy kosmetyk to receptura nastawiona na działanie, a nie tylko przyjemną aplikację czy ładny zapach”. Kwestionariusz urodowy: CosmetiCosmos

Napięte mięśnie barków i szyi, zimne dłonie, bezwładne wypadanie przedmiotów z rąk. O TOS pisze fizjoterapeutka Gosia Włodarczyk

Kobieta stoi w kuchni z kwiatkiem w ręku. Ma okulary, uśmiecha się. Za nią widać gitarę

7 rzeczy, które musisz zrobić po 30-tce

Plamy na nogach, rękach i twarzy. Kobiety na Instagramie pokazują, że z łuszczycą można się zaprzyjaźnić i dobrze żyć