Przejdź do treści

John Legend i Adam Levine zmieniają pieluchy. Uroczy spot marki Pampers celebrujący ojcostwo

john legend przewija niemowlaka
źródło: YouTube
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
jerzy sthur ściąga bluzę z napisem rozpacz
Jerzy Stuhr w kampanii dotyczącej nowotworów. „Zdejmij z siebie ciężar diagnozy”
„Tęczowe dzieci”, czyli macierzyństwo po stracie dziecka, niczym słońce wychodzące po burzy. Zobacz galerię dzieci niosących nadzieję
zakochana para
„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską
Desery
Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom
młoda kobieta w czarnych ciuchach stoi na scenie podczas konferencji tedx
„Rak szyjki macicy jest winą chorej” – mocne słowa artystki, której choroba zmieniła życie

Nie tylko mama doskonale radzi sobie z pieluchami. W nowym spocie Pampers mamy okazję zobaczyć w akcji Johna Legenda oraz Adama Levine z Maroon 5, którzy przewijają niemowlaki. Ta urocza reklama pokazała, że ojcowie są równie doskonałymi opiekunami, co matki i warto im czasem oddać stery w opiece nad dzieckiem.

W 60-sekundowym spocie od firmy Pampers obserwujemy jak piosenkarz John Legend, nucąc piosenkę „Stinky Booty Duty” przewija niemowlaka. Zwraca się o pomoc do swojej córki oraz do kilkunastu ojców trzymających dzieci, którzy stoją za nim. Razem kontynuują śpiewanie wspomnianej piosenki, a w pewnym momencie dołącza do nich Adam Levine, który także sprawnie przewija dziecko. Spot wieńczy wejście żony Johna Legenda, modelki Chrissy Teigen.

Ojciec w ogródku wiesza pranie i przypina też dziecko klamerkami do sznurka. Na dole lezy drugie dziecko w małej kołysce.

John Legend i Adama Levine zmieniają pieluchy

Przyjemnie jest oglądać mężczyzn, którzy sprawnie sobie radzą, bez krzywienia się, że muszą zrobić coś więcej przy dzieciach, niż tylko tulenie. Wspaniale byłoby widzieć więcej takich reklam, w których to mężczyźni robią czynności, które od wieków przypisywało się kobietom. Takie spoty przełamują wciąż panujący stereotyp, że potomkiem powinna zajmować się głównie matka.

Reklama z udziałem znanych piosenkarzy została wyemitowana podczas tegorocznego finału Super Bowl. Wspiera kampanię marki Pampers „Love The Change”, której zachęca do cieszenia z faktu, że zaszła zmiana, bo pojawił się nowy członek rodziny. Ten spot jest kontynuacją reklamy, która została wyemitowana w czerwcu 2018 roku. Chociaż piosenka z reklamy traktuje o niezbyt przyjemnym zapachu, to sam spot jest pełen uroku.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

„Tęczowe dzieci”, czyli macierzyństwo po stracie dziecka, niczym słońce wychodzące po burzy. Zobacz galerię dzieci niosących nadzieję

„Cała prawda o programie SZMATA 4+” – obrzydliwy mem, który uderza we wszystkie matki

Zdjęcia, które poruszają – historie, które chwytają za serce. Ogłoszono nominacje do World Press Photo 2019

„Czy uczymy naszych synów tego, czego nauczyliśmy nasze córki”? Procter & Gamble zadaje ważne pytanie w reklamie

Narodziny człowieka pokazane w niesamowity sposób. Zobacz najlepsze zdjęcia porodów z konkursu Birth Photography 2019

Balon i piłka pingpongowa, czyli jak świetnie pokazać, jak wygląda poród dziecka

Brak dostępu do ginekologa, brak wymaganych świadczeń, mała liczba poradni – w efekcie wyższa śmiertelność okołoporodowa. Jak wygląda opieka ginekologiczna na wsi?

Macierzyństwo nie ogranicza się do czterech ścian. Jestem mamą i karmię wszędzie. Zobacz najlepsze zdjęcia karmiących mam

Łukasz Durajski: „Karmienie piersią jest wpisane w naszą naturę. To ogromna przyjemność patrzeć na ten cud”. Zobaczcie przykłady tych cudów

Kobiety na Instagramie pozują z laktatorem. Zainspirowała je Rachel McAdams

ojciec całuje niemowlę trzymane na rękach

Późne ojcostwo – czy ma to wpływ na dziecko?

Depresja poporodowa dzięki terapii i lekom jest całkowicie wyleczalna.

Depresja, czyli więcej niż poporodowy smutek