Przejdź do treści

Paulina Młynarska: kobieta, która poznała prawdziwą moc swojej seksualności, nie wciąga brzucha

Instagram
Instagram
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Nasz organizm nie przeżyje bez tkanki tłuszczowej”. Nie przejmuj się wystającym brzuchem! Fizjoterapeutka tłumaczy, dlaczego to jest zdrowe
istockphoto.com
Chcesz schudnąć? Poznaj 6 zaskakujących trików
Adidas
Adidas Originals wraz z Pharrellem Williamsem i znanymi w środowisku feministycznym działaczkami walczą o prawa kobiet
pexels.com
Często kłócisz się z partnerem? Sprawdź 6 sposobów na to, by wymiana zdań wyszła wam na dobre
Fitness dla oczu. Wypróbuj tych ćwiczeń i ciesz się dobrym wzrokiem przez lata

– Mam fajne ciało. Bardzo sprawne, wytrzymałe, zdolne do przeżywania przyjemności, dzielnie znoszące ból i trud – pisze Paulina Młynarska w odpowiedzi na niezbyt miły komentarz dotyczący jej brzucha. Aktorka wrzuciła na swojego Instagrama zdjęcie, na którym tańczy tango. 

Wiele z nas ma przysłowiowego fioła na punkcie tego, jak wygląda brzuch. Właśnie dlatego wystrzegamy się produktów wzdymających, nosimy obcisłą bieliznę i – co najgorsze – wciągamy brzuch. Wszystko po to, by wyglądać szczupło. Niestety, te wszystkie „zabiegi” nie są zdrowe dla naszego ciała.

Wie o tym Paulina Młynarska, polska aktorka, dziennikarka i prezenterka radiowa oraz telewizyjna, pisarka, felietonistka i feministka. Kobieta wrzuciła niedawno na Instagram zdjęcie z zajęć tanga. Widać na nim tańczącą parę na tle sali gimnastycznej. Uwagę jednego ze znajomych Pauliny Młynarskiej przyciągnął brzuch aktorki. To właśnie po przeczytaniu komentarza postanowiła napisać emocjonujący post.

 

istockphoto.com

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Opowiastka jogiczno- polityczna z tangiem w tle. Zamieściłam na swoim prywatnym profilu takie oto zdjęcie z lekcji tanga argentyńskiego sprzed kilku dni. Jest mi na nim przyjemnie. Jestem rozluźniona, nie myślę o tym, że ktoś mnie fotografuje. Tańczę całym ciałem i nie poddaję go żadnej cenzurze, żadnym restrykcjom. Mam fajne ciało. Bardzo sprawne, wytrzymałe, zdolne do przeżywania przyjemności, dzielnie znoszące ból i trud. Odkąd praktykuję jogę, nauczyłam się je czuć i rozumieć. Stopy, nogi, biodra, ramiona, kręgosłup, brzuch… No właśnie, brzuch! Wracamy do zdjęcia, które natychmiast zostało skomentowane przez pewnego, mającego się za postępowca i inteligenta pana z mojego kręgu znajomych. ” Ale brzuch! Może wzdęcie?”. Nie, nie chodzi mi o sztubacki ton komentarza, ani o to, że jest to w zasadzie komentarz chamski. Chodzi o to, że doskonale ilustruje on jak nasza kultura pozwala sobie traktować brzuch kobiety. Na moich zajęciach jogi, brzuch to jeden z najważniejszych tematów. Kobiety nienawidzą swoich brzuchów i toczą z nimi nieustanną walkę. Tymczasem z wciągniętym, „kontrolowanym” brzuchem nie da się prawidłowo oddychać. Tak jak nie da się przeżywać seksualnej rozkoszy, oczyszczająco płakać, czy… tańczyć argentyńskie tango. Postępowiec i inteligent, od ” wzdęcia”, bezwiednie postanowił mnie usadzić, przywołać do porządku, zawstydzić, sprawić bym poczuła się żałosna z tym moim zupełnie przecież normalnym brzuchem! Właśnie to nam robi patriarchat na każdym kroku. Po obu stronach politycznej barykady trwa konkurs usadzania wolnych kobiet. Pilnowania, by „nie wystawały”. Jak ten mój rozluźniony brzuch podczas tanga. I jeszcze słówko. Wiecie jak rozpoznać tantryczkę? Po ” wywalonym” brzuchu! Kobieta, która poznała prawdziwą moc swojej seksualności nie wciąga brzucha. Niech żyją kobiece brzuchy! Niech falują, niech drżą, niech przyjmują i dają. Na przykład życie.

Post udostępniony przez Paulina Młynarska (@mlynarskapaulina)

Paulina Młynarska na Instagramie

Opowiastka jogiczno-polityczna z tangiem w tle. Zamieściłam na swoim prywatnym profilu takie oto zdjęcie z lekcji tanga argentyńskiego sprzed kilku dni. Jest mi na nim przyjemnie. Jestem rozluźniona, nie myślę o tym, że ktoś mnie fotografuje. Tańczę całym ciałem i nie poddaję go żadnej cenzurze, żadnym restrykcjom. Mam fajne ciało. Bardzo sprawne, wytrzymałe, zdolne do przeżywania przyjemności, dzielnie znoszące ból i trud. Odkąd praktykuję jogę, nauczyłam się je czuć i rozumieć. Stopy, nogi, biodra, ramiona, kręgosłup, brzuch… No właśnie, brzuch!

Wracamy do zdjęcia, które natychmiast zostało skomentowane przez pewnego, mającego się za postępowca i inteligenta pana z mojego kręgu znajomych. „Ale brzuch! Może wzdęcie?”. Nie, nie chodzi mi o sztubacki ton komentarza, ani o to, że jest to w zasadzie komentarz chamski. Chodzi o to, że doskonale ilustruje on, jak nasza kultura pozwala sobie traktować brzuch kobiety.

Na moich zajęciach jogi, brzuch to jeden z najważniejszych tematów. Kobiety nienawidzą swoich brzuchów i toczą z nimi nieustanną walkę. Tymczasem z wciągniętym, „kontrolowanym” brzuchem nie da się prawidłowo oddychać. Tak jak nie da się przeżywać seksualnej rozkoszy, oczyszczająco płakać, czy… tańczyć argentyńskie tango. Postępowiec i inteligent, od ” wzdęcia”, bezwiednie postanowił mnie usadzić, przywołać do porządku, zawstydzić, sprawić, bym poczuła się żałosna z tym moim zupełnie przecież normalnym brzuchem!

Właśnie to nam robi patriarchat na każdym kroku. Po obu stronach politycznej barykady trwa konkurs usadzania wolnych kobiet. Pilnowania, by „nie wystawały”. Jak ten mój rozluźniony brzuch podczas tanga. I jeszcze słówko. Wiecie jak rozpoznać tantryczkę? Po ” wywalonym” brzuchu! Kobieta, która poznała prawdziwą moc swojej seksualności nie wciąga brzucha. Niech żyją kobiece brzuchy! Niech falują, niech drżą, niech przyjmują i dają. Na przykład życie” – napisała aktorka na Instagramie.

ćwiczenia

I nie sposób się z nią nie zgodzić. Temat brzucha to dla nas wciąż coś wstydliwego, coś co zawsze chcemy poprawiać. Wiele z nas wręcz nienawidzi swoich brzuchów. Bo są za grube albo po ciąży mają rozstępy. Bo gdy zjemy ulubione pierogi na obiedzie u mamy, u niektórych powiększają się do rozmiarów brzucha w drugim trymestrze ciąży. Albo nie są zbyt mocno umięśnione, chociaż spędzamy na siłowni zdecydowanie za dużo czasu.

Dziewczyny, przestańmy! Załóżmy te sukienki, których nie nosimy, bo brzuch jest w nich zbyt mocno uwypuklony. Nie wstydźmy się opalania na wakacjach, załóżmy stroje dwuczęściowe, pokażmy te fałdki na brzuchu. A już na pewno nie ukrywajmy pociążowych zmian. Bądźmy z nich dumne!

Nie kontrolujmy naszych brzuchów. Oddychajmy swobodnie. I tak jak pisze Paulina Młynarska: niech żyją kobiece brzuchy!

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Profile ciałopozytywne na Instagramie, które warto znać! Pokochaj swoje ciało. Te profile ci w tym pomogą

Kaya Szulczewska

„Nie oceniajcie ludzi po wyglądzie, po wadze, po ich zdrowiu, ani po zdjęciach w mediach społecznościowych”. Kaya Szulczewska pokazuje, jak można manipulować obrazem

joga yoga

Wakacje z jogą – 6 powodów, dla których warto je wybrać

„Od trollowania jeszcze nikt nie schudł, ale rozmawianie o życiu grubych ludzi może je zmienić na lepsze” – mówi Ula Chowaniec, blogerka plus-size Galanta Lala

Aleksandra Żebrowska pokazała tygrysie pasy. Dołączyła do akcji „Ciało bogini za nic się nie wini”

Kompleksy i historie, które kryją się za nimi. Seria zdjęć „Rock Your Body” pokazuje, jak odważna jest prawda

Jade Beall, fotografka: niezależnie od kształtu, koloru i wieku, każde ciało zasługuje na to, by być postrzegane jako piękne

Ciało bogini za nic się nie wini. Dzięki akcji Aleksandry Domańskiej tysiące kobiet pokochało swoje ciało

Facebook.com

„Jesteś piękna! Nieważne, czy masz po ciąży wystający brzuch, bliznę po cesarce czy bardziej wiszące cycki” – młoda mama pokazała prawdziwe zdjęcie po porodzie

yoga twarzy joga

Joga dla twarzy. Kasia Bem pokazuje miny, które działają lepiej niż botoks

"Natural Beauty"

Nieogolona pacha, widoczne owłosienie w miejscach intymnych. Ta sesja na nowo definiuje kobiece piękno

Screeny z teledysku "Mother's Dauther" Miley Cyrus

Miley Cyrus walczy o wolność i prawo kobiet do niezależności. Zobaczcie ciałopozytywny teledysk do piosenki „Mother’s Daughter”

Wyprostuj się! Kasia Bem podpowiada jak to zrobić skutecznie

galeria weekendowa blizny szwy

Blizny na nogach, brzuchu, klatce piersiowej i rękach. Kobiety na Instagramie pokazują, że nie ma się czego wstydzić i dumnie pokazują blizny na plaży!

mybillie.com

Zobacz pierwszą kampanię maszynek do golenia, która pokazuje włosy łonowe. „Kocham to!” – piszą kobiety z całego świata

Bodymaps SS19 fot. Zuza Krajewska

Ukłon w stronę naturalności i możliwości kobiecego ciała. Zobaczcie fantastyczną kampanię polskiej marki Bodymaps

Maja Hyży pokazała dużą bliznę i napisała mądre słowa o miłości do swojego ciała. „Jestem z niego dumna, jakie nie jest, ale jest moje”

https://www.instagram.com/iamhalsey/

Halsey z niewydepilowanymi pachami na okładce muzycznego czasopisma. „Jesteśmy z ciebie dumni” – piszą fani

Masz zmarszczki? Pokochaj je! Te kobiety już to zrobiły i chwalą się zmarszczkami na Instagramie

„Jestem chuda. Nie znoszę tego słowa, tak jak przez większość życia nie akceptowałam, że taka jestem”. Joanna Osyda szczerze o swojej wadze

Jak powstają rozstępy? Dostałyśmy je od tygrysicy! Zobacz świetną animację

„Zajęcia jogi śmiechu działają jak masaż twarzy, a przecież śmiech prostuje opadające kąciki ust. Po co myśleć o zmarszczkach? Ważniejsze jest życie pełne radości” – mówi Piotr Bielski, jogin śmiechu

Nike prezentuje manekiny w większych rozmiarach, promując różnorodoność. Co na to kobiety?

Wsłuchaj się w potrzeby swojego ciała. Kasia Bem podpowiada, jak się za to zabrać