Przejdź do treści

Kobiety walczą z całkowitym zakazem aborcji w Alabamie, opowiadając własne historie. Akcja #YouKnowMe

#youknowme
zdjęcie: https://www.instagram.com/live_your_truth_always/
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz obniżyć poziom złego cholesterolu? Pokochaj białe owoce i warzywa!
Unsplash
Ocet spirytusowy czy jabłkowy? Sprawdź, czym się od siebie różnią
Tort cytrusowo-szpinakowy
Tort cytrusowo-szpinakowy. Smak, którego nie sposób zapomnieć!
Twój kręgosłup potrzebuje rozluźnienia? Oto kilka pomocnych ćwiczeń, skorzystaj
Ciało bogini za nic się nie wini. Dzięki akcji Aleksandry Domańskiej tysiące kobiet pokochało swoje ciało

Silna kobieta, która ma prawo do dokonywania własnych wyborów, podejmuje własne decyzje bez groźby ścigania. To czas, w którym walczymy o nasze Siostry w Alabamie i Georgii” – napisała jedna z kobiet w geście solidarności, na wieść o decyzji władz stanu Alabama. Senat, stosunkiem głosów 25 do 6, przyjął ustawę, która zakazuje aborcji na każdym etapie ciąży. Dotyczy to również przypadku gwałtu i kazirodztwa, a jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której występuje poważne zagrożenie życia matki. Lekarzowi, który dokona zabiegu, może grozić do 99 lat więzienia. Aktorka Busy Philipps poprosiła swoich obserwatorów, aby podzielili się swoimi historiami za pomocą hashtagu #YouKnowMe. Kobiety opowiadają swoje przeżycia związane z aborcją w geście solidarności i wsparcia. 

Jedna na cztery kobiety poddaje się aborcji. Wiele osób uważa, że nie zna kogoś, kto zrobił, ale #YouKnowMe, znasz mnie. Zróbmy to: jeśli również jesteś jedną na cztery, podziel się historią i pozbądźmy się wstydu. Użyj #YouKnowMe i podziel się swoją prawdą

napisała Busy Philipps, na swoich mediach społecznościowych

Solidarność kobiet

„To zdjęcie zostało zrobione miesiąc lub dwa po mojej aborcji. Miałam 16 lat i niewiarygodnie toksyczne małżeństwo. Widzisz to owinięcie na mojej dłoni? Mój nadgarstek był zwichnięty, ponieważ mąż wyrzucił mnie z łóżka na podłogę, by „spać jak pies, którym jesteś”. Kiedy dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży, nikt nie był szczęśliwy i miałam ochotę umrzeć. Nie było pytań. Ciąża zostanie zakończona. Jego rodzice zapłacili” – tak rozpoczyna się historia młodej kobiety, która zdecydowała się na aborcję.

– Ponieważ przerwałam ciążę, mogłam go opuścić i odciąć z nim wszystkie więzi. Udało mi się uzyskać zakaz zbliżenia. Miałam możliwość przeprowadzki, pójścia na studia, kariery zawodowej i założenia rodziny w swoim czasie. Jakieś dziesięć lat później, w trakcie trwania mojej kolejnej ciąży, dowiedziałam się, że mam zaburzenie krzepnięcia, które bez interwencji medycznej mogą sprawić, że nie donoszę dziecka. Dwukrotnie poroniłam. Nie wiedziałam o tym, mając 16 lat. Aborcja uratowała mi życie na wiele sposobów. Nie żałuję tego i nigdy nie będę tego żałować – dodała.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

This picture was taken a month or two after my abortion. I was 16 and in an incredibly abusive marriage. You see that wrap on my hand? My wrist was sprained because he threw me out of our bed and onto the floor, to „sleep like the dog you are.” When I had my abortion, I still had braces on. When we found out I was pregnant, no one was happy and I felt like dying. There was no question. The pregnancy would be terminated. His parents paid. We had to cross state lines and he was speeding (he got pulled over and you can bet I was punished for that). At the clinic, he got angry because he wasn’t allowed in the back with me. I was punished for that too. Because I terminated my pregnancy, I was able to leave him and cut all ties later. I was able to get a restraining order. I was able to move, go to college, have a career, and start a family on my own time. Because I terminated my pregnancy, no child was raised with an abusive father. Also, as I found out with my planned pregnancy some ten years later, I have a clotting disorder that, without medical intervention, has a high chance of killing any child I carry (I’ve miscarried twice and my daughter’s placenta was clotting at 39 weeks) and throwing a clot in me (I’ve had one DVT already). This would not have been known when I was 16. Having an abortion saved my life, in more ways than one. I have not and will never regret it. #YouKnowMe #IAmNotAshamed #1in4

Post udostępniony przez Dove KT (@studio_vitae)

Po aborcji szukałam forów dyskusyjnych i artykułów, aby znaleźć sposób na odniesienie się do innych kobiet, które przeszły przez ten sam proces. Byłam dotknięta smutkiem, pełna poczucia winy i nie wiedziałam, co zrobić z bólem i stratą, którą czułam. Potem szybko zrozumiałam, jak osobiste i wyjątkowe jest doświadczenie każdej kobiety. Większość czasu spędziłam samotnie na żałobie, ponieważ nie mogłam znaleźć właściwych słów, aby wyjaśnić, jak się czułam. Słysząc historie innych kobiet, bez względu na to, jak daleko były ode mnie, czułam ukojenie i zmniejszyła się moja frustracja, dlatego zdecydowałam podzielić się moim doświadczeniem! Moje ciało potrzebowało tylko kilku miesięcy, aby odzyskać siłę, ale byłam wojowniczką i cały czas podążałam w stronę światła. Jestem bardzo wdzięczna za niesamowite pielęgniarki i lekarzy.

podzieliła się Marie na swoim profilu na Instagramie

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

After I had my abortion, I searched message boards and articles to find some way to relate to other women who had gone through the same process. I was grief stricken, filled with guilt, and I didn’t know what to do with the pain and loss I was feeling. I had blindly assumed more women were out in the open with their experiences, and then quickly empathized with how personal and unique every woman’s experience is. I spent a majority of my time grieving alone because I couldn’t find the right words to explain how I felt. Hearing other women’s stories no matter how far and few between they were, gave me solace and lessened my confusion, and that’s why I’m choosing to share my experience! It took months for my body alone to recover, but I was a warrior and I kept moving towards the light. I’m so grateful for the amazing nurses and doctors at @plannedparenthood. They are living angels. Free will exists, different opinions exist, but more importantly: women’s bodies should not be up for debate. #fuckyourstigma #YOUKNOWME @shoutyourabortion @prochoiceamerica @yellowfund @reprorights #keepabortionsafeandlegal #mybodymychoice

Post udostępniony przez Marie Claire (@marieeeclaire)

To zdjęcie zostało zrobione w listopadzie 2018 roku. Nie wiedziałam jeszcze o tym, że byłam w 5. tygodniu ciąży, nosząc dziecko mojego chłopaka. Nie wiedziałem też, że mój chłopak opuści mnie kilka dni po tym, jak dowiemy się o naszej ciąży. Że obwinia mnie za zajście w ciążę i powie, że nie będzie ponosił żadnej odpowiedzialności za nasze dziecko. Że jego matka obwinia mnie także o zajście w ciążę i powie, że nie chciała mieć żadnych związków z dzieckiem. Zostałam sama i byłam pod presją psychiczną w każdy możliwy sposób, w tym przez osobę, która kilka dni wcześniej mówiła mi, jak bardzo mnie kocha.

Zdecydowałam, że muszę dokonać aborcji. Obawiałam się, że narażę niewinne życie na ryzyko, mając dziecko na własną rękę w obcym kraju, gdzie nie będę w stanie pracować. Bałam się też o moją przyszłość i byłam zła na niesprawiedliwość, z którą borykają się kobiety., Jesteśmy kobietami, które musiały podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu, aby dbać o siebie, kiedy nikt inny by tego nie zrobił. Nie jesteśmy mordercami ani potworami. Jesteśmy ludźmi starającymi się zrekompensować niesprawiedliwość, która polega na wychowywaniu dziecka na własną rękę z trudnościami, które wiążą się z nią, tylko dlatego, że ojciec myślał, że „jeśli coś się stanie to po prostu aborcja”. Mam teraz do czynienia z konsekwencjami psychicznymi, ale jestem w stanie podróżować po świecie, odkrywać siebie na nowo, przemyśleć swoje priorytety. Udało mi się usunąć bardzo toksycznych ludzi z mojego życia, z którymi byłabym związana na całe życie. Musiałam postawić się na pierwszym miejscu, ponieważ życie kobiet nigdy nie jest priorytetem dla nikogo

napisała Andrea

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

#youknowme I’ll probably lose a few followers with this post but this is my story and I’m not ashamed of it. This picture was taken in November 2018. I didn’t know it at the time but I was 5-weeks pregnant with my boyfriend’s baby. I also didn’t know that my boyfriend would leave me days after we found out about our pregnancy. That he would blame me for getting pregnant and say that he would not have any responsibility over our baby. That his mother would also blame me for getting pregnant and say that she didn’t want to have any connections with the baby either. I was left alone and was psychologically pressured in every way you can imagine, including by a person who days earlier was telling me how much he loved me. I decided I had to have an abortion. I was afraid that I would put an innocent life at risk by having a baby on my own in a foreign country and without being able to work due to visa issues. I was also scared about my future and angry at the injustice that us women have to face simply because biology dictates we are the ones to carry the fetus to term. We are women who had to make the most difficult decision of our lives to look after ourselves when no one else would. We are not murderers, monsters or outlaws. We are people trying to compensate for the injustice that is having to raise a child on our own with the difficulties that come with it just because the father thought that “if anything happened, you’d just have an abortion” (actual words I heard). With the American states passing strict laws on abortion and so many countries still criminalising women for it, I just feel like women who have had abortions need to shout out about it. Let’s show them the real face of the women who have had abortions and what we achieved despite all the pain that comes from the whole experience. I’m dealing with the psychological consequences of it now but I’m able to travel the world, reinvent myself, rethink my priorities. I was able to remove extremely toxic people from my life who I would be otherwise connected with for life. I had to put myself first because women’s lives are never anyone’s top priority.

Post udostępniony przez Andrea | 🇧🇷 | Digital Nomad (@andiesss)

Busy Phillips
Oto rzeczywistość: Żaden projekt ustawy, który kryminalizuje aborcję, nie powstrzyma nikogo przed dokonaniem tego niewiarygodnie osobistego wyboru, ale przepisy te narażą więcej kobiet na niebezpieczeństwo. Każda kobieta zasługuje na współczucie i troskę, a nie osąd i ingerencję, jeśli chodzi o własne ciała. Według statystyk jedna na cztery kobiety poddaje się aborcji przed 45. rokiem życia. Ta statystyka czasami zaskakuje ludzi, a może siedzisz tam i myślisz: „Nie znam kobiety, która poddałaby się aborcji

Moja aborcja była jednym z najgorszych dni w moim życiu. Byłam sama, bałam się. To nie była łatwa decyzja i nie jest to decyzja, którą każdy chce podjąć. Ale była to dla mnie właściwa

napisała Vicky

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

I usually try to steer clear of trends or politics but this is terrifying and tyrannical. My abortion was one of the worst days of my life. I was alone, afraid…protestors yelled profanities as I arrived and left…it’s an experience that haunts me still. It was not an easy decision and it’s not a decision anyone wants to make. But it was the right decision for me. March against Georgia Heartbeat Bill May 25 @ GA State Capital 12:00pm. EAV Planned Parenthood is seeking patient escort volunteers with training happening next week. Speak up for those who cannot speak for themselves #youknowme #oneinfour #womenarepeople #abortionishealthcare #wetestify #normalizeabortion #shoutyourabortion #eav #eastatlantavillage

Post udostępniony przez @ vickyruthrules

Nie byliśmy gotowi. Stosowałam tabletki antykoncepcyjne, ale w międzyczasie brałam dawkę antybiotyków na zapalenie płuc, które mogą obniżyć skuteczność antykoncepcji. Nikt mnie nie ostrzegał. Podjąłem właściwą decyzję

napisała Bailey

 

Jesteśmy kobietami, które musiały podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu, aby dbać o siebie, kiedy nikt inny by tego nie zrobił. Nie jesteśmy mordercami ani potworami. Jesteśmy ludźmi starającymi się zrekompensować niesprawiedliwość, która polega na wychowywaniu dziecka na własną rękę z trudnościami, które wiążą się z nią, tylko dlatego, że ojciec myślał, że „jeśli coś się stanie to po prostu aborcja

Tuż przed moimi dwudziestymi urodzinami znalazłam się w tym samym miejscu, w którym ostatnie 3 pokolenia kobiet w mojej rodzinie znalazły się - w ciąży. Był to najtrudniejszy okres w moim życiu, byłam w niezwykle toksycznym związku. Będę zawsze wdzięczna mojej mamie, która powiedziała, która wspierała moją decyzję o aborcji

zwierzyła się Aimee

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

1 in 4… the odds are good that we all know someone that has either chosen to end a pregnancy or it ended by no choice of their own. There are countless women that belong to either of or both of these groups (including myself), and it’s something our society tries to shame us into hiding. Why should we feel ashamed? No matter our reasons for choosing to have an abortion, it was OUR choice. That decision belonged to me and me alone. It’s NEVER an easy decision, not one that is made lightly with no regard to consequences. That shit sticks with you, but it doesn’t define you. Right before my 20th birthday, I found myself in the exact same place the last 3 generations of women in my family found themselves – pregnant. It came during one of the hardest years of my life, at the end of an incredibly toxic relationship. I’ll forever be grateful to my mom who said while she couldn’t have chosen abortion for herself, she respected and supported my decision to have one. It makes me sick to see this war on women, after we have come so far in the past century. Instead of waging war on women and our reproductive rights, why don’t we focus our efforts on getting more education and health care choices for these women in jeopardy? The state of Michigan paid for my first IUD thanks to a program called Plan First. It’s a hell of a lot cheaper to give a young woman free birth control than it is to support her and that baby on state assistance. By taking away legal and safe abortion, even more women are going to die…. in a country that has the highest pregnancy related mortality rate of any developed country. Stop fighting AGAINST women and start fighting to get them better healthcare coverage. Stop saying that you’re „Pro-Life” but you support lawmakers that don’t believe we need to have access to affordable reproductive healthcare options. Planned Parenthood was always welcoming, non-judgmental, and my only option as someone that didn’t have health insurance for 10+ years. Enough is enough. Women deserve better. #youknowme #1in4 #istandwithplannedparenthood

Post udostępniony przez Aimee (@aimees415)

Jestem kobietą, żoną, przyjaciółką, profesjonalistką, siostrą, córką, matką. I zakończyłam ciążę. Chociaż żałuję błędów, które doprowadziły mnie do miejsca, w którym musiałam dokonać tego wyboru, nigdy tego nie żałowałem. Nie wstydzę się. Nie będę zawstydzona

napisała Allie

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

I generally try to make this space of mine a lighthearted and fun place to land in the ‘ol Instagram universe. But in light of what is happening in Ohio, Georgia, Kentucky, Alabama, and so many other states right now, here’s where I have to drop that aforementioned veil for a moment. I’m a woman, a wife, a friend, a working professional, a sister, a daughter, a mother, and I’ve terminated a pregnancy. While I regret the missteps that brought me to the place where I had to make that choice, I have NEVER regretted it. I am not ashamed. I will not be shamed. Having my daughter has only cemented my commitment to women’s reproductive rights. May she always have access to family planning services like Planned Parenthood so that she never has to face the choice I did. But dammit, if she does, and should she choose to terminate, God help anyone who tries to stop her. It ain’t happenin’ on this watch. It’s funny when something you lobby against shows up in your living room and shares the face of a person you love. You don’t have to agree with me, but you don’t get to choose for me. You don’t get to choose for my gender. My voice is small, but I had to say SOMETHING. What’s happening is terrifying. What’s happening is a blatant and pointed attack against women. So here it is…I’m your one in four. @governorkayivey #youknowme

Post udostępniony przez Allie (@culturecube33)

Kobieta trzyma w rękach maleńkie dziecko

W rzeczywistości moja aborcja doprowadziła do poznania poważnych zaburzeń rozrodczych, które mogły mieć katastrofalne konsekwencje, gdyby nie były wykrywane przez dłuższy czas. Będę krzyczeć i walczyć aż do gorzkiego końca o twoje prawo do kontrolowania własnego ciała.

podzieliła się historią Lindsey

Macierzyństwo zmieniło mnie - to było najtrudniejsze, najbardziej satysfakcjonujące i najpiękniejsze doświadczenie. Nie wyobrażam sobie dnia bez Eloise.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Czekałam, aż zostanę matką, dopóki nie będę gotowa i nie będę mogła wychować jej na własnych warunkach. Nie zdecydowałam się zostać matką 17 lat temu, kiedy nie byłam na to gotowa. Nigdy nie żałowałam wyboru, którego dokonałam. Mam tylko nadzieję, że kiedy nadejdzie czas, moja córka będzie w stanie dokonać tych wyborów również dla siebie. Będę nadal mówić i walczyć o wszystkie córki i wszystkie mamy

napisała Erin

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Motherhood has changed me- it’s been the hardest, most rewarding and most beautiful experience. I can’t imagine a day without Eloise. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ I waited to become a mother until I was ready and could do so on my own terms. I also chose not to become a mother 17 years ago when I was not ready and it would not have been on my terms. I’ve never once regretted the choice I made. I only hope that when the time comes my daughter will be able to be able to make those choices for herself as well. I will continue to speak out and fight for all the daughters and all the mamas. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ Thank you Eloise for making me your mama and thank you @chewielinares for making me feel sooo special today! ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ #eloisenaava #mothersday #listentoyourmama #mamasaid #mybodymychoice #womensrights #youknowme

Post udostępniony przez Erin Stern Linares (@eraestar)

Aborcja w Polsce

Zgodnie z obowiązującą ustawą można dokonać terminacji, czyli zakończenia ciąży w trzech sytuacjach:

  1. gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej,
  2. gdy ciąża jest wynikiem zdarzenia zabronionego, takiego jak gwałt lub kazirodztwo,
  3. gdy badania prenatalne potwierdzają nieuleczalne, ciężkie, nieodwracalne choroby lub uszkodzenia płodu zagrażające jego życiu.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Laurie Penny

Laurie Penny: bez odwagi nasze pokolenie jest skazane na kolejną dekadę politycznego wykluczenia i gównianej muzyki

„Hormony działają na podstawie tego, co jemy. Jeśli nie jemy zgodnie ze swoim metabolicznym IQ, brak nam energii, koncentracji i mamy kłopoty z układem pokarmowym” – mówi dietetyczka Agnieszka Pająk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Zainteresują cię również:

zapalenie ucha

Zapalenie ucha u dzieci – jak wyglądają objawy? Czy są domowe sposoby leczenia?

O co pytasz swoje dziecko, kiedy odbierasz je z przedszkola? Psycholog wyjaśnia, których pytań lepiej unikać

Joanna Koroniewska na Polsat SuperHit Festiwal 2019

Joanna Koroniewska o karmieniu piersią: mimo wielu ciężkich momentów nie poddałam się

Jak chronić dziecko przed upałem?

Olga Frycz

Olga Frycz wsadza kij w mrowisko. Wyjaśnia, jak w jej przypadku wygląda kwestia karmienia córki

Dziewczynka w basenie

Martwisz się o swoje dziecko? Nie pozwalaj mu pływać w dmuchanych akcesoriach

Katarzyna Burzyńska-Sychowicz

Katarzyna Burzyńska-Sychowicz urodziła. „Trochę wcześniej niż się spodziewałam”

„Gdyby w jednym miejscu spotkały się wszystkie matki, nie byłoby już więcej wojen”. Dobrze powiedziane. Poznaj jeszcze inne budujące cytaty o macierzyństwie

kobieta w ciąży pije kawę

„Poproszę kawę dla ciężarnej”, czyli kofeinowy dylemat kobiety w ciąży

W jakiej wannie kąpać niemowlaka? Wanienki z wyprofilowanym kształtem zrobią dziecku krzywdę? Tłumaczy fizjoterapeutka niemowląt

„Nie powinny odkładać ciąży kobiety ze schorzeniami ginekologicznymi – endometriozą, zaburzeniami endokrynologicznymi, na przykład zespołem policystycznych jajników” – mówi prof. Marzena Dębska

Małgorzata Rozenek-Majdan

Małgorzata Rozenek-Majdan: za każdym razem rozpoczynając procedurę in vitro, widzę to dziecko i projektuję nasze wspólne życie na nowo

Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałoby twoje dzieciństwo, gdybyś urodziła się w innym państwie? Uğur Gallenkuş znów szokuje. Jego zdjęcia są skuteczniejsze niż tysiąc słów

dziecko wózek upał

„Nie wkładaj dziecka do szklarni!” – mówi lek. med. Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, Mama Pediatra

samotnosc

Samotność ciąży. Felieton Ewy Kalety

Dlaczego warto budzić dzieci kwadrans wcześniej?

dzieci myją zbęby

Dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Twoje dziecko jedzie na zieloną szkołę? Sprawdź, czym i dlaczego nie powinno się dzielić

dziecko i zabawki

Minimalizm a dzieci. Czy da się kupować mniej?

5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o inhalacji

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

Szczere, na luzie i z uśmiechem. Najfajniejsze konta mam na Instagramie

7 rzeczy, którymi nieświadomie pogarszasz chorobę lokomocyjną dziecka

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

Mama siedzi z ciedzkiem. Dziecko - chłopiec siedzi na nocniku i patrzy na mamę

Gdy w nocniku pusto, czyli jak pomóc dziecku w zaparciach?