Przejdź do treści

„Lekarz bez uprzedzenia wepchnął mi palce w miejsce intymne. Niezbyt komfortowa i przyjemna sytuacja” – mówi Justyna Kokoszenko o traumatycznej wizycie u ginekologa

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Nagietek lekarski - właściwości i zastosowanie w medycynie
Nagietek lekarski – właściwości i zastosowanie w medycynie
Ból sutków - kiedy występuje i jakie są jego przyczyny?
Ból sutków – kiedy występuje i jakie są jego przyczyny?
Maseczka - kobieta szyje na maszynie
„Maseczki. Proszę się częstować”. Akcja mieszkanki Otwocka podbiła internet
Kobiety w maseczkach - kronawirus
Powstanie aplikacja, która pomoże kontrolować rozprzestrzenianie się koronawirusa. Pracuje nad nią Ministerstwo Cyfryzacji
młoda kobieta
„Seks nie powinien boleć! Chyba, że tego chcesz” – mówi Katarzyna Koczułap

Wpis Justyny opublikowany na Facbooku kilka dni temu wywołał spore zamieszanie. Blogerka opisała w nim traumatyczną wizytę u ginekologa, który wykazał się wyjątkowym brakiem profesjonalizmu i arogancją. W rozmowie z Hello Zdrowie opowiedziała więcej o tym zdarzeniu. – Lekarz zaczął na mnie pohukiwać, jakim prawem przyszłam do niego z włosami, które mogę sobie pielęgnować na 300 sposobów, zamiast zawracać głowę ginekologowi. Próbowałam mu bezradnie tłumaczyć, że mam też inne objawy, które chyba się ze sobą łączą, ale ja nie wiem jak i dlatego przychodzę do niego po pomoc – mówi Justyna Kokoszenko – blogerka i dziennikarka, która – po tych przykrych doświadczeniach – głośno zachęca kobiety do upominania się o swoje prawa. 

Kto to widział z wypadającymi włosami chodzić po ginekologach? O to zapytał cię lekarz, u którego byłaś, a ja pytam cię o to samo.

To fryzjerka zwróciła mi uwagę, że bardzo wypadają mi włosy, więc pomyślałam, że pójdę to zbadać u trychologa. I słyszałam od niego, że w moim wypadku powód nie jest związany z brakiem witamin, tylko z hormonami i może sygnalizować Hashimoto albo inną chorobę. Od razu zlecił mi badania hormonalne i gdyby wyszły nieprawidłowe, zasugerował, żebym udała się do lekarza odpowiedniej specjalizacji.  Nie mógł mi jednak wypisać skierowania, bo trycholog nie ma ukończonych studiów medycznych, więc nie ma do tego uprawnień.

#ZŁAPACJENTKAPrzyzwyczaiłam się już, że dla lekarzy na NFZ jestem złą pacjentką. Zadaję za dużo pytań, ważna jest dla…

Gepostet von Justyna Nina Kokoszenko am Freitag, 30. August 2019

A czemu nie poszłaś po skierowanie do endokrynologa?

Bo miałam też sporo symptomów, które pojawiły się kilka miesięcy wcześniej, a z którymi i tak udałabym się do ginekologa. Wystąpiło plamienie między miesiączkami, skrócony z 7 do 3 dni okres, wydłużony cykl, bardzo bolesne piersi. Tłumaczyłam sobie to tym, że cykl bywa zmienny, a okres po 30-tce nie jest taki, jak po 20-tce, ale w „Cipkonotesie” trafiłam na informację, że te wszystkie objawy, które mam, mogą świadczyć o niewłaściwym poziomie estrogenów. Potraktowałam to bardzo poważnie, bo uważam, że profilaktyka to podstawa i warto sprawdzać i wykluczać różne ewentualności, zanim rzeczy przybiorą poważny obrót. Zdecydowałam, że zamiast doktoryzować się u doktora Googla, postanowiłam pójść do kogoś kompetentnego.

I trafiłaś do ginekologa w państwowej przychodni.

Tak. Ale najpierw powiem, dlaczego nie poszłam do swojej zaufanej, zawsze, wszystko, precyzyjnie tłumaczącej pani doktor. Wizyta u niej kosztuje 200 zł, a cytologia 150 zł. Nie stać mnie, żeby za badanie profilaktyczne zapłacić w sumie 350 zł, a potem jeszcze kolejne 200 zł za wizytę, w czasie której zostanie zinterpretowany wynik. To by było w sumie 550 zł. Stwierdziłam, że jeśli wyniki będą złe, to wtedy przyjdę do niej. Zarejestrowałam się więc w nowej przychodni, zapytałam o najbliższy termin u ginekologa i okazało się, że mogę przyjść za niespełna tydzień. 3 dni przed wizytą zaczęłam się zastanawiać, jak powiedzieć lekarzowi, z czym przychodzę i o co go proszę, żeby tylko nie zostać opieprzoną.

A skąd ta obawa?

Z moich wcześniejszych doświadczeń. Lekarze nie lubią pacjentów, którzy część odpowiedzialności chcą brać w swoje ręce. Odnoszę wrażenie, że czują się pokrzywdzeni, gdy się jest żywo zainteresowanym swoim zdrowiem. Są poirytowani, kiedy pacjent chce wiedzieć co, z czego wynika i zadaje im pytania, nie mówiąc o stawianiu hipotez. Nie po to, żeby udowadniać lekarzowi, że wie się lepiej, ale człowiek ma prawo czytać o chorobach i łączyć różne fakty, a następnie sprawdzać, czy rzeczywiście istnieje zależność. Zdarzyło mi się usłyszeć od doktora, że skoro tak się naczytałam, to może sama wyleczę się w Googlu.

Wróćmy do twojej wizyty.

Problem zaczął się już na etapie proszenia o skierowanie. Lekarz nie ustosunkował się do żadnego z objawów, o których mu opowiedziałam. Nie zapytał, kiedy miałam ostatnią miesiączkę, ani kiedy robiłam ostatnią cytologię. Jedynie, czy rodziłam, jaką stosuję antykoncepcję i czy miesiączkuję regularnie. W ogóle mnie nie słuchał, tylko powtarzał, że powinnam iść do dermatologa, bo on się włosami nie zajmuje, a na dodatek nie mi jednej włosy wypadają, więc czemu się przejmuję i przychodzę do niego z taką błahostką. Próbowałam mu bezradnie tłumaczyć, że mam też inne objawy, które chyba się ze sobą łączą, ale ja nie wiem jak i dlatego przychodzę do niego po pomoc. Zaatakował mnie, czemu trycholog nie dał mi skierowania, a przecież trycholog nie jest lekarzem, on tylko podesłał trop. Doktor był bardzo oburzony.

 A ty?

Ja tylko próbowałam mu wytłumaczyć, dlaczego skierowanie na badania jest mi potrzebne. W pewnym momencie lekarz kazał mi się rozebrać i położyć na fotelu. Zero tłumaczenia, czemu ma służyć to badanie. Poczułam niezgodę, bo przecież przyszłam tylko po skierowanie i nie byłam gotowa na badanie ginekologiczne. Tym bardziej, że w gabinecie była jakaś kobieta, która pracowała przy komputerze, ale nie została mi przedstawiona. Nie wiem, jaka była jej rola.

A zapytałaś?

Nie, bo kiedy lekarz zaczął na mnie pohukiwać, jakim prawem przyszłam do niego z włosami, które mogę sobie pielęgnować na 300 sposobów, zamiast zawracać głowę ginekologowi, to spuściłam z tonu. Miałam poczucie przegranej, bo pomyślałam sobie, że go nie przegadam. Czułam, że on nie chce mi pomoc i że jest zdegustowany moją obecnością w jego gabinecie.

Poddałaś się temu badaniu?

Tak i byłam zła przez to na siebie, ale naprawdę byłam zszokowana tym, jak nieprzyjemny i ostry był wobec mnie doktor. Nie miałam odwagi zadać pytania, czemu ma służyć badanie, bo bardzo zależało mi na skierowaniach i bałam się, że jak zacznę dopytywać, albo powiem, że nie chcę siadać na fotelu, to mi ich nie da. Sytuacja była bardzo upokarzająca. Kojarzyła mi się ze sztywną, szkolną hierarchią, z tym, że muszę się płaszczyć, wiedzieć kiedy się zamknąć, kiedy schylić głowę, to może uda się załatwić to, po co przyszłam.

Relacja lekarz-pacjent to wciąż bardzo często relacja władzy.

Badanie też było super nieprzyjemne. Lekarz bez uprzedzenia wepchnął mi palce w miejsce intymne. Niezbyt komfortowa i przyjemna sytuacja. Mam porównanie, jak takie badanie wygląda w prywatnych klinikach, a także w krakowskiej przychodzi, gdzie przez 10 lat byłam pacjentką. Lekarz informował, co robi, co za chwile będzie robić, czemu to służy, uprzedzał że może zaboleć i prosił żeby dać sygnał, jeśli poczuję ból. A tym razem, nie wiedziałam nawet, czy będę mieć wkładany wziernik. Sposób, w jaki ta wizyta przebiegała, pokazał mi, że nie powinnam się odzywać, wiec jak trusia leżałam i miałam żal do siebie, że dopuściłam do tej sytuacji.

Jak to, miałaś do siebie żal?

Bo nie potrafiłam o siebie zadbać i zaprotestować, kiedy moje granice były przekraczane i to wielokrotnie. Badanie było przeprowadzone niewłaściwie, w obecności innej kobiety, pozostawione bez żadnego komentarz. A ja tam przecież tylko przyszłam po skierowanie. Po tej wizycie mam dużo przemyśleń dotyczących tego, jak my, kobiety, jesteśmy wychowywane w tej strukturze. Nie możemy się odezwać, zapytać, zaprotestować.

Mamy być grzeczne.

I mamy znać swoje miejsce w szeregu. W pewnym momencie, kiedy ten lekarz ignorował moje pytanie zwróciłam się do niego i powiedziałam, że przyszłam do niego po pomoc, a on traktuje mnie bardzo protekcjonalnie. Przewalał oczami, sapał, dyszał. Był jak zirytowany ojciec nastolatki, która go ciągle o coś pyta, a on przecież nie jest od tego, żebym ja go pytała. Strasznie go te moje słowa wkurzyły. Zapytał mnie o wykonywany zawód, zasugerował mi wizytę u psychiatry, twierdząc, że mam podwyższony poziom agresji, z którą, jego zdaniem, sobie nie radzę. Aż w pewnym momencie zaczął do mnie mówić „per dziecko”.  I kiedy zwrócił się do mnie w ten sposób trzeci raz, to mi się ulało i przypomniałam, że jesteśmy w gabinecie lekarskim i nie życzę sobie takiej poufałości. Przyznam, że sama siebie w tamtej chwili zaskoczyłam tą odpowiedzią. Gdyby ktoś mnie tak potraktował 5 lat temu, to w ogóle nic bym nie powiedziała.

pierwsza wizyta u ginekologa - młoda kobieta w gabinecie ginekologa

Dlaczego?

Po pierwsze, to jest sytuacja dużej nierównowagi. Przychodzisz do lekarza z problemem, wiec jesteś niekompetentna. Po drugiej stronie biurka siedzi osoba w białym fartuchu, która ma wiedzę, ale to od jej dobrej woli zależy, czy da ci to skierowanie, czy ci pomorze, czy cię spuści na bambus. Po drugie, jestem wychowana  w ten sposób, że starsze osoby się szanuje, a ten lekarz miał na oko 65 lat, więc był ode mnie 2 razy starszy. 5 lat temu, opór przed zwróceniem komuś starszemu uwagi czy postawieniem granicy, był we mnie bardzo duży. Teraz jest lepiej, ale i tak, po wyjściu z gabinetu zaczęłam zastanawiać się, czy przypadkiem nie przesadziłam, że może za dużo chcę i faktycznie jestem głupią hipochondryczką. A potem pomyślałam, że gdyby mój facet albo tata, czy kolega poszedł do proktologa, to ten bez uprzedzenia nie włożyłby mu palca w tyłek, a potem nie mówił do niego per synku. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Dlatego powiedziałam, że sobie nie życzę takiego traktowania i to sprawiło, że ginekolog spuścił z tonu.

Twój kolega doradził ci, że trzeba było odpowiedzieć lekarzowi per dziadku.

Nie wyobrażałam sobie być tak chamska, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że facet powiedziałby „spier***aj dziadku”, wyszedłby wkurzony i od razu złożył skargę. Wydaje mi się, że kobiety maja dużo mniejsze przyzwolenie kulturowe na tego typu zachowania. Samo to, że po wyjściu z gabinetu pomyślałam przez chwilę, że gdybym inaczej poprowadziła rozmowę z lekarzem, to on by mnie inaczej potraktował, wiele mówi o pewności siebie. Ale to jest myślenie ofiary. „Gdyby zupa nie była za słona”, to bym nie dostała po gębie. Zauważam wciąż w sobie takie mechanizmy, ale jednocześnie zdrowsza cześć mnie mówi, że tak to nie powinno wyglądać i nie muszę tego rozkminiać. To po prostu nie powinno mieć miejsca.

Zamierzasz coś zrobić  z tą sytuacją?

Tak. Kiedy rejestrowałam się na badania, pani z recepcji zauważyła, że jestem zapłakana i zapytała, czy doktor był dla mnie niemiły. To mi dało do myślenia, bo przecież mogłam płakać z powodu fatalnej diagnozy i problemów zdrowotnych. Pomyślałam, że skoro ona sama tak sformułowała pytanie, to znaczy, że prawdopodobnie nie byłam jedyną osobą. I może to nie był przypadek, że wolny termin był tak szybko, tylko nikt nie chce chodzić do tego lekarza. Jestem mega wkurzona, bo to jest praca tego człowieka, a temu lekarzowi wydawało się, że może traktować kobiety z pozycji władzy, jak mu się żywnie podoba. Dla mnie, to nie jest ok. W prywatnej klinice, to nie miałoby racji bytu. Taki lekarz zostałby natychmiast zwolniony. Nie ma miejsca na takie zachowania także w publicznej służbie zdrowia. I zamierzam złożyć skargę na tego doktora. Cieszę się też, że mam 32 lata i nie była to moja pierwsza wizyta u ginekologa. Gdyby była, to mogłabym prze kolejne 5 lat nie widywać lekarza tej specjalizacji, narażając w ten sposób swoje zdrowie, żeby tylko uniknąć ponownego wystawiania się na takie upokorzenia. A tak, wiem, że są też wspaniali lekarze i można być traktowanym po ludzku.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Ból owulacyjny – tłumaczymy kiedy występuje i co oznacza

Ból owulacyjny – tłumaczymy kiedy występuje i co oznacza

kobieta nad morzem w pochmurny dzień

Wpływ braku słońca na zdrowie kobiet

Sanna Marin

Ma 34 lata, dwie mamy, do pracy jeździ pociągiem a na obrady rządu zabiera córeczkę. Sanna Marin – najmłodsza premier na świecie

Polka (nie) u ginekologa. Dlaczego nie chcemy się badać?

Cynthia Nixon, "Be a Lady They Said"

„Bądź damą, mówili”. Poruszający film „Girls. Girls. Girls. Magazine” o wymaganiach wobec kobiet

kobieta

Witaminy i minerały obowiązkowe dla kobiet. Sprawdź, czego potrzebuje twój organizm

„Każdego dnia nasze najdrobniejsze zachowania przyczyniają się do tego, w którym miejscu linii zdrowia będziemy znajdowali się w przyszłości” – mówi Mateusz Banaszkiewicz, psycholog zdrowia

test ciążowy

„Okresu brak a wynik testu negatywny”. Ginekolog wyjaśnia, kiedy najlepiej wykonać test ciążowy

kobieta u ginekologa

Mężczyzna czy kobieta – kto lepszym ginekologiem?

5 marek, które pokochałyśmy w 2019 roku

5 marek, które pokochałyśmy w 2019 roku

Test ciążowy / istock

Test ciążowy – po jakim czasie go zrobić, by wynik nie był zafałszowany? Wyjaśnia ginekolog Krzysztof Kucharski

Jak się przygotować do rozmowy z ginekologiem?

Jak się przygotować do rozmowy z ginekologiem?

USG ginekologiczne - na czym polega, jak się do niego przygotować?

USG ginekologiczne – na czym polega, jak się do niego przygotować?

Lucy Liu

Lucy Liu: nie dość azjatycka i nie dość amerykańska

Labioplastyka — dowiedz się czym jest ginekologia estetyczna

Labioplastyka (ginekologia estetyczna) – na czym polega, wskazania

Sonia Kuczeńska / fot. Paweł Grabowski

Sonia Kuczeńska: jestem dumna z bycia ring girl, ponieważ każdego dnia muszę walczyć ze stereotypami dotyczącymi tej pracy

„Dawaj ten tyłek”, „Było się nie puszczać, to byś nie mdlała” – niegodne traktowanie rodzących kobiet w szpitalu. Fundacja Rodzić po Ludzku interweniuje

„W Polsce brakuje pieniędzy na feministyczny aktywizm i na to, by kobiety mogły robić to, czego naprawdę potrzebują” – mówi Justyna Fydrych z Funduszu Feministycznego

Gosia Włodarczyk / fot. Instagram Pani Fizjotrener

Pani Fizjotrener: „badanie ginekologiczne a badanie u fizjoterapeuty uroginekologicznego to dwa różne badania”. Czym się różnią?

Priyanka Chopra: spałam w koronie, bo bałam się, że ktoś przyjdzie i ją zabierze

Priyanka Chopra: spałam w koronie, bo bałam się, że ktoś przyjdzie i ją zabierze

3 powody, dla których jesienią warto zacząć się suplementować

3 powody, dla których jesienią warto zacząć się suplementować

Różne suplementy dla kobiet

Suplementy na miarę potrzeb – sprawdź, czego potrzebujesz w zależności od tego, na jakim etapie życia jesteś i co robisz

„Najczęstszym błędem ciężarnych jest to, że odmawiają sobie wszystkiego” – mówi profesor Marzena Dębska, ginekolog i położnik

„Na policji kobieta, która doświadczyła gwałtu w małżeństwie, może usłyszeć, że właściwie nic się nie stało, bo ona jest żoną i seks należy do jej obowiązków” – mówi Joanna Piotrowska, założycielka Feminoteki

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

cynk w migdałach

Cynk – gdzie go szukać? Poznaj 5 naturalnych źródeł cynku

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

kobieta wycierająca nos

Grypa hiszpanka – przyczyny i objawy. Historia największej pandemii na świecie

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta trzymająca się obiema rękami z okolice mostka

Co oznacza ból w mostku? Charakter i różne przyczyny dolegliwości