Przejdź do treści

„Lekarz bez uprzedzenia wepchnął mi palce w miejsce intymne. Niezbyt komfortowa i przyjemna sytuacja” – mówi Justyna Kokoszenko o traumatycznej wizycie u ginekologa

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Zdrowotne walory jesieni – odczarowujemy jarzębinę!
8 rzeczy, które trzeba wiedzieć o fast foodach
8 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o fast foodach
kobieta trenuje jogę
Po treningu odczuwasz ból? Fizjoterapeutka wyjaśnia, co w takiej sytuacji powinnaś zrobić
Przeziębienie, a może coś więcej? Jak rozpoznać czy to nie grypa?
dziewczyna w płaszczu przeciwdeszczowym
Czujesz, że dopada cię przeziębienie? Weź cynk!

Wpis Justyny opublikowany na Facbooku kilka dni temu wywołał spore zamieszanie. Blogerka opisała w nim traumatyczną wizytę u ginekologa, który wykazał się wyjątkowym brakiem profesjonalizmu i arogancją. W rozmowie z Hello Zdrowie opowiedziała więcej o tym zdarzeniu. – Lekarz zaczął na mnie pohukiwać, jakim prawem przyszłam do niego z włosami, które mogę sobie pielęgnować na 300 sposobów, zamiast zawracać głowę ginekologowi. Próbowałam mu bezradnie tłumaczyć, że mam też inne objawy, które chyba się ze sobą łączą, ale ja nie wiem jak i dlatego przychodzę do niego po pomoc – mówi Justyna Kokoszenko – blogerka i dziennikarka, która – po tych przykrych doświadczeniach – głośno zachęca kobiety do upominania się o swoje prawa. 

Kto to widział z wypadającymi włosami chodzić po ginekologach? O to zapytał cię lekarz, u którego byłaś, a ja pytam cię o to samo.

To fryzjerka zwróciła mi uwagę, że bardzo wypadają mi włosy, więc pomyślałam, że pójdę to zbadać u trychologa. I słyszałam od niego, że w moim wypadku powód nie jest związany z brakiem witamin, tylko z hormonami i może sygnalizować Hashimoto albo inną chorobę. Od razu zlecił mi badania hormonalne i gdyby wyszły nieprawidłowe, zasugerował, żebym udała się do lekarza odpowiedniej specjalizacji.  Nie mógł mi jednak wypisać skierowania, bo trycholog nie ma ukończonych studiów medycznych, więc nie ma do tego uprawnień.

#ZŁAPACJENTKAPrzyzwyczaiłam się już, że dla lekarzy na NFZ jestem złą pacjentką. Zadaję za dużo pytań, ważna jest dla…

Gepostet von Justyna Nina Kokoszenko am Freitag, 30. August 2019

A czemu nie poszłaś po skierowanie do endokrynologa?

Bo miałam też sporo symptomów, które pojawiły się kilka miesięcy wcześniej, a z którymi i tak udałabym się do ginekologa. Wystąpiło plamienie między miesiączkami, skrócony z 7 do 3 dni okres, wydłużony cykl, bardzo bolesne piersi. Tłumaczyłam sobie to tym, że cykl bywa zmienny, a okres po 30-tce nie jest taki, jak po 20-tce, ale w „Cipkonotesie” trafiłam na informację, że te wszystkie objawy, które mam, mogą świadczyć o niewłaściwym poziomie estrogenów. Potraktowałam to bardzo poważnie, bo uważam, że profilaktyka to podstawa i warto sprawdzać i wykluczać różne ewentualności, zanim rzeczy przybiorą poważny obrót. Zdecydowałam, że zamiast doktoryzować się u doktora Googla, postanowiłam pójść do kogoś kompetentnego.

I trafiłaś do ginekologa w państwowej przychodni.

Tak. Ale najpierw powiem, dlaczego nie poszłam do swojej zaufanej, zawsze, wszystko, precyzyjnie tłumaczącej pani doktor. Wizyta u niej kosztuje 200 zł, a cytologia 150 zł. Nie stać mnie, żeby za badanie profilaktyczne zapłacić w sumie 350 zł, a potem jeszcze kolejne 200 zł za wizytę, w czasie której zostanie zinterpretowany wynik. To by było w sumie 550 zł. Stwierdziłam, że jeśli wyniki będą złe, to wtedy przyjdę do niej. Zarejestrowałam się więc w nowej przychodni, zapytałam o najbliższy termin u ginekologa i okazało się, że mogę przyjść za niespełna tydzień. 3 dni przed wizytą zaczęłam się zastanawiać, jak powiedzieć lekarzowi, z czym przychodzę i o co go proszę, żeby tylko nie zostać opieprzoną.

A skąd ta obawa?

Z moich wcześniejszych doświadczeń. Lekarze nie lubią pacjentów, którzy część odpowiedzialności chcą brać w swoje ręce. Odnoszę wrażenie, że czują się pokrzywdzeni, gdy się jest żywo zainteresowanym swoim zdrowiem. Są poirytowani, kiedy pacjent chce wiedzieć co, z czego wynika i zadaje im pytania, nie mówiąc o stawianiu hipotez. Nie po to, żeby udowadniać lekarzowi, że wie się lepiej, ale człowiek ma prawo czytać o chorobach i łączyć różne fakty, a następnie sprawdzać, czy rzeczywiście istnieje zależność. Zdarzyło mi się usłyszeć od doktora, że skoro tak się naczytałam, to może sama wyleczę się w Googlu.

Wróćmy do twojej wizyty.

Problem zaczął się już na etapie proszenia o skierowanie. Lekarz nie ustosunkował się do żadnego z objawów, o których mu opowiedziałam. Nie zapytał, kiedy miałam ostatnią miesiączkę, ani kiedy robiłam ostatnią cytologię. Jedynie, czy rodziłam, jaką stosuję antykoncepcję i czy miesiączkuję regularnie. W ogóle mnie nie słuchał, tylko powtarzał, że powinnam iść do dermatologa, bo on się włosami nie zajmuje, a na dodatek nie mi jednej włosy wypadają, więc czemu się przejmuję i przychodzę do niego z taką błahostką. Próbowałam mu bezradnie tłumaczyć, że mam też inne objawy, które chyba się ze sobą łączą, ale ja nie wiem jak i dlatego przychodzę do niego po pomoc. Zaatakował mnie, czemu trycholog nie dał mi skierowania, a przecież trycholog nie jest lekarzem, on tylko podesłał trop. Doktor był bardzo oburzony.

 A ty?

Ja tylko próbowałam mu wytłumaczyć, dlaczego skierowanie na badania jest mi potrzebne. W pewnym momencie lekarz kazał mi się rozebrać i położyć na fotelu. Zero tłumaczenia, czemu ma służyć to badanie. Poczułam niezgodę, bo przecież przyszłam tylko po skierowanie i nie byłam gotowa na badanie ginekologiczne. Tym bardziej, że w gabinecie była jakaś kobieta, która pracowała przy komputerze, ale nie została mi przedstawiona. Nie wiem, jaka była jej rola.

Myślisz o dziecku?

Sprowadzić na świat nowe życie to nie lada wyczyn. Ciała przyszłych mam przechodzą szereg zmian, warto wtedy skupić się na sobie. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

A zapytałaś?

Nie, bo kiedy lekarz zaczął na mnie pohukiwać, jakim prawem przyszłam do niego z włosami, które mogę sobie pielęgnować na 300 sposobów, zamiast zawracać głowę ginekologowi, to spuściłam z tonu. Miałam poczucie przegranej, bo pomyślałam sobie, że go nie przegadam. Czułam, że on nie chce mi pomoc i że jest zdegustowany moją obecnością w jego gabinecie.

Poddałaś się temu badaniu?

Tak i byłam zła przez to na siebie, ale naprawdę byłam zszokowana tym, jak nieprzyjemny i ostry był wobec mnie doktor. Nie miałam odwagi zadać pytania, czemu ma służyć badanie, bo bardzo zależało mi na skierowaniach i bałam się, że jak zacznę dopytywać, albo powiem, że nie chcę siadać na fotelu, to mi ich nie da. Sytuacja była bardzo upokarzająca. Kojarzyła mi się ze sztywną, szkolną hierarchią, z tym, że muszę się płaszczyć, wiedzieć kiedy się zamknąć, kiedy schylić głowę, to może uda się załatwić to, po co przyszłam.

Relacja lekarz-pacjent to wciąż bardzo często relacja władzy.

Badanie też było super nieprzyjemne. Lekarz bez uprzedzenia wepchnął mi palce w miejsce intymne. Niezbyt komfortowa i przyjemna sytuacja. Mam porównanie, jak takie badanie wygląda w prywatnych klinikach, a także w krakowskiej przychodzi, gdzie przez 10 lat byłam pacjentką. Lekarz informował, co robi, co za chwile będzie robić, czemu to służy, uprzedzał że może zaboleć i prosił żeby dać sygnał, jeśli poczuję ból. A tym razem, nie wiedziałam nawet, czy będę mieć wkładany wziernik. Sposób, w jaki ta wizyta przebiegała, pokazał mi, że nie powinnam się odzywać, wiec jak trusia leżałam i miałam żal do siebie, że dopuściłam do tej sytuacji.

Jak to, miałaś do siebie żal?

Bo nie potrafiłam o siebie zadbać i zaprotestować, kiedy moje granice były przekraczane i to wielokrotnie. Badanie było przeprowadzone niewłaściwie, w obecności innej kobiety, pozostawione bez żadnego komentarz. A ja tam przecież tylko przyszłam po skierowanie. Po tej wizycie mam dużo przemyśleń dotyczących tego, jak my, kobiety, jesteśmy wychowywane w tej strukturze. Nie możemy się odezwać, zapytać, zaprotestować.

Mamy być grzeczne.

I mamy znać swoje miejsce w szeregu. W pewnym momencie, kiedy ten lekarz ignorował moje pytanie zwróciłam się do niego i powiedziałam, że przyszłam do niego po pomoc, a on traktuje mnie bardzo protekcjonalnie. Przewalał oczami, sapał, dyszał. Był jak zirytowany ojciec nastolatki, która go ciągle o coś pyta, a on przecież nie jest od tego, żebym ja go pytała. Strasznie go te moje słowa wkurzyły. Zapytał mnie o wykonywany zawód, zasugerował mi wizytę u psychiatry, twierdząc, że mam podwyższony poziom agresji, z którą, jego zdaniem, sobie nie radzę. Aż w pewnym momencie zaczął do mnie mówić „per dziecko”.  I kiedy zwrócił się do mnie w ten sposób trzeci raz, to mi się ulało i przypomniałam, że jesteśmy w gabinecie lekarskim i nie życzę sobie takiej poufałości. Przyznam, że sama siebie w tamtej chwili zaskoczyłam tą odpowiedzią. Gdyby ktoś mnie tak potraktował 5 lat temu, to w ogóle nic bym nie powiedziała.

pierwsza wizyta u ginekologa - młoda kobieta w gabinecie ginekologa

Dlaczego?

Po pierwsze, to jest sytuacja dużej nierównowagi. Przychodzisz do lekarza z problemem, wiec jesteś niekompetentna. Po drugiej stronie biurka siedzi osoba w białym fartuchu, która ma wiedzę, ale to od jej dobrej woli zależy, czy da ci to skierowanie, czy ci pomorze, czy cię spuści na bambus. Po drugie, jestem wychowana  w ten sposób, że starsze osoby się szanuje, a ten lekarz miał na oko 65 lat, więc był ode mnie 2 razy starszy. 5 lat temu, opór przed zwróceniem komuś starszemu uwagi czy postawieniem granicy, był we mnie bardzo duży. Teraz jest lepiej, ale i tak, po wyjściu z gabinetu zaczęłam zastanawiać się, czy przypadkiem nie przesadziłam, że może za dużo chcę i faktycznie jestem głupią hipochondryczką. A potem pomyślałam, że gdyby mój facet albo tata, czy kolega poszedł do proktologa, to ten bez uprzedzenia nie włożyłby mu palca w tyłek, a potem nie mówił do niego per synku. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Dlatego powiedziałam, że sobie nie życzę takiego traktowania i to sprawiło, że ginekolog spuścił z tonu.

Twój kolega doradził ci, że trzeba było odpowiedzieć lekarzowi per dziadku.

Nie wyobrażałam sobie być tak chamska, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że facet powiedziałby „spier***aj dziadku”, wyszedłby wkurzony i od razu złożył skargę. Wydaje mi się, że kobiety maja dużo mniejsze przyzwolenie kulturowe na tego typu zachowania. Samo to, że po wyjściu z gabinetu pomyślałam przez chwilę, że gdybym inaczej poprowadziła rozmowę z lekarzem, to on by mnie inaczej potraktował, wiele mówi o pewności siebie. Ale to jest myślenie ofiary. „Gdyby zupa nie była za słona”, to bym nie dostała po gębie. Zauważam wciąż w sobie takie mechanizmy, ale jednocześnie zdrowsza cześć mnie mówi, że tak to nie powinno wyglądać i nie muszę tego rozkminiać. To po prostu nie powinno mieć miejsca.

Zamierzasz coś zrobić  z tą sytuacją?

Tak. Kiedy rejestrowałam się na badania, pani z recepcji zauważyła, że jestem zapłakana i zapytała, czy doktor był dla mnie niemiły. To mi dało do myślenia, bo przecież mogłam płakać z powodu fatalnej diagnozy i problemów zdrowotnych. Pomyślałam, że skoro ona sama tak sformułowała pytanie, to znaczy, że prawdopodobnie nie byłam jedyną osobą. I może to nie był przypadek, że wolny termin był tak szybko, tylko nikt nie chce chodzić do tego lekarza. Jestem mega wkurzona, bo to jest praca tego człowieka, a temu lekarzowi wydawało się, że może traktować kobiety z pozycji władzy, jak mu się żywnie podoba. Dla mnie, to nie jest ok. W prywatnej klinice, to nie miałoby racji bytu. Taki lekarz zostałby natychmiast zwolniony. Nie ma miejsca na takie zachowania także w publicznej służbie zdrowia. I zamierzam złożyć skargę na tego doktora. Cieszę się też, że mam 32 lata i nie była to moja pierwsza wizyta u ginekologa. Gdyby była, to mogłabym prze kolejne 5 lat nie widywać lekarza tej specjalizacji, narażając w ten sposób swoje zdrowie, żeby tylko uniknąć ponownego wystawiania się na takie upokorzenia. A tak, wiem, że są też wspaniali lekarze i można być traktowanym po ludzku.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„Szczotkując ciało na sucho, przyspieszamy samooczyszczanie się organizmu. W czasie szczotkowania wykonywany jest peeling, a z organizmu szybko zostają usunięte toksyny”

Ruby Rose: tylko ty wiesz, jaką osobą się urodziłaś i musisz być wolna, by być sobą

„Uwielbiam dzieci i to, co robię, to jest dla tych dzieci, co już chodzą po ziemi i dla tych, które przyjdą na świat. Ale sama nie chcę mieć dziecka. W jakim świecie miałoby żyć?” – mówi Monika Sadkowska, działaczka na rzecz klimatu i praw obywatelskich

„Moje porody były na tyle piękne, że gdy zaczynałam o nich opowiadać, otoczenie brało mnie za dziwoląga” – mówi Beata Meinguer, hipnodula

Zainteresują cię również:

„Najczęstszym błędem ciężarnych jest to, że odmawiają sobie wszystkiego” – mówi profesor Marzena Dębska, ginekolog i położnik

„Na policji kobieta, która doświadczyła gwałtu w małżeństwie, może usłyszeć, że właściwie nic się nie stało, bo ona jest żoną i seks należy do jej obowiązków” – mówi Joanna Piotrowska, założycielka Feminoteki

Sophie Turner: Ludzie nie lubią Sansy, bo jest kobieca. Irytuje mnie to

istockphoto.com

Zawał serca u młodych. „Jest groźniejszy dla kobiet. Wszystko przez objawy, które nie są charakterystyczne” – mówi prof. Piotr Jankowski, kardiolog

„Niech na #BabskieBadanie wpłynie babskie gadanie”. Autorka bloga SuperStyler ma dla kobiet ważny przekaz

Grimes: tylko dlatego, że chcę być traktowana na równi z resztą świata, ludzie uważają, że występuję przeciwko mężczyznom

gettyimages

Emily Ratajkowski zapozowała z niewydepilowaną pachą. Modelka walczy o szacunek dla kobiet

Otyłość kobieca

„Nawet 40 proc. kobiet po 30. roku życia ma problemy z nadwagą, a na otyłość cierpi 30 proc. z nich” – mówi bariatra dr n. med. Patrycja Wachowska-Kelly

5 nawyków, których mężczyźni powinni się nauczyć od kobiet

kobieta w ciąży

„U mnie zdiagnozowano chorobę w wieku 29 lat” – wyznała psycholog. Masz bolesną i obfitą miesiączkę? To mogą być mięśniaki

kobieta w poczekalni u lekarza

Kiedy ostatni raz robiłaś cytologię? Sprawdź, jak przygotować się do badania

Królowa Jordanii Rania al-Abd Allah: kobieta powinna iść obok swego męża, a nie trzy kroki za nim

„Przez uwarunkowania kulturowe, społeczne i religijne kobiety zgwałcone przez męża często nie wiedzą, że są ofiarami przestępstwa” – mówią Kamila Ferenc i Adam Kuczyński z Fundacji Przeciw Kulturze Gwałtu

„Tak zwane „środowisko” feministyczne niesłusznie upatruje w nas konkurencję. A feminizm w Polsce potrzebuje pluralizmu” – mówią Agata Maciejewska i Kasia von Alexandrowitsch, założycielki „Dziewuchy Dziewuchom”

Umów się bez stresu na badanie. ABC pierwszej wizyty u ginekologa

Isabel Allende: mężczyźni rządzą światem i spójrzcie, jaki mamy bałagan

Isabel Allende: mężczyźni rządzą światem i spójrzcie, jaki mamy bałagan

młoda kobieta siedzi i myśli

Dlaczego kobiecy organizm potrzebuje więcej snu niż męski? Poznaj 10 faktów o zdrowiu kobiet

dziewczyna trzyma blistry z witaminami

11 witamin i minerałów, których potrzebujesz, gdy masz 20, 30, 40, 50 lat

Malala Yousafzai: jedno dziecko, jeden nauczyciel, jedna książka i jeden długopis mogą zmienić świat

„Poród ma IV okresy”. Jak długo trwa rodzenie dziecka? Pisze ginekolog Wojciech J. Falęcki

Mama Prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk

„Wypijasz 3 łyki wody, zwracasz 33. Nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować”. Mama Prawniczka o tym, jak wygląda ciąża z hyperemesis

„Lesbijka u ginekologa jest jak jednorożec, który się urwał z choinki” – czyli LGBT u lekarza

„Od kobiet oczekuje się, że będą wielozadaniowe i idealne. Łączenie pracy z macierzyństwem jest bardzo trudne i bez pomocy często niemożliwe ” – mówi Katarzyna Łodygowska, znana jako Matka – Prawnik

Endometrioza jest jak kosmos. Zobacz wyjątkową akcję w mediach społecznościowych pokazującą, jak wygląda ta choroba

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Kobieta trzyma w ręce miniaturę nienarodzonego dziecka

Czym jest aborcja eugeniczna? Czy jest legalna w Polsce? Dlaczego budzi kontrowersje?

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

ucho kobiety

Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą? Skuteczne domowe sposoby na zatkane ucho

paznokcie

Paznokcie mówią wiele o twoim zdrowiu. Sprawdź, jakie ostrzeżenia mogą ci wysyłać

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

dłonie

Drętwienie palców u rąk – skąd się bierze i co oznacza?

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

https://www.istockphoto.com

To, co wydalamy, wiele mówi o stanie naszego zdrowia. Sprawdź, co trzeba wiedzieć o… kupie

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.