Przejdź do treści

Malala Yousafzai: jedno dziecko, jeden nauczyciel, jedna książka i jeden długopis mogą zmienić świat

Malala Yousafzai Zdjęcie: Luiz Rampelotto/Pacific Press/LightRocket via Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Co na śniadanie? Energetyczna granola z marchewką
Nie wstydź się puszczania gazów! Poinformują cię o twoim stanie zdrowia
Odgłosy, które doprowadzają do szału. Czy to mizofonia?
STOP Barierom. Ruszyła kampania zwracająca uwagę na problemy niepełnosprawnych
7 rzeczy, którymi nieświadomie pogarszasz chorobę lokomocyjną dziecka

– Nie chcę być postrzegana jako dziewczynka postrzelona przez talibów, ale jako dziewczyna, która walczyła o prawo do edukacji – napisała w swojej autobiografii Malala Yousafzai, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla. Ta 22-letnia Pakistanka jest dowodem na to, że zmiany może dokonać jeden człowiek.

W plemieniu Pasztunów bardzo znana jest bajka o Malalai z Maiwand, słynnej wojowniczce i poetce, która na polu walki okazała się być odważniejsza i bardziej waleczna, niż mężczyźni. To właśnie jej zawdzięcza swoje imię.  Ojciec Malali, Ziauddin Yousafzai, entuzjasta i propagator edukacji dla wszystkich dzieci,  nie tylko dla chłopców, założył własną szkołę. Matka rozpoczęła podstawową edukację, ale bardzo szybko jej zaprzestała, podobnie jak większość jej koleżanek.

Malala Yousafzai z bratem i ojcem
Zdjęcie: Dave J Hogan/Getty Images

W rodzinnym domu Malali wspomina się, jak kilka dni po jej narodzinach kuzyn przyniósł drzewo genealogiczne rodziny. Sięgało ono 300 lat wstecz i nie było na nim zapisanej żadnej kobiety. Ojciec Malali wziął pióro, narysował kreskę i napisał: Malala.

„Gdy byłam mała, wiele osób mówiło: dajcie Malali inne imię. To jest niedobre, oznacza smutek. Ale ojciec zawsze odpowiadał, że ma także drugie znaczenie: Odwaga”

W domu Ziauddina  o edukację dziewczynki dbano tak samo, jak o edukację jej brata. „Jeszcze nie umiałam mówić, a już we własnym języku wygłaszałam „mowy” w pustych klasach lekcyjnych” – opowiada. Od dziecka uczyła się angielskiego, czytała europejskie książki, brała udział w dyskusjach o polityce.

Kiedy w 2007 roku do doliny Swat, 160 km od stolicy Pakistanu Islamabadu,  przybyli talibowie, początkowo uważano ich za dobrych ludzi. Szczególnie szanowany był mułła Maulana Fazlullah, który  w radiowych wystąpieniach obiecywał mieszkańcom wspaniałe życie według zasad Koranu. Bardzo szybko jednak okazało się, że tłem działań talibów nie była wiara, ale władza.

Malala Yousafzai
Choćbym nie miała na czym siedzieć, choćbym musiała uczyć się na podłodze, zrobię to i będę się uczyła, żeby nie wiem co. Mam prawo śpiewać i chodzić na targ. Mówić, co myślę. Nikogo się nie boję

Rozpoczęły się represje. Talibowie jeździli po ulicach, zabierali i publicznie palili komputery i telewizory, każdego dnia mułła wyczytywał w radiu nazwiska osób, które sprzeniewierzyły się narzuconym przez fundamentalistów zasadom. Przeciwnicy talibów byli mordowani, musieli uciekać ze swoich domów. Ojciec Malali aktywnie włączył się w walkę przeciwko represyjnej polityce talibów.  Zarówno on, jak i jego przyjaciele, byli szykanowani i poniżani.

Wraz z nasilaniem się represji, talibowie skierowali swoją agresję przeciwko szkołom, szczególnie żeńskim. „Edukacja jest groźna dla talibów, bo pozwala kwestionować pewne rzeczy, poddawać je krytyce, być niezależnym”– tłumaczy Ziauddin Yousafzai.

W tym czasie z ojcem Malali skontaktował się korespondent BBC szukający kogoś, kto będzie relacjonował wydarzenia z doliny. Malala podjęła się tego zadania.  Ponieważ nie miała dostępu do internetu, co tydzień rozmawiała z dziennikarzami przez telefon, a ci zamieszczali jej relację w sieci.  Dziewczynka opowiadała o kolejnych wydarzeniach, zniszczonych szkołach, represjach wobec mieszkańców i własnym strachu.  Występowała jako Gul Makai, więc przez pewien czas pozostawała anonimowa. Strona z jej relacjami zdobywała popularność, a wydruki kolportowano wśród mieszkańców Swot.

Po jakimś czasie zgodziła się stanąć przed kamerą. W płomiennych wystąpieniach dziewczynka opowiadała o zbrodniach talibów, wymieniała po nazwisku ich liderów i głośno pytała świat, dlaczego nie zostali ukarani.

Jej wypowiedzi trafiły do kilku filmów dokumentalnych za granicą. W nakręconym przez reportera New York Timesa, Adama Ellicka filmie mówi: „Na świecie dziewczynki chodzą do szkoły bez żadnych problemów i niczego się nie boją. My, chodząc do szkoły, boimy się Talibów, bo mogą nas zabić, polać nam twarz kwasem, zrobić z nami wszystko, co tylko zechcą”. Odpowiedzią na wystąpienia Malali były pogróżki. Nie przestała jednak głośno mówić o prawie do edukacji kobiet.

„Choćbym nie miała na czym siedzieć, choćbym musiała uczyć się na podłodze, zrobię to i będę się uczyła, żeby nie wiem co. Mam prawo śpiewać i chodzić na targ. Mówić, co myślę. Nikogo się nie boję”

Na początku października 2012 roku zamachowiec wsiadł do autobusu, którym Malala i jej koleżanki wracały z tajnej szkoły i oddał strzał z niewielkiej odległości wprost w jej głowę.  Pocisk trafił w czoło i wgniótł czaszkę. Odłamki kości wbiły się w mózg. Uszkodzony został bębenek uszny i kostki ucha środkowego.  Nikt nie miał nadziei, że dziewczynka przeżyje, a kiedy zażegnano ryzyko śmierci, nie wiedziano, czy przy tak dużych uszkodzeniach mózgu, będzie chodzić i mówić. Malala przeszła operację i intensywną rehabilitację w specjalistycznym szpitalu w Birmingham w Wielkiej Brytanii.

 „Nieważne, że mam sparaliżowaną lewą stronę twarzy, że nie domykam lewego oka. Nieważne, że krzywo się uśmiecham i nie słyszę na lewe ucho. Islam uczy humanitaryzmu, równości, przebaczenia. Talibowie to okrutni ludzie, którzy zawłaszczyli islam, to wrogowie islamu”  

Dziewczynka, która przeżyła bestialski zamach, stała się ikoną walki o edukację dziewcząt na świecie. W 2014 roku jej działania uhonorowano  Pokojową Nagrodą Nobla. Była najmłodszą nominowaną do tej nagrody, a po otrzymaniu w całości przeznaczyła ją na odbudowę szkół w Strefie Gazy. „Dziękuję moim rodzicom za bezwarunkową miłość. Dziękuję mojemu ojcu, że nie podciął mi skrzydeł i pozwolił mi latać” – mówiła odbierając nagrodę.

Malala Yousafzai z Pokojową Nagrodą Nobla
Zdjęcie: rune hellestad/Corbis via Getty Images

„Talibowie postrzelili mnie w twarz, strzelali do moich koleżanek. Myśleli, że kule nas uciszą. Ale zmieniło się tylko jedno – umarła słabość, strach i beznadzieja. Narodziła się siła, moc i odwaga”

Pokojowy Nobel to nie jedyna nagroda przyznana młodziutkiej Pakistance. W  2013 roku została uznana przez magazyn „Time” za jedną z najbardziej wpływowych osób na świecie i otrzymała unijną Nagrodę Sacharowa.  Od 2016 roku jest także Kawalerem Orderu Uśmiechu w Polsce. Założona przez nią fundacja zajmuje się propagowaniem edukacji kobiet.

„Dopiero widok ciemności uświadamia nam, jak ważne jest światło. Dopiero gdy nas uciszą, wiemy jak ważny jest głos. Wierzymy w moc i siłę słowa. Dziś jest święto wszystkich kobiet, wszystkich dziewcząt i chłopców, którzy zabierali głos w obronie swoich praw. Weźmy do rąk książki i długopisy, to nasza najpotężniejsza broń. Jedno dziecko, jeden nauczyciel, jedna książka i jeden długopis mogą zmienić świat”

Choć pierwszą myślą Malali po operacji była sprawa powrotu do Pakistanu, okazało się to niemożliwe. Do zamachu z satysfakcją przyznał się Talibski Ruch Pakistanu, zapowiedziano też, że jeśli przeżyje, zostanie zaatakowana jeszcze raz. Wraz z rodzicami i dwoma młodszymi braćmi mieszka w Anglii. Zdała maturę w brytyjskiej szkole a w 2017 roku podjęła studia na Uniwersytecie w Oxfordzie.  Wybrała prestiżowy kierunek łączący kursy filozofii, ekonomii i polityki, który ukończyło wcześniej wielu światowej sławy polityków, naukowców i działaczy społecznych.

Malala Yousafzai
Zdjęcie: Carlos Tischler/NurPhoto via Getty Images

„Niektórzy myślą: Malala to ma farta. Poznała Hillary Clinton, Bono, gwiazdy rocka. Ale i tak muszę odrabiać lekcje. Gdybym pozostała w swoim kraju, gdybym miała tradycyjnych rodziców, miałabym teraz dwójkę dzieci”.

Malala Yousafzai
Nieważne, że mam sparaliżowaną lewą stronę twarzy, że nie domykam lewego oka. Nieważne, że krzywo się uśmiecham i nie słyszę na lewe ucho. Islam uczy humanitaryzmu, równości, przebaczenia. Talibowie to okrutni ludzie, którzy zawłaszczyli islam, to wrogowie islamu

W Pakistanie matka Malali zakrywała twarz, by zachować tradycję. W Wielkiej Brytanii zakrywa tylko włosy, podobnie zresztą jak jej córka.  Dla niej przeprowadzka do Europy okazała się być najtrudniejszym zadaniem. Niepiśmienna, ma problemy z nauką języka angielskiego.

„Moja matka wiele razy mówiła mi: zakrywaj twarz, bo uznają cię za nieprzyzwoitą, nie patrz na mężczyzn, patrz na ziemię. Ale z zakrytą twarzą czułam, że ukrywam kim jestem, że ukrywam swoją tożsamość”

W zeszłym roku, po raz pierwszy od zamachu, Malala wraz z rodziną odwiedziła Pakistan. Szczegóły podróży ze względów bezpieczeństwa były utrzymywane w tajemnicy.

 

Malala Yousafzai
Dopiero widok ciemności uświadamia nam, jak ważne jest światło. Dopiero gdy nas uciszą, wiemy jak ważny jest głos. Wierzymy w moc i siłę słowa

„Nie chcę być postrzegana jako „dziewczynka postrzelona przez talibów”, ale jako dziewczyna, która walczyła o prawo do edukacji. I temu chcę poświęcić życie” – napisała w swojej autobiografii.

Malala Yousafzai ma też swoją asteroidę.  Krąży wokół Słońca między Marsem i Jowiszem. Ma ok. czterech km średnicy i obiega Słońce w pięć i pół roku.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Taylor Swift: Moje życie to dużo telewizji, dużo kotów i przyjaciółek. I co z tego?

Taylor Swift: Silne kobiety nie muszą zachowywać się po męsku albo zaczepnie, żeby coś osiągnąć. Mogą być miłe

Miley Cyrus: nie ma konfliktu między byciem feministką, a rozbieraniem się na scenie i dysponowaniem własną seksualnością

„Bądź kobietą, która poprawi koronę innej kobiecie, nie mówiąc że się osunęła”. Świetny tekst nie? Poznaj jeszcze kilka mądrych cytatów o kobiecej przyjaźni

Kobiety bez kompleksów, nowe podejście do hejtu i historyczne fotografie. Sprawdź, czym zachwycił nas kwiecień

Nieogolona pacha wciąż szokuje? Zdjęcie z kampanii Nike wywołało gorącą dyskusję na temat kobiecości

Abisoye Ajayi-Akinfolarin: kiedy przestajemy się rozwijać, zaczynamy umierać

Mama Prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk

„Wypijasz 3 łyki wody, zwracasz 33. Nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować”. Mama Prawniczka o tym, jak wygląda ciąża z hyperemesis

Dziewczyna „chłopięca” czy”dziewczęca”? Po co w ogóle wybierać?! Zobacz świetne zdjęcia, które przełamują ten stereotypowy podział

Judy Chicago, matka chrzestna waginy: feminizm jest humanizmem

Kobiety ze Sri Lanki walczą o równouprawnienie. Surfują na falach niosących zmiany

„Od kobiet oczekuje się, że będą wielozadaniowe i idealne. Łączenie pracy z macierzyństwem jest bardzo trudne i bez pomocy często niemożliwe ” – mówi Katarzyna Łodygowska, znana jako Matka – Prawnik

„Szukam pracy, więc nie interesuj się, czy planuję ciążę”. Nowa kampania walcząca z dyskryminacją kobiet na rynku pracy

Historyczny żeński spacer po kosmosie odwołany! Powód? Brak odpowiedniego skafandra

Książka "Feminist Fight Club"

Bądź fighterką, zawalcz o swoje miejsce w pracy! „Feminist Fight Club” – to książka dla każdej kobiety [RECENZJA]

Kobieta pracuje

Jak budować poczucie własnej wartości i nie być „tą gorszą” w korpo? Fragment książki „Feminist Fight Club”

Jameela Jamil: To, jak społeczeństwo sprawiło, że nienawidzimy każdego kawałka naszych ciał, to zbrodnia

reklama budweiser

Kobieta w jeansach pijąca piwo z facetem, kobieta relaksująca się po pracy. Kultowa marka piwa zmieniła swoje seksistowskie reklamy

greta thunberg

„Jestem zaszczycona i bardzo wdzięczna”. 16-letnia Greta Thunberg nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla

„Nie przepraszam za” – akcja pokazująca, że kobiety nie muszą czuć się winne za własne wybory

Po raz pierwszy w historii grupa złożona z samych kobiet wybierze się w kosmiczny spacer. Marzec zdecydowanie jest miesiącem kobiet!

Galeria: kobiety dla kobiet. Panie z całego świata składają sobie życzenia z okazji ich dnia. Bo siła jest kobietą!

„Niektóre kobiety myślą, że mogą poznać swoją kobiecość, przeglądając się w oczach mężczyzny, ale nie do końca tak jest”. Maria opowiada, jak wyglądają spotkania w kręgach kobiet

„Jestem silna bo…”. Nowy projekt Marty Frej, który pokazuje siłę polskich kobiet

Rayka Zehtabchi odbiera Oscara

„Nie mogę uwierzyć, że film o menstruacji właśnie zdobył Oscara!”. „Period. End of Sentence” to krótkometrażowy film dokumentalny walczący ze stygmatyzowaniem miesiączki