Przejdź do treści

Matki częściej cierpią na depresję poporodową, jeśli mają syna? Ginekolog komentuje

Kobieta w ciąży, która układa dziecięce ubranka
zdjęcie: iStockphoto.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Matki, które rodzą chłopców, prawie dwa razy częściej cierpią na depresję poporodową – uważają naukowcy z University of Kent. Dodatkowo, kobiety, które mają komplikacje podczas porodu, są prawie trzy razy bardziej narażone na depresję poporodową. Ginekolog Marek Walczyk komentuje: wszystko zależy od nastawienia psychicznego kobiety. 

Depresja poporodowa jest powszechnym zjawiskiem i dotyka 10 proc. kobiet po porodzie. Wywołuje uczucie smutku, braku energii, zmęczenia i niezdolność do budowania więzi z dzieckiem. W badaniach naukowców z University of Kent przepytano 296 matek, aby dowiedzieć się, które z nich rodziły synów i jak często przyczyniło się to do wystąpienia depresji poporodowej. Badania dr Sarah Johns wykazały, że ryzyko depresji poporodowej wzrasta o 71-79% u kobiet rodzących chłopców i o 174% wśród kobiet z powikłaniami.

Amy Steele z córką

Według badań opublikowanych w czasopiśmie „Social Science and Medicine”, matki, które rodzą chłopców, prawie dwukrotnie częściej cierpią na depresję poporodową niż matki dziewczyn. Zespół z Uniwersytetu Kent twierdzi, że posiadanie syna może zwiększyć poziom stanu zapalnego w układzie odpornościowym matek. Stan zapalny może wywołać m.in. ciężar płodu płci męskiej albo nieprawidłowe ułożenie dziecka podczas porodu. Stan zapalny zmienia równowagę chemiczną w mózgu, dlatego naukowcy łączą to z objawami depresji.

Płeć dziecka a depresja. Co na to ginekolog?

Depresja poporodowa jest stanem psychicznym, który dotyka więcej niż jedną na dziesięć kobiet w ciągu roku od porodu. Wiele matek odczuwa lęk i niepokój w ciągu pierwszych dwóch tygodni po urodzeniu dziecka. Jednak depresja poporodowa w kontekście płci wynika bardziej z nastawienia kobiety. Jeśli oczekuje ona córki, a pojawi się syn, może poczuć rozczarowanie. Dzięki wcześniejszym badaniom USG podczas ciąży, może znać płeć dziecka i odpowiednio do tego psychicznie się przygotować. Jestem daleki od jednoznacznego określenia, że depresja poporodowa jest uwarunkowana w tak dużym stopniu od płci dziecka. Wszystko zależy od nastawienia psychicznego kobiety.

ginekolog Marek Walczyk

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Marta Lech-Maciejewska: kto rozsiewa mit o tym, że macierzyństwo to bułka z masłem?

Amy Steele z córką

Depresja poporodowa. Amy Steele: błagałam lekarzy, aby pozwolili mi umrzeć

Dziewczyna siedząca na parapecie

Piętnowanie osób z zaburzeniami psychicznymi szkodzi także zdrowym

Jesteśmy uzależnieni od telefonów komórkowych. Obejrzyj niesamowitą galerię

portret lekarza michała domaszewskiego

Dlaczego pacjent kłamie? Opowiada doktor Michał Domaszewski

Alicja Czarnecka zycieporaku

Alicja Czarnecka „zycieporaku”: cieszę się, że nie poddałam się, że strach nie wygrał

Mięso, kapusta, granat, nasiona, czekolada

Niedobór żelaza podczas okresu obniża nastrój i wiąże się z ryzykiem depresji

Dziewczyna siedząca na łóżku

Depresja dotyka 10 procent dorosłych w Polsce. Najnowsze badania CBOS

„Miejsce kobiety jest w domu”. Udana kampania czy żenująca gra na stereotypach?

Katarzyna Miller o toksycznym szefie: zostawi nas w złym stanie, żebyśmy się potem musieli pozbierać łyżeczką do kupy

Naucz się cieszyć sukcesem

Cunnilingus, czyli język miłości

Cunnilingus – czyli dlaczego łechtaczka to prawdziwa Bogini