Przejdź do treści

Napięcie w placówkach wychowawczych w czasach kwarantanny. „Zaczynają się nastroje buntownicze, dzieciaki szepczą między sobą o zbiorowych ucieczkach”

Napięcie w placówkach wychowawczych w czasach kwarantanny. "Zaczynają się nastroje buntownicze, dzieciaki szepczą między sobą o zbiorowych ucieczkach"
Napięcie w placówkach wychowawczych w czasach kwarantanny. "Zaczynają się nastroje buntownicze, dzieciaki szepczą między sobą o zbiorowych ucieczkach" Rawpixel.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
dziecko z gorączką
Z przeziębieniem na SOR? Do rzecznika praw pacjenta trafiło kilka tysięcy skarg na przychodnie
Niedługo premiera poradnika Akcji Menstruacja stworzonego przy współpracy z Hello Zdrowie. „My również nie lubimy zakazanych tematów”
Niedługo premiera poradnika Akcji Menstruacja stworzonego przy współpracy z Hello Zdrowie. „My również nie lubimy zakazanych tematów”
Jak prawidłowo wykonać krzywą cukrową? Wyjaśnia diabetolożka Barbara Soróbka
Krzywa cukrowa (OTTG) – jak prawidłowo wykonać badanie? Wyjaśnia diabetolożka Barbara Soróbka
Koktajl z natką pietruszki
Pietruszka – jakie ma witaminy, co zrobić z natki pietruszki?
Zapalenie zatok w ciąży - co pomoże?
Zapalenie zatok w ciąży – leki. Co pomoże na ból zatok w ciąży?

– W dzieciakach buzuje napięcie. Niektórzy krzyczą do nas wprost – „Wytrzymam jeszcze tydzień, a później wszystko rozpier***ę!”. Zaczynają się nastroje buntownicze, dzieciaki szepczą między sobą o zbiorowych ucieczkach. My to wyłapujemy i staramy się dusić w zarodku. Jesteśmy uważni, czujni i ostrożni jak nigdy-  mówi pan Jarek, pedagog koedukacyjnego Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w północnej Polsce.

Marianna Fijewska: Dziewczyny czy chłopaki- kto gorzej znosi czas epidemii w Polsce?

Pan Jarek, pedagog: Aktualną sytuację wszyscy znoszą tak samo, czyli bardzo źle. Młodzież jest nakręcona, poddenerwowana i zestresowana znacznie bardziej niż zwykle. Od trzech tygodni w naszej placówce wstrzymane są odwiedziny, dla wielu osób taka rozłąka z rodziną jest ciosem. Do tego dochodzi jeszcze aspekt palenia papierosów- rodzice i rodzeństwo wychowanków nierzadko przemycali dla nich trochę tytoniu w czasie odwiedzin. Oczywiście pilnowaliśmy, żeby nie palili, ale wiadomo, że wszystkich i zawsze nie upilnujemy. Chociaż te dwa buchy udało im się złapać, a teraz zostali odcięci od papierosów i domyślam się, że to też potęguje ich zdenerwowanie.

Czy w państwa placówce przepustki świąteczne zostały wstrzymane?

Początkowo ta kwestia nie była pewna, bo w przypadku większości placówek, prawo do podjęcia ostatecznej decyzji zostawiono dyrektorom. Dlatego nasz dyrektor zdzwaniał się z innymi znajomymi dyrektorami i wspólnie zastanawiali się, jakie decyzję podjąć. Jednak od kilku dni wydano ostateczne postanowienie obejmujące wszystkie placówki wychowawcze – żadnych przepustek na Święta. Kiedy młodzież się dowiedziała, była kolejna fala podburzenia. Niektórzy od miesięcy bardzo się starali, żeby nic nie narozrabiać, wypełniać obowiązki szkolne, sprzątać i zachowywać się dobrze. W ten sposób zbierali punkty, które miały zostać zamienione na dodatkowe dni przepustki świątecznej. Teraz te punkty nie mają żadnego znaczenia. Większość z nich od świąt Bożego Narodzenia nie była urlopowana do domów rodzinnych.

nastolatka gra na perusji

Ta decyzja, choć zrozumiała, musiała wywołać ogromną frustrację wśród podopiecznych. Czy ucieczek jest więcej niż normalnie?

Niestety tak. Od czasu wprowadzenia ogólnej kwarantanny, uczniowie nam uciekają. Czasem da się ich zawrócić, gdy tylko przejdą przez bramę. Mówi się wtedy: „Nie wygłupiaj się chłopie! I tak tu wrócisz, a tylko będziesz stwarzał zagrożenie, bo nie wiemy, gdzie się będziesz przebywał i gdzie będziesz się ukrywał!”. Czasem pomaga, ale nie zawsze. Niedawno chłopaczyna zwiał nam na dwa dni. Odnalazła go policja, zawiozła na policyjną  izbę i ja z koleżanką musieliśmy go z tej izby odebrać. Nie mieliśmy pojęcia, z kim miał kontakt i czy nie jest zarażony. U nas na placówce nie ma maseczek, tylko same rękawiczki. Koleżanka przed wejściem na teren Policji poprosiła mnie, żebym poczekał, aż zapali papierosa. Widziałem, że strasznie się denerwuje.

A pan?

W domu mam żonę i dzieci – jasne, że też się denerwowałem, ale przecież małolat sam do placówki nie wróci. Policjanci, którzy go znaleźli, też byli zestresowani. Prawo jest takie, że jak dzieciak nie znajdzie się przez cztery tygodnie od momentu ucieczki z placówki, to zostaje automatycznie z tej placówki wykreślany i przypisywany przez Ośrodek Rozwoju Edukacji w Warszawie (ORE) raz jeszcze do danego ośrodka wychowawczego. Dlatego pedagodzy mają nadzieję, że  uciekinierom uda się przez te cztery tygodnie nie wpaść w ręce policji. Wtedy jest duża szansa, że nie wrócą do ich ośrodka.

pedagog z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego
Od czasu wprowadzenia ogólnej kwarantanny, uczniowie nam uciekają

Mówi pan, że niektórzy wracają, zanim jeszcze zdążą uciec. Czyli są świadomi zagrożenia epidemiologicznego?

Niewiele osób rzeczywiście się tym wszystkim przejmuje. Jak rozmawia się z młodymi o koronawirusie, to mówią raczej, że „mają wyje**ne na tę całą epidemię!”. Pełen luz, nie martwią się. A jak któryś w końcu przyniesie nam wirusa, to wszyscy się zarazimy, bo co z tego, że mamy płyny do dezynfekcji i że mówi się o utrzymaniu bezpiecznej odległości? W placówce takiej jak nasza, nie da się wprowadzić procedur zapewniających bezpieczeństwo. Co prawda dzieciaki jedzą posiłki w małych grupach, a nie na stołówce, ale normalnie uczestniczą w lekcjach i siedząc koło siebie w klasach. Wychowawca pracuje z grupą dwunastoosobową i nie jest w stanie sprostać zaleceniom sanepidu co do zgromadzeń dwuosobowych. Nie mamy do tego przestrzeni ani personelu. Teraz pracownicy różnych placówek wychowawczych na terenie Polski rozmawiają ze sobą i właściwie mają te same poglądy- za mało ludzi, za mało środków odkażających, brak maseczek i strach o przyszłość. A jak ktoś chce zasygnalizować te braki wyżej, np. u wojewodów, to jest hamowany. Tendencje są takie, żeby się nie wychylać, bo można tylko oberwać. Ponadto pracownicy stresują się, e placówka mogłaby zostać zamknięta w momencie zgłaszania jakichkolwiek zastrzeżeń co do warunków pracy.

Pielegniarka w kombinezonie ochronnym

Ale wszystkie odgórne próby zastraszania za głośne mówienie o brakach środków ochrony osobistej czy personelu, są łamaniem prawa.

Nie wie pani, jak to jest w środowisku wychowawców. Pójdzie taki na wojnę z szefem czy z samorządem i nawet jak wygra, to co z tego? Nikt nie będzie chciał go później zatrudnić, bo będzie miał łatkę awanturnika.

O sytuacji w ośrodku mówi pan tak, jakby ucieczki i dalsze bunty były czymś nieuniknionym?

Bo my się wszyscy bardzo o to boimy. W młodych buzuje napięcie. Niektórzy krzyczą do nas wprost- „Wytrzymam jeszcze tydzień, a później wszystko rozpie****ę!”. Zaczynają się nastroje buntownicze, dzieciaki szepczą między sobą o zbiorowych ucieczkach. My to wyłapujemy i staramy się dusić w zarodku. Jesteśmy uważni, czujni i ostrożni jak nigdy. Ale wie pani, jeśli na nocce jest dwóch wychowawców i jeden stróż na prawie 80 dzieciaków, to nie ma możliwości, że bunt zostanie zduszony. U nas zasada jest taka, że jeśli trzech podopiecznych stawia się wychowawcy, to wychowawca  nie może już łagodzić sytuacji żartem czy krzykiem, ale musi się wycofać, zadbać o swoje bezpieczeństwo i poprosić o wsparcie. Wychowankowie to w dużej części osoby ze skłonnościami do bardzo agresywnych zachowań- nie zdusilibyśmy buntu, nawet gdyby zrobili go za dnia.

pedagog z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego
Jak rozmawia się z młodymi o koronawirusie, to mówią raczej, że „mają wyje**ne na tę całą epidemię!”. Pełen luz, nie martwią się. A jak któryś w końcu przyniesie nam wirusa, to wszyscy się zarazimy

Czy mają państwo w placówce jakieś miejsce, gdzie osoby takie, jak ten chłopak, który uciekł, mogą odbywać kwarantannę?

Tak, przerobiliśmy część placówki na mały szpitalik. Już dwoje wychowanków- chłopak, który uciekł i jedna dziewczyna, która miała kontakt z osobą zza granicy- odbywało tam 7-dniową kwarantannę. My dwa razy dziennie mierzyliśmy im temperaturę, monitorowaliśmy stan zdrowia i przynosiliśmy jedzenie. Każde z wychowanków odbywało kwarantannę pojedynczo, w innym czasie, ale jeśli zacznie się fala ucieczek, to osób w naszym pseudo-szpitalu będzie więcej. Wtedy ktoś z nas będzie musiał cały czas tam być i pilnować, żeby dzieciaki nie zrobiły sobie nawzajem krzywdy. A jeśli ucieczek będzie jeszcze więcej, to zacznie nam brakować przestrzeni, żeby zapewnić odpowiednią izolację. Należy podkreślić, że ze względu na zalecenia Rzecznika Praw Dziecka pomieszczenia nie są okratowane. W każdej chwili dzieciak może dokonać ucieczki.

Ola Petrus

Widziałby pan jakieś rozwiązanie tej sytuacji?

Wiele placówek wychowawczych ma nieużytki przestrzeni. Np. jedno skrzydło budynku stoi całkowicie puste. Myślę, że warto by było lokalnie poprzerabiać placówki, które mają najwięcej wolnego miejsca i zorganizować tam przestrzeń dla młodzieży po ucieczkach. Zgromadzenie ich w jednym miejscu ograniczy ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. Tylko kto by chciał w takim miejscu pracować? Wszyscy się boimy. Ostatnio jeden chłopak z tendencjami do bardzo agresywnych zachowań, wpadł w szał. Zaczął wszystko niszczyć i demolować ośrodek. Zadzwoniliśmy po karetkę i na szczęście udało się przewieźć go bezpośrednio do szpitala psychiatrycznego. Mówię na szczęście, bo to wcale nie jest norma. Szpitale są przepełnione, na przyjęcia dziecka czeka się od miesiąca do kilku. W innym wypadku trafiłby na SOR, z którego wraca po kilku godzinach.

A wiadomo, że teraz wszyscy powinniśmy unikać szpitali, gdzie ryzyko zarażenia jest potężne.

Dla nas wychowawców to właśnie ocena ich stanu zdrowia jest dziś największym wyzwaniem. Dwa tygodnie temu większość chłopaków kaszlało, ale obyło się bez wizyty w placówce medycznej, okazało się, że to zwykłe podziębienie. Kilka dni temu innego chłopaka w nocy rozbolał brzuch – ból na szczęście ustąpił, ale rozważaliśmy wezwanie karetki. Musimy unikać placówek medycznych, a jednocześnie zadbać o bezpieczeństwo wychowanków. A jeśli ktoś w końcu trafi na SOR, co później z nim będzie? Zostanie odizolowany na siedem dni? A wychowawca, który mu towarzyszył? To wszystko jest bardzo skomplikowane.

Co jest dla pana najgorsze w tym wszystkim?

Każdy z nas sam wie, jak trudno przechodzi się ostatnie tygodnie. Ludzie, którzy mają rodziny, są zdrowi, nie mają żadnych zaburzeń psychicznych, dziś stresują się i chodzą, jak na szpilkach. Dla naszych wychowanków ta sytuacja jest nie do zniesienia. Jesteśmy placówkami samorządowymi. Nawet gdy nie istniała pandemia – te placówki były niedofinansowane. Obecnie sytuacja sprawiła, że w budżetach placówek stopniały fundusze i podejrzewamy, że we wrześniu zabraknie pieniędzy nawet na wyżywienie. W związku z tym bardzo ważne jest jak najszybsze dofinansowanie tego typu placówek. W tak trudnej sytuacji podbudowałoby kadrę i nieletnich zwykłe zauważenie, że my też funkcjonujemy na pierwszej linii. Tak, jak lekarze, pielęgniarki i policja. Po wstrzymaniu przepustek, odwiedzin, braku możliwości opuszczania terenu, czyli np. organizowania wycieczek, zostaliśmy w pewnym sensie odcięci od świata. Miłe byłoby wsparcie placówek w każdy możliwy sposób, by przetrwać tę izolację.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

szczepionka na grypę

Ograniczenia w zapisywaniu i wydawaniu szczepionek przeciw grypie na jednego pacjenta

Jest prototyp polskiej szczepionki na koronawirusa. Różni się od tych opracowywanych w Chinach czy USA

Jest prototyp polskiej szczepionki na koronawirusa. Różni się od tych opracowywanych w Chinach czy USA

Spirometria

Spirometria w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Dlaczego większość gabinetów jej nie wykonuje?

koronawirus

Stworzono lek „całkowicie neutralizujący” koronawirusa. To może być przełom w walce z pandemią

Ekspedientka nie obsłużyła klientki, która nie miała maseczki. Teraz zapadł wyrok

Ekspedientka nie obsłużyła klientki, która nie miała maseczki. Teraz zapadł wyrok

psychiatria dziecięca w Polsce

W psychiatrii dziecięcej brakuje lekarzy i kompleksowej opieki. Miażdżąca ocena NIK

koronawirus

Ile osób bez chorób współistniejących zmarło na COVID-19 w Polsce? Są konkretne liczby

Od dziś trzy typy szpitali dla chorych na COVID-19. Jak system będzie działał w praktyce?

Od 15 września trzy typy szpitali dla chorych na COVID-19. Jak system będzie działał w praktyce?

Madison Presser

4-latka odgrywa sceny z filmowych hitów. W czasie pandemii zebrała ponad 12 tys. dolarów dla potrzebujących

Benjamin Netanjahu

Izrael ponownie wprowadza lockdown z powodu koronawirusa. Liczba zakażeń w tym kraju drastycznie rośnie

Szczepionka na COVID-19

Prawie połowa Polaków nie chce się szczepić przeciwko COVID-19. Podobnie sceptyczni jedynie Węgrzy i Rosjanie

Ludzie w maseczkach ochronnych

Padł kolejny światowy rekord zakażeń SARS-CoV-2. Gdzie jest ich najwięcej?

Szczepionki

W których krajach jest najwięcej antyszczepionkowców? Jak na ich tle wypada Polska?

Koronawirus w Polsce. Potwierdzono pierwszy przypadek ponownego zarażenia SARS-CoV-2

Koronawirus w Polsce. Potwierdzono pierwszy przypadek ponownego zarażenia SARS-CoV-2

Kobieta w maseczce

Połowa ozdrowieńców z włoskiego Bergamo wciąż nie czuje się w pełni sił

Lek. med. Dawid Ciemięga szczerze o teleporadach podczas pandemii. „Wiele osób mówi, że przychodzi do lekarza, bo w domu nie ma co robić”

Kobieta w laboratorium

Wstrzymano testy szczepionki przeciw COVID-19. Powodem groźna reakcja u jednego z ochotników

Młoda para na weselu

Zakaz tańczenia uratuje nas przed koronawirusem? Nowe restrykcje w Hiszpanii

„COVID równa się samotność”. Pielęgniarz Przemysław Błaszkiewicz pokazuje na zdjęciach, jak wygląda walka z pandemią

Europejskie Towarzystwo Oddechowe o pacjentach zakażonych koronawirusem: uszkodzenia w płucach występują po kilku tygodniach od wyjścia ze szpitala

kobieta trzyma strzykawkę z igłą

Szczepionki na grypę wyprzedają się w mgnieniu oka. Farmaceuci zgłaszają, że… jest ich jak na lekarstwo

pandemia koronawirusa, prognozy

Pierwsze ogólnoświatowe przewidywania dotyczące pandemii COVID-19. „Zatrważające prognozy”

Ankieta dla pacjentów wypełniana w trakcie teleporady i więcej punktów do testowania w kierunku koronawirusa. Lekarze rodzinni wyjaśnili swoje postulaty

Koronawirus. Brak witaminy D w organizmie może być groźniejszy niż podeszły wiek

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?