Przejdź do treści

„Zawsze, w każdym miejscu są rośliny, dzikie warzywa, które możemy zjeść. One są wszędzie, tylko my ich nie widzimy” – mówi Justyna Pargieła, ziołoznawca

Dzikie rośliny są bardzo smaczne
Justyna Pargieła. Zdj: archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
test ciążowy
„Okresu brak a wynik testu negatywny”. Ginekolog wyjaśnia, kiedy najlepiej wykonać test ciążowy
Kobyieta nalewa wodę do kubka z czajnika
Czy kamień, który osiada się w czajniku, jest groźny dla naszego zdrowia? Wyjaśnia Mama Chemik
Zakażenie pochwy – czy są na to skuteczne i bezpieczne domowe sposoby?
Porodówki / istock
W Ustrzykach Dolnych chcą zlikwidować porodówkę. Kobiety będą musiały jeździć kilkadziesiąt kilometrów do innych placówek, by urodzić
Kobieta w kostiumie kąpielowymm trzyma papaję
Mięśnie dna miednicy. Po czym poznać, że ich trening jest niepoprawny? Tłumaczy fizjoterapeutka

– Mam nadzieję, że Polacy przestaną się bać dzikich roślin. Teraz jemy tylko to, co nam sprzedadzą w sklepie. Wróćmy do korzeni i przypomnijmy sobie co jadali nasi przodkowie – mówi Justyna Pagieła, ziołoznawca, która prowadzi warsztaty dzikiej kuchni.

Świat roślin to dla mnie…?

Tak! Świat roślin jest dla mnie (śmiech). Powrót do dzieciństwa, pierwotny kontakt z naturą, wtedy odpoczywam, „wypinam” się z systemu świata i dosłownie wracam do wewnętrznych korzeni. Dla mnie świat roślin jest coraz ważniejszy, im dalej to tego świata więcej i więcej, i chcę być bliżej roślin. To moje życie. Z różnych powodów zajęłam się światem roślin, a im dalej się nim zajmuje, tym bardziej mnie on otacza, jest coraz ważniejszy, coraz bardziej chcę być bliżej roślin.

W jaki sposób pani wybrała dla siebie świat roślin?

Nie wiem, czy ja go wybrałam, czy on wybrał mnie. Kwiat wybiera owada, który go zapyla. Taką ma kolorystykę i zapach, aby dany owad się nim zajmował. Wtedy kwitnie kwiatek, kiedy owad ma odpowiednią fazę rozwojową. To kwiatek wybrał sobie tego owada. To są słowa ze spacerów botanicznych z profesorem Krzysztofem Oklejewiczem, kierownikiem Zakładu Botaniki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Myślę, że w ten sposób rośliny mnie wybrały, a nie odwrotnie.

Czym się pani wcześniej zajmowała?

Prowadziłam sklep indyjski, potem wiele lat pracowałam w ubezpieczeniach jako trener szkoleniowiec, sprzedawałam reklamy, następnie w Tesco jako kierownik finansów, przez 5 lat prowadziłam sklep ze zdrową żywnością i to był kluczowy moment. Zaczęłam studia zielarskie.

Tak zaczął się powrót do dzieciństwa?

Rośliny były zawsze blisko mnie. Mój ojciec jest leśnikiem, mieszkałam w leśniczówce, z ogrodem,w którym mama sadziła bardzo interesujące rośliny. Jako mała dziewczynka pieliłam grządki i wyrywałam chwasty. Perz kroiłam, suszyłam, pakowałam w woreczki i przechowywałam w piwnicy. Moja o dwanaście lat starsza siostra studiowała farmację i razem z nią chodziłam po lesie, żeby zbierać rośliny – widłaki czy kruszynę i przygotować zielniki na jej zajęcia.

Bergamotka jest skarbnicą witaminy A i C

Teraz również pani chodzi po lesie i prowadzi warsztaty dzikiej kuchni – Dziczejemy.

Łączę kuchnię roślinną – ponieważ jestem wegetarianką,  z tradycyjną typu – kasze, fasole z dzikimi roślinami.

Proszę o wyjątkowo smaczny ale dziki, prosty przepis.

Liście z babki w cieście z mąki ciecierzycy. Pół szklanki z mąki ciecierzycy zalewamy połową szklanki wody, odstawiamy, aby napęczniała, najlepiej jedną dobę, dodajmy sól i pieprz, a potem maczamy w cieście liście babki lancetowatej lub zwykłej i smażymy na patelni na chrupko. Smakuje pysznie i chrupie. To bardzo syte danie. Znam osoby, które porównują smak tego dania do smaku kurczaka.

Kto przychodzi na pani warsztaty?

Są to osoby zainteresowane zdrowym żywieniem, dopiero wchodzące w świat roślin i ziół, są tacy, którzy przychodzą z ciekawości, osoby które chciałyby spróbować nowych rzeczy w kuchni. Zaskakuje ich to, że ta kuchnia jest taka prosta i to, co nadaje się do jedzenia znajduje się naprawdę pod stopami, patrzymy na te rośliny na co dzień i ich nie widzimy. Drugi powód zaskoczenia – że dzikie rośliny są bardzo smaczne, to nie gorzkie zielska.  Podczas warsztatów idziemy na spacer i zbieramy dzikie rośliny po drodze. Zawsze, w każdym miejscu są rośliny, dzikie warzywa, które możemy zjeść, one są wszędzie tylko my ich nie widzimy. Ostatnio prowadziłam warsztaty pod Lublinem, ale zdarzały się też na Śląsku, w świętokrzyskim, będę w Gołubiu Kaszubskim, jeżdżę z warsztatami po całej Polsce.

Chcesz uwolnić się z objęć PMS? Może ci w tym pomóc Ashwagandha

Nigdy się pani nie zatruła, nawet lekko?

Nie, bo jem rośliny, które znam i wybieram tylko te, które są bezpieczne. Cały czas się uczę. Ostatnio odkryłam nasiona dzikiej marchwi jako przyprawę. Są pyszne. Znakomite do gulaszu i sałatki. Smakują wytrawnie, z lekkim posmakiem anyżu. Do codziennej kuchni Polaków wprowadziłabym jeszcze podagrycznik. Jest bistro w w Warszawie, gdzie można zjeść ziemniaki z podagrycznikiem, ponieważ jego właścicielka była na moich warsztatach dzikiej kuchni. Według klientów jest to jedna z najsmaczniejszych pozycji w menu. Podagrycznik rośnie od marca do października. Jest bardzo pospolitym chwastem, a można go jeść jak szpinak, kisić, robić z niego ocet, dodawać do jajecznicy.

Jakie dzikie rośliny wprowadziłaby pani do codziennej diety Polaków?

Wspomniane liście babki w cieście z ciecierzycy są doskonałą przekąską, nawet dla dzieci. Liście mniszka do doskonały składnik sałatek. Mają lekko gorzki smak, ale warto je jeść, ponieważ są bardzo zdrowe. Chwasty mają zresztą dużo większy zasób witamin i mikroelementów od roślin uprawnych, bo nikt im nie pomaga, nie nawozi, nie stosuje sztucznych preparatów, aby lepiej rosły. Nikt nie dba o to, aby było one większe, piękniejsze i okazalsze, by lepiej się sprzedały na półce supermarketu. Dla mnie dzikie rośliny to polskie superfoods, to żywność funkcjonalna. Kiszę stokrotki, zalewam je wodą z solą – łyżka soli na 1 litr wody, i podaję jako dodatek, to danie robi zresztą furorę na moich dzikich warsztatach. Na co dzień staram się jeść zdrowo, sezonowo i lokalnie i do każdego dania dodać „coś”dzikiego. Idę do ogródka lub na trawnik i zrywam żółtlicę, podagrycznik, lebiodę i dodaję ją sobie do jajecznicy na śniadanie. Dużo dań posypuje płatkami kwiatów aksamitek. Ostatnio przyrządziłam placki ziemniaczane z cukinią i nasionami pokrzyw. Do kasz na obiad również dodaję trochę dzikich roślin, chwastów, które blisko mnie rosną. Warto robić syropy np. z kwiatu nawłoci czy bzu, zamiast kupować te sztuczne z supermarketu.

zioła na stole

Mimozami jesień się zaczyna, za tekstem znanej piosenki. Czyli zbliża się czas na zbieranie nawłoci.

Tak to te żółte kwiaty, wiechowate kwiaty, które porastają łąki wzdłuż  dróg. Nawłoć jest wdzięcznym ziołem na napary, syrop i ocet. Sama piję różne zioła na co dzień. Często o tym mówię, żeby nie przywiązywać się do jednego zioła, tylko smakować różnych i zmieniać.  Lubię tzw. Iwan czaj, liść wierzbówki kiprzycy, który powszechnie był pity zanim pojawiła się zwykłą herbata.  Poza tym liść lipy, kwiat lilaka, a jeśli ma problem z górnymi drogami oddechowymi – delektuję się naparem z kwiatów miodunki. W związku ze swoim wiekiem i początkiem menopauzy pije również kwiat czerwonej koniczyny, która działa genialne na różne dolegliwości z tym związane. Mam nadzieję, że Polacy przestaną się bać dzikich roślin. Teraz jemy tylko to, co nam sprzedadzą w sklepie. Dziwi mnie, że nie boją się jeść marakui, która przyjechała do nas z daleka zakonserwowana chemicznymi środkami. Wróćmy do korzeni i przypomnijmy sobie co jadali nasi przodkowie.

To nie jest tak, że miesza pani w kotle w chatce w dzikim lesie różne mikstury.

Nie zostałam czarownicą! „Wkręcamy się” w życie, robimy niby to, co powinniśmy, a warto przypomnieć sobie, co sprawiało nam radość w dzieciństwie, czym się bawiliśmy w tym czasie, co nas najbardziej zajmowało, i w swoim dorosłym życiu i iść w tę stronę, wtedy będziemy szczęśliwi. Szukajmy pasji i idźmy za nią.

Niepokalanej mnisi

Czy pani jest szczęśliwa?

Coraz bardziej (śmiech). Oczywiście potrzeba jest odwaga. Myślę, że dużo pomogło mi bycie tak długo wegetarianką, zaczynałam, kiedy taki sposób odżywiania nie był modny, wręcz przeciwnie – szokował wielu. Musiałam sporo się tłumaczyć, dlaczego nie jem mięsa, to mnie trochę uodporniło,  na postrzeganie za dziwną. Moim dzieciom się podoba, że ich mama znalazła to, co kocha i że to jest fajne.

Jakie kwiaty zebrała pani w bukiet na zdjęciu?

To był bukiet do robienia wianków, na Noc Kupały. Jest w nim facelia, wrotycz, tojeść, przymiotno, nawłoć, dzika marchew i na pewno bylica pospolita.

Jak się Pani przedstawia na co dzień nowo poznanej osobie?

Jestem zielarzem.

Justyna Pargieła – ziołoznawca,  Towaroznawca Zielarski, kosmetyków i żywności funkcjonalnej, Zielarz – Fitoterapeuta po kursie w Instytucie Medycyny Klasztornej w Katowicach. Pasjonatka dzikiej kuchni i ziół, wegetarianka od 18 roku życia. Kisi stokrotki.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

tofu

Tofu – podkręcamy kultowy ser

Zioła / istockphoto

Zioła i napary – korzystaj z nich mądrze

Pasztet warzywny ze słonecznikiem, wokół niego czosnek, pomidory i ogórki kiszone

Wegetariańskie pasztety warzywne na święta – mamy trzy pyszne propozycje!

Poncz jabłkowy z ziołami na trawienie

Olejek eukaliptusowy - właściwości i zastosowanie

Olejek eukaliptusowy – właściwości i zastosowanie

Balsam Kapucyński — panaceum na wszelkie dolegliwości ducha i ciała

Balsam Kapucyński – skład i zastosowanie

Miodunka - właściwości i zastosowanie

Miodunka – właściwości i zastosowanie

Nawłoć — sprawdź, czym jest ta roślina i jakie ma właściwości lecznicze

Nawłoć i jej lecznicze właściwości

Mięso w diecie dziecka nie jest niezbędne

Wegetarianizm. Czy dziecko potrzebuje mięsa w menu? Jak reaguje otoczenie dzieci będących na wegetariańskiej diecie?

Melisa lekarska – czy działa wyłącznie uspokajająco?

Melisa lekarska – herbatka nie tylko na uspokojenie

Zawodowa wiedźma

„Wiedźma to nie stara, zła, szpetna kobieta, mająca związek z siłami nieczystymi. Wiedźma to kobieta, która ma wiedzę” – mówi Agnieszka Waszak, zawodowa wiedźma

Starzec jakubek, toksyczna roślina

Lasy Państwowe ostrzegają przed znaną rośliną. Jest toksyczna i rakotwórcza

Pułapki diety wegetariańskiej

Pułapki diety wegetariańskiej

Rumianek

Rumianek – właściwości, działanie i zastosowanie

3 razy wrap

Znudziły ci się zwykłe kanapki? Zrób sobie wrapy. Proponujemy 3 niebanalne przepisy

„Czarci pazur, czyli diabelsko skuteczna roślina. Doskonale sprawdza się w leczeniu kręgosłupa, uśmierza bóle mięśni i kości” – mówi dietetyczka dr Grażyna Pająk

Irena Gajewska

„Mam 93 lata i nie mam na co umrzeć”. Poznajcie historię pani Ireny, bohaterki kampanii RoślinnieJemy

Mikrowarzywa – ogród na parapecie

Zioła na odchudzanie

Zioła na odchudzanie – skuteczna naturalna broń w walce z nadwagą

kolendr

Przejadłaś się? Sprawdź, jakie zioła mogą przynieść ulgę

Niezłe ziółko dla kobiet, czyli niepokalanek pospolity lekarstwem na PMS

Unsplash.com

Czy dieta wegańska i dieta wegetariańska mogą nas ustrzec przed chorobami? Będziesz zaskoczona

Depresja poporodowa w Chinach nie zdarza się często. Dlaczego? Wyjaśnia Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Zdrowa żywność, bio i eko – czy masz świadomość, jak wygląda produkcja? Opowiada pracownica Inspekcji Weterynaryjnej

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

kleszcze

Borelioza: objawy po wielu latach. Jak można wykryć chorobę?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

8 sposobów na podniesienie libido

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

8 rzeczy, za które pokocha cię twoja trzustka

8 rzeczy, za które pokocha cię twoja trzustka