Przejdź do treści

Nie może pani zostać w domu? Ciąża jako społeczny ciężar

Ewa Kaleta, archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta kupuje mięso w sklepie
Sklep Aldi wycofuje ze sprzedaży mięso na pulpety. Powodem jest znalezienie pałeczek salmonelli
Noworodek w szpitalu
Pobranie krwi u noworodka. Jak wygląda? Skąd się pobiera? Wyjaśnia położna
Spermidyna w jabłkach / istock
Spermidyna pomoże ci zachować długowieczność. Czym jest substancja, o której wszyscy mówią?
Magdalena Mikołajczyk
Ból karku to coraz częstszy problem. Fizjoterapeutka Magdalena Mikołajczyk mówi, jak wykonać automasaż
Co musisz wiedzieć o koronawirusie? Ministerstwo Zdrowia opublikowało wytyczne

Czy ustępujemy miejsca w komunikacji ciężarnym kobietom? A co z kolejkami w sklepach i na poczcie? Czy ciężarne faktycznie wydają się być niewidzialne, choć w rzeczywistości trudno je przeoczyć? Sprawdziłam!  Jako przyszła mama zrobiłam mały eksperyment, dokumentując, jak jest naprawdę. Zobaczcie wyniki.

Warszawa, około godziny 17. Mam na sobie koszulkę z krótkim rękawem, jest gorąco, koszulka opiera się na brzuchu, jestem w 7. miesiącu ciąży. Przez 5 miesięcy trudno było zorientować się, że jestem w ciąży. Tylko naprawdę czujni obserwatorzy w środkach transportu miejskiego co jakiś czas wyhaczali mnie z tłumu i ustępowali mi miejsca. Od miesiąca mój brzuch jest naprawdę widoczny. Trudno pomylić go z nadwagą albo efektem przejedzenia.

W metrze nie ma wolnego miejsca siedzącego. Sporo osób stoi, trzymając się rurek albo balansuje w stylu „bez trzymanki”. Nie mam czego się chwycić, złapanie rurki nad moją głową sprawia mi trudność. Mój brzuch jest na wysokości oczu osób siedzących. Na ich miejscach widzę trzech młodych mężczyzn, dwie młode kobiety i jedną staruszkę. Chłopak, na oko 23 lata, na mój widok zamyka oczy, nie otwiera ich przez 7 stacji. Jego kolega rozgląda się na boki, skutecznie unikając widoku na wprost, czyli mnie. Po drugiej stronie wagonu również siedzą młodzi ludzie, rozmawiają ze sobą albo są wpatrzeni w telefony, przesuwam się w ich kierunku, chwytam za rurkę. Metro gwałtownie hamuje, chwytam się stojącej obok kobiety. Uśmiecha się serdecznie i przytrzymuje. – Ktoś powinien pani ustąpić miejsca – mówi na tyle głośno, że słyszy ją kilka osób, ale jednocześnie na tyle cicho, że część pasażerów może faktycznie jej nie słyszeć.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Nie odpowiadam na jej komentarz, uśmiecham się i patrzę w ziemię. Gdyby chodziło o kogoś innego, z pewnością bez trudu bym zaingerowała. Ale kiedy chodzi o mnie i mój wrażliwy stan, trudniej niż kiedykolwiek prosić mi ludzi o pomoc. Postanowiłam przeprowadzić eksperyment, w godzinach szczytu jeżdżę autobusami, metrem i tramwajem w najbardziej przepełnionych pasażerami miejscach. Zahaczyłam również o pocztę i supermarket, aby sprawdzić, czy mogę liczyć na pomoc i wsparcie nieznajomych.

Niech ktoś coś zrobi

Tramwaj, ulica Woronicza. O 17 z telewizji wychodzi wiele osób, czasem tramwaje są tak przepełnione, że nie ma nawet miejsc stojących. Staję na przystanku kilkanaście minut po szczycie, jest około 17:20. Mam na sobie sukienkę odciętą nad brzuchem. Taką, która nie pozostawia wątpliwości w temacie mojego stanu. Staję obok siedzących mężczyzn w moim wieku. Na kolanach trzymają teczki, są wpatrzeni w telefony albo widok za oknem. W tramwaju robi się ciasno, zupełnie niechcący jeden z mężczyzn ociera się ramieniem o mój brzuch. Jest nadal wpatrzony w telefon, próbuję zmienić pozycję, aby uniknąć kontaktu fizycznego, patrzę na mężczyznę i decyduję się poprosić go o ustąpienie mi miejsca. Próbuję spojrzeniem sprowokować kontakt, mężczyzna odwraca się w kierunku okna, nie zwraca na mnie uwagi. Na trzecim przystanku próbuję wysiąść, jednak nikt nie ma ochoty usunąć mi się z drogi, potrzebuję więcej miejsca na brzuch, nie mieszczę się w wąskich alejkach między ludźmi. – Czy mogą się państwo przesunąć, potrzebuję wyjść – mówię. Nikt nie reaguje, widzę tylko delikatne, niewiele zmieniające drgnięcia kilku osób, które próbują zareagować na moją prośbę kurtuazyjnym dygnięciem. Robi się nerwowo, w tramwaju zaraz zamkną się drzwi, a ja nie wysiadam na przystanku. Ktoś z tłumu rzuca głośno: – Tu jest kobieta w ciąży, może któryś by się ruszył?

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Miejsca ustępuje mi kobieta w wieku 55+. Dziękuję jej, ale nie korzystam. Udaje mi się przedostać do drzwi, wysiadam na następnym przystanku.

Widzisz, jak na nas patrzą?

Następnego dnia umawiam się z drugą ciężarną koleżanką, Magdą. Jest w 9. miesiącu. Wchodzimy do tramwaju w centrum, jedziemy w kierunku Dworca Centralnego. Miejsca siedzące są zajęte. Wybieramy miejsce obok mężczyzn, którzy rozkładają nogi w przejściu, kiedy stajemy obok, nadal siedzą wygodnie rozłożeni, koło nich stoją walizki. Mężczyźni zajęci są rozmową. Przyciągamy wzrok pasażerów. Dwie ciężarne to dość rzadki widok i wielkie społeczne obciążenie. Po drugiej stronie tramwaju siedzą młode kobiety, z pewnością przed trzydziestką. Przechodzimy wgłąb tramwaju, pasażerowie patrzą na nas, ale nie reagują. Wysiadamy na następnym przystanku.

Magda: – Widziałaś te dziewczyny? Ich wzrok, jakby się bały, że staniemy obok nich i będą musiały nam ustąpić.

– Tak, zauważyłam – odpowiadam.

Magda: – To jest zawsze najgorsze. Widzą cię, ale modlą się, żeby obok nich nie stanąć. Jakbyśmy były trędowate.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Nie może pani zostać w domu?

W jednym z dużych zagranicznych supermarketów jest kasa oznaczona pomarańczowym kolorem. To kasa z prawem pierwszeństwa dla ciężarnych i osób z niepełnosprawnością. Aby skorzystać z przywileju, należy przycisnąć przycisk obok najbliższego filaru. W koszyku mam kilka produktów spożywczych. Towarzyszy mi partner, bez niego prawdopodobnie nie narażałabym się na wyprzedzenie całej kolejki w obawie przed komentarzami i spojrzeniami. Byłam tu już kilka razy i pomruk klientów i ekspedientki skutecznie mnie zniechęcił. Mimo wszystko przyciskam guzik pierwszeństwa. Odsłaniam brzuch, gdyby któryś z klientów nie zauważył, że jestem w ciąży. Ekspedientka patrzy na mnie i kiwa głową. Domyślam się, że mogę ominąć kolejkę.

– Dlaczego pani nie wysłała męża samego na zakupy? – pyta kobieta (około pięćdziesiątki), która musi przesunąć swoje zakupy z taśmy, aby zrobić mi miejsce. Śmieje się i szuka kontaktu. – Ja bym siedziała w domu i wysyłała męża. Zamiast chodzić po sklepach w zaawansowanej ciąży – dodaje. – Pani mąż wykorzystuje to, że jest pani w ciąży, żeby mieć pierwszeństwo w kasie.

– A co z niepełnosprawnymi? Jeśli przyjdą z kimś na zakupy? Osoba towarzysząca będzie również używać jego niepełnosprawności?

– Oczywiście – odpowiada kobieta bez zastanowienia.

Ekspedienta milczy.

Wysyłam do supermarketu kilka maili opisujących sytuacje, które miały miejsce w sklepie. Sugeruję, że przywilej jest fikcyjny, jeśli jest jedynie martwym prawem, z którego nikt nie będzie miał odwagi korzystać. Odpisują: „postaramy się wpłynąć na kasjerki, aby były bardziej przychylne w takich sytuacjach”. Sytuacja nieprzyjemnej atmosfery zarówno ze strony klientów, jak i kasjerki powtarza się. Z każdym razem szczegółowo opisuję sytuację w kolejnych mailach do zarządu. Po kilku interwencjach sytuacja się zmienia. Ekspedientla nawiązuje ze mną kontakt, zagaduje i uśmiecha się. Informuje klientów w kolejce, że zgodnie z przepisami mam prawo być obsłużona bez kolejki. Nie ma pomruków, komentarzy i oczu wlepionych natrętnie w mój brzuch.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Kolejka jest

Jeden z największych urzędów pocztowych w Warszawie. Chcę wysłać list polecony. Około 20 osób w kolejce, każdy czeka z numerkiem w ręku. Pobieram numerek, przede mną 15 osób. Nie ma wolnego miejsca siedzącego. Staję podparta o filar. Zgodnie z prawem mogę skorzystać z pierwszeństwa w urzędach państwowych. Zbieram się na odwagę i podchodzę do jednej z kas, kasjerka odpowiada, że prawo do obsługi bez kolejki mam, ale ona ma właśnie przerwę, za plecami słyszę komentarz: „kolejka jest!”. Przechodzę do kolejki obok, niestety kasjer nie zajmuje się nadawaniem listów i paczek, odsyła mnie dalej. Znowu słyszę na głos: „jest kolejka, proszę pani”. Rozpoznaję, że to głos starszej kobiety. Odwracam się w kierunku zajętych miejsc siedzących tak, aby widać było brzuch. Mówię głośno, że jestem w ciąży i mam prawo do pierwszeństwa. Zapada grobowa cisza. Podchodzę do kolejnego okienka. Czekam, aż klientka skończy adresować list. Atmosfera jest nieznośna. Nie słychać już żadnych rozmów. Kilka osób szepce między sobą na ucho. Kasjerka mówi, że muszę poczekać, odchodzi ze stanowiska. Rezygnuję, wychodzę.

Na 10 podróży transportem publicznym miejsca ustąpiły mi 3 osoby, dwóch mężczyzn i jedna kobieta z około 13-letnim synem. W popularnych ogólnopolskich supermarketach nigdy nikt nie zaproponował szybszej obsługi. Na dwie ingerencje, jedną w markecie budowlanym i jedną w tramwaju, ludzie reagują pozytywnie. Obsłużono mnie poza kolejką i ustąpiono miejsca siedzącego. Obserwuję inne ciężarne, które nie korzystają z przywileju, nie proszą o ustąpienie miejsca. Podobne jak ja czekają na gest ze strony pasażerów transportu publicznego.

Pytam znajomą ciężarną w 6. miesiącu ciąży, która na co dzień mieszka w Krakowie. Wiem, że też rzadko ktoś ustępuje jej miejsca w autobusie i nigdy sama nie wychyla się z prośbą o ustąpienie.

– Dlaczego nie prosisz o ustąpienie miejsca, tylko stoisz przez dystans 10 przystanków?

Marta: – A widziałaś, co ludzie piszą o ciężarnych w internecie? Że oni kupili bilety, więc mają swoje prawa. Albo, że mają prawo źle się czuć i nie muszą nikomu ustępować. Albo, co gorsza: „sama chciała”, „ciąża to nie choroba”. Nie chcę być roszczeniową „madką” ani słyszeć nieprzyjemnych komentarzy. Ciąża sama w sobie jest wystarczająco trudna, żeby się jeszcze narażać na dodatkowe trudności.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Wypadanie włosów po ciąży / ArthurHidden/Freepik

Wypadanie włosów po ciąży. Kiedy to poważny problem, którego nie możemy bagatelizować?

badanie krwii, test, ciążą

Test ciążowy z krwi – kiedy go zrobić i jak interpretować wynik?

Dieta a płodność / freepik.com

Płodność – czy da się wspierać ją zdrowym odżywianiem? Dietetyczka odpowiada

Czy test ciążowy z drogerii jest wiarygodny?

Czy test ciążowy z drogerii jest wiarygodny?

„Dla niektórych mężczyzn kobieta po porodzie staje się niezwykle apetyczna, erotyczna, pociągająca właśnie z tego względu, że jest tą «krainą mlekiem i miodem płynącą»” – seksuolożka Agata Loewe o tym, jak młodzi rodzice mogą „wylogować się” do łóżka

Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance

Amy Schumer już po kolejnym etapie zapłodnienia in vitro. „Dziękuję za wasze wsparcie, jest ogromnie pokrzepiające”

Co może mieć wpływ na wynik testu ciążowego?

Brzuch po ciąży. Fizjoterapeuta tłumaczy, dlaczego nie zawsze wraca do formy

Hair Love / screen YouTube.com

Animacja krótkometrażowa „Hair Love”, czyli historia z chorobą nowotworową w tle, zdobyła Oskara. Opowieść wzrusza do łez

Rodzaje testów ciążowych. Sprawdź, jaki wybrać

Kassi Mansfield

Depresja ciążowa – znana blogerka Kassi Mansfield wyznała, że się z nią zmaga

Reklama Frida Mom o kobiecie w połogu zakazana na Oscarach

Reklama z mamą, która dochodzi do siebie po porodzie, zakazana na Oscarach. „Jest zbyt dosłowna”

test ciążowy

Ciąża. Sprawdź, kiedy powinnaś powtórzyć test ciążowy

noworodek

Cesarskie cięcie – dlaczego co drugie dziecko w Polsce rodzi się w ten sposób? Oto możliwe powody

Agnieszka Radwańska jest w ciąży!

Agnieszka Radwańska w ciąży. Była tenisistka pochwaliła się, że zostanie mamą

Małgorzata Rozenek-Majdan o poronieniu

Małgorzata Rozenek-Majdan: Poroniłam ciążę bliźniaczą w prawie 11. tygodniu

„Dzieci wegańskie czy wegetariańskie rodzą się z prawidłową masą ciała, zdrowe i rozwijają się prawidłowo. To, że brak mięsa w diecie ciężarnej szkodzi dziecku, to mit” – mówi dietetyczka Iwona Kibil

kobieta w ciąży

Czego nie można jeść, będąc w ciąży? Wymienia dietetyczka

Katarzyna Płaza-Piekarzewska z córką na rękach

Położna Kasia o połogu: nie każda kobieta po urodzeniu dziecka lewituje nad ziemią

Karmienie piersią / istock

Powrót do pracy nie musi oznaczać końca karmienia piersią

Anna Lewandowska o brzuszkach w ciąży

Anna Lewandowska o trenowaniu mięśni brzucha w ciąży. Czy w ciąży można robić brzuszki?

ashleygraham

Ashley Graham urodziła. „Nasze życie zmieniło się na lepsze!”

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

test ciążowy

„Okresu brak a wynik testu negatywny”. Ginekolog wyjaśnia, kiedy najlepiej wykonać test ciążowy

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

mózg

Chorzy ze stresu – co się dzieje z naszym organizmem w sytuacjach stresowych?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

8 sposobów na podniesienie libido

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?