Przejdź do treści

Nie może pani zostać w domu? Ciąża jako społeczny ciężar

Ewa Kaleta, archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
11 szkodliwych nawyków, które robimy codziennie pod prysznicem
Kiedy do okulisty, gdy bolą oczy
Bolą cię oczy? Sprawdź, w jakich przypadkach powinnaś udać się do okulisty
Czujesz, że dopada cię jesienna chandra? Poznaj proste triki na poprawienie nastroju
Nietolerancja histaminy - znasz jej objawy?
Nietolerancja histaminy – znasz jej objawy?
Nie chcesz jesieni spędzić na L4? Poznaj 5 sposobów na zwiększenie odporności

Czy ustępujemy miejsca w komunikacji ciężarnym kobietom? A co z kolejkami w sklepach i na poczcie? Czy ciężarne faktycznie wydają się być niewidzialne, choć w rzeczywistości trudno je przeoczyć? Sprawdziłam!  Jako przyszła mama zrobiłam mały eksperyment, dokumentując, jak jest naprawdę. Zobaczcie wyniki.

Warszawa, około godziny 17. Mam na sobie koszulkę z krótkim rękawem, jest gorąco, koszulka opiera się na brzuchu, jestem w 7. miesiącu ciąży. Przez 5 miesięcy trudno było zorientować się, że jestem w ciąży. Tylko naprawdę czujni obserwatorzy w środkach transportu miejskiego co jakiś czas wyhaczali mnie z tłumu i ustępowali mi miejsca. Od miesiąca mój brzuch jest naprawdę widoczny. Trudno pomylić go z nadwagą albo efektem przejedzenia.

W metrze nie ma wolnego miejsca siedzącego. Sporo osób stoi, trzymając się rurek albo balansuje w stylu „bez trzymanki”. Nie mam czego się chwycić, złapanie rurki nad moją głową sprawia mi trudność. Mój brzuch jest na wysokości oczu osób siedzących. Na ich miejscach widzę trzech młodych mężczyzn, dwie młode kobiety i jedną staruszkę. Chłopak, na oko 23 lata, na mój widok zamyka oczy, nie otwiera ich przez 7 stacji. Jego kolega rozgląda się na boki, skutecznie unikając widoku na wprost, czyli mnie. Po drugiej stronie wagonu również siedzą młodzi ludzie, rozmawiają ze sobą albo są wpatrzeni w telefony, przesuwam się w ich kierunku, chwytam za rurkę. Metro gwałtownie hamuje, chwytam się stojącej obok kobiety. Uśmiecha się serdecznie i przytrzymuje. – Ktoś powinien pani ustąpić miejsca – mówi na tyle głośno, że słyszy ją kilka osób, ale jednocześnie na tyle cicho, że część pasażerów może faktycznie jej nie słyszeć.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Nie odpowiadam na jej komentarz, uśmiecham się i patrzę w ziemię. Gdyby chodziło o kogoś innego, z pewnością bez trudu bym zaingerowała. Ale kiedy chodzi o mnie i mój wrażliwy stan, trudniej niż kiedykolwiek prosić mi ludzi o pomoc. Postanowiłam przeprowadzić eksperyment, w godzinach szczytu jeżdżę autobusami, metrem i tramwajem w najbardziej przepełnionych pasażerami miejscach. Zahaczyłam również o pocztę i supermarket, aby sprawdzić, czy mogę liczyć na pomoc i wsparcie nieznajomych.

Niech ktoś coś zrobi

Tramwaj, ulica Woronicza. O 17 z telewizji wychodzi wiele osób, czasem tramwaje są tak przepełnione, że nie ma nawet miejsc stojących. Staję na przystanku kilkanaście minut po szczycie, jest około 17:20. Mam na sobie sukienkę odciętą nad brzuchem. Taką, która nie pozostawia wątpliwości w temacie mojego stanu. Staję obok siedzących mężczyzn w moim wieku. Na kolanach trzymają teczki, są wpatrzeni w telefony albo widok za oknem. W tramwaju robi się ciasno, zupełnie niechcący jeden z mężczyzn ociera się ramieniem o mój brzuch. Jest nadal wpatrzony w telefon, próbuję zmienić pozycję, aby uniknąć kontaktu fizycznego, patrzę na mężczyznę i decyduję się poprosić go o ustąpienie mi miejsca. Próbuję spojrzeniem sprowokować kontakt, mężczyzna odwraca się w kierunku okna, nie zwraca na mnie uwagi. Na trzecim przystanku próbuję wysiąść, jednak nikt nie ma ochoty usunąć mi się z drogi, potrzebuję więcej miejsca na brzuch, nie mieszczę się w wąskich alejkach między ludźmi. – Czy mogą się państwo przesunąć, potrzebuję wyjść – mówię. Nikt nie reaguje, widzę tylko delikatne, niewiele zmieniające drgnięcia kilku osób, które próbują zareagować na moją prośbę kurtuazyjnym dygnięciem. Robi się nerwowo, w tramwaju zaraz zamkną się drzwi, a ja nie wysiadam na przystanku. Ktoś z tłumu rzuca głośno: – Tu jest kobieta w ciąży, może któryś by się ruszył?

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Miejsca ustępuje mi kobieta w wieku 55+. Dziękuję jej, ale nie korzystam. Udaje mi się przedostać do drzwi, wysiadam na następnym przystanku.

Widzisz, jak na nas patrzą?

Następnego dnia umawiam się z drugą ciężarną koleżanką, Magdą. Jest w 9. miesiącu. Wchodzimy do tramwaju w centrum, jedziemy w kierunku Dworca Centralnego. Miejsca siedzące są zajęte. Wybieramy miejsce obok mężczyzn, którzy rozkładają nogi w przejściu, kiedy stajemy obok, nadal siedzą wygodnie rozłożeni, koło nich stoją walizki. Mężczyźni zajęci są rozmową. Przyciągamy wzrok pasażerów. Dwie ciężarne to dość rzadki widok i wielkie społeczne obciążenie. Po drugiej stronie tramwaju siedzą młode kobiety, z pewnością przed trzydziestką. Przechodzimy wgłąb tramwaju, pasażerowie patrzą na nas, ale nie reagują. Wysiadamy na następnym przystanku.

Magda: – Widziałaś te dziewczyny? Ich wzrok, jakby się bały, że staniemy obok nich i będą musiały nam ustąpić.

– Tak, zauważyłam – odpowiadam.

Magda: – To jest zawsze najgorsze. Widzą cię, ale modlą się, żeby obok nich nie stanąć. Jakbyśmy były trędowate.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Nie może pani zostać w domu?

W jednym z dużych zagranicznych supermarketów jest kasa oznaczona pomarańczowym kolorem. To kasa z prawem pierwszeństwa dla ciężarnych i osób z niepełnosprawnością. Aby skorzystać z przywileju, należy przycisnąć przycisk obok najbliższego filaru. W koszyku mam kilka produktów spożywczych. Towarzyszy mi partner, bez niego prawdopodobnie nie narażałabym się na wyprzedzenie całej kolejki w obawie przed komentarzami i spojrzeniami. Byłam tu już kilka razy i pomruk klientów i ekspedientki skutecznie mnie zniechęcił. Mimo wszystko przyciskam guzik pierwszeństwa. Odsłaniam brzuch, gdyby któryś z klientów nie zauważył, że jestem w ciąży. Ekspedientka patrzy na mnie i kiwa głową. Domyślam się, że mogę ominąć kolejkę.

– Dlaczego pani nie wysłała męża samego na zakupy? – pyta kobieta (około pięćdziesiątki), która musi przesunąć swoje zakupy z taśmy, aby zrobić mi miejsce. Śmieje się i szuka kontaktu. – Ja bym siedziała w domu i wysyłała męża. Zamiast chodzić po sklepach w zaawansowanej ciąży – dodaje. – Pani mąż wykorzystuje to, że jest pani w ciąży, żeby mieć pierwszeństwo w kasie.

– A co z niepełnosprawnymi? Jeśli przyjdą z kimś na zakupy? Osoba towarzysząca będzie również używać jego niepełnosprawności?

– Oczywiście – odpowiada kobieta bez zastanowienia.

Ekspedienta milczy.

Wysyłam do supermarketu kilka maili opisujących sytuacje, które miały miejsce w sklepie. Sugeruję, że przywilej jest fikcyjny, jeśli jest jedynie martwym prawem, z którego nikt nie będzie miał odwagi korzystać. Odpisują: „postaramy się wpłynąć na kasjerki, aby były bardziej przychylne w takich sytuacjach”. Sytuacja nieprzyjemnej atmosfery zarówno ze strony klientów, jak i kasjerki powtarza się. Z każdym razem szczegółowo opisuję sytuację w kolejnych mailach do zarządu. Po kilku interwencjach sytuacja się zmienia. Ekspedientla nawiązuje ze mną kontakt, zagaduje i uśmiecha się. Informuje klientów w kolejce, że zgodnie z przepisami mam prawo być obsłużona bez kolejki. Nie ma pomruków, komentarzy i oczu wlepionych natrętnie w mój brzuch.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Kolejka jest

Jeden z największych urzędów pocztowych w Warszawie. Chcę wysłać list polecony. Około 20 osób w kolejce, każdy czeka z numerkiem w ręku. Pobieram numerek, przede mną 15 osób. Nie ma wolnego miejsca siedzącego. Staję podparta o filar. Zgodnie z prawem mogę skorzystać z pierwszeństwa w urzędach państwowych. Zbieram się na odwagę i podchodzę do jednej z kas, kasjerka odpowiada, że prawo do obsługi bez kolejki mam, ale ona ma właśnie przerwę, za plecami słyszę komentarz: „kolejka jest!”. Przechodzę do kolejki obok, niestety kasjer nie zajmuje się nadawaniem listów i paczek, odsyła mnie dalej. Znowu słyszę na głos: „jest kolejka, proszę pani”. Rozpoznaję, że to głos starszej kobiety. Odwracam się w kierunku zajętych miejsc siedzących tak, aby widać było brzuch. Mówię głośno, że jestem w ciąży i mam prawo do pierwszeństwa. Zapada grobowa cisza. Podchodzę do kolejnego okienka. Czekam, aż klientka skończy adresować list. Atmosfera jest nieznośna. Nie słychać już żadnych rozmów. Kilka osób szepce między sobą na ucho. Kasjerka mówi, że muszę poczekać, odchodzi ze stanowiska. Rezygnuję, wychodzę.

Na 10 podróży transportem publicznym miejsca ustąpiły mi 3 osoby, dwóch mężczyzn i jedna kobieta z około 13-letnim synem. W popularnych ogólnopolskich supermarketach nigdy nikt nie zaproponował szybszej obsługi. Na dwie ingerencje, jedną w markecie budowlanym i jedną w tramwaju, ludzie reagują pozytywnie. Obsłużono mnie poza kolejką i ustąpiono miejsca siedzącego. Obserwuję inne ciężarne, które nie korzystają z przywileju, nie proszą o ustąpienie miejsca. Podobne jak ja czekają na gest ze strony pasażerów transportu publicznego.

Pytam znajomą ciężarną w 6. miesiącu ciąży, która na co dzień mieszka w Krakowie. Wiem, że też rzadko ktoś ustępuje jej miejsca w autobusie i nigdy sama nie wychyla się z prośbą o ustąpienie.

– Dlaczego nie prosisz o ustąpienie miejsca, tylko stoisz przez dystans 10 przystanków?

Marta: – A widziałaś, co ludzie piszą o ciężarnych w internecie? Że oni kupili bilety, więc mają swoje prawa. Albo, że mają prawo źle się czuć i nie muszą nikomu ustępować. Albo, co gorsza: „sama chciała”, „ciąża to nie choroba”. Nie chcę być roszczeniową „madką” ani słyszeć nieprzyjemnych komentarzy. Ciąża sama w sobie jest wystarczająco trudna, żeby się jeszcze narażać na dodatkowe trudności.

Myślisz o dziecku?

Sprowadzić na świat nowe życie to nie lada wyczyn. Ciała przyszłych mam przechodzą szereg zmian, warto wtedy skupić się na sobie. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Patty McCord: Zaufanie musi się opierać na szczerej komunikacji. Pracownicy stają się cyniczni, kiedy słyszą półprawdy

Gimnastyka słowiańska

„Większość ćwiczących kobiet przyznaje, że zapominają, co to PMS, klimakterium i bolesne miesiączki, płaczliwość i drażliwość” – mówi Katarzyna Majak, trenerka gimnastyki słowiańskiej

Wszyscy potrzebujemy wsparcia. Potrzebujemy więzi, bycia zauważonym, zrozumianym.

„Mamy problem ze słowem „wsparcie”, bo sugeruje, że sobie z czymś nie radzimy. A przecież matki, z którymi się spotykamy, radzą sobie ze wszystkim” – mówią Katarzyna Dołęgowska-Urlich i Janka Rykowska z Fundacji Sto Pociech

Jak wygląda życie po udarze

„Potwornie bolało mnie dosłownie wszystko. Potem mąż mi opowiadał, że nie dawałam się dotknąć, bo dosłownie wyłam z cierpienia” – mówi 30-letnia Natalia, która przeszła udar mózgu

Zainteresują cię również:

Trzy kobiety z sesji ciążowej. Mają na sobie zwiewne sukienki i pokazują brzuchy

Sesja ciążowa w eleganckiej i subtelnej odsłonie. Zdjęcia zapierają dech w piersiach!

5 rad, jak wrócić do udanego seksu po porodzie

Przeziębiona kobieta w ciąży

Przeziębienie w ciąży. Jak je leczyć bezpiecznie?

Grypa i ciąża: co trzeba wiedzieć?

Instagram.com

Znana blogerka pokazała, jak wygląda jej brzuch po ciąży. Post daje do myślenia wszystkim matkom

Czy musisz odstawić dziecko od piersi, jeśli zaszłaś w kolejną ciążę? Wyjaśnia ginekolog

Smoczek – czy twoje dziecko na pewno go potrzebuje? Pyta psycholożka

„Nawet tak nieidealne ciała mogą wbić się w fajną bieliznę…” Popularna blogerka pokazała, jak wygląda jej brzuch po ciążach

„Najczęstszym błędem ciężarnych jest to, że odmawiają sobie wszystkiego” – mówi profesor Marzena Dębska, ginekolog i położnik

Ula Chincz

Ula Chincz: kiedy nagrywałam ten film byłam w ciąży, ale potem poroniłam

„Jeśli matka sama wstydzi się swojego ciała i swojej seksualności, to trudno oczekiwać by córka nabierała innego nastawienia względem własnego ciała” – mówi Paulina Podrez, psycholog seksuolog

freepik.com

„Wepchnę ci arbuza w brzuch tak, że wszystkie twoje narządy wewnętrzne przemieszczą się do klatki piersiowej i zobaczę, jak dobrze śpisz”. Zobacz, jak mamy opisują stan ciąży

Szczepienia w ciąży na grypę i krztusiec – szczepić się czy nie? Tłumaczy lek. med. Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska, Mama Pediatra

38 tydzień ciąży

38 tydzień ciąży – ciąża donoszona

Kwas foliowy (źródło - unsplash.com)

Kwas foliowy – jego rola w organizmie

Ashley Graham inspiracją dla kobiet, które pokazują swoje pociążowe ciała

„Jak urodzisz, to Ci się odmieni i pokochasz dzieci”. Kaya Szulczewska wymienia, jakie teksty słyszy bezdzietna z wyboru

Karmienie piersią to skuteczna metoda antykoncepcji?

Dlaczego i w jakich dawkach powinno się brać kwas foliowy w trakcie ciąży? Tłumaczy farmaceutka

„Odkąd jestem matką, jestem lepszym pediatrą”. Lekarka Monika Działowska o realiach pracy z ciężko chorymi dziećmi

„Krzycząca mama to taka, która potrzebuje wsparcia i pomocy” – mówi Joanna Kokoszkiewicz, coach mam i pedagog

istockphoto.com

„Czy podoba mi się moje ciało poporodowe? Nieszczególnie, ale jestem z niego bardzo dumna”. Kobiety pokazały, jak wyglądały po porodzie

Objawy poronienia

Objawy poronienia – późnego i wczesnego

30 tydzień ciąży

30 tydzień ciąży – zmiany w organizmie matki, rozwój dziecka

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kobieta trzyma w ręce miniaturę nienarodzonego dziecka

Czym jest aborcja eugeniczna? Czy jest legalna w Polsce? Dlaczego budzi kontrowersje?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

„Każdy orgazm jest czymś pięknym, jednak ten rodzaj orgazmu jest wyjątkowy”. Seksuolożka o kobiecym wytrysku

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

ucho kobiety

Jak odetkać ucho zatkane: woskowiną, katarem, wodą? Skuteczne domowe sposoby na zatkane ucho

paznokcie

Paznokcie mówią wiele o twoim zdrowiu. Sprawdź, jakie ostrzeżenia mogą ci wysyłać

dłonie

Drętwienie palców u rąk – skąd się bierze i co oznacza?

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

https://www.istockphoto.com

To, co wydalamy, wiele mówi o stanie naszego zdrowia. Sprawdź, co trzeba wiedzieć o… kupie

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.