Przejdź do treści

Nie może pani zostać w domu? Ciąża jako społeczny ciężar

Ewa Kaleta, archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Małgorzata Kożuchowska
„Moja ciąża była trudna”. Małgorzata Kożuchowska szczerze o macierzyństwie po czterdziestce
WHO zaleca przekładanie wizyt kontrolnych u dentysty. Powodem pandemia koronawirusa
Krople
GIF wycofał krople uspokajające. Stwierdzono wadę jakościową
Kobieta w maseczce
Nowa lista „czerwonych” i „żółtych” powiatów. Co się zmieniło?
Szczepienia dla seniorów
Darmowe szczepienia na grypę? Hello Zdrowie interweniuje

Czy ustępujemy miejsca w komunikacji ciężarnym kobietom? A co z kolejkami w sklepach i na poczcie? Czy ciężarne faktycznie wydają się być niewidzialne, choć w rzeczywistości trudno je przeoczyć? Sprawdziłam!  Jako przyszła mama zrobiłam mały eksperyment, dokumentując, jak jest naprawdę. Zobaczcie wyniki.

Warszawa, około godziny 17. Mam na sobie koszulkę z krótkim rękawem, jest gorąco, koszulka opiera się na brzuchu, jestem w 7. miesiącu ciąży. Przez 5 miesięcy trudno było zorientować się, że jestem w ciąży. Tylko naprawdę czujni obserwatorzy w środkach transportu miejskiego co jakiś czas wyhaczali mnie z tłumu i ustępowali mi miejsca. Od miesiąca mój brzuch jest naprawdę widoczny. Trudno pomylić go z nadwagą albo efektem przejedzenia.

W metrze nie ma wolnego miejsca siedzącego. Sporo osób stoi, trzymając się rurek albo balansuje w stylu „bez trzymanki”. Nie mam czego się chwycić, złapanie rurki nad moją głową sprawia mi trudność. Mój brzuch jest na wysokości oczu osób siedzących. Na ich miejscach widzę trzech młodych mężczyzn, dwie młode kobiety i jedną staruszkę. Chłopak, na oko 23 lata, na mój widok zamyka oczy, nie otwiera ich przez 7 stacji. Jego kolega rozgląda się na boki, skutecznie unikając widoku na wprost, czyli mnie. Po drugiej stronie wagonu również siedzą młodzi ludzie, rozmawiają ze sobą albo są wpatrzeni w telefony, przesuwam się w ich kierunku, chwytam za rurkę. Metro gwałtownie hamuje, chwytam się stojącej obok kobiety. Uśmiecha się serdecznie i przytrzymuje. – Ktoś powinien pani ustąpić miejsca – mówi na tyle głośno, że słyszy ją kilka osób, ale jednocześnie na tyle cicho, że część pasażerów może faktycznie jej nie słyszeć.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Nie odpowiadam na jej komentarz, uśmiecham się i patrzę w ziemię. Gdyby chodziło o kogoś innego, z pewnością bez trudu bym zaingerowała. Ale kiedy chodzi o mnie i mój wrażliwy stan, trudniej niż kiedykolwiek prosić mi ludzi o pomoc. Postanowiłam przeprowadzić eksperyment, w godzinach szczytu jeżdżę autobusami, metrem i tramwajem w najbardziej przepełnionych pasażerami miejscach. Zahaczyłam również o pocztę i supermarket, aby sprawdzić, czy mogę liczyć na pomoc i wsparcie nieznajomych.

Niech ktoś coś zrobi

Tramwaj, ulica Woronicza. O 17 z telewizji wychodzi wiele osób, czasem tramwaje są tak przepełnione, że nie ma nawet miejsc stojących. Staję na przystanku kilkanaście minut po szczycie, jest około 17:20. Mam na sobie sukienkę odciętą nad brzuchem. Taką, która nie pozostawia wątpliwości w temacie mojego stanu. Staję obok siedzących mężczyzn w moim wieku. Na kolanach trzymają teczki, są wpatrzeni w telefony albo widok za oknem. W tramwaju robi się ciasno, zupełnie niechcący jeden z mężczyzn ociera się ramieniem o mój brzuch. Jest nadal wpatrzony w telefon, próbuję zmienić pozycję, aby uniknąć kontaktu fizycznego, patrzę na mężczyznę i decyduję się poprosić go o ustąpienie mi miejsca. Próbuję spojrzeniem sprowokować kontakt, mężczyzna odwraca się w kierunku okna, nie zwraca na mnie uwagi. Na trzecim przystanku próbuję wysiąść, jednak nikt nie ma ochoty usunąć mi się z drogi, potrzebuję więcej miejsca na brzuch, nie mieszczę się w wąskich alejkach między ludźmi. – Czy mogą się państwo przesunąć, potrzebuję wyjść – mówię. Nikt nie reaguje, widzę tylko delikatne, niewiele zmieniające drgnięcia kilku osób, które próbują zareagować na moją prośbę kurtuazyjnym dygnięciem. Robi się nerwowo, w tramwaju zaraz zamkną się drzwi, a ja nie wysiadam na przystanku. Ktoś z tłumu rzuca głośno: – Tu jest kobieta w ciąży, może któryś by się ruszył?

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Miejsca ustępuje mi kobieta w wieku 55+. Dziękuję jej, ale nie korzystam. Udaje mi się przedostać do drzwi, wysiadam na następnym przystanku.

Widzisz, jak na nas patrzą?

Następnego dnia umawiam się z drugą ciężarną koleżanką, Magdą. Jest w 9. miesiącu. Wchodzimy do tramwaju w centrum, jedziemy w kierunku Dworca Centralnego. Miejsca siedzące są zajęte. Wybieramy miejsce obok mężczyzn, którzy rozkładają nogi w przejściu, kiedy stajemy obok, nadal siedzą wygodnie rozłożeni, koło nich stoją walizki. Mężczyźni zajęci są rozmową. Przyciągamy wzrok pasażerów. Dwie ciężarne to dość rzadki widok i wielkie społeczne obciążenie. Po drugiej stronie tramwaju siedzą młode kobiety, z pewnością przed trzydziestką. Przechodzimy wgłąb tramwaju, pasażerowie patrzą na nas, ale nie reagują. Wysiadamy na następnym przystanku.

Magda: – Widziałaś te dziewczyny? Ich wzrok, jakby się bały, że staniemy obok nich i będą musiały nam ustąpić.

– Tak, zauważyłam – odpowiadam.

Magda: – To jest zawsze najgorsze. Widzą cię, ale modlą się, żeby obok nich nie stanąć. Jakbyśmy były trędowate.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Nie może pani zostać w domu?

W jednym z dużych zagranicznych supermarketów jest kasa oznaczona pomarańczowym kolorem. To kasa z prawem pierwszeństwa dla ciężarnych i osób z niepełnosprawnością. Aby skorzystać z przywileju, należy przycisnąć przycisk obok najbliższego filaru. W koszyku mam kilka produktów spożywczych. Towarzyszy mi partner, bez niego prawdopodobnie nie narażałabym się na wyprzedzenie całej kolejki w obawie przed komentarzami i spojrzeniami. Byłam tu już kilka razy i pomruk klientów i ekspedientki skutecznie mnie zniechęcił. Mimo wszystko przyciskam guzik pierwszeństwa. Odsłaniam brzuch, gdyby któryś z klientów nie zauważył, że jestem w ciąży. Ekspedientka patrzy na mnie i kiwa głową. Domyślam się, że mogę ominąć kolejkę.

– Dlaczego pani nie wysłała męża samego na zakupy? – pyta kobieta (około pięćdziesiątki), która musi przesunąć swoje zakupy z taśmy, aby zrobić mi miejsce. Śmieje się i szuka kontaktu. – Ja bym siedziała w domu i wysyłała męża. Zamiast chodzić po sklepach w zaawansowanej ciąży – dodaje. – Pani mąż wykorzystuje to, że jest pani w ciąży, żeby mieć pierwszeństwo w kasie.

– A co z niepełnosprawnymi? Jeśli przyjdą z kimś na zakupy? Osoba towarzysząca będzie również używać jego niepełnosprawności?

– Oczywiście – odpowiada kobieta bez zastanowienia.

Ekspedienta milczy.

Wysyłam do supermarketu kilka maili opisujących sytuacje, które miały miejsce w sklepie. Sugeruję, że przywilej jest fikcyjny, jeśli jest jedynie martwym prawem, z którego nikt nie będzie miał odwagi korzystać. Odpisują: „postaramy się wpłynąć na kasjerki, aby były bardziej przychylne w takich sytuacjach”. Sytuacja nieprzyjemnej atmosfery zarówno ze strony klientów, jak i kasjerki powtarza się. Z każdym razem szczegółowo opisuję sytuację w kolejnych mailach do zarządu. Po kilku interwencjach sytuacja się zmienia. Ekspedientla nawiązuje ze mną kontakt, zagaduje i uśmiecha się. Informuje klientów w kolejce, że zgodnie z przepisami mam prawo być obsłużona bez kolejki. Nie ma pomruków, komentarzy i oczu wlepionych natrętnie w mój brzuch.

Ewa Kaleta, archiwum prywatne

Kolejka jest

Jeden z największych urzędów pocztowych w Warszawie. Chcę wysłać list polecony. Około 20 osób w kolejce, każdy czeka z numerkiem w ręku. Pobieram numerek, przede mną 15 osób. Nie ma wolnego miejsca siedzącego. Staję podparta o filar. Zgodnie z prawem mogę skorzystać z pierwszeństwa w urzędach państwowych. Zbieram się na odwagę i podchodzę do jednej z kas, kasjerka odpowiada, że prawo do obsługi bez kolejki mam, ale ona ma właśnie przerwę, za plecami słyszę komentarz: „kolejka jest!”. Przechodzę do kolejki obok, niestety kasjer nie zajmuje się nadawaniem listów i paczek, odsyła mnie dalej. Znowu słyszę na głos: „jest kolejka, proszę pani”. Rozpoznaję, że to głos starszej kobiety. Odwracam się w kierunku zajętych miejsc siedzących tak, aby widać było brzuch. Mówię głośno, że jestem w ciąży i mam prawo do pierwszeństwa. Zapada grobowa cisza. Podchodzę do kolejnego okienka. Czekam, aż klientka skończy adresować list. Atmosfera jest nieznośna. Nie słychać już żadnych rozmów. Kilka osób szepce między sobą na ucho. Kasjerka mówi, że muszę poczekać, odchodzi ze stanowiska. Rezygnuję, wychodzę.

Na 10 podróży transportem publicznym miejsca ustąpiły mi 3 osoby, dwóch mężczyzn i jedna kobieta z około 13-letnim synem. W popularnych ogólnopolskich supermarketach nigdy nikt nie zaproponował szybszej obsługi. Na dwie ingerencje, jedną w markecie budowlanym i jedną w tramwaju, ludzie reagują pozytywnie. Obsłużono mnie poza kolejką i ustąpiono miejsca siedzącego. Obserwuję inne ciężarne, które nie korzystają z przywileju, nie proszą o ustąpienie miejsca. Podobne jak ja czekają na gest ze strony pasażerów transportu publicznego.

Pytam znajomą ciężarną w 6. miesiącu ciąży, która na co dzień mieszka w Krakowie. Wiem, że też rzadko ktoś ustępuje jej miejsca w autobusie i nigdy sama nie wychyla się z prośbą o ustąpienie.

– Dlaczego nie prosisz o ustąpienie miejsca, tylko stoisz przez dystans 10 przystanków?

Marta: – A widziałaś, co ludzie piszą o ciężarnych w internecie? Że oni kupili bilety, więc mają swoje prawa. Albo, że mają prawo źle się czuć i nie muszą nikomu ustępować. Albo, co gorsza: „sama chciała”, „ciąża to nie choroba”. Nie chcę być roszczeniową „madką” ani słyszeć nieprzyjemnych komentarzy. Ciąża sama w sobie jest wystarczająco trudna, żeby się jeszcze narażać na dodatkowe trudności.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Twardy brzuch w ciąży

Twardy brzuch w ciąży, a do porodu jeszcze za daleko. Kiedy jest to niepokojący sygnał?

Aleksandra i Michał Żebrowscy / MWMedia

Aleksandra Żebrowska urodziła trzecie dziecko. Razem z mężem pochwaliła się pierwszymi zdjęciami synka

Maja przyszła na świat, ważąc prawie 7 kg. Jest jednym z największych noworodków w Polsce

Niepłodność / unsplash

Niepłodność a związek. Co robić, gdy starania o dziecko nas od siebie oddalają? Wyjaśnia psycholożka

Aleksandra i Michał Żebrowscy / MWMedia

Aleksandra Żebrowska o swoich ciążach i poronieniach: „Nie każdy jest gotowy, by mówić o swoich doświadczeniach – ale to nie znaczy, że ich nie ma”

Macierzyństwo / unsplash

Czy ktoś powiedział ci, że bycie mamą boli? Blogerka Klaudia Tokarz-Laska porusza w sieci ważny temat

Brzuch po ciąży / istock

Natalia Białobrzeska o brzuchu w połogu: „Próbuję być w kontakcie ze swoim ciałem, które nadal zasługuje na akceptację i uwagę”

Tatiana Okupnik / nwmedia

Tatiana Okupnik o dolegliwościach kobiet: „Niech żyją cipki i odbytnice po przejściach oraz te zdrowe!”

Niemowle

Rak piersi nie przekreśla marzeń o macierzyństwie! Ola „Kobieta rakieta” jest tego przykładem

Kobieta w ciąży siedzi na łóżku

Z czego składa się pępowina i jaka jest jej rola? Wyjaśnia Położna Kasia

Trzy typy kobiet w ciąży – sprawdź, którym jesteś ty albo twoja koleżanka

Czego nie robić w ciąży? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury

Czego nie powinnyśmy robić w ciąży? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury

Bóle lędźwi w ciąży. Jak może pomóc osteopatia? Wyjaśnia Ewelina Tyszko-Bury

Bóle lędźwi w ciąży. Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury

Za picie w czasie ciąży do więzienia? Eksperci mówią, dlaczego to kiepski pomysł

Za picie w czasie ciąży do więzienia? Eksperci tłumaczą, dlaczego to zły pomysł

Zabiegi stomatologiczne w ciąży / istock

Ciąża i karmienie piersią a zabiegi stomatologiczne. Tata Stomatolog wymienia fakty i mity, które słyszy w gabinecie

Bolesny obrzęk stóp w ciąży. Jak pomoże osteopatiia?

Bolesny obrzęk stóp w ciąży – jak może pomóc osteopata? Rozmowa z Eweliną Tyszko-Bury

Bóle podżebrowe w ciąży - jak może pomóc osteopatia?

Bóle podżebrowe w ciąży – jak może pomóc osteopatia? Rozmowa z Eweliną Tyszko-Bury

Jak osteopatia może pomóc kobiecie w ciąży? Wyjaśnia Ewelina Tyszko-Bury

Jak osteopatia może pomóc kobiecie w ciąży? Wyjaśnia Ewelina Tyszko-Bury

Seks po porodzie. Jak to zrobić?

Czy w ciąży można się opalać? Naukowcy mają odpowiedź

Czy w ciąży można się opalać? Naukowcy mają odpowiedź

Czym jest osteopatia ginekologiczna? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury

Czym jest osteopatia ginekologiczna? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury

Ciąża a miesiączka / istock

Czy można zajść w ciążę podczas okresu? „Pani Miesiączka” obala popularne mity

Przepuklina pępkowa w ciąży - Kasia Bigos

Przepuklina pępkowa w ciąży – przyczyna bólu w okolicy pępka

kobieta siedzi na toalecie

Hemoroidy w ciąży – objawy, przyczyny i leczenie

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

Krwawię w różnych odcieniach czerwieni. Czy to powinno mnie niepokoić?