Przejdź do treści

Instalekarz Magda Krajewska: na studiach medycznych powinno być znacznie więcej psychologii

Archiwum prywatne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Czego nie robić w ciąży? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury
Czego nie powinnyśmy robić w ciąży? Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury
Kolejna ważna akcja trenerki Marty Stoberskiej
„Z niedoskonałościami możesz być zdrowa i sprawna”. Kolejna ważna akcja trenerki Marty Stoberskiej
Edukacja seksualna / rawpixel
Matka Lekarka o (braku) edukacji seksualnej: „W pracy przekonałam się, że wciąż wszystko jest jednym wielkim tematem tabu”
Extreme hunger - co to jest i czym różni się od kompulsywnego jedzenia? Wyjaśnia psychodietetyczka
Extreme hunger – co to jest i czym różni się od kompulsywnego jedzenia? Wyjaśnia psychodietetyczka
Produkty, których nie należy jeść przed snem / istock
Produkty, których nie powinniśmy jeść przed snem

Instalekarz Magda Krajewska, jedna z najciekawszych postaci w medycznym świecie Instagrama. Jej konto obserwuje prawie 40 tysięcy osób, a posty rozgrzewają dyskusje w komentarzach. O tym, co Polacy przysyłają lekarzowi na instagramie, jak radzą sobie z chorującym dzieckiem mamy, a jak ojcowie, i dlaczego nie należy mieć ulubionego antybiotyku – rozmawia Marta Ploch.

 

Marta Ploch: Czego pacjentom najbardziej brakuje u polskiego lekarza?
Instalekarz Magda Krajewska: Zrozumienia i cierpliwości. Lekarze uczą się bezustannie i z czasem niektóre rzeczy stają się dla nas oczywiste, niestety dla pacjenta takimi nie są. Z punktu widzenia lekarza tłumaczenie tej samej oczywistości po raz enty – skąd się wzięła choroba, dlaczego ma wziąć dany lek – jest trudne. Skuteczne wytłumaczenie w czasie 12-minutowej wizyty, zwłaszcza gdy się przyjmuje od ósmej do osiemnastej i zwyczajnie pojawia się zmęczenie – jest pewną sztuką.

12 minut to czas całej wizyty?
W przychodniach, w których pracuję, pacjenci są umawiani co 15 minut. W tym czasie muszę się zmieścić z dokumentacją medyczną. Choć nie powinno tak być, najczęściej wypełniam ją przy pacjencie. Spieszę się, bo zależy mi, żeby mieć z przychodzącym do mnie człowiekiem kontakt, spojrzeć na niego, kiedy wchodzi do gabinetu, przywitać się. Ten pierwszy kontakt przełamuje bariery, ułatwia komunikację, wpływa na całą wizytę.

Masz swoje sposoby, żeby pacjent się przed tobą otworzył?
Pomaga mi bezpośredniość. To, że na przykład kobietę po 60-ce z nawracającymi zapaleniami układu moczowego zapytam o jej życie seksualne – nie zakładam, że tego nie robi, bo jest starsza. Ludzie czują się lepiej widząc, że nie unikam i nie krępuję się potencjalnie wstydliwych tematów.

Zdarza się, że pacjenci kłamią?
Rzadko. Częściej jest to spotykane u dzieci, choć miałam starszego pacjenta, któremu zależało, żeby pełnopłatne leki dostać taniej. Udawał, że ma te jednostki chorobowe, które zagwarantowałyby pełną refundację. To jest rodzaj pacjenta, który psuje cały dzień (śmiech).

Jesteś mamą. Czy twój zawód przekłada się na podwyższone ryzyko infekcji dla twoich dzieci?
W pewnym stopniu tak, choć nic nie dorówna zmasowanemu atakowi zarazków w przedszkolu mojego syna. Cały dom chorował, gdy Logan zaczął swoją przygodę w przedszkolu. Jest to głównie związane z „zamknięciem” dużej ilości dzieci w jednej sali, gdzie – gdy jedno jest przeziębione, to bardzo szybko zarazi pozostałych. Często nie zdajemy sobie sprawy, że dziecko podczas pierwszych tygodni przedszkola ma obniżoną odporność. Składa się na to wiele czynników – stres związany z nowym otoczeniem, rozłąką z mamą, płaczącymi dookoła dziećmi, zmianą nawyków i planu dnia. To wszystko jest dużym obciążeniem dla dziecka. Po prostu powinno się stopniowo przygotowywać dziecko do tego wydarzenia.

Czy mamy i ojcowie inaczej radzą sobie z chorobą dziecka?
Nie lubię oceniać i generalizować, ale można zauważyć pewną zależność. Mamy częściej kierują się emocjami, zaś z ojcami można porozmawiać bardziej logicznie. Kobiety bardzo chcą pomóc, czasem bez względu na konsekwencje. Nawet gdyby dany lek miałby długofalowo dziecku zaszkodzić, mamy często pragną uśmierzyć ból jak najszybciej, nie bacząc na konsekwencje. Ojcom częściej udaje mi się logicznie wytłumaczyć, że chorobę trzeba przeczekać, że organizm powinien sam sobie poradzić. Mamy w internecie mnie za tę odpowiedź zjadą (śmiech).

Zdarza ci się pomyśleć, że dziecko choruje z winy rodziców?
Raczej nie. Zdarza mi się natomiast powiedzieć, że stan choroby jest taki, jak interpretują go rodzice. Bycie mamą pomogło mi bardzo w zawodzie lekarza. Zauważyłam, że większość infekcji dzieci przechodzą bardzo podobnie. To wrażliwość rodzica się różni i często wpływa w ogromnym stopniu na przebieg i leczenie choroby.

Za rzadko traktujemy stan chorobowy jako coś normalnego?
Trudne pytanie. Jesteśmy atakowani informacjami, że istnieje lek na wszystko, szczególnie w reklamach telewizyjnych – stąd percepcja, że stan chorobowy jest czymś nienaturalnym i dziwnym. Kiedy jesteśmy młodzi, chorujemy ciężej. Potem stopniowo nasz układ odpornościowy coraz skuteczniej reaguje na wirusy. Kluczowym jest przejść ten etap pierwszych infekcji jak najłagodniej.

 

Z czym zwracają się do ciebie ludzie na Instagramie?
Pytają o infekcje, czy można lek łączyć z innym, albo przyjmować w trakcie karmienia piersią. Ludzie przysyłają wszystko: zdjęcia zmian skórnych, wyniki badań laboratoryjnych. Przede wszystkim: ja nie udzielam porad online i zawsze powtarzam – nie leczymy wyników, leczymy pacjenta. Teoretycznie mogłabym udzielić porady, ale nie znam całej prawdy, nie widzę pacjenta na własne oczy i przez to mogę komuś zaszkodzić. Zdarzało mi się na początku działalności w social media tak robić – ale potem martwiłam się, co z tymi ludźmi dalej się dzieje. Teraz odsyłam do lekarza, czasem do artykułu. To trudne, często chciałabym pomóc, bo widzę, że jest np. niedziela wieczór, sytuacja kryzysowa a pisze spanikowana mama dziecka.

Najwięcej pytań masz właśnie od mam?
O dziwo, nie. Największy odzew był na mój post o.. stulejce. Rodzice nie rozmawiają z dziećmi, nie informują chłopców, co zrobić, gdy jest zwężony napletek lub nie mówią im, że skóra powinna tak zejść, aby ukazać żołądź. Łatwiej anonimowo wpisać hasło w internet i wtedy… wyskakuję ja (śmiech). Chłopcy boją się, wstydzą pójść z tym do lekarza bądź rodzica. Odzew na ten post wiele mnie nauczył. Teraz podczas bilansów edukuję rodziców, jak dbać o higienę intymną dzieci. Pokazuję, co robić w pewnych sytuacjach i podkreślam jak ważne jest to, aby rozmawiali ze swoimi dziećmi na te trudne tematy.

View this post on Instagram

Zwężony napletek❗ Co robić❓ Czy to powód do obaw❓ Każdy radzi inaczej. Dzisiaj chcę przedstawić stanowisko polskich i europejskich ekspertów na temat postępowania przy "zwężeniu napletka" oraz jak dbać o higienę intymną małych chłopców. Link do film 🎬 na mojej stronie profilowej. Jak jeszcze nie zasubskrybowałeś mojego kanału na YouTube to koniecznie wcisnij ten duży czerwony przycisk! 🛑 . . . #instamatki #instamama #instadziecko #rodzina #dziecko #polskadziewczyna #polishgirl #lekarz #womenpower #lekarzrodzinny #doctor #instalekarz #medycyna #medicine #doktor #doctorstyle #womeninmedicine #momlifeisthebestlife #medical #instagirl #surgery #polishwoman #dziewczyna #medschool #medicalschool #doctors #niemowle #stulejka #szpital

A post shared by Magdalena Krajewska (@instalekarz) on

Lekarze przyznają się, kiedy czegoś nie wiedzą? Czy boją się wyjść na niekompetentnych?
Powiem tak – ja się przyznaję. Staram się wytłumaczyć pacjentom, że wszystkiego nie wiemy, zdarza mi się łapać za telefon i dzwonić do np. endokrynologa z konkretnym pytaniem. Wolę nie ściemniać i myślę, że oni to doceniają.
Na Instagramie, jeśli już dostaję krytyczne wiadomości, to od lekarzy i studentów medycyny. Mówię otwarcie, że stale się uczę i nie jestem nieomylna. Zdarza się, że użyję nazwy potocznej, niemedycznej, a inni lekarze od razu to wyłapują i komentują dość ostro. Boli mnie to, bo jestem otwarta na konstruktywną krytykę, chętnie przyjmę wszystkie merytoryczne uwagi. Gdybym miała nigdy nie popełnić najmniejszego błędu, musiałabym nie pisać w ogóle.
Ale nie żałuję obecności na Instagramie. Niesamowite jest to, że większość reakcji jest pozytywnych. Ludzie opisują mi swoje historie zdrowotne, czasem bardzo poruszające. Przy niejednej zdarzyło mi się popłakać. Z niektórymi czytelnikami jestem w kontakcie, zaprzyjaźniam się, motywują mnie do działania.

Bardziej wymagającym pacjentem jest osoba starsza czy rodzic z dzieckiem?
Zdecydowanie rodzic. Zresztą rozumiem to, bo sama taka jestem (śmiech).

Czy Polki wstydzą się mówić o swoim ciele?
20, 30-letnie kobiety miewają problem z zaakceptowaniem swojej wagi. Przychodzą do mnie młode osoby z nadciśnieniem, spowodowanym przez nadwagę i złe odżywianie, ale trudno im to wytłumaczyć tak, żeby ich nie obrazić. W tym przypadku nie można raczej nazywać rzeczy po imieniu. Zdarzyło mi się, że pacjentka lekko obraziła się na mnie w takiej sytuacji. Myślę, że na studiach medycznych powinno być znacznie więcej psychologii.

View this post on Instagram

Zdecydowanie najczęściej zadawane mi pytanie brzmi: “W jaki sposób mogę poprawić odporność mojego dziecka?” Dziś postanowiłam poruszyć ten jakże kontrowersyjny temat. Czemu kontrowersyjny?! Otóż z każdej strony jesteśmy atakowani opiniami o cudownych specyfikach ratujących nasze dzieci przed chorobami. Wszystkie firmy bazują na naszym lęku przed chorobą, a my rodzice jesteśmy w stanie kupić wszystko aby pomóc naszym dzieciom. Dziś apeluję o zatrzymanie się na chwilkę i spojrzenie na ten temat pragmatycznie i bez emocji.. Mam dosyć słuchania jak to firmy farmaceutyczne chcą nas oszukać, lekarze są przekupieni i niedouczeni oraz nie przekazują światu prawdziwej wiedzy medycznej, wiedzy o produktach, które najczęściej sprzedają właśnie Ci szerzący wielką teorię spisku. Niestety jednak, to co dziś Wam napiszę nie będzie emocjonalne, będzie wręcz nudne, mało odkrywcze i przez to właśnie trudno mi będzie wygrać tę nierówną walkę.. Zapraszam na bloga gdzie znajdziecie artykuł jak wzmocnić odporność swoją i swojego dziecka! . . . #instamatki #instamama #mommylife #odporność #jakwzmocnićodporność #polskadziewczyna #witaminy #lekarz #doctor #lekarzrodzinny #instalekarz #medycyna #womenpower #doktor #womeninmedicine #polishmum #doctorstyle #mommyblogger #blogmedyczny #dziewczyna #workingmom #polishwoman #medicine #medical #medicina #momblog #med

A post shared by Magdalena Krajewska (@instalekarz) on

Leczysz całe rodziny, masz taki „przekrój pokoleniowy”. Zdarza się, że widzisz problemy, których pacjenci sami nie dostrzegają?
Bywa, że zauważam problem natury psychologicznej, czy na płaszczyźnie relacji i wiem, że nie mogę otwarcie im tego powiedzieć. Pozwalam, żeby sami doszli do właściwego wniosku. Staram się subtelnie zasugerować, doradzam, czasem wysyłam do specjalisty.

Ludzie w małej miejscowości są otwarci na leczenie u psychiatry, psychologa?
Z tym jest niestety problem. Ludzie myślą, że depresja to musi być spektakularne załamanie, właściwie wrak człowieka. Pacjenci raczej chcą, żeby załatwić sprawę po cichu, dostać lek, nie musząc iść do specjalisty. Przekonuję, że psychiatra może poświęcić na wizytę dużo więcej czasu, niż ja w gabinecie. Wypyta o wszystko, co może mieć znaczenie, żeby dobrać najlepsze leczenie bądź skierować na terapię. Niestety to społeczna stygma, tym silniejsza w małej miejscowości, gdzie zawsze w poczekalni spotkasz kogoś znajomego.

Jakie medyczne mity – albo utarte zachowania zdrowotne – uważasz za najbardziej szkodliwe?
Jest tego mnóstwo. To, że leczymy ból, a przyczynę zaniedbujemy. Że zapalenie oskrzeli leczymy antybiotykiem, a większość z nich jest wirusowych. Branie dowolnego antybiotyku, np. takiego, który „leży” w domowej apteczce. Niektórzy pacjenci mają swój „ulubiony” antybiotyk, który kiedyś podziałał na konkretną chorobę i uważają, że inną również wyleczy. Wręcz o niego proszą. Wszystkie mity związane z karmieniem piersią, przez które mamy go zaprzestają, bo np. pokarm jest za „chudy” lub za małe piersi nie są w stanie wykarmić dziecka. Z takich mniej szkodliwych mitów bardzo lubię mit o wapniu na różne alergie. Nie wiadomo czemu tylko w Polsce stosuję się wapń jako lek na alergie i to właśnie polscy naukowcy zrobili badanie, które obaliło tę tezę.

To na koniec poproszę cię o wyliczankę. Trzy rzeczy, o których marzysz, żeby pamiętał każdy pacjent?

Żeby przed wizytą zastanowił się, jak konkretnie – i precyzyjnie- opisać mi swoje symptomy. Nie używali takich słów jak: często, czasami, zwykle, tylko dokładnie opisywali kiedy objaw się pojawił, w jakiej sytuacji się nasila oraz kiedy ustępuje. Żeby trzymał się zaleceń dawkowania leków, czyli brać do końca, nie przerywać, bo poczułem się lepiej. Takie zachowania powodują antybiotykooporność. Żeby nie przychodził z własną diagnozą. Takiego pacjenta „wyguglowanego” trudno odwieść od hipotezy, w której już sam się wcześniej utwierdził.
No i żeby myć nie tylko tę nogę, która potencjalnie będzie badana (śmiech).

 

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Opieka psychiatryczna w Polsce – jaki jest jej stan i jak może to się zmienić po pandemii? 

Analiza stanu opieki psychiatrycznej w Polsce pokazuje, jak bardzo jest źle. Jak może to się zmienić po pandemii? 

Jesteś już zmęczona ciągłym podejmowaniem decyzji? Wypróbuj te sposoby

krwawnik pospolity, kwiaty

Krwawnik pospolity – ziele o niepospolitym działaniu. Na co pomaga?

Bóle lędźwi w ciąży. Jak może pomóc osteopatia? Wyjaśnia Ewelina Tyszko-Bury

Bóle lędźwi w ciąży. Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury

Janina Ochojska / PIOTR ANDRZEJCZAK/MWMEDIA

Janina Ochojska w liście do Andrzeja Dudy: „Jeśli ma pan wątpliwości co do skuteczności szczepionek, to możemy porozmawiać”

Sól fizjologiczna do oczu / rawpixel

Stosujesz sól fizjologiczną do płukania oczu? Uważaj! Mitem jest, że nawilża

Za picie w czasie ciąży do więzienia? Eksperci mówią, dlaczego to kiepski pomysł

Za picie w czasie ciąży do więzienia? Eksperci tłumaczą, dlaczego to zły pomysł

Hipercholesterolemia nie boli. Zrób lipidogram!

Hipercholesterolemia nie boli. Zrób lipidogram!

Zespół cieśni nadgarstka. Rozmowa z osteopatką Eweliną Tyszko-Bury

Zespół cieśni nadgarstka. Jak może pomóc osteopatia? Wyjaśnia Ewelina Tyszko-Bury

Andrzej Duda / prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda nominowany do Biologicznej Bzdury Roku 2020. Podczas debaty mówił o szczepionce, która nie istnieje

Oczyszczanie twarzy - jak to robić dobrze? Największe błędy i sposoby na prawidłowe mycie twarzy wylicza dermatolożka

Oczyszczanie twarzy – jak to robić dobrze? Dermatolożka wymienia największe błędy i sposoby na prawidłowe mycie skóry

Szkarlatyna / istock

Szkarlatyna (płonica) – jakie są objawy, jak wygląda leczenie?

Olek Biliński, terapia CAR-T

„Niemożliwe stało się możliwe”: 11-Olek wyleczony z białaczki! Zastosowano u niego nowatorską terapię CAR-T

Ciśnienie możesz obniżyć bez leków. Zobacz, jak to zrobić

Zabiegi stomatologiczne w ciąży / istock

Ciąża i karmienie piersią a zabiegi stomatologiczne. Tata Stomatolog wymienia fakty i mity, które słyszy w gabinecie

Nie chcesz chodzić w staniku? To tego nie rób!

Bolesny obrzęk stóp w ciąży. Jak pomoże osteopatiia?

Bolesny obrzęk stóp w ciąży – jak może pomóc osteopata? Rozmowa z Eweliną Tyszko-Bury

Przyczyny wzdęć i zaparć / istock

Wzdęcia i zaparcia. Masz z nimi problem? Naturoterapeutka wyjaśnia możliwe przyczyny ich występowania

7 sygnałów, że pijesz za dużo wody

koronawirus, transmisja koronawirusa

Dlaczego niektórzy roznoszą koronawirusa bardziej niż inni?

Antykoncepcja hormonalna / istock

Antykoncepcja hormonalna. Co może obniżać jej skuteczność?

Diagnostyka nowotworów / istock

To nie musi być rak! Te same objawy mogą być symptomami łagodniejszego schorzenia

Na boreliozę nie ma szczepionki, ale naukowcy mają inne rozwiązanie. Skuteczne?

Dżuma w Chinach. W Mongolii Wewnętrznej obowiązuje alert trzeciego stopnia

Dżuma w Chinach. W Mongolii Wewnętrznej obowiązuje alert trzeciego stopnia

Najpopularniejsze

Kortyzol – jak go obniżyć? Objawy i przyczyny podwyższonego poziomu kortyzolu

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

kobieta, ból

Fibromialgia – kiedy boli cię wszystko. Czym objawia się ta tajemnicza choroba?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Policzek kobiety z włókniakiem miękkim

Włókniak miękki ‒ jakie są jego przyczyny i jak się pozbyć takich zmian?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę