Przejdź do treści

„Pewna siebie laska nie ma problemu z tym, że supergość traktuje ją przedmiotowo”. „Za hajs matki baluj” to szkodliwy i infantylny poradnik dla nastolatków

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
W jakiej pozycji spać, żeby się wyspać?
W jakiej pozycji spać, żeby się dobrze wyspać? Podpowiadamy
Dziewczyna przed komputerem
Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim
Wypadanie włosów: jakie są najważniejsze przyczyny?
wielkanoc rodzina
Jak uniknąć przejedzenia w Wielkanoc? 7 sposobów na święta bez problemów trawiennych
matka zmęczona dzieci
Jej deficyt może być przyczyną ciągłego zmęczenia. Poznaj 7 sygnałów niedoboru witaminy B12

Na rynku ukazała się właśnie książka „Za hajs matki baluj”. Jak opisuje wydawca, jest to „Przewodnik dla lanserów bez obciachu i bez strachu”. Przeczytałam. Jednak ze strachem. Przerażenie bowiem wywołuje myśl, jakie spustoszenie ta książka może poczynić w umysłach młodych ludzi. Jest skandaliczna i szkodliwa. Z tą opinią zgadzają się także psycholog i seksuolog.

„Za hajs matki baluj” – to tytuł nowej publikacji wydawnictwa Edipresse, która miała premierę 30 stycznia 2019 roku. Na jednej ze stron pojawia się wzmianka, że jest to dzieło zbiorowe, zawarte w nim teksty są inspirowane facebookowym fanpejdżem „Za hajs matki baluj”, a redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść. Absurd goni absurd. Wniosek taki: „Wiemy, że to infantylna, kiczowata i ogłupiająca pozycja, ale to nie przeszkadza nam na niej zarobić”.
Otrzymanie tej książki okazało się niezłym wyzwaniem. Na początku pomyślałam, nie widać jej na półkach, bo cieszy się takim wzięciem, ale po wizycie w bodajże trzeciej księgarni usłyszałam, że egzemplarze są schowane. Pod ladę. Sprzedawca z szerokim uśmiechem zdążył uprzedzić moje pytanie, mówiąc: „bo to takie kontrowersyjne”. W trakcie lektury, zrozumiałem że zachowanie sprzedawcy mogło wynikać z jakiejś wewnętrznej polityki sklepu, aby nie promować treści, które mogą – po przeczytaniu egzemplarza to już wiem – szkodzić.

„Pewna siebie laska nie ma problemu z tym, że supergość traktuje ją przedmiotowo”, przeczytałam na jednej ze stron poradnika. Zdziwiłam się, bo dobrze pamiętam moje szkolne lata, gdzie dziewczęta zawstydzały się na samą myśl o pocałunku. Jak widać, czasy się zmieniają. Czytam dalej, w końcu jest to poradnik dla młodzieży, ale czuję jedynie oburzenie, zagłębiając się w kolejne porady.

Książka liczy około stu stron, na każdej z nich obrazek wraz z poradą. Można powiedzieć, że jest to kompendium wiedzy dla nastolatka. Ale nie jakiegoś tam zwykłego nastolatka, to książka dla tzw. króli melanżu, a nie „lamusów”. To pozycja dla pewnych siebie lasek, które nie tracą czasu na frajerów. W poradniku można znaleźć porady dotyczące wyglądu, zachowania, przepisy „jak wyrwać dzianego supergościa” czy „jak zdobyć hajs na super melanż”. Wiele porad jeży włos na głowie, na przykład  „Jeżeli po melanżu budzisz się na kupie szmalu, to może oznaczać tylko jedno… powinnaś szybko zrobić test na HIV”.

Z książki wynika jednoznacznie: albo jesteś tzw. królową melanżu, albo jesteś frajerką. Z królową melanżu chcą sypiać supergoście, czasem za to im płacąc, bo przecież „nie ma nic w życiu za darmo”. W zamyśle autora, bycie królem i królową to synonim prestiżu, pożądany status.

Nas, dorosłych może to śmieszyć albo żenować. Zwolennicy stwierdzą, że to tylko żarty. Ale jak odbierze to niedojrzały jeszcze i podatny na sugestie nastolatek?

„Za hajs matki baluj” – książkę ocenia psycholog

Z perspektywy osoby dorosłej mamy poczucie, że jest to wulgarne i niesmaczne, ale jednocześnie nam niezagrażające. Jeśli natomiast adresatem jest młodzież to pojawia się problem, ponieważ młode osoby mają inne spojrzenie na rzeczywistość. To, co widzą, uważają za rzeczywistość. Jeśli pewna treść pojawia się w książce, to nawet dojrzały nastolatek, który odbiera to jako żart i ironię, to podprogowo podane informacje zostają mu głowie.
Młody nastolatek czytając te porady uczy się postępować z dziewczynkami, a one - w jaki sposób wolno je traktować. Nawet jeśli dorośli będą apelować, że jest to niebezpieczne, groźne i uświadamiać dziecko, że to jest złe, wewnętrznie będzie zapamiętywać przekaz, który płynie z książki. Tak samo, wszyscy wiemy, że portale społecznościowe są wypełnione podrasowanymi zdjęciami, często oszukanymi, a mimo wszystko dążymy do takiej doskonałości ze zdjęć. Mimo świadomości i dojrzałości wierzymy swoim zmysłom, a nastolatkowie? Oni nie powinni budować siebie na podstawie takiej lektury

powiedziała psycholog Katarzyna Kucewicz w rozmowie z Hello Zdrowie

„Za hajs matki baluj” – co radzi nastolatkom?

Oto porady dotyczące wyglądu:

Jak się ubrać na imprezę? Królowo melanżu, tutaj możesz przyoszczędzić - im mniej założysz, tym lepiej. No i nie będzie ci gorąco! I jeszcze kilka słów o kolorach. Czarny odchudzi ci tyłek. Biały to grzeszna pokusa. A w czerwonym każdy będzie twój - faceci na sam jego widok rozpalają się jak byki!

Drobne akcesoria zawsze pobudzą wyobraźnię. Bo skoro na imprezę przyniosłaś to... to co musisz mieć w szufladzie w sypialni...

Pamiętaj, nie szata zdobi człowieka. Dlatego im masz mniej ubrań na sobie, tym lepiej

Jenak najważniejszą częścią książki jest „nauka” zachowania. Jak zatem zachować się na imprezie?

Na łowy najlepiej wybrać się w duecie. Król Melanżu pomyśli, że jesteście w dwupaku, i od razu uderzy do was. Tylko wcześniej ustalcie, która jest w pakiecie, a która to gratis

Faceta na imprezie można rozpalić na wiele sposobów, ale najszybciej... na szybki "numerek po". No co, nikt nie powiedział, że musisz dotrzymać słowa

Po przeczytaniu poradnika „Za hajs matki baluj” ogarnie mnie przerażenie i wstyd. Pozycja skierowana jest do osób młodych, ma edukować i wprowadzać w świat dorosłych. Czy naprawdę bycie królem melanżu jest celem współczesnych nastolatków? Zamiast uczyć, książka propaguje szkodliwe wzorce i uczy przedmiotowego traktowania kobiet

Zauważam też inny problem.

Mam przed oczami młodą dziewczynę, która uczy się akceptacji swojego ciała, wkracza w sferę seksualności, przeżywa pierwsze zakochania. Być może jest wrażliwa, krępują ją pornograficzne treści, ma zaburzenia odżywiania a być może szuka swojej drogi zdobycia pewności siebie. Do jej rąk trafia książka, a w niej mix porad na bycie cool, a wśród nich same perełki: „Superlaski ograniczają się tylko w jedzeniu, dlatego są super”, „Frajerzy trzymają w tańcu ręce w górze, królowie melanżu na tyłku jakiejś laski”, „Zajęcia po godzinach. On dmucha, ona daje i biznes się kręci”, „Czasami to, co masz do zaoferowania, nikogo nie obchodzi. Wyciągnij wnioski. Następnym razem nie dasz się nabić w butelkę”.

Właśnie, wyciągnij wnioski. Po przeczytaniu również wyciągam wnioski. Jestem zniesmaczona i zamiast rozkładać nóg, rozkładam ręce.

Urszula Gruszka

„Za hajs matki baluj” – co na to seksuolog?

Na temat zagrożeń wynikających z takiej lektury, postanowiłam porozmawiać z seksuolog Angeliką Kołomańską.

Nadanie zachowaniom seksualnym charakteru działań, które wymagają nakładów, tj. odpowiedni wygląd zewnętrzny (cytat z książki: „takiego przystojniaka na imprezie nie wyrywa się na ładne oczy, musisz mieć także… niezłe cycki”) nie prowadzą do budowania obrazu człowieka o zintegrowanej seksualności i mogą prowadzić do problemu w postaci braku akceptacji swojego ciała bądź chęci korekty swojego ciała, w tym celu nastolatki nierzadko stosują restrykcyjne diety. A zatem, istotnym zagrożeniem są problemy natury psychologicznej, np. zaburzenia odżywiania.
Adolescentki wchodzące w okres dorosłości, czytając książki, w której wiedza jest pozbawiona działań „edukacyjnych” mogą zacząć zachowywać się zgodnie z fałszywymi przekonaniami, które są zawarte w książce (cytat: „jeżeli tak skończyłeś imprezę, to znaczy, że wyryłeś na blaszkę ten poradnik”). Tego typu przekonania oraz treści zawarte w książce będą miały realny wpływ na zachowania seksualne podejmowane przez nastolatki.
Warto również pamiętać o tym, że istnieje wiele ryzykownych zachowań seksualnych, które jak sama nazwa wskazuje są niebezpieczne, a nawet mogą stanowić zagrożenie dla życia człowieka.

skomentowała seksuolog Angelika Kołomańska w rozmowie z Hello Zdrowie

W sprawie książki „Za hajs matki baluj” próbowałam skontaktować się również z wydawnictwem Edipresse, które mimo wzmianki, że za treść nie ponosi odpowiedzialności, liczyłam na komentarz z ich strony. Nie musiałam czekać długo. Następnego dnia wydawnictwo wydało oficjalne oświadczenie. O wycofaniu nakładu z rynku. Brawo!

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Uśmiechnięte dziewczyny

5 rzeczy, za które polubią cię inni. Sprawdź, co radzi psycholog Tomasz Wojtoń

para kłótnia

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?

kobieta relaks

Jak odpocząć w jeden wieczór? Psycholog zdradza sprawdzone patenty

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

Pomaganie jest proste, a Ty jesteś dobrą osobą

Julia Wieniawa w wideo Atari Wu

Julia Wieniawa, Maffashion i Gabi Drzewiecka w klipie o nerwicy lękowej. To część kampanii „Po drugiej stronie lustra”

wielkanoc

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

depresja smutna dziewczyna

Depresja to nie jest po prostu smutek. Choroba objawia się w sposób – dla laika – nieoczywisty

Przyjaźń po rozstaniu? Rozstrzygnij wszystkie za i przeciw

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

płatność kartą

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

Mówią Ci, że jesteś ignorantką? I bardzo dobrze! Ignorancja ma swoje plusy!

Twój mózg co jakiś czas potrzebuje odpoczynku i relaksu. Podpowiadamy, jak to zrobić

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

Jaka jest dla ciebie TA chwila? Zastanów się dobrze. Radzi Kasia Bem

„Rozwód to nie znak, że dwie osoby się nie rozumieją, ale znak, że właśnie zaczęły”. Rozwód może być czymś pozytywnym, sprawdź co mówią o tym mądre kobiety

Martwy punkt – kiedy nie umiemy złapać dystansu? Tłumaczy Kasia Bem

Marzysz o ustabilizowanym życiu? Czy na pewno to jest to, czego potrzebujesz?

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

Szczęścia nie da się łatwo zdefiniować. Ale można znaleźć kilka cech, którymi wyróżniają się szczęśliwi ludzie

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami