Przejdź do treści

„Pewna siebie laska nie ma problemu z tym, że supergość traktuje ją przedmiotowo”. „Za hajs matki baluj” to szkodliwy i infantylny poradnik dla nastolatków

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
jerzy sthur ściąga bluzę z napisem rozpacz
Jerzy Stuhr w kampanii dotyczącej nowotworów. „Zdejmij z siebie ciężar diagnozy”
„Tęczowe dzieci”, czyli macierzyństwo po stracie dziecka, niczym słońce wychodzące po burzy. Zobacz galerię dzieci niosących nadzieję
zakochana para
„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską
Desery
Szefowie kuchni kontra rak piersi. Pink Pudding Challenge promuje zdrowe jedzenie i zapobiega nowotworom
młoda kobieta w czarnych ciuchach stoi na scenie podczas konferencji tedx
„Rak szyjki macicy jest winą chorej” – mocne słowa artystki, której choroba zmieniła życie

Na rynku ukazała się właśnie książka „Za hajs matki baluj”. Jak opisuje wydawca, jest to „Przewodnik dla lanserów bez obciachu i bez strachu”. Przeczytałam. Jednak ze strachem. Przerażenie bowiem wywołuje myśl, jakie spustoszenie ta książka może poczynić w umysłach młodych ludzi. Jest skandaliczna i szkodliwa. Z tą opinią zgadzają się także psycholog i seksuolog.

„Za hajs matki baluj” – to tytuł nowej publikacji wydawnictwa Edipresse, która miała premierę 30 stycznia 2019 roku. Na jednej ze stron pojawia się wzmianka, że jest to dzieło zbiorowe, zawarte w nim teksty są inspirowane facebookowym fanpejdżem „Za hajs matki baluj”, a redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść. Absurd goni absurd. Wniosek taki: „Wiemy, że to infantylna, kiczowata i ogłupiająca pozycja, ale to nie przeszkadza nam na niej zarobić”.
Otrzymanie tej książki okazało się niezłym wyzwaniem. Na początku pomyślałam, nie widać jej na półkach, bo cieszy się takim wzięciem, ale po wizycie w bodajże trzeciej księgarni usłyszałam, że egzemplarze są schowane. Pod ladę. Sprzedawca z szerokim uśmiechem zdążył uprzedzić moje pytanie, mówiąc: „bo to takie kontrowersyjne”. W trakcie lektury, zrozumiałem że zachowanie sprzedawcy mogło wynikać z jakiejś wewnętrznej polityki sklepu, aby nie promować treści, które mogą – po przeczytaniu egzemplarza to już wiem – szkodzić.

„Pewna siebie laska nie ma problemu z tym, że supergość traktuje ją przedmiotowo”, przeczytałam na jednej ze stron poradnika. Zdziwiłam się, bo dobrze pamiętam moje szkolne lata, gdzie dziewczęta zawstydzały się na samą myśl o pocałunku. Jak widać, czasy się zmieniają. Czytam dalej, w końcu jest to poradnik dla młodzieży, ale czuję jedynie oburzenie, zagłębiając się w kolejne porady.

Książka liczy około stu stron, na każdej z nich obrazek wraz z poradą. Można powiedzieć, że jest to kompendium wiedzy dla nastolatka. Ale nie jakiegoś tam zwykłego nastolatka, to książka dla tzw. króli melanżu, a nie „lamusów”. To pozycja dla pewnych siebie lasek, które nie tracą czasu na frajerów. W poradniku można znaleźć porady dotyczące wyglądu, zachowania, przepisy „jak wyrwać dzianego supergościa” czy „jak zdobyć hajs na super melanż”. Wiele porad jeży włos na głowie, na przykład  „Jeżeli po melanżu budzisz się na kupie szmalu, to może oznaczać tylko jedno… powinnaś szybko zrobić test na HIV”.

Z książki wynika jednoznacznie: albo jesteś tzw. królową melanżu, albo jesteś frajerką. Z królową melanżu chcą sypiać supergoście, czasem za to im płacąc, bo przecież „nie ma nic w życiu za darmo”. W zamyśle autora, bycie królem i królową to synonim prestiżu, pożądany status.

Nas, dorosłych może to śmieszyć albo żenować. Zwolennicy stwierdzą, że to tylko żarty. Ale jak odbierze to niedojrzały jeszcze i podatny na sugestie nastolatek?

„Za hajs matki baluj” – książkę ocenia psycholog

Z perspektywy osoby dorosłej mamy poczucie, że jest to wulgarne i niesmaczne, ale jednocześnie nam niezagrażające. Jeśli natomiast adresatem jest młodzież to pojawia się problem, ponieważ młode osoby mają inne spojrzenie na rzeczywistość. To, co widzą, uważają za rzeczywistość. Jeśli pewna treść pojawia się w książce, to nawet dojrzały nastolatek, który odbiera to jako żart i ironię, to podprogowo podane informacje zostają mu głowie.
Młody nastolatek czytając te porady uczy się postępować z dziewczynkami, a one - w jaki sposób wolno je traktować. Nawet jeśli dorośli będą apelować, że jest to niebezpieczne, groźne i uświadamiać dziecko, że to jest złe, wewnętrznie będzie zapamiętywać przekaz, który płynie z książki. Tak samo, wszyscy wiemy, że portale społecznościowe są wypełnione podrasowanymi zdjęciami, często oszukanymi, a mimo wszystko dążymy do takiej doskonałości ze zdjęć. Mimo świadomości i dojrzałości wierzymy swoim zmysłom, a nastolatkowie? Oni nie powinni budować siebie na podstawie takiej lektury

powiedziała psycholog Katarzyna Kucewicz w rozmowie z Hello Zdrowie

„Za hajs matki baluj” – co radzi nastolatkom?

Oto porady dotyczące wyglądu:

Jak się ubrać na imprezę? Królowo melanżu, tutaj możesz przyoszczędzić - im mniej założysz, tym lepiej. No i nie będzie ci gorąco! I jeszcze kilka słów o kolorach. Czarny odchudzi ci tyłek. Biały to grzeszna pokusa. A w czerwonym każdy będzie twój - faceci na sam jego widok rozpalają się jak byki!

Drobne akcesoria zawsze pobudzą wyobraźnię. Bo skoro na imprezę przyniosłaś to... to co musisz mieć w szufladzie w sypialni...

Pamiętaj, nie szata zdobi człowieka. Dlatego im masz mniej ubrań na sobie, tym lepiej

Jenak najważniejszą częścią książki jest „nauka” zachowania. Jak zatem zachować się na imprezie?

Na łowy najlepiej wybrać się w duecie. Król Melanżu pomyśli, że jesteście w dwupaku, i od razu uderzy do was. Tylko wcześniej ustalcie, która jest w pakiecie, a która to gratis

Faceta na imprezie można rozpalić na wiele sposobów, ale najszybciej... na szybki "numerek po". No co, nikt nie powiedział, że musisz dotrzymać słowa

Po przeczytaniu poradnika „Za hajs matki baluj” ogarnie mnie przerażenie i wstyd. Pozycja skierowana jest do osób młodych, ma edukować i wprowadzać w świat dorosłych. Czy naprawdę bycie królem melanżu jest celem współczesnych nastolatków? Zamiast uczyć, książka propaguje szkodliwe wzorce i uczy przedmiotowego traktowania kobiet

Zauważam też inny problem.

Mam przed oczami młodą dziewczynę, która uczy się akceptacji swojego ciała, wkracza w sferę seksualności, przeżywa pierwsze zakochania. Być może jest wrażliwa, krępują ją pornograficzne treści, ma zaburzenia odżywiania a być może szuka swojej drogi zdobycia pewności siebie. Do jej rąk trafia książka, a w niej mix porad na bycie cool, a wśród nich same perełki: „Superlaski ograniczają się tylko w jedzeniu, dlatego są super”, „Frajerzy trzymają w tańcu ręce w górze, królowie melanżu na tyłku jakiejś laski”, „Zajęcia po godzinach. On dmucha, ona daje i biznes się kręci”, „Czasami to, co masz do zaoferowania, nikogo nie obchodzi. Wyciągnij wnioski. Następnym razem nie dasz się nabić w butelkę”.

Właśnie, wyciągnij wnioski. Po przeczytaniu również wyciągam wnioski. Jestem zniesmaczona i zamiast rozkładać nóg, rozkładam ręce.

Urszula Gruszka

„Za hajs matki baluj” – co na to seksuolog?

Na temat zagrożeń wynikających z takiej lektury, postanowiłam porozmawiać z seksuolog Angeliką Kołomańską.

Nadanie zachowaniom seksualnym charakteru działań, które wymagają nakładów, tj. odpowiedni wygląd zewnętrzny (cytat z książki: „takiego przystojniaka na imprezie nie wyrywa się na ładne oczy, musisz mieć także… niezłe cycki”) nie prowadzą do budowania obrazu człowieka o zintegrowanej seksualności i mogą prowadzić do problemu w postaci braku akceptacji swojego ciała bądź chęci korekty swojego ciała, w tym celu nastolatki nierzadko stosują restrykcyjne diety. A zatem, istotnym zagrożeniem są problemy natury psychologicznej, np. zaburzenia odżywiania.
Adolescentki wchodzące w okres dorosłości, czytając książki, w której wiedza jest pozbawiona działań „edukacyjnych” mogą zacząć zachowywać się zgodnie z fałszywymi przekonaniami, które są zawarte w książce (cytat: „jeżeli tak skończyłeś imprezę, to znaczy, że wyryłeś na blaszkę ten poradnik”). Tego typu przekonania oraz treści zawarte w książce będą miały realny wpływ na zachowania seksualne podejmowane przez nastolatki.
Warto również pamiętać o tym, że istnieje wiele ryzykownych zachowań seksualnych, które jak sama nazwa wskazuje są niebezpieczne, a nawet mogą stanowić zagrożenie dla życia człowieka.

skomentowała seksuolog Angelika Kołomańska w rozmowie z Hello Zdrowie

W sprawie książki „Za hajs matki baluj” próbowałam skontaktować się również z wydawnictwem Edipresse, które mimo wzmianki, że za treść nie ponosi odpowiedzialności, liczyłam na komentarz z ich strony. Nie musiałam czekać długo. Następnego dnia wydawnictwo wydało oficjalne oświadczenie. O wycofaniu nakładu z rynku. Brawo!

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

jerzy sthur ściąga bluzę z napisem rozpacz

Jerzy Stuhr w kampanii dotyczącej nowotworów. „Zdejmij z siebie ciężar diagnozy”

Amy Schumer: Byłam wściekła. Ta furia nigdy mnie nie opuściła

zakochana para

„Nieszczerość tylko pozornie oszczędza komuś przykrości. W rzeczywistości dostarcza jej w nadmiarze, ale z opóźnionym zapłonem”. O szczerości w relacjach rozmawiamy z psycholog Katarzyną Łapińską

rysunki kobiet z siniakiami

Kobiety „ubrane” w siniaki – dosadna kampania przeciwko przemocy domowej

Smitna dziewczyna opierająca się o barierkę

„Jedno jest pewne, najmniej skuteczne jest zamykanie się w domu i wyłączanie telefonu”. Rozmawiamy z psycholog o tym, jak wyjść z dołka emocjonalnego i zacząć od nowa

kobieta zamyślona patrzy przez okno

Moje emocje przejmują nade mną kontrolę. Czy da się nad nimi zapanować?

Zamiast drinków z palemką sączysz syrop przeciwgorączkowy? Dowiedz się, dlaczego chorujesz podczas urlopu

Praca, dom, obowiązki… Spokojnie, nie wszystko w życiu musi być idealne. Oto 5 powodów, dla których czasem dobrze odpuścić

Dziewczyna na lotnisku

„Jestem spraraliżowana na myśl o locie samolotem”. Czy ze strachu da się wyleczyć? Porozmawialiśmy z psychologiem i dziewczynami

Ola Lendzion

„Niektóre mięśnie odkryjemy na nowo, jakby po raz pierwszy w życiu.” Rozmawiamy z instruktorką jogi Olą Ledzion

Zminimalizuj ilość stresu w swoim życiu. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

Narodziny człowieka pokazane w niesamowity sposób. Zobacz najlepsze zdjęcia porodów z konkursu Birth Photography 2019