Przejdź do treści

Pink po raz pierwszy o poronieniu. „Czułam, że moje ciało mnie nienawidzi”

Pink
Fot. Michael Tran/FilmMagic / Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Małgorzata Rozenek
Małgorzata Rozenek pokazała zdjęcie z płaczącym synkiem. Oburzone głosy: to obrzydliwe gwałcenie praw dziecka
Pigwa - owoc w sam raz na zimowe infekcje!
Pigwa – owoc, który w mig przegoni infekcje! Dietetyczka tłumaczy, dlaczego warto po nią sięgać
koronawirus, lekarze rodzinni
Powtarzał: dajcie lekarzom rodzinnym zlecać testy, a zobaczycie skalę epidemii. Michał Domaszewski o rekordach zakażeń w Polsce
Kobieta wstrzykuje sobie insulinę w brzuch
Insulina przy cukrzycy typu II – czy można ją odstawić tak, jak zrobił to Lech Wałęsa? Wyjaśnia diabetolożka Barbara Soróbka
Wielka lekcja WF tylko dla dziewcząt. Wraz z nimi ćwiczyć będą Otylia Jędrzejczak, Anita Włodarczyk i inne mistrzynie sportu
Rusza akcja „Mistrzynie w Szkołach” skierowana do uczennic. Otylia Jędrzejczak: będę przekonywać je, że lekcja WF może być fajna

Pink jest mamą dwójki dzieci: ośmioletniej Willow oraz dwuletniego Jamesona. Nikt, oprócz osób z jej najbliższego otoczenia, nie miał pojęcia, że gwiazda muzyki pop na drodze do szczęśliwego macierzyństwa wiele razy musiała zmierzyć się z traumą poronienia. Dopiero teraz, zaledwie kilka dni po wydaniu najnowszego albumu, wokalistka przyznała się do tego, że w wieku 17 lat poroniła po raz pierwszy. W jaki sposób udało jej się przepracować ból i jak strata wpłynęła na jej życie?

W kwietniu premierę miał najnowszy album Pink „Hurts 2B Human”. W jednym z utworów, który pojawił się na tej płycie, amerykańska wokalistka śpiewa, że będąc nastolatką nienawidziła swojego ciała. „Odkąd skończyłam 17 lat nienawidziłam swojego ciała i czułam, że ono nienawidzi mnie” – słyszymy w piosence „Happy”. Artystka postanowiła wyjaśnić, co kryje się za tym tekstem w wywiadzie, którego udzieliła amerykańskiemu dziennikowi „USA Today”.

Pink o poronieniu

Pink przyznała, że negatywny wpływ na wizerunek ciała, miało poronienie, którego doświadczyła jako nastolatka.

– Chciałam mieć to dziecko. Ale kiedy coś takiego przydarza się kobiecie albo młodej dziewczynie, czujesz, że twoje ciało cię nienawidzi, jest popsute i nie robi tego, co powinno. Później jeszcze kilka razy poroniłam i uważam, że to ważne, żeby mówić o tym, czego się wstydzisz, o tym, kim jesteś, i o tym, co bolesne – wyznała piosenkarka.

W przepracowaniu traumy początkowo pomagało jej pisanie tekstów. Dopiero pięć lat po pierwszym poronieniu Pink, a właściwie Alecia Moore, poszła na terapię, którą dziś wspomina jako bardzo bolesną, ale i konieczną.

– Wierzę w konfrontację z samą sobą i wyciąganie tych rzeczy. Mimo, że to niekomfortowe i sprawia mi ból, daje coś nad czym można pracować – podkreśliła.

Od czasu, kiedy wyszła za mąż za Careya Harta, byłego motocyklistę freestylowego, regularnie uczęszczają na terapię dla par. – Tylko dlatego wciąż jesteśmy razem – powiedziała w rozmowie z Carsonem Dalym, dziennikarzem amerykańskiego programu „Today”.

W najnowszym utworze „Happy” artystka przyznała, że jest z kimś kto ją kocha, jednak nadal ma problemy z „uwierzeniem, że to prawda”. „Pochodzimy z rozbitych rodzin i nie mieliśmy wzorca, jak mamy utrzymać tę rodzinę razem i żyć tym szalonym życiem. Nie ma książki, która mówi, jak to zrobić, więc chodzimy do poradni i to działa”.

Macierzyństwo Pink

Para ma dwójkę dzieci – ośmioletnią córkę Willow Sage i dwuletniego syna Jamesona Moona. O pierwszej ciąży gwiazda poinformowała fanów i media dopiero w momencie, kiedy była pewna, że ciąża nie jest zagrożona. Do kwestii rodzicielskich Pink i jej mąż Carey Hart mają bardzo liberalne podejście.

„Prowadzimy dom w bardzo niekonwencjonalny sposób. Więc kiedy córka powiedziała mi, że ma w planach poślubić afrykańską kobietę, odpowiedziałam jej: „Świetnie, a nauczycie mnie jak przyrządzać afrykańską kuchnię?”, a Willow na to: „Tak, kiedy się do Ciebie wprowadzimy!” – przyznała artystka w wywiadzie dla magazynu „People.

Pink z mężem i dziećmi

Fot. Michael Tran/FilmMagic / Getty Images

Dwa lata temu, w trakcie gali MTV gwiazda zwierzyła się, że jej córka pewnego dnia powiedziała do niej, że jest „najbrzydszą dziewczynką na świecie” i „wygląda jak chłopak z długimi włosami”. Pink specjalnie dla niej zrobiła prezentacje w Power Poincie, zatytułowaną „Androgyniczne gwiazdy rocka”. Pojawili się w niej artyści, którzy nie bali się żyć prawdziwie, inspirując innych. Gdy Willow obejrzała prezentację, zaczęły rozmawiać na temat krzywdzących stereotypów i kanonów piękna.

„Kiedy chcą się ze mnie ponabijać mówią, że jestem zbyt męska. Słyszałam wiele opinii, że moje ciało jest zbyt silne. Ale czy widzisz, żebym z tego powodu zapuszczała włosy, zmieniała swoje ciało lub sposób w jaki prezentuję się światu? Dziecinko, nie zmieniamy się tylko bierzemy piasek, muszlę i robimy z tego perłę. Pomagamy innym ludziom otworzyć się na inne wymiary piękna. Moja córeczko, jesteś piękna i kocham cię” – w ten sposób Pink odpowiedziała swojej córce.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

❤️

Post udostępniony przez P!NK (@pink)

Nie tak dawno artystka oświadczyła, że nie będzie już dzielić się zdjęciami swoich dzieci w mediach społecznościowych. Tę decyzję podjęła chwilę po tym, jak pod fotografią jej syna pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy, bo ten nie miał na sobie pieluchy. W odpowiedzi na hejt, Pink wyjaśniła, że Jameson – jak każdy zdrowy i ruchliwy dwulatek – po prostu zdjął sobie pieluchę, a ludzi, którzy zrobili z tego aferę, nazwała „klawiaturowymi wojownikami”.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Żałoba po stracie dziecka nie musi oznaczać opłakiwania przez całe życie. Wiele kobiet, podobnie jak Pink, udowadnia, że mimo straty można być szczęśliwą mamą ziemskich dzieci. O tym, z jakimi trudnościami mierzą się rodzice, którzy stracili swoje dzieci czy to na skutek nieszczęśliwego wypadku, choroby czy poronienia mówi w rozmowie z nami psycholog, Jarosław Zabojszcz w poniższym artykule:

"Przeżywanie żałoby nie jest pogodzeniem się ze stratą, jest nauką życia w nowej rzeczywistości, bez ukochanej osoby" - mówi psycholog Jarosław Zabojszcz

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Miejsce Pamięci Dzieci Utraconych

Tu spoczywają pozostawione w szpitalach dzieci i te, których nigdy nie pochowano. „Odzywają się do nas ludzie z całej Polski i zza granicy”

Puste jajo płodowe – ciąża bezzarodkowa. Jak powstaje?

Zachowanie Filipa Chajzera oburzyło telewidzów. „Jeśli spłodzenie potomstwa nie jest takie trudne, to może przejdzie się pan do klinik niepłodności”

Położna Anna Stachulska

„Nie ma stópki tak małej, by nie mogła zostawić śladu” – mówi położna opiekująca się kobietami z martwą lub zagrożoną ciążą

Anna Wietrzykowska, psycholożka: danie sobie samemu prawa do przeżycia żałoby po poronieniu jest uwalniające

Zofia Zborowska

Zofia Zborowska komentuje pytania o plany posiadania dzieci: może poroniłam i boję się podjąć kolejną próbę?

„Krótka Instrukcja. O Poronieniu” jest już dostępna dla pacjentek szpitala przy Karowej

Aleksandra i Michał Żebrowscy / MWMedia

Aleksandra Żebrowska o swoich ciążach i poronieniach: „Nie każdy jest gotowy, by mówić o swoich doświadczeniach – ale to nie znaczy, że ich nie ma”

"Krótka Instrukcja. O Poronieniu" dostępna w szpitalu dr Dębskiej!

„Krótka Instrukcja. O Poronieniu” już dostępna dla pacjentek szpitala na Czerniakowskiej

Krótka Instrukcja o Poronieniu już dostępna na oddziałach szpitala św. Zofii w Warszawie

Psycholog Niepłodności o ciąży po poronieniu. „Kobietom towarzyszy poczucie winy, bo dookoła słyszą: ‚Powinnaś się cieszyć’, ,’Nie myśl źle, bo jeszcze coś się stanie’. To błędne koło”

Psycholog Niepłodności o ciąży po poronieniu. „Kobietom towarzyszy poczucie winy, bo dookoła słyszą: ‚Powinnaś się cieszyć’, ,’Nie myśl źle, bo jeszcze coś się stanie’. To błędne koło”

czarnoskóra kobieta i biała kobieta

Różnice rasowe w niepłodności kobiet i dostępu do jej leczenia to fakt. Porażające dane

Celiakia a poronienie / istock

Celiakia a poronienie. Czy mają ze sobą coś wspólnego? Na nasze pytania odpowiada dr Dawid Serafin

dziewczyny rozmawiające przy stole

„Kiedy planujesz dziecko?”. To pytanie, którego nie należy zadawać!

Poronienie. Jak partner powinien wspierać? I jak można pomóc jemu? Rozmowa z psycholożką Anną Masternak

Jak rozmawiać o poronieniu?

Poronienie. Dlaczego tak trudno rozmawiać o poronieniu? Rozmowa z psycholożką Anną Masternak

Krótka Instrukcja. O Poronieniu – zobacz, jak powstawała. O czym jest? WIDEO

Justyna Trojanowska-Juras

„Intymność i opieka – to są najbardziej potrzebne zmiany. I uszanowanie, że każda kobieta ma prawo do przeżywania swojej straty” – o poronieniu mówi psychoterapeutka Justyna Trojanowska-Juras

Ważne jest, by nie zaprzeczać, że poronienie miało miejsce, ale iść dalej

„Ważne jest, by nie zaprzeczać, że poronienie miało miejsce, ale iść dalej” – mówi terapeutka i psychiatra

„Poronienie jest społecznie ignorowane, bo przecież można mieć następne dziecko, więc po co się nad tym rozwodzić”. Malina Błańska o dwukrotnym poronieniu

"W poczuciu się ojcem nie przeszkadzało mi to, że nie żył"

„W poczuciu się ojcem nie przeszkadzało mi to, że Tymek nie żył”. Co czuje ojciec po poronieniu? REPORTAŻ

Krótka Instrukcja o Poronieniu

Hello Zdrowie pracuje nad Krótką Instrukcją o Poronieniu

Joanna Frejus, O matko, depresja

„Najważniejsze zdanie, jakie powinna usłyszeć kobieta po poronieniu brzmi: To nie twoja wina” – Joanna Frejus o tym, co dzieje się w głowach i sercach kobiet, które poroniły

"Kazano mi wybierać: albo sekcja zwłok, albo wydanie ciała do pogrzebu"

„Nie, nie, na sali porodowej martwych dzieci się nie rodzi”