Przejdź do treści

Renata Piżanowska, dyscyplinarnie zwolniona położna: czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić

Zwolniona położna: Czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić
Zwolniona położna: Czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić Rawpixel.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chłopiec z nebulizatorem
Jak wybrać dobry i bezpieczny dla dziecka nebulizator? Wyjaśnia specjalistka
Amarantus – zbożowy hit. Nie tylko dla zestresowanych
Patenty na potencjalne leki antynowotworowe dl badaczy z Uniwersytetu Gdańskiego
Niezwykłe dokonanie badaczy z Gdańska! Pomoże w walce z nowotworami
aromaterapia Nabea
Aromaterapia w domu? To prostsze niż myślisz! Podpowiadamy, jak możesz zacząć przygodę z olejkami
Sekrety szczęśliwych par – 10 filarów udanego związku

Pod koniec marca położna Renata Piżanowska została dyscyplinarnie zwolniona z Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu. Powodem był post na Facebooku, w którym kobieta zwróciła się do prezydenta Andrzeja Dudy, informując o braku wystarczającej ilości środków ochrony osobistej. Pielęgniarka opublikowała także zdjęcie swoich zniszczonych dłoni po 12-godzinnej pracy i fotografie maseczki ochronnej, którą wykonała własnoręcznie z ręcznika papierowego i gumki recepturki. Zwolnienie położnej wywołało publiczne oburzenie. Zgodnie z relacją pani Piżanowskiej, dyrektor szpitala pan Marek Wierzba po dwóch miesiącach zwrócił się do Małopolskiej Izby Pielęgniarskiej z prośbą o możliwość rozmowy.  Położna opowiedziała nam o kulisach spotkania oraz o tym, jak w ostatnich tygodniach zmieniło się jej życie.

Marianna Fijewska: W jaki sposób przebiegło pani ponowne spotkanie z dyrektorem szpitala w Nowym Targu?

Renata Piżanowska, położna: Spotkanie zostało wyznaczone na 14 maja, towarzyszył mi przewodniczący Małopolskiej Izby Pielęgniarek i Położnych, oraz pełnomocnicy prawni. Po przedstawieniu żądań z mojej strony, oczekiwaliśmy na warunki strony drugiej. Dyrektor wyciągnął wtedy z teczki gotowe pismo, określające warunki przywrócenia do pracy. Jeden egzemplarz wręczył mojemu pełnomocnikowi, drugi- przewodniczącemu Izby, po czym oświadczył, że dokument jest nienegocjowalny i że ma już formę ostateczną.

Jak pani zareagowała?

Zamurowało mnie. Za to mój pełnomocnik natychmiast zaprotestował, mówiąc, że umawialiśmy się na spotkanie negocjacyjne, a to jest dyktatura. Dyrektor wstał i powiedział, że wychodzi na pięć minut, a my w tym czasie mamy zapoznać się z dokumentem i podjąć decyzję. Już po pierwszym akapicie wiedziałam, że nic nie podpiszę.

Dlaczego?

Zgodnie z dokumentem, powinnam oświadczyć, że wszystko, co umieściłam w poście na Facebooku to nieprawda, ponieważ dyrektor zapewnił maseczki i płyny dezynfekcyjne, które były certyfikowane. Maseczek nie było, dlatego musiałam zrobić je sama z gumki i papieru, a co do płynów – nie mam pojęcia czy są certyfikowane. Przecież to absurd. Aktualnie nawet Ministerstwo Zdrowia ma problem z określeniem certyfikatów, dlaczego więc ja miałabym się na tym znać? W kolejnym akapicie zacytowano mój post i zostawiono miejsce na podpis pod oświadczeniem, że mocno ubolewam nad faktem, iż na szpital wylała się fala hejtu, gdyż to, co napisałam – znowu – to nieprawda. Ten fragment został wytłuszczony, jakby był to zasadniczy punkt dokumentu.

SOR - to jest dramat / Instagram Pan Pielęgniarka

Czy dokument zawierał klauzulę poufności?

Oczywiście! Obie strony miały zobowiązać się do tego, że nikomu nie powiedzą ani słowa o porozumieniu i że jest ono ściśle tajne. Tajna miała być też informacja, czy znów pracuję, czy nie pracuję w szpitalu. Jakim cudem? Co miałabym powiedzieć koleżankom, które nagle zobaczyłyby mnie na korytarzu?

Renata Piżanowska. Zdj: archiwum prywatne

A przede wszystkim, po co miałaby pani podpisywać oświadczenie dotyczące „ubolewania nad swoim wpisem”, skoro świat miałby tego oświadczenia nie ujrzeć? Takich rzeczy nie zawiera się w dokumentach, które później mają być schowane do sejfu.

Też tak uważam i to, co zdziwiło mnie najbardziej, to fakt, że w całym dokumencie nie zostały zawarte żadne kary związane z naruszeniem klauzuli poufności, tak jakby był to martwy zapis. Ponadto, nie wiem dlaczego, stronami w porozumieniu byłam ja i pan Marek Wierzba, jako osoba fizyczna, a nie szpital jako instytucja. To wszystko budziło i nadal budzi moje podejrzenia.

Co się stało, gdy pan Marek Wierzba wrócił na salę?

Powiedziałam, że nic nie podpiszę, ponieważ dokument zobligowałby mnie do poświadczenia nieprawdy. Kłamstwem byłoby powiedzenie, że mój wpis był fałszywy. Wtedy pełnomocniczka szpitala powiedziała, że dysponują „zeznaniami koleżanek z pracy” oraz „nagraniami z kamer monitoringu” i „skargami oburzonych pacjentów”. Prawo pracownika jest takie, że z każdą ewentualną skargą musi się zapoznać, odnieść się do jej treści i podpisać, więc jeśli moje akta osobowe rzeczywiście puchną, to puchną bezprawnie. A nagrania z monitoringu? Gdy zapytałam, o co chodzi, nikt nie udzielił mi odpowiedzi.

Jak pani to rozumie?

Chcieli nałożyć mi kaganiec. I złamać. Dlatego mówili o tym, że koleżanki źle się o mnie wypowiadają i składają jakieś „zeznania”. To akurat dotknęło mnie najbardziej. Później zwróciłam się do niektórych z nich z wyrzutem, czy to prawda, a one powiedziały, że o niczym takim nie wiedzą. Wierzę im, choć wiem, że zawsze można kogoś zaszantażować.

Te sytuacje musiały być dla pani bardzo trudne. Jak dziś się pani czuje?

Na początku nie zdawałam sobie sprawy, ile to wszystko będzie mnie kosztować. Myślałam, że nie potrzebuję jakiejkolwiek pomocy psychologicznej. Stawałam się jednak powoli bezradna emocjonalnie. Wtedy pomogły mi dziewczyny ze Stowarzyszenia Pielęgniarek Cyfrowych. Otrzymałam pomoc psychologiczną. Psycholog tak mnie poprowadziła, żebym mogła ponownie stanąć na nogi. Ja i mój umysł. Szczerze? Wolałabym zostać zwolniona dwadzieścia razy niż przeżyć jeszcze raz 2,5-godzinne spotkanie i wysłuchiwać, jaką jestem złą pracownicą, ile osób się na mnie skarży, i jakie dowody do sądu są na mnie szykowane. Czułam, jakby ktoś się nade mną znęcał i rozdrapywał rany, które już się zdążyły zabliźnić. Psycholog twierdzi, że to, co aktualnie przeżywam, to szok pourazowy. Musi minąć czas, zanim dojdę do siebie.

Przez ostatnie tygodnie w polskich mediach była pani w pewnym sensie ambasadorką uciśnionych pielęgniarek. Domyślam się, że wiele kobiet musiało odzywać się do pani z podobnymi problemami…

Cały czas dostaję wiadomości od koleżanek po fachu. Część kobiet pyta mnie, jak nagłośnić medialnie swoje sytuacje. Druga część zwraca się do mnie w tajemnicy – opowiadają o niesprawiedliwym traktowaniu w szpitalach, a jednocześnie zaznaczają, żebym zachowała to dla siebie, bo boją się o utratę pracy czy niemożność znalezienia nowej. Wolą wypłakać się do poduszki i zamknąć dany rozdział. Nie zgadzam się z takim podejściem! Nie wolno pozwolić traktować się jak śmieci. Dokładnie tak czułam się podczas spotkania z dyrektorem i czuję się nadal. Nie po to się uczyłam, nie po to walczyłam o życie pacjentów, by teraz ktoś mnie poniżał i zarzucał publicznie nieprawdę.

Salowa z 20-letnim stażem

Jaka historia, z tych, które opowiedziały pani pielęgniarki w ostatnim czasie, poruszyła panią najbardziej?

Odezwała się do mnie młoda dziewczyna z Pomorza. Napisała na Facebooku, o tym, jak dramatycznie wygląda sytuacja na SOR-ze. Chodziło o brak zabezpieczeń i brak odpowiednich środków ostrożności, które pozwoliłyby na efektywne izolowanie ewentualnych zarażonych koronawirusem. Za swój post została zwolniona. Napisała do mnie, bo przez chwilę zastanawiała się, czy nagłośnić tę sprawę medialnie, ale zrezygnowała. Mówiła, że nie będzie mogła później znaleźć żadnej pracy, a ona sama wychowuje i utrzymuje dziecko. Czuła, że nie może sobie na to pozwolić.

A czy pani obawia się o swoją przyszłość pod kątem zawodowym?

To dla mnie czas niepewności. Na razie odpoczywam. Zwolnienie i to, co działo się dalej, wywołało u mnie ogromny stres. Jeszcze miesiąc temu absolutnie nie nadawałabym się do pracy. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Dostałam ofertę pracy za granicą. Ale czy ja bym chciała pracować za granicą? To nawet nie chodzi o zmianę stylu życia, bo nie boję się wyzwań. Po prostu mam świadomość, że za chwilę w Polsce naprawdę zabraknie personelu. Część wyjedzie, a reszta odejdzie na emerytury. Szkoda by mi było to zostawiać i chyba też mi się już nie chce…

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Naukowcy ogłaszają, że Szwecja pokonała koronawirusa. Statystyki są zaskakujące

Naukowcy ogłaszają, że Szwecja wytworzyła odporność zbiorową i pokonała koronawirusa. Statystyki są zaskakujące

Lekarka pandemia

Ministerstwo ma nową strategię postępowania z pacjentami chorymi na COVID-19. Co się zmieni?

koronawirus, lekarze rodzinni

Powtarzał: dajcie lekarzom rodzinnym zlecać testy, a zobaczycie skalę epidemii. Michał Domaszewski o rekordach zakażeń w Polsce

pandemia koronawirusa

Ponad milion ofiar śmiertelnych koronawirusa na świecie. Zmarło co najmniej 7 tys. pracowników ochrony zdrowia

reglamentacja papieru toaletowego w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii limity na papier toaletowy i środki dezynfekujące. Znów panika w sklepach

koronawirus w Polsce

Kolejny smutny rekord: najwyższy dobowy wzrost przypadków COVID-19 od początku epidemii w Polsce

poród w czasach pandemii koronawirusa

Jak pandemia zmieniła porody w Polsce? Opowiada Joanna Pietrusiewicz, prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku

Kobieta w skafandrze ochronnym

Zasady zlecania testów na koronawirusa. Ministerstwo Zdrowia podało wytyczne

Mamy polski lek na COVID-19! To pierwszy taki produkt na świecie

Mamy polski lek na COVID-19. To pierwszy taki produkt na świecie

Kobieta chora na COVID-19 wyszła na zakupy. Sąd wydał wyrok

Kobieta chora na COVID-19 wyszła z domu na zakupy. Teraz sąd wydał wyrok

Tabletki

Rosyjski lek na COVID-19 już w aptekach. Jego cena: równowartość średniej rosyjskiej emerytury

koronawirus, pandemia

Główny Inspektor Sanitarny o COVID-10: spodziewamy się wzrostów zachorowań w ciągu najbliższego miesiąca

Michał Domaszewski, lekarz rodzinny

Przychodzi koronasceptyk do lekarza… Czyli Michał Domaszewski o tym, jak rozmawiać z osobami, które nie wierzą w pandemię

szczepionka na grypę

Ograniczenia w zapisywaniu i wydawaniu szczepionek przeciw grypie na jednego pacjenta

Jest prototyp polskiej szczepionki na koronawirusa. Różni się od tych opracowywanych w Chinach czy USA

Jest prototyp polskiej szczepionki na koronawirusa. Różni się od tych opracowywanych w Chinach czy USA

Spirometria

Spirometria w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Dlaczego większość gabinetów jej nie wykonuje?

koronawirus

Stworzono lek „całkowicie neutralizujący” koronawirusa. To może być przełom w walce z pandemią

Ekspedientka nie obsłużyła klientki, która nie miała maseczki. Teraz zapadł wyrok

Ekspedientka nie obsłużyła klientki, która nie miała maseczki. Teraz zapadł wyrok

koronawirus

Ile osób bez chorób współistniejących zmarło na COVID-19 w Polsce? Są konkretne liczby

Od dziś trzy typy szpitali dla chorych na COVID-19. Jak system będzie działał w praktyce?

Od 15 września trzy typy szpitali dla chorych na COVID-19. Jak system będzie działał w praktyce?

Madison Presser

4-latka odgrywa sceny z filmowych hitów. W czasie pandemii zebrała ponad 12 tys. dolarów dla potrzebujących

Benjamin Netanjahu

Izrael ponownie wprowadza lockdown z powodu koronawirusa. Liczba zakażeń w tym kraju drastycznie rośnie

Szczepionka na COVID-19

Prawie połowa Polaków nie chce się szczepić przeciwko COVID-19. Podobnie sceptyczni jedynie Węgrzy i Rosjanie

Ludzie w maseczkach ochronnych

Padł kolejny światowy rekord zakażeń SARS-CoV-2. Gdzie jest ich najwięcej?

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Płatki kwiatków na otwartej dłoni

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Łóżkowy savoir-vivre. Kilka przykładów fajnych zachowań w sypialni

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

Kobieta leży na łóżku

Seks analny to czysta przyjemność! Jak wzbogacić swój erotyczny repertuar?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku

Wada wzroku minus czy plus? A może astygmatyzm? Rodzaje wad wzroku

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.