Przejdź do treści

„Pokazaliśmy, że potrafimy radzić sobie w trudnych sytuacjach i wspierać się nawzajem” – mówi Filip Żulewski, pomysłodawca facebookowej grupy „Widzialna ręka”

Pokazaliśmy, że potrafimy radzić sobie w trudnych sytuacjach i wspierać się nawzajem – mówi Filip Żulewski, pomysłodawca facebookowej grupy Widzialna ręka
"Widzialna ręka". Zdj: Unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Jak zwracać się do osób trans i niebinarnych? Stowarzyszenie „Miłość nie wyklucza” wyjaśnia
Kiedy iść do psychiatry?
Kiedy iść do psychiatry? Lekarka podpowiada, co powinno zwrócić naszą uwagę u siebie i innych
Kobieta idzie do samolotu
Jak zadbać o wzrok w trakcie podróży samolotem?
Dieta zupowa, czyli jadłospis pełen zup. Czy warto ją stosować?
Zachorowań na grypę o połowę mniej niż w zeszłym roku. Pozytywny efekt uboczny koronawirusa?

– Wyobraziłem sobie, że moglibyśmy zbudować sieć, przestrzeń do pomocy wzajemnej, wsparcia i wymiany informacji, żeby w nich nie zginąć i razem odsiewać te prawdziwe od fake-newsów – mówi Filip Żulewski, pomysłodawca i założyciel facebookowej grupy „Widzialna ręka”, która w czasie pandemii COVID-19 zrzeszała ludzi udzielających sobie pomocy.

Nina Harbuz: Kiedy się urodziłeś?

Filip Żulewski: W latach 70-tych.

Może pamiętasz jeszcze z Teleranka program „Niewidzialna ręka”, którego założeniem było nakłanianie młodych ludzi do bezinteresownego pomagania innym. Ten program to była twoja inspiracja?

Nie załapałem się na świadome oglądanie „Niewidzialnej ręki”, bo byłem za mały. Dopiero po latach, zainteresowałem się historią programów telewizyjnych i kinem, dzięki czemu poznałem też ideę „Niewidzialnej ręki” i faktycznie, to mnie zainspirowało. W Polsce, w minionych dekadach, zorganizowano już wiele akcji pomocowych na ogromną skalę. Poczynając od czasów II wojny światowej, przez okres Solidarności, po współczesność. Polacy, w trudnych momentach, potrafili się jednoczyć i współpracować.

Filip Żulewski
Miło nam, gdy otrzymujemy wsparcie, ale też dobrze czujemy się, gdy my możemy być przy kimś, coś komuś dać, choćby porozmawiać. Wydaje mi się, że sytuacja kryzysu, w której pojawia się lęk i niepewność wzmacnia tę potrzebę dawania

Pamiętasz ten moment, impuls, który popchnął cię do założenia „Widzialnej ręki”?

Takim ostatecznym impulsem była informacja, że zamykane są szkoły, przedszkola, żłobki i instytucje kultury. Zdałem sobie wtedy sprawę, że dzieje się coś naprawdę poważnego i poczułem strach. Zobaczyłem, że nie jestem w tym osamotniony, że inni też  zaczynają czuć się niepewnie, tracą grunt pod nogami. Było dla mnie naturalnym, że chciałem sobie i bliskim zapewnić jakiś rodzaj wsparcia. Pomyślałem, że mogła by to być grupa znajomych, z których część nie pochodzi z Warszawy, a mieszka tu na co dzień. Wyobraziłem sobie, że moglibyśmy zbudować sieć, przestrzeń do pomocy wzajemnej, wsparcia i wymiany informacji, żeby w nich nie zginąć i razem odsiewać te prawdziwe od fake-newsów.

Jaka będzie normalność po koronawirusie?

Spodziewałeś się, że grupa będzie liczyć ponad 100 tys. uczestników i uczestniczek?

Absolutnie nie. Na początku była to grupa wyłącznie dla znajomych, którzy mieli się ze sobą kontaktować, żeby razem rozwiązywać problemy związane z lockdownem i kwarantanną. Było w niej zaledwie 40 osób, głównie z Mokotowa. Ale bardzo szybko, pierwsi uczestnicy i uczestniczki grupy zaczęli zapraszać swoich znajomych i dodawać ogłoszenia. Ktoś zaproponował wyjście z psem, zrobienie zakupów, ugotowanie obiadu. Już następnego dnia grupa liczyła 500 osób i nie tylko z jednej dzielnicy Warszawy, ale z całej Polski.

Logo „Widzialnej ręki”. Autor: Kevin Mruf.

Byłeś zaskoczony?

Trochę tak, ale pierwsze duże zaskoczenie przyszło w piątek, kiedy dowiedziałem się, że „Teleexpress” powiedział w programie o istnieniu grupy. A założyłem ją zaledwie dwa dni wcześniej, w środę. Wtedy poczułem, że stoi przede mną wielkie wyzwanie. I miałem dwa wyjścia – albo zostawić tę grupę bez moderacji, ryzykując, że najprawdopodobniej za kilka dni zacznie przypominać śmietnik informacyjny, albo zakasać rękawy i pokierować nią. Wybrałem tę drugą opcję, bo zobaczyłem w grupie potencjał. Odezwałem się wtedy do kilku osób z prośbą o pomoc w zarządzaniu „Widzialną ręką”, bo czułem, że sam tego nie udźwignę. Kolejne zaskoczenie, wręcz szok, przyszedł w niedzielę, kiedy informacje o „Widzialnej ręce” pojawiły się na stronie rządowej, podającej aktualne informacje na temat epidemii w kraju.

Masz dość życia w cieniu pandemii? Naucz się ją akceptować! Psycholożka radzi, jak to zrobić

Przyrost ludzi był lawinowy. W ciągu dwóch tygodni do grupy dołączyło 110 tys. osób. Jak myślisz, na jaką potrzebę odpowiedziała ta strona?

Myślę, że miałem taką samą potrzebę, jak wiele innych osób żyjących w tym kraju. Z jednej strony, chciałem zwyczajnie z kimś porozmawiać albo uzyskać konkretną pomoc. Z drugiej, nie byłem w stanie bezczynnie siedzieć w domu. Wolałem pomóc komuś potrzebującemu. Może to są naczynia połączone? Miło nam, gdy otrzymujemy wsparcie, ale też dobrze czujemy się, gdy my możemy być przy kimś, coś komuś dać, choćby porozmawiać. Wydaje mi się, że sytuacja kryzysu, w której pojawia się lęk i niepewność wzmacnia tę potrzebę dawania.

 

Filip Żulewski
Mężczyźni raczej nie proszą o pomoc. Co nie znaczy, że jej nie potrzebują, ale tak się przyjęło myśleć, społecznie i kulturowo. Mężczyźni są tymi, którzy są na froncie, mało rozmawiają o emocjach, a przecież też je mają

Osoby w grupie najczęściej oferowały pomoc w zrobieniu zakupów, wyprowadzenie psa na spacer. Z czasem popularnością zaczęły cieszyćsię lekcje języków obcych czy jogi on-line. Tak, jakby nasze potrzeby z czasem się zmieniały.

Tego typu grupa jest barometrem nastrojów społecznych i problemów, które są aktualne. W tym momencie nie jest to tak widoczne, bo postów jest znacznie mniej, ale początkowo było ich 100-150 dziennie. Uwypuklały aktualne potrzeby i komunikowały je znacznie wcześniej niż prasa. Chociażby sprawy związane z pomocą medykom, szyciem maseczek, pomocą psychologiczną czy zawodową. Gdy pojawił się problem ze szkołami, to od razu było to widać na grupie. Kiedy na 100 postów danego dnia pojawiało się 50 dotyczących bardzo konkretnych rzeczy, to był znak, że zaistniała nowa istotna potrzeba.

Mówisz o dynamice zmieniających się potrzeb. Zastanawiam się, czy podobnie obserwowałeś na grupie zmieniające się z tygodnia na tydzień nastroje?

Były chyba dwie, może trzy, dominujące, które się pojawiły. Na początku ludzie się bali i pisali o strachu, o tej niepewności. Zaprzyjaźniona pani psycholog przygotowała nawet dla administratorów „Widzialnej ręki” podcast, jak sobie poradzić w sytuacji, gdy ktoś nas poinformuje o chęci popełnienia samobójstwa i jak nie brać odpowiedzialności za takie zgłoszenie na siebie. Takie sytuacje mogę policzyć na palcach jednej ręki, ale zdarzyły się. Ludzie pisali nam o tym, że chcą sobie odebrać życie i wtedy kierowaliśmy sprawę na policję, do pracowników Niebieskiej Linii albo do administratorów Facebooka. Tak trudne chwile zdarzały się głównie w dwóch pierwszych tygodniach lockdownu.

Filip Żulewski:
Dla mnie fakt, że powstała ta grupa i setki innych, podobnych grup, jak Maski dla Medyków, Obiad dla Medyka, Pies w Koronie, Senior w Koronie, Obiady dla Seniora i setki innych, pokazuje, że ludzie chcą sobie pomagać i działać solidarnie

Na szczęście słychać też było głos nadziei i ulgi, że ta grupa w ogóle powstała. Dla niektórych osób już samo czytanie postów było wspierające. Ludzie sobie kibicowali, podnosili się na duchu. Niektóre posty zarażały optymizmem, czuć było euforię. Jedna dziewczyna znalazła nawet wydawcę książki. Z czasem jednak, gdy zelżały obostrzenia, pozwolono na ściągnięcie maseczek, niektórzy wrócili do pracy, zmieniła się dynamika grupy. Są lokalne „Widzialne ręki”, które nawet zakończyły swoją działalność, zrobiły podsumowania, co moim zdaniem jest przedwczesne, bo przecież wciąż są regiony mocno dotknięte koronawirusem. Nadal jesteśmy narażeni, to nie jest tak, że wirusa już nie ma. Sytuacja jest taka, jak wcześniej, a nawet gorsza, bo chorych jest znacznie więcej niż kiedy zaczynała się pandemia. Jedyne, co zniknęło, to restrykcyjne obostrzenia. Polska jest w czołówce europejskiej, jeśli chodzi o przyrost zachorowań.

Co ta grupa mówi o nas, jako społeczeństwie?

Zacznę może od tego, że na ponad 110 tys. osób, które dołączyły do „Widzialnej ręki” 75 proc. stanowią kobiety.

Mamy renesans takich wartości jak zdrowie, wolność, praca, przyjaciele, rodzina – czas koronawirusa ocenia socjolog

I jak to rozumiesz?

Rozumiem to tak, że mężczyźni raczej nie proszą o pomoc. Co nie znaczy, że jej nie potrzebują, ale tak się przyjęło myśleć, społecznie i kulturowo. Mężczyźni są tymi, którzy są na froncie, mało rozmawiają o emocjach, a przecież też je mają. Gros inicjatyw wyszło od kobiet, jak choćby szycie maseczek. Faceci je rozwozili. Dla mnie fakt, że powstała ta grupa i setki innych, podobnych grup, jak Maski dla Medyków, Obiad dla Medyka, Pies w Koronie, Senior w Koronie, Obiady dla Seniora i setki innych, pokazuje, że ludzie chcą sobie pomagać i działać solidarnie. Dla mnie to rodzaj sprawdzianu z demokracji i partycypacji obywatelskiej. Moim zdaniem, społeczeństwo jest na to przygotowane i chętnie w ten sposób działa. Pokazaliśmy, że potrafimy radzić sobie w trudnych sytuacjach i wspierać się nawzajem. Jako polskie społeczeństwo nie zapomnieliśmy o tym, mimo że ostanie dekady silnie przekierowywały myślenie na rzecz jednostki.

A co dla ciebie osobiście znaczyła ta grupa i to, co się na niej działo?

Nie zastanawiałem się za bardzo nad tym, ale ona mi chyba bardzo pomogła i to na wielu płaszczyznach. Też się bałem, przeżywałem swoje lęki. Były dni, kiedy wręcz łapał mnie strach przed śmiercią, chorobą, bałem się, co się stanie z moimi bliskimi. A gdy miałem tak poukładane dni, że pochłaniało mnie administrowanie grupą, to w miarę swobodnie przechodziłem przez ten stan. To była dla mnie lekcja.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Pielęgniarka pokazała, jak wygląda jej dłoń po dwóch godzinach pracy w ubraniu ochronnym. „Każdą część garderoby można wycisnąć, tak jest mokra”

Respirator

Jak wygląda intubacja i podłączenie pacjenta do respiratora? Wyjaśnia anestezjolożka Zofia Patyna-Giżejowska

szczeionka na koronawirusa

Rosja ogłasza, że ma gotową szczepionkę na koronawirusa

koronawirus na świecie

Naukowcy z Poznania: „W Polsce mamy do czynienia z genetyczną mieszanką wielu typów i podtypów koronawirusa SARS-CoV-2

„Ze względu na pamięć o osobach zmarłych na COVID-19, cierpieniu ich oraz ich bliskich, negowanie pandemii jest nieetyczne i niegodziwe”. Polska Akademia Nauk apeluje

Skutkiem koronawirusa może być wypadanie włosów? Aktorka pokazała nagranie, na którym widać, jak to może wyglądać

portret lekarza michała domaszewskiego

Od 1 września brak maseczki tylko z zaświadczeniem od lekarza. „To absurd” – komentuje dr Michał Domaszewski

Źródło: YouTube

Męczy cię noszenie maseczki? Zobacz to wideo – oni nie narzekają (a mogliby)!

wakacje z koronawirusem, ludzie nad jeziorem

Będą kontrole w miejscowościach turystycznych – zapowiada Łukasz Szumowski

Student AGH znalazł sposób na unikanie zarazków w miejscach publicznych. Dzięki Unikey można bezdotykowo otworzyć drzwi

Student AGH znalazł sposób na unikanie zarazków w miejscach publicznych. Zobacz, jak to działa

Będą nowe obostrzenia. Restrykcje wracają w 19 powiatach

Będą nowe obostrzenia. Restrykcje wracają w 19 powiatach

Dystans społeczny na wakacjach to fikcja. Medicine Italy: „Bardzo zasmucił mnie widok plaży”

Dystans społeczny na wakacjach to fikcja. Medicine Italy: „Bardzo zasmucił mnie widok plaży”

koronawirus, śmiertelność

Co 15 sekund umiera osoba zakażona koronawirusem

Mamy największe szkody w historii edukacji. Wszystko przez pandemię koronawirusa

Dlaczego niektórzy nie myją rąk? Specjaliści mają wytłumaczenie

Światowa Organizacja Zdrowia: lek na koronawirusa może nigdy nie powstać

Przez pandemię koronawirusa na świecie urodziło się mniej wcześniaków. Naukowcy sprawdzili, dlaczego

plaża we Władysławowie, lato 2020

Wakacje w czasie pandemii. Tak (nie)wygląda reżim sanitarny na plaży we Władysławowie

koronawirus, sklep w Polsce

Koronawirus w Polsce. Ruszą kontrole policji i służb sanitarnych w sklepach, będzie rejestracja wesel

Polska na „czerwonej liście” resortu zdrowia Ukrainy. Co to oznacza?

Polska na „czerwonej liście” resortu zdrowia Ukrainy. Co to oznacza?

Wakacje w Polsce a koronawirus – pomysły, metody relaksu bez wyjazdu, aktywny wypoczynek z dziećmi

Co dalej z weselami? Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej apeluje: wszystko w naszych i waszych rękach

Co dalej z weselami? Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej apeluje: wszystko w naszych i waszych rękach

strzykawki, szczepionka

Szczepionka na koronawirusa coraz bliżej. Zabraknie strzykawek do jej podania?

Test na koronawirusa z apteki? Wirusolożka mówi, że to pieniądze wyrzucone w błoto

Test na koronawirusa z apteki? Wirusolożka mówi, że to pieniądze wyrzucone w błoto

Najpopularniejsze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Poznaj sposoby masturbacji

Para na kanapie

Seks analny – co to jest i jakie są najlepsze pozycje analne?

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

spuchnięta powieka - kobieca powieka

Spuchnięta powieka – przyczyny i leczenie opuchlizny. Domowe sposoby na opuchnięte powieki.

Kobieta krzywi się z powodu bólu spowodowanego złamanym palcem

Jak rozpoznać złamanie palca – czyli objawy złamanego palca u ręki i stopy?

Objawy odstawienia alkoholu. Jakie są korzyści z niepicia alkoholu?

Ból trzustki - kobieta trzymająca się za brzuch

Ból trzustki – jak boli trzustka i jak odróżnić ból trzustki od bólu żołądka?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Kiedy występuje niskie ciśnienie i wysoki puls?

Niskie ciśnienie i wysoki puls – kiedy występują? Co to oznacza?

Truskawki - produkty bogate w błonnik

Błonnik – w czym jest go dużo? Sprawdź, jakie owoce i warzywa są bogate w błonnik

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Orgazm - jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

Orgazm – jak go osiągnąć? 10 sposobów na lepszy orgazm

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

insulinooporność

Dieta w insulinooporności

Krwawię w różnych odcieniach czerwieni. Czy to powinno mnie niepokoić?