Przejdź do treści

„Boimy się myśleć i działać odpowiedzialnie, żeby nie stracić tego, co wydaje się takie cudowne”

Tatiana Mindewicz- Puacz. Zdjęcie: mwmedia
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
pływalnia basen
Kąpiel z dreszczykiem, czyli co na nas czeka na publicznych kąpieliskach?
grzyby
Przez kilka godzin trzymałaś grzyby w foliowej reklamówce? Dietetyczka odpowiada, czy nadają się do spożycia
gettyimages.com
Czujesz się zmęczona, masz ciągle ochotę na słodycze, jesteś rozdrażniona… To mogą być objawy insulinooporności
Unikaj psychologicznej pułapki 90:10 a twój dzień będzie lepszy
Instagram.com
„Nie w porządku jest to, że zdjęcia takie jak powyższe oburzają, a to tylko czysta podpaska i ketchup”- młoda feministka podjęła ważny temat

„Epatujemy siłą i niezniszczalnością, a przecież nadal jesteśmy ludźmi ze wszystkimi ludzkimi potrzebami, w tym tą najsilniejszą – potrzebą kochania i bycia kochanym” – o związkach, kobiecych lękach i uprzedzeniach, ale przede wszystkim o byciu sobą w relacjach, mówi Tatiana Mindewicz- Puacz, psychoterapeutka, trenerka rozwoju osobistego, certyfikowany coach, autorka książki „Miłość. I co dalej?”.

Monika Słowik: Czy możliwe jest, aby osoby o dwóch odmiennych wzorcach związku, miłości były razem szczęśliwe? Wedle starej maksymy „przeciwieństwa się przyciągają”? Czy jednak musimy być do siebie podobni, by ze sobą wytrzymać?

Tatiana Mindewicz-Puacz: Jeśli chodzi o miłość – wszystko jest możliwe. Pytanie tylko, jakie koszty ponoszą osoby w związku, w którym każde ma zupełnie inną wizję dobrej relacji. Jeżeli oboje jesteśmy świadomi tego, że wyniesione z przeszłości wzorce nie są obowiązujące i jeśli chcemy pracować nad tym, żeby je zmienić, wspólnie stworzyć coś, co nam odpowiada – super.  Jeśli jednak nie ma w nas gotowości do zostawienia starych wzorców i budowania własnego modelu związku – może być bardzo trudno.

Sportowcom marzącym o sukcesach psychologowie radzą wizualizacje, czyli wyobrażenie sobie siebie osiągającego wymarzony cel. Czy podobnie działa to w miłości? Mogę sobie zwizualizować idealny związek a zacznie on się taki stawać, sprawię, że zacznę go takim tworzyć?

To zależy od tego, jak traktujemy wizualizację. Określenie swoich potrzeb, granic, a także oczekiwań dotyczących relacji z partnerem bardzo pomaga uniknąć istotnych błędów w wyborze kogoś, z kim zamierzamy spędzić życie. Dzięki temu nie wchodzimy w związki tylko dlatego, że bardzo potrzebujemy akceptacji czy bliskości. Natomiast wiara w to, że samo „wymyślenie” sobie związku sprawi, że będziemy szczęśliwi, według mnie przypomina wiarę w Świętego Mikołaja – czyli jest pięknie i bajecznie, ale nie do końca naprawdę.

Czy widzi pani jakieś zmiany w sferze potrzeby bycia w związku? Współcześnie dalej zależy nam na byciu z kimś? Może wolimy być singlami, wolnym ptakami?

Myślę, że to bardzo indywidualna sprawa. Zależy nie tylko od tego, jacy jesteśmy, ale przede wszystkim od momentu życia, w którym się aktualnie znajdujemy. Bycie z drugą osobą nie powinno wynikać jedynie z chęci „nie bycia samemu”, tylko ze świadomie podjętej decyzji, że będziemy żyć w związku. O ile „motyle w brzuchu” pojawiają się bez wysiłku, zbudowanie czegoś trwałego wymaga pracy, troski i wzajemnej uważności.

Jaka jest różnica między byciem samotnym a byciem samemu współcześnie? Można mówić o samotności w dobie Instagrama, Tindera, Twiteera, Facebooka?

Bycie samemu nie zawsze oznacza bycie samotnym.

Choć większości z nas lepiej jest we dwoje, kiedy możemy w pełni realizować swoją potrzebę bliskości poprzez wartościową relację z drugim człowiekiem. Social media stwarzają iluzję bliskości, ale z pewnością jej nie realizują, a przynajmniej tak długo jak relacja nie przeniesie się do świata realnego…

„Szczęście jest swego rodzaju obowiązkiem. Podobnie jak życie w związku”. To niestosowne być samemu? Jak postrzega się osoby niezwiązane z nikim? Samotny ma złą konotację, przez co w kontrze powstało słowo singiel, jako synonim wolnego i szczęśliwego?

Myślę, że taki sposób postrzegania singli znacząco się zmienił w ostatnich latach, zwłaszcza, jeśli chodzi o duże miasta. Chociaż faktycznie nadal ulegamy temu stereotypowi, coraz częściej osoby, które są same uważamy za niezależne, realizujące swoje potrzeby.

View this post on Instagram

„W związku zbudowanym na prawdziwej miłości jest nam po prostu dobrze. Taki związek powinien przynosić Ci radość – nie czasami, ale zazwyczaj. Nie powinien nigdy odbierać Ci głosu, szacunku do siebie ani godności. I bez względu na to, czy masz lat dwadzieścia pięć, czy sześćdziesiąt pięć, musi przyjmować wszystko, co Ty jako Ty do niego wnosisz – a dawać Ci jeszcze więcej” Oprah Winfrey (To, co wiem na pewno) ❤️❤️❤️ przedłużamy Walentynki – najlepiej w nieskończoność 💫💫💫 WIDZIMY SIĘ DZISIAJ o 18 w @drukarnianapradze 😍 #saturdayvibes #oprahwinfrey #lovequotes #relationshipissues #drukarnianapradze #tonight #seeyou #❤️

A post shared by Tatiana Mindewicz-Puacz (@tatiana_empe) on

Chcesz lepszego seksu?

Dobry seks to miks wielu czynników, o które nie zawsze łatwo. WIMIN to wsparcie dla Twoich mechanizmów relaksacji. Zadba o pożądanie i wzmocnione wrażenia. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź
Orgazm? Proszę bardzo!

Stwierdza pani, że „tęsknimy za bliskością bardziej, niż chcemy to pokazać światu”. Skąd w nas ten wstyd przed potrzebą bliskości?

Nie nazwałabym tego wstydem. Raczej obawą przed odsłonięciem, przed pokazaniem tzw. miękkiego podbrzusza. Chcemy być postrzegani jako ludzie idealni, piękni, mądrzy, zdolni, bogaci. Epatujemy siłą i niezniszczalnością, a przecież nadal jesteśmy ludźmi ze wszystkimi ludzkimi potrzebami, w tym tą najsilniejszą – potrzebą kochania i bycia kochanym.

Statystyki donoszą, że najczęściej związki rozpadają się przez zdrady, czasem różnice poglądowe, status materialny. Czym jeszcze zagrożony jest współcześnie związek?

Moim zdaniem największym zagrożeniem dla związku są bierność, brak zaangażowania w jego jakość, obojętność. Zdrada to najczęściej skutek wielu zaniedbań, a nie przyczyna sama w sobie. Oczywiście nie popieram zdrady w żaden sposób, jestem jednak zdania, że warto patrzeć na kryzys w relacji znacznie szerzej. Podobnie, jeśli mówimy o różnicach poglądowych, czy statusie materialnym. Przecież jeśli mówimy o stałym związku, każdy z tych powodów musi mieć swoje źródła głębiej.

Nie decydujemy się odejść od partnera, bo „nagle” uświadomiliśmy sobie, że przeszkadzają nam jego poglądy lub zarabia mniej niż my.

Najczęściej trudności tego typu to efekt „niespełnionych oczekiwań” projektowanych przez nas na partnera, braku komunikacji, wzajemnego zaniedbywania potrzeb, przekraczania granic. Czasami jedna z osób jest gotowa do pracy nad trudnościami a druga nie do końca, bo przecież „to ty masz problem”. Owszem, jest wiele rzeczy, które można zrobić samemu na rzecz związku, podnieść poczucie własnej wartości, nauczyć się wyrażać uczucia itd. Jednak nie da się samemu pracować nad kryzysem w związku.

Kiedy „coś zaczyna się psuć” łatwiej nam za wszelką cenę utrzymywać iluzję, że jest w porządku, niż zmierzyć się z problemem. Boimy się mówić o swoich lękach, obawach, bo to pokazuje nasz „miękki brzuch” zwiększa ryzyko zranienia. Tylko, że bez poniesienia tego ryzyka nie ma mowy o głębokiej miłości, dobrej, wartościowej relacji.
Kobieta i mężczyzna przytulają się

„Kobiety zdecydowanie przodują w planach naprawczych swoich partnerów” – sugeruje pani, żeby przyjmować z całym dobrodziejstwem inwentarza, czy może zastosować zasadę – zmieniam dla ciebie nie standardy, ale priorytety?

Żadna ważna zmiana nie odbywa się bez aktywnego udziału osoby, której ta zmiana dotyczy. Zatem o tym, czy nasz partner chce zmienić swoje priorytety, czy zachowania powinien zadecydować on sam. Nie znaczy to, że pod wpływem drugiego, ważnego dla nas człowieka nie możemy podjąć decyzji, że chcemy coś w naszym życiu zmienić.

View this post on Instagram

„Nigdy nie ma odpowiedniego czasu⏳ na zmianę życia na lepsze. Gdy podejmiesz działanie, odkryjesz własną siłę 💪🏻. Właśnie na tym polega wprowadzenie do gry PRAWDZIWEGO Ciebie – na przełamaniu się, by ów prawdziwy Ty wyszedł na świat, a nie istniał tylko w Twojej głowie. Najlepsza zaś pora na to jest właśnie wtedy, gdy serce podpowie Ci, abyś zaczął działać” – @melrobbinslive (📕 Reguła 5 Sekund). Trzeba mieć wiele odwagi, żeby pokonać strach, zrezygnować z pokusy karmienia się przynoszącymi krótkotrwałą ulgę rozwiązaniami i zajrzeć w głąb siebie 🤗. Niełatwo odrzucić ograniczające Nas nawyki, żeby pójść za tym, co w Nas PRAWDZIWE. Niesamowita @melrobbinslive pokazuje Nam, że taką decyzję można i warto podjąć jak najszybciej …życie jest za krótkie, żeby patrzeć na nie „zza szyby”🙂. #5secondrule #mellrobbinslive #positivityispower #confidence #findaway #righttime #yougotthis #💪🏻

A post shared by Tatiana Mindewicz-Puacz (@tatiana_empe) on

Korzystanie z doświadczeń innych w związkach to zły pomysł? Lubimy sugerować się rozwiązaniami przetestowanym przez naszą przyjaciółkę i przenosimy je do naszego ogródka. W miłości to opłacalna technika?

Samo dzielenie się doświadczeniami, podobnie jak korzystanie z doświadczeń innych uważam za niezwykle cenne. Ważne jednak, żebyśmy nie traktowali ich, jako gotową receptę na nasz związek. Coś, co przeżyła nasza przyjaciółka może nas nakłonić do refleksji, pomóc się odnaleźć we własnej sytuacji, ale nie powinno być traktowane jako idealna lub jedyna wskazówka.

„Dojrzała miłość to uczucie, którego siłą jest świadomość” – czy ta świadomość zależy do stażu związku czy raczej doświadczeń?  Im więcej razem „przerobiliśmy”, tym więcej wiemy o miłości?

Nie zawsze. Czasami ludzie wchodzą w związek dojrzali. Wszystko zależy od ich doświadczeń, autorefleksji i umiejętności wysłuchania drugiego człowieka, bez narzucania własnych interpretacji.

Dlaczego to my, kobiety boimy się wolności w związku, źle nam się kojarzy? Jak to Pani określiła ,,brzmi jak zapowiedź wielkiego nieszczęścia”?

Wolność może brzmieć jak oddalenie, zapowiedź zdrady, jak wyjście poza wspólnotę, jaką jest związek. Nie o taką wolność chodzi. Rozumiem ją jak dobrowolny, podyktowany uczuciem wybór, że chcemy robić dla naszego związku wszystko, co najlepsze. To nie może być przymus spowodowany strachem lub obawą przed odrzuceniem.

Czego sygnałem w związku jest pojawienie się pytania: ,,miłość i co dalej?” Gdy jedna ze stron je stawia, druga powinna się bać? A może to wyraz dojrzałość, odpowiedzialności za związek, bo skończył się czas ,,kolorowych jednorożców”?

Nie ma się czego bać, przecież „co dalej” nie oznacza „teraz już bez miłości”.

Mamy tendencję do straszenia się tym, że związek po fazie romantycznego uniesienia przejdzie w nudną, pozbawioną emocji rutynę. Boimy się myśleć i działać odpowiedzialnie, żeby nie stracić tego, co wydaje się takie cudowne – „motyli w brzuchu”, czy jak to pani nazywa „kolorowych jednorożców”.

Tak, jakbyśmy wątpili, że to „co dalej” ma jakikolwiek smak, nie wierzyli, że dopiero oparta na trosce i zaufaniu, pełna głębokich uczuć miłość – jest w stanie wynieść nas ponad przeciętność, być dla każdego z partnerów prawdziwym źródłem mocy, wzmacniać, kiedy trzeba, otulać w trudnych chwilach. Nawet łóżko w „co dalej” może być piękniejsze, bo przecież dwoje kochających się, znających doskonale swoje ciała ludzi jest w stanie pozwolić sobie na znacznie większą… kreatywność, niż para zaślepionych chwilową ekscytacją osób.


Tatiana Mindewicz- Puacz – doradca i trener w zakresie strategii komunikacyjnych, ekspert ds. kampanii społecznych, trener rozwoju osobistego / certyfikowany coach/ psychoterapeuta; mentorka w Projekcie Lady TVN. Więcej na stronie, fanpejdżu na Facebook’u bądź Instagramie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Milena Nosek

„Znam organizmy, które nie szczędzą sobie cukru, smażenia, jedzą na co i kiedy mają ochotę, osiągają przy tym sukcesy i czują się wspaniale. Pytanie tylko – do kiedy?” – mówi Milena Nosek, dietetyk tancerzy

Hello my Hero. Dominika Jeżewska, Pani Łuska: zaczęłam widzieć więcej szczęścia w łuszczycy, bawić się nią i doceniać, że dzięki niej dbam o wiele bardziej o swój organizm

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Zainteresują cię również:

5 rozmów, które warto abyś przeprowadziła ze swoim partnerem lub partnerką

Jak zmienia się seks po 50-tce? Poznaj 5 sposobów, żeby nadal mieć frajdę w łóżku

chłopak i dziewczyna w lesie

„Nie zmieniajmy na siłę partnera, tak samo jak nie chcemy, aby to on zmieniał nas”. Jak poradzić sobie z kryzysem w związku podczas wakacji?

Pochwica

„Panuje u nas przekazywane z babki na matkę i z matki na córkę przyzwolenie na takie traktowanie seksualności kobiet: ma boleć” – dr Beata Wróbel o pochwicy

Zdarzyło ci się płakać po seksie? Nie ty jedna. Skąd to się bierze? Wyjaśnia ekspert

„Pary homoseksualne są rodzicami bardzo odpowiedzialnymi. Ich miłość jest taka sama jak heteroseksualnych rodziców. Ale mają więcej niepokoju” – mówi psychoterapeutka Agnieszka Gudzowaty

7 komplementów, które warto mówić sobie w łóżku

poranek po

„Gdybym tak mogła cofnąć czas…” Co zrobić, jeśli zaliczyłaś seks z niewłaściwych powodów albo z niewłaściwym facetem?

zycie seksualne

„Udane życie seksualne? Najpierw zaloguj się do siebie samej” – dr Maja Herman o intymności dla zapracowanych kobiet

Toksyczne związki

„Jeśli masz swoje przekonania, inne poglądy, to ta inność przez osobę toksyczną będzie odbierana jako zdrada”. Toksyczne związki okiem psychoterapeuty

porno

„Pocimy się, pozycje nam nie wychodzą, coś nas zaboli, robimy przerwy na siusiu, przeszkadzają nam zwierzęta”. O tym, jak naprawdę wygląda nasz seks, mówi edukatorka seksualna Kamila Raczyńska-Chomyn

Nie masz fejsa

Jestem dziennikarką i nie mam konta na Facebooku. Sprawdziłam, czy da się żyć bez mediów społecznościowych

„Jeśli praca mnie obciąża i sprawia, że nie mogę być tu i teraz w czasie seksu, to zapytajmy siebie, dlaczego seks jest mniej ważny od pracy, mniej potrzebny?”

5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerce w łóżku

„W sztuce miłosnej lepiej czasem po prostu milczeć”. Oto 5 rzeczy, których lepiej nie mówić partnerowi czy partnerce w łóżku

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

4 sygnały, że za bardzo przejmujesz się opinią innych

para kłótnia

„Nie rozmawiamy ze sobą, tłumiąc emocje”. Związek to wybór – nie zawsze dobry!

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

płatność kartą

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

„Rozwód to nie znak, że dwie osoby się nie rozumieją, ale znak, że właśnie zaczęły”. Rozwód może być czymś pozytywnym, sprawdź co mówią o tym mądre kobiety

„Seks podczas okresu kobieta może odczuć jako olbrzymią akceptację ze strony mężczyzny, dowód, że jest dla niego atrakcyjna w każdych warunkach”

„Masturbacja przy partnerze czy partnerce może być wyrazem ogromnej intymności i zaufania” – mówi Anna Golan, seksuolożka

Sex coach – kto to taki?

Pod lupę bierze seksualność i relacje intymne. Sex coach – kto to taki i czym różni się od seksuologa?

Wyjdź ze swojej głowy! Ile razy myślałeś o osobie spotkanej w windzie, ale bałeś się odezwać? Spot reklamujący obuwie świetnie pokazuje, co tracimy będąc nieśmiałymi