Przejdź do treści

„Żałuję cesarki, bo uciekłam przed ważnym momentem, bo byłam tak pogmatwana w środku” – mówi Ola, mama 3-letniego Bruna

kobieta po cesarskim cięciu
"Żałuję cesarki, bo uciekłam przed ważnym momentem, bo byłam tak pogmatwana w środku" Westend61/Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta patrzy na słońce. Ma zamknięte oczy i ręce na głowie
Witamina D – czy i kiedy można ją przedawkować? Jaka jej ilość jest bezpieczna? Tłumaczy farmaceutka
Schizofrenia / istockphoto
Schizofrenia – jak chorują kobiety?
Patenty babci na bycie zero waste
7 sposobów naszych babć na bycie zero waste
Co jeść na śniadanie? / istock
7 rzeczy, których nie powinniśmy jeść na śniadanie
test ciążowy
„Okresu brak a wynik testu negatywny”. Ginekolog wyjaśnia, kiedy najlepiej wykonać test ciążowy

Ola jest mamą prawie 3-letniego Bruna. Urodziła go przez cesarskie cięcie, dziś żałuje tej decyzji. – Nie było wskazań innych, niż mój lęk. A z nim mogłam pracować – mówi Ola.

Ewa Kaleta: Napisałaś w wiadomości do mnie, że bardzo bałaś się porodu, od zawsze słyszałaś w domu jakim piekłem jest urodzenie dziecka.

Ola: Tak. Moja mama opowiadała o tym, jak rodziła mnie trzy dni, w koszmarnych skurczach.

Wpędzając cię tym samym w poczucie winy?

Chyba chciała mi w ten sposób udowodnić, jak mnie kochała. Jak się dla mnie poświęciła. Zresztą problemem nie był tylko ból, ale też to, że te dwadzieścia siedem lat temu była samotną matką. Ojciec nie chciał dziecka, uciekł, więc ona została zupełnie sama.

Czyli ból i samotność. Zamiecione „pod dywanik” Matki Polki.

Dokładnie tak mi to było podawane. Zresztą myślę, że wiele kobiet tak opowiada o swoim macierzyństwie dzieciom – „Popatrz jak się poświęciłam, musisz to wiedzieć i odpowiednio się zachowywać.” Znałam wiele porodowych detali, już jako dorastająca dziewczynka. Bo akurat przy mnie mama opowiadała ciężarnej cioci, co ją czeka.

Chciałaś mieć potem dzieci?

No skąd! Ale jak to mówiłam, już jako nastolatce mama mi mówiła: „Zmieni ci się”. Byłam pewna, że mi się nie zmieni i rzeczywiście przez lata nie myślałam o dzieciach. Już może nie z powodu mamy i tej jej traumy, ale bardziej przez ojca, a właściwie jego brak. Miałam problemy ze sobą, z poczuciem własnej wartości, wydawało mi się, że związki nie są dla mnie, że nigdy nikomu nie zaufam. Dzieci były nie do pomyślenia. Uważałam chyba też, że to jakaś forma więzienia. Nie chciałam się poświęcać dla nikogo. Ale powiedzmy sobie szczerze, że wiele młodych kobiet tak myśli.

Co się stało, że zmieniłaś zdanie?

Zakochałam się w moim mężu – Jacku. To był mój kolejny poważny związek, ale pierwszy taki klasyczny. Oświadczył się, chciał założyć rodzinę. To mi się wydało takim niebem, że ktoś mnie chce do takiego „ciepłego” świata. Wcześniej tym gardziłam, ale w kontekście Jacka, jak miałam stać się częścią takiego domowego środowiska, to poczułam, że bardzo tego chcę, że to wszystko będzie super partnerstwem. Rok po ślubie zaszłam w ciążę, to była trochę planowana wpadka. Do dzieci nie byłam przekonana, więc decyzję puściłam wolno. Odstawiłam tabletki i niespecjalnie liczyłam dni płodne. Na zasadzie „co ma być, to będzie”. Zaszłam w ciążę po pół roku. I wcale się nie ucieszyłam.

Pętla na szyi?

Strach, że wszystko straciłam, że ten cały dom i wizja rodziny, to nie dla mnie. Poczułam, że chcę uciec ze swojego życia i ciała, i to w trakcie ciąży do mnie wracało. Bardzo bałam się bólu porodowego, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak mocno wróci do mnie ten lęk. Ale wrócił. Miałam sny, że umieram i stan depresyjny. Oczywiście wszyscy mówili, że to hormony pierwszego trymestru, owszem to też. Ale źródłem było to ugruntowane przekonanie, że mnie ten poród zabije.

Zabije? Aż tak? Skąd ten pomysł?

Nie mówiłam o tym na głos, bo przez długi czas nie byłam tego do końca świadoma, ale też bałam się oceny. Miałam takie sny, że dziecko się rodzi, a ja je widzę z góry, jakby poza ciałem. Moja terapeutka potem pomogła mi poradzić sobie z tym lękiem. Zrozumiałam też, że to taki podwójny lęk, przed śmiercią prawdziwą i symboliczną. Ale zanim trafiłam do terapeutki minęło dużo czasu, a ja dostawałam systematycznie ataków paniki. Lądowałam w szpitalu, w ósmym miesiącu miałam objawy zawału serca.

Co na to twój mąż?

Był przerażony, bał się o ciążę. Oboje zresztą wpadliśmy w histerię i robiłam wszystkie badania jakie mogłam, powtarzałam te zalecone przez lekarza po kilka razy. Uciekałam od lęku, chociaż mówiłam otwarcie, że boje się rodzić i chcę cesarkę. Mąż dał mi wolną rękę, mówił, że jeśli tak bardzo się boję, to powinnam mieć cc, i tyle. Załatwiłam sobie skierowanie od psychiatry. Zresztą, nie było to trudne, mówiłam że boję się tak, że nie mogę oddychać.

Uspokoiło cię to?

Uspokoiło, ale ataki paniki wracały, bałam się że urodzę wcześnie, że się nie uda wyrobić z tą cesarką. Bałam się skurczy przedwczesnych. W okolicach ostatniego trymestru lęk przed rozwiązaniem uderzył z taką samą siłą, jak na początku. Ataki paniki, ogólny strach, jakiś paraliż, jakbym się żegnała z życiem. Poza tym ciągle, wszystkim powtarzałam, że to cesarka na życzenie, więc wiele kobiet mnie męczyło pytaniami – „A dlaczego nie chcesz naturalnie?”, „To złe dla dziecka, dlaczego je narażasz?”, „Dlaczego nawet nie spróbujesz?”, to były też tak naprawdę moje wątpliwości, więc dlatego tak bardzo się tymi sugestiami przejmowałam.

Jak reagowałaś na te pytania?

Agresją najczęściej. Złością, która mnie spalała. Nikt nie chciał mnie zrozumieć, że ja się po prostu boję. Potem zaczęłam kłamać, że mam takie zalecenie, z powodu wady wzroku, więc trochę mi odpuścili. Ale ja bałam się nadal. Zdaje się, że nawet kilka razy wyrzuciłam mojej mamie przez telefon, że ja się tak boję przez nią. Ale ona z kolei wypierała się tego, że tak narzekała na poród. No byłam wtedy już trochę w schizofrenicznym świecie. Raz przypomniałam jej, jak otwarcie mówiła swojemu drugiemu mężowi, że ona już żadnego dziecka nie urodzi, że musi sobie inną znaleźć, bo ten ból i pieluchy to nie dla niej. I nagle na chwilę jej się przypomniała. I zmieniła front, mówiła że jak cesarka, to przecież nie ma się co bać.

Johner Images / gettyimages

Co było dalej?

Miałam atak paniki jadąc do szpitala na umówioną cesarkę, 22 maja. Nie mogłam oddychać, podali mi jakieś leki. Wszystko było ok. Synek ponad 3 kg, malutki, ale zdrowy. Poczułam wielką ulgę. I zaczęła nadchodzić odwilż – jak ja to nazywam. Patrzyłam na synka i zaczęłam się zastanawiać, czy ja uciekłam przed jakimś ważnym, naszym wspólnym, momentem. Kiedy o tym mówiłam, z kolei wszyscy mówili, że przesadzam, że po co się nad tym zastanawiam, po fakcie. Ale dręczyło mnie to. Nie czułam się najlepiej po ciąży, hormonalny koktajl długo działał. Poszłam do lekarza, wysłał mnie do psychiatry, dostałam antydepresanty, wspomniał o terapii.

Poród był treścią twojego stanu?

Absolutnie nie, nawet wydawało mi się przez chwilę, że dzięki temu, że to była cesarka, nie mam depresji poporodowej.

Ale okazało się, że jednak ją miałaś?

Miałam i zaczęłam się leczyć. Leki plus terapia. Zaczęłam jakoś to moje macierzyństwo akceptować. Odnajdywać się w sobie i w zmianach w moim życiu. Wtedy też dotarło do mnie, że cesarka to był sposób na to, żeby sobie z macierzyństwem poradzić. Miałam różne zupełnie nieświadome myśli na temat tego, przed czym ta cesarka mnie uratuje. Wolę do nich nie wracać, to po prostu świat fantazji, który brzmi irracjonalnie.

Kobieta z dzieckiem

I dziś żałujesz cesarki. W efekcie terapii?

Nie, nie. Żałuję, bo uciekłam przed ważnym momentem, bo byłam tak pogmatwana w środku. Nie chciałam przyjąć całości tego doświadczenia. Co innego kiedy masz wskazanie do cesarki, a co innego, kiedy uciekasz cesarką przed życiem i przed sobą. To jest właśnie główny problem, motywacja, intencja.

Dziś podjęłabyś inną decyzję.

No pewnie, zresztą mam nadzieję, że następne dziecko urodzę naturalnie, chociaż to trudne. Nie płaczę codziennie z powodu cesarki, ale dziś wiem, że jestem na tyle silna, że dałabym radę. Jestem po dwóch latach terapii i inaczej patrzę na życie i swoje decyzje. Inaczej patrzę na ból i trudności. Nie rozliczam się i nie gnębię za cesarkę, którą wybrałam jako mniejsze zło. Wtedy byłam takim człowiekiem, podjęłam decyzje, które musiałam. Rozumiem siebie z przeszłości, po prostu dziś jestem inną kobietą. I nie odebrałabym sobie doświadczenia naturalnego porodu.

Ciąża po 40. roku życia / gettyimages

Obwiniasz za to mamę? Albo partnera, że nie reagował mądrzej na te ataki paniki?

Nikogo nie obwiniam. Sama uciekłam przed bólem, przed sobą samą, przed swoją głową. Nie łączę historii mojej mamy, z moją. Nie porównuję i nie obwiniam. Moja mama to moja mama, a ja to ja. Robiła co mogła, tak jak ja.

Co byś powiedziała dziewczynom, które decydują się na cesarkę ze strachu przed porodem?

Powiedziałabym im, żeby poszły na jedną sesję do terapeuty i dopiero potem zdecydowały. Może to nic nie zmieni, a może zmieni wszystko, coś otworzy, coś obudzi.

Zobacz także

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Porodówki / istock

W Ustrzykach Dolnych chcą zlikwidować porodówkę. Kobiety będą musiały jeździć kilkadziesiąt kilometrów do innych placówek, by urodzić

Mięśniaki macicy – objawy, przyczyny, leczenie, zioła, mięśniaki macicy a ciąża

Mięśniaki macicy – jak wyglądają objawy? Mięśniaki macicy a ciąża

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska o drugiej ciąży: w takim momencie myślenie o formie nie jest dla mnie priorytetem

Weronika Marczuk o poronieniu

Weronika Marczuk o poronieniu: miałam problemy z donoszeniem. Pochowałam dwoje dzieci

Ola z kanału "Mama Lama" pokazała swój brzuch po ciąży

Ola z kanału „Mama Lama”: lubię moje rozstępy, bo to taka mapa życia, którą narysowały mi na ciele moje dzieci

para

Prawa rodziców po poronieniu. Co przysługuje rodzicom po poronieniu?

Anna Lewandowska

Aktywność fizyczna w ciąży. Anna Lewandowska dzieli się najważniejszymi zasadami

Ból spojenia łonowego w ciąży / istock

Ból spojenia łonowego w ciąży dotyka wielu kobiet. Co powinnaś o nim wiedzieć? Wyjaśnia Monika Grzegorzewicz

Ewelina Tyszko-Bury / Fb. Osteopatia Ginekologiczna

Co ma wspólnego osteopatia ze staraniami o ciążę? Osteopatka Ewelina Tyszko-Bury wyjaśnia

Katarzyna Glinka o treningach w ciąży

Katarzyna Glinka o treningach w ciąży: jestem wdzięczna naturze, że mogę teraz ćwiczyć

Amy Schumer

Amy Schumer stara się o dziecko metodą in vitro. Pokazała swój brzuch po zastrzykach

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska: maraton możemy przerwać w czasie biegu, a porodu już nie

Kobieta w ciąży / senivpetro/Freepik

Czy w ciąży można wykonywać cytologię i USG piersi? Położna Kasia wyjaśnia

kobieta i mężczyzna

Kiedy można starać się o ciążę po poronieniu?

Ciąża / senivpetro/Freepik

Położna Kasia: Czasami czas ciąży jest daleki od instagramowych radosnych klimatów. Czasami w przyszłej mamie kłębi się tysiące lęków i obaw

Chcesz zajść w ciążę? Najpierw zadbaj o siebie i swoją strefę emocjonalną. „Nie zajdziesz w ciążę, jeżeli będziesz traktowała to zadaniowo” – mówi psychoterapeutka Maria Król- Fijewska

Cameron Diaz została mamą

Cameron Diaz została mamą. To pierwsze dziecko 47-letniej aktorki!

kobieta w ciąży

Wady wrodzone układu moczowo-płciowego u kobiet nie przekreślają marzeń o dziecku

Żywienie w ciąży / istockphoto

Czy to co jesz w ciąży, wpływa na smaki dziecka po urodzeniu? Położna Kasia podzieliła się niesamowitą ciekawostką

Poronienie. Badania po poronieniu

Badania, które powinnaś wykonać po poronieniu

kobieta na porodówce

7 grzechów głównych polskich porodówek

„Urodzenie dziecka w Wigilię, niestety, gwarantuje spędzenie całych świąt w szpitalu” – mówi położna z 30-letnim stażem. Jak dużo dzieci rodzi się w Wigilię?

zgaga

Przyczyny zgagi – co może powodować dyskomfort i palenie za mostkiem?

kobieta w ciąży

Wzdęcia w ciąży – jak sobie z nimi radzić?

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

Lekarz siedzi przy biurku i wypisuje długopisem skierowania

Jak długo ważne są skierowania na badania lekarskie? Najważniejsze informacje, o których warto pamiętać.

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

kleszcze

Borelioza: objawy po wielu latach. Jak można wykryć chorobę?

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

8 sposobów na podniesienie libido

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

8 rzeczy, za które pokocha cię twoja trzustka

8 rzeczy, za które pokocha cię twoja trzustka

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia