Przejdź do treści

„Ze stomią można normalne żyć i wyglądać fajnie”. Poznajcie historie Magdy i Sylwii

Magda i Sylwia - bohaterki sesji „Stomia to symbol zwycięstwa”
Bohaterki sesji „Stomia to symbol zwycięstwa” / Fot. Materiały prasowe
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dr Stefan W. Czarniecki
Dr Stefan Czarniecki: Zastanawialiście się, kto stoi na straży porządku w każdym szpitalu? Cisi bohaterowie walki z epidemią
Owulacja - jakie objawy jej towarzyszą?
Owulacja – jakie objawy jej towarzyszą?
Anna Mucha
Anna Mucha: dziękujemy bohaterom, którzy narażają swoje zdrowie i życie, żeby to wszystko jeszcze mogło jakoś funkcjonować
Kosmetyki
Czytamy Etykiety apeluje: nie tylko w prima aprilis nie daj się nabrać! Portal zebrał najgorsze chwyty marketingowe na jednym opakowaniu
Jak wygląda przebieg i leczenie po operacji plastycznej?
Operacje plastyczne. Jak wygląda przebieg i leczenie po operacji plastycznej?

Obawiały się codzienności ze stomią, przerażała je wizja wymiany woreczka i tego, jak otoczenie zareaguje na tę metodę leczenia. Tymczasem dla każdej z nich stomia okazała się wyzwoleniem, szansą na wygodniejsze życie. Każda z nich wzięła udział w sesji „Stomia to symbol zwycięstwa” zrealizowanej dla Fundacji Stomalife i marki bielizny Tutti, by pokazać, że kobiety ze stomią mogą nadal czuć się kobieco i pięknie. Magda i Sylwia opowiadają o tym, jak wygląda codzienność ze stomią.

Magdalena Rumińska: Kocham siebie ze stomią

Magda pochodzi z Rypina. Stomię ma od dwóch lat, ale historia jej choroby sięga aż 2006 roku. To wtedy zaczęła studia, zmieniła miasto, otoczenie i dietę. Zaczęły się u niej problemy z zaparciami na zmianę z biegunkami. Dolegliwości żołądkowe zrzucała na karb nowego stylu życia. Z czasem jednak choroba dawała o sobie coraz częściej znać.

– Długie minuty spędzane w toalecie stawały się coraz większym problemem. Mimo to, nieświadoma zagrożenia, ignorowałam to aż do momentu, kiedy pojawiły się krwawienia. Pech chciał, że krwawić zaczęłam w roku mojej obrony, kiedy też podjęłam pierwszą pracę. Wydawało mi się, że zdrowie może poczekać – wspomina dziewczyna.

Na pierwszą kolonoskopię trafiła, kiedy krwawienia dochodziły do około szklanki krwi dziennie. Od tej pory zaczęła się długa i nierówna walka o jej zdrowie. – Wstępne rozpoznanie brzmiało: colitis ulcerosa [zapalenie jelita grubego – przyp. red.]. Początkowo zaordynowano mi wszystkie standardowe leki, ale nie przynosiły ulgi – tłumaczy.

Kolejni lekarze załamywali ręce. Magda leczyła się m.in. w Bydgoszczy i Poznaniu.

W 2015 roku trafiła na lekarza, który za przyczynę jej cierpienia uznał wgłobienie jelita. – Okazało się, że mięśnie trzymające moje jelito się poddały, a jelito się zapadło. Szybko zrobiono mi resekcję esicy i miało to raz na zawsze zakończyć mój problem – dodaje.

Miało, ale tak się jednak nie stało. Ulga trwała tylko miesiąc. Znów wrócił ból, krwawienia i biegunki. Do tego na bliźnie pooperacyjnej pojawił się bliznowiec.

Miałam już nigdy nie pokazywać brzucha, bo wyglądało to mało estetycznie. Nie mogłam na siebie patrzeć. Znienawidziłam własne ciało za to, co przechodziłam. Przechodząc obok lustra, nieważne – ubrana czy nie – odwracałam wzrok. Często płakałam, kiedy nikt nie widział. Czułam się więźniem własnego ciała – wspomina.

Magda była zmęczona nieprzynoszącym efektów leczeniem, obrzydzona swoim wyglądem i wściekła na samo brzmienie słowa „lekarz”. Wtedy dostała od koleżanki namiary do kolejnego specjalisty. Postanowiła podjąć ostatnią próbę. Na pierwszej wizycie usłyszała od lekarza, że “tak długo jak będzie miała siłę walczyć, on będzie walczyć ze nią”.

– Co zabawne, do tamtej pory nie miałam diagnozy i do dziś jej nie mam. Objawy miałam jak przy CU, ale wyniki histopatologii dawały obraz charakterystyczny dla Crohna. Dzisiaj lekarze stoją na stanowisku, że jest to mutacja CU albo po prostu trzecia – nieopisana jeszcze choroba zapalna jelit – wyjaśnia Magda.

Leczyła się eksperymentalnie. Farmaceutyki łagodziły krwawienia, ale ciągle traciła szklankę do dwóch krwi dziennie, ciągle zmagała się z zaparciami, biegunkami i bólem. – Jakby ktoś trzymał moje wnętrzności w imadle. Ale walczyłam, bo co innego mi zostało? – żartuje dziewczyna.

Magda Rumińska

Magda Rumińska – stomiczka z Rypina / Fot. Materiały prasowe

Przez te wszystkie lata miała ponad 12 kolonoskopii, kilka koagulacji argonem śluzówki, a rektoskopii i anoskopii nie jest w stanie zliczyć. Nic nie pomagało.

– W końcu przyszedł ten dzień, w którym po tym jak przyjechałam do szpitala z kolejnym bólem i krwawieniem, po 12 latach chorowania, usłyszałam: “Robimy stomię”. Szczerze? Przez wszystkie te lata choroby broniłam się przed tym, jak mogłam. Wyobrażałam sobie, że to koniec świata. Że nic gorszego nie może mnie spotkać – tłumaczy.

W tamtym momencie była jednak tak zmęczona swoim stanem zdrowia, że przyjęła wyłonienie stomii jako fakt. – Pamiętam reakcję mojej mamy, która powiedziała lekarzowi, że planuje mnie okaleczyć. Odpowiedział jej, że jak na razie to choroba mnie okalecza – mówi Magda.

Operację wyznaczono na 26 kwietnia 2018 roku. W międzyczasie, w marcu, Magda zdawała egzamin zawodowy. Wyniki sprawdzała na telefonie na sali pooperacyjnej. Teraz mogła przygotować się do tego, co miało za chwilę nastąpić. Przed operacją chciała dowiedzieć się, jak naprawdę żyje się ze stomią. I ku jej zdziwieniu takich informacji w polskim internecie nie mogła znaleźć. Pomocne okazały się zagraniczne treści. Oglądała filmiki, jak się zmienia worek, jak się pielęgnuje stomię i co można z nią robić.

– Bardzo mi to pomogło. Po operacji było mi znacznie łatwiej się przystosować, a już w lipcu zaczęłam swoją przygodę z dance fitness i tańcem, w którym się zakochałam i do dnia dzisiejszego ta miłość trwa nieprzerwanie – opowiada Magda.

Dzisiaj, po prawie dwóch latach Magda jest zupełnie inną osobą. – Zyskałam pewność siebie, pokochałam swoje ciało i swoje blizny. Patrzę na swoje ciało z miłością, a nie obrzydzeniem. Nie wstydzę pokazać się w bieliźnie (i bez) – podkreśla. – Od dawna myślałam o tym, żeby w jakiś sposób się zaangażować i pomóc tym, którzy są na początku tej drogi – przerażeni i być może samotni w tej chorobie – teraz mam taką możliwość. Wierzę, że dobro wraca – dodaje.

Magda wzięła udział w sesji „Stomia to symbol zwycięstwa” razem z aktorką Marianną Kowalewską. Jej celem była nie tylko promocja Tutti – marki bielizny dla kobiet ze stomią, ale też pokazanie, że kobiety ze stomią powinny nadal czuć się kobieco i pięknie.

– Ta sesja dała mi sposób i okazję do wyrażania siebie. Choroba bardzo wiele zmieniła w moim życiu i dała mi chyba tyle samo, co zabrała. Zabrała mi dwanaście lat życia, ale dała mi niesamowitą pewność siebie i przekonanie, że jestem twardą laską. Teraz jestem z pewnością lepszą wersją samej siebie. Na pewno bardziej świadomą swego ciała – wyjaśnia.

Tą sesją Magda chciała pokazać, że mając wyłonioną stomię można siebie pokochać i żyć naprawdę wspaniale. – Wiedziałam, że to jest moja okazja do tego, żeby powiedzieć coś światu. Żeby pokazać siebie taką, jaką naprawdę jestem. Bo każdy z nas na co dzień nosi jakąś tam maskę, coś tam ukrywa. A ja już nie chce się ukrywać – mówi Magda.

Magda z zawodu jest radcą prawnym przy OIRP w Toruniu, pracuje w kancelarii w Toruniu. Poza pracą uwielbia fantastykę i komiksy, gra w gry RPG i gry komputerowe, a przede wszystkim tańczy. – To pozwala mi zapomnieć o wszystkich trudnościach – przyznaje.

Sandra Kubicka

Sylwia Ratajczak: Stomiczki są kobiece w stu procentach

Sylwia pochodzi z Bolechowa, k. Poznania. Jest mamą dwójki dzieci. W wieku 30 lat zachorowała na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, ale pierwsze objawy zauważyła dużo wcześniej. Dokładnie po drugim porodzie. – Zaczęło się od okropnych zaparć i wzdęć. Bagatelizowałam te objawy dopóki nie pojawiła się krew i okropny ból brzucha – wspomina dziewczyna.

Szybko trafiła do lekarza, który skierował ją na kolonoskopię. Badanie wycinków jednoznacznie pokazało, że to wrzodziejące zapalenie jelita grubego w fazie aktywnej. Rozpoczęła leczenie.

– Podczas leczenia sterydami nawet bliscy znajomi mieli trudność z rozpoznaniem mnie, bo byłam spuchnięta jak balon, do tego doszedł ból stawów – opowiada.

Sylwia Ratajczak

Sylwia Ratajczak o życiu ze stomią / Fot. Materiały prasowe

Po 3 latach trudnego i nieskutecznego leczenia trafiła przypadkiem do chirurga, który powiedział jej, że wyjściem może okazać się usunięcie jelita i wyłonienie czasowej stomii.

– Miałam dla kogo żyć, mąż bardzo mnie wspierał na każdym etapie choroby – podkreśla, tłumacząc, co było dla niej motywacją do poddania się operacji.

W styczniu 2014 roku przeszła pierwszą operację usunięcia jelita grubego i wyłonienia stomii. Nie było łatwo. Organizm był wykończony lekami i potrzebował czasu na dojście do siebie. Druga operacja odbyła się rok później.

– Chirurg zaproponował stworzenie zbiornika jelitowego j-pouch i wytworzono ileostomię, która miała być ze mną rok. Tym razem zregenerowałam się dużo szybciej i odczułam jeszcze więcej pozytywnych zmian. Przede wszystkim nie musiałam przyjmować leków, co było dużą zmianą. Zaczęłam nawet regularnie biegać – wspomina.

Zgodnie z planem w 2016 zlikwidowano u niej stomię czasową. Sylwia wspomina, że na początku było dosyć ciężko, ale z czasem mogła normalnie funkcjonować. Niestety po roku pojawiła się pierwsza przetoka i powracające stany zapalne zbiornika i towarzyszące temu inne problemy. Po 3 latach lekarze ponownie wyłonili u Sylwii stomię.

– Kiedy pierwszy raz miałam wyłanianą stomię czułam strach, niepewność – jak to będzie i czy sobie z tym poradzę. Pierwszy widok woreczka był dla mnie straszny. Przy kolejnym wyłanianiu wiedziałam już co i jak. Nie czułam żadnego przerażenia, była to dla mnie normalna sprawa – mówi Sylwia. – Potraktowałam to jako możliwość uzyskania wygodniejszego życia. Bo tak właśnie traktuję stomię – jako wygodniejsze życie – dodaje.

Udział w sesji odebrała jako możliwość zrobienia coś dla siebie, ale również dla innych. – Mogłam pokazać innym kobietom, że stomia nam niczego nie odbiera. Jesteśmy kobietami w stu procentach, tak jak byłyśmy wcześniej – podkreśla dziewczyna.

Sylwia jest zdania, że kobiety ze stomią jeszcze bardziej o siebie dbają i pokazują swoją kobiecość na zewnątrz. Stomia dodaje im siły. Ona na przykład jest w trakcie zdobywania Korony Gór Polski.

Pierwsze suplementy od kobiet dla kobiet

Poznaj WIMIN

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kobieta na plaży

Polka nago na basenie? „Zachowaj intymność, tu są dzieci”

Kobieta stoi na drodze

Brak ci pewności siebie? Popracuj z ciałem!

Joanna Jóźwik o akceptacji ciała

Joanna Jóźwik: często słyszę, że wyglądam jak facet, jestem mało kobieca

Joanna Godecka / Damian Deja

Joanna Godecka: gdy ignorujemy nasze emocje, zatykamy na nie uszy, one krzyczą coraz głośniej

Eliza Wydrych skrytykowana za wystający brzuch

Po treningu przeczytała: „ale masz tłuszcz na brzuchu”. W odwecie podała kilka faktów na temat tej części ciała

młoda kobieta

„Weź się wyluzuj!”. Tylko jak? Oto kilka rad, dzięki którym nauczysz się „odpuszczać”

„Za dużo pokazuje! Kobieta powinna być skromna” – Ciałopozytywna terapia o toksycznych wzorcach kobiecości

Aktorka Marianna Kowalewska w niezwykłej sesji z bielizną dla stomiczek firmy Tutti. „Stomia uratowała mi życie”

„Troska o siebie to nie ucieczka do SPA od czasu do czasu. To trudne budowanie rzeczywistości, od której nie chcesz uciekać”. Poruszający wpis Nepenthe

Co na prezent dla dziewczynki? Oto 7 pomysłów na prezenty, które uczą niezależności i samoakceptacji!

kobieta w lustrze

Kilka słów o akceptowaniu swojego ciała

Kobieta siedzi w ręczniku i szczotkuje szczotką łydkę

Szczotkowanie ciała na sucho – jakie są korzyści? Wymienia kosmetolożka Natalia Borczyńska

Dziewczyny przed jogą / istockphoto.com

Pani Fizjotrener: wszyscy mamy taką samą anatomię, ale tak naprawdę nasze ciała różnią się od siebie

Do dobrego seksu potrzebna jest akceptacja

„Do dobrego seksu potrzebna jest akceptacja, nie tylko tego, jak wyglądamy, ale też jak się zachowujemy, jak pachniemy, jak się poruszamy”

„Mówmy swoim córkom, że ciało jest dla nas źródłem przyjemności”. Dr Katarzyna Jasiewicz o ciałoterapii

„Nierealistyczne uwielbienie dla siebie skutkuje odpychającym dla innych poczuciem, że wszystko się takiej osobie należy”. O samoakceptacji mówi nam psycholog Katarzyna Wawer-Dziedziak

Ashley Graham w ciąży

Ashley Graham pokazuje ciążowe krągłości i rozstępy. Jej nagranie powinna zobaczyć każda kobieta w ciąży!

Maisie Williams

Maisie Williams: nadal leżę w łóżku i przed snem wyliczam rzeczy, które w sobie nienawidzę

20. urodziny za tobą? Zobacz, co czeka ciebie i twoje ciało

„W Polsce kobiety stawiają sobie bardzo wysokie wymagania wobec tego, jak mają wyglądać. Są niezwykle urodziwe, a mimo to, mają bardzo dużo kompleksów” – mówi Natalia Zawada, projektantka i właścicielka marki STARSEEDS

„Drażni mnie terror ciałopozytywności, z pozytywności obdzierany” – blogerka szczerze o body positive

archiwum prywatne

Wrzuciłam do sieci swoją fotkę, na której jestem bez makijażu. Zrobiłam to, bo jestem dla siebie ważna

„Im bardziej jesteśmy zestresowani, tym częściej chorujemy, tym częściej ulegamy kontuzjom” – mówi Agnieszka Bonar-Sadulska, trenerka rozwoju osobistego

Ed Razek, dyrektor marketingu Victoria's Secret do sierpnia 2019 roku

Dyrektor Victoria’s Secret zrezygnował ze stanowiska. To początek końca ery seksualizacji modelek?

Najpopularniejsze

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Co oznacza obniżona temperatura ciała i jakie są jej przyczyny? Kiedy spadek temperatury może być niebezpieczny?

Masturbacja może być jeszcze przyjemniejsza. Co robić, aby przenieść doznania na wyższy poziom?

cynk w migdałach

Cynk – gdzie go szukać? Poznaj 5 naturalnych źródeł cynku

kobieta, którą bolą plecy

O czym świadczy ból pod łopatką? Charakter bólu, objawy i możliwe sposoby leczenia

kobieta wycierająca nos

Grypa hiszpanka – przyczyny i objawy. Historia największej pandemii na świecie

Mama zakleja plaster dziekcu. Na zdjeciu widoczne dłonie na drewnianym stole

Zastrzał – 7 domowych sposobów jak sobie z nim poradzić

Kobieta trzymająca się za plecy na dole z powodu bólu pleców

Co oznacza ból pleców na dole i jakie podjąć leczenie, by go uśmierzyć?

kobieta z bólem zęba

Ropień zęba – domowe sposoby na opuchliznę

Kobieta pokazuje język, na nim jest zaznaczony czerwony punkt

Krosta na języku – przyczyny powstawania, leczenie. Skąd się bierze krosta na języku i jakie ma formy?

kobieta, leżąca na łóżku, z bolącym brzuchem

Jak rozpoznać zakażenie owsikami? Czy pasożytów można pozbyć się domowymi sposobami?

Ropiejące oczy kobiety

Ropiejące oczy u dzieci i dorosłych – przyczyny i metody leczenia

sen

Co oznacza drętwienie rąk w nocy i podczas snu?

kobieta trzymająca się obiema rękami z okolice mostka

Co oznacza ból w mostku? Charakter i różne przyczyny dolegliwości