Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Nutrigenomika – jak karmić geny

Nutrigenomika – jak karmić geny
Ilustracja: shutterstock

Dieta, która nie działa, albo produkty, po których nie czujesz się dobrze – znasz to? Nawet teoretycznie zdrowe jedzenie może nam nie służyć. Bo dieta powinna być dopasowana do... naszych genów.

Czas życia człowieka w krajach wysokorozwiniętych w ciągu ostatnich dwudziestu lat wydłużył się o kilka kolejnych. Jednak często lata te nie należą do zdrowych, co szczególnie dotyczy kobiet. Na świecie notuje się więcej zgonów spowodowanych jedzeniem niż głodem. Olivier De Schutter, sprawozdawca ONZ ds. żywności, informuje, że w kontekście zdrowia światowego zła dieta szkodzi nawet bardziej niż palenie papierosów! Cukrzyca, choroby układu krążenia, miażdżyca i nowotwory to tylko część zestawu chorób cywilizacyjnych XXI wieku, które wynikają z nieodpowiedniego odżywiania. Nieodpowiedniego, czyli niedobranego do charakteru organizmu. Przerażające? Przestaje przerażać, jeśli przyjrzeć się temu z bliska.

Aby określić rzeczywisty wpływ diety na organizm, dziś schodzi się do wnętrza komórek, na poziom molekularny, czyli do cząsteczek. Na tym poziomie analizuje się wpływ czynników żywieniowych na aktywność materiału genetycznego w kontekście konkretnej osoby. Właśnie takimi indywidualnymi relacjami – między żywieniem a genami – zajmuje się nutrigenomika. Przede wszystkim bada, jak dieta zaburza równowagę między zdrowiem a chorobą. Podejmuje próbę tworzenia profilu diety spersonalizowanej wobec określonych cech organizmu, np. predyspozycji do wystąpienia danej choroby. Dlaczego tak indywidualnie? Bo prawdę mamy we własnych genach.

Łyk genetyki

Materiał genetyczny to biblioteka wszystkich informacji o organizmie nazywana genomem. W każdej komórce somatycznej (każda oprócz rozrodczej) człowieka ma postać 46 chromosomów (dwóch kompletów po 23 chromosomy). Każdy chromosom jest mocno upakowaną nicią kwasu deoksyrybonukleinowego, w skrócie ‒ DNA. Upraszczając budowę cząsteczki DNA, tradycyjnie można przyrównać ją do drabiny, która jest nieco skręcona, jak wstążka. Szczeble tej drabiny tworzone są przez nukleotydy – podstawową jednostkę budulcową DNA. W zależności od występującej w nich zasady azotowej wyróżnia się ich cztery rodzaje. Kolejność ułożenia nukleotydów w nici określa dany gen. Gen jest podstawową jednostką dziedziczenia informacji. Ciąg nukleotydów w genach przepisywany jest na kwas rybonukleinowy RNA. Dalej, na podstawie powstałej nici RNA, wytwarzane są konkretne produkty, np. białko do budowy enzymu. Cały ten proces nazywa się ekspresją genów. Dzięki niemu komórka wytwarza produkty, jakich potrzebuje w konkretnym momencie.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Piękna po tacie. Mądry po mamie.

Nosek po tatusiu? Uszka po mamusi? Inteligencja po... No właśnie. Po kim? Trudno powiedzieć. Mieszanie...
Nosek po tatusiu? Uszka po mamusi? Inteligencja po... No właśnie. Po kim? Trudno powiedzieć. Mieszanie genów przypomina gotowanie w jednym garnku. Wrzucamy do niego składniki i nie wiemy, co wyjdzie. Na ogół, bo to i owo da się jednak przewidzieć.

Epigenetyka – zdrowie to nie tylko geny

Dla naszego zdrowia znacznie ważniejszy niż geny jest tryb życia. To od niego zależy, czy poszczególne...
Dla naszego zdrowia znacznie ważniejszy niż geny jest tryb życia. To od niego zależy, czy poszczególne geny się uaktywnią, czy też nie. To dobra wiadomość – kolejne naukowe dowody pokazują, że na własne zdrowie mamy wpływ większy, niż podejrzewamy. Oddajemy głos epigenetyce.

Genodieta – jadłospis według DNA?

O genodietach coraz głośniej. W największym skrócie: chodzi o to, żeby dopasować to, co jemy, do naszego...
O genodietach coraz głośniej. W największym skrócie: chodzi o to, żeby dopasować to, co jemy, do naszego genotypu. Przyglądamy się bliżej nowej modzie dietetycznej.

Smaki mamy w genach

Niektórzy nie mogą znieść kolendry. Dlaczego? „No bo przecież smakuje jak mydło…”. Absurd? Nie! Za to,...
Niektórzy nie mogą znieść kolendry. Dlaczego? „No bo przecież smakuje jak mydło…”. Absurd? Nie! Za to, jak odbieramy smaki, odpowiedzialne są geny. Zobaczcie, czego jeszcze genetycy dowiedzieli się o naszych kubkach smakowych. To zaskakujące!