Przejdź do treści

Do trzech razy pesto

Do trzech razy pesto
Pesto ze świeżego zielonego groszku i pestek dyni. Zdjęcie: Agata Deja | www.foodpornveganstyle.blogspot.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Marchew, orzechy laskowe, lubczyk, natka pietruszki, pestki dyni… Lista naszych lokalnych składników, z których można zrobić pesto, jest długa. Wypróbujcie nasze przepisy i wkręćcie się w kręcenie pesto!

Włosi od pokoleń kręcą pesto. Przepyszne zielone ‒ z bazylią ‒ znane jest na całym świecie, nie mniej popularne jest także pesto rosso (czerwone) ‒ odmiana sycylijska, z suszonymi pomidorami. Wszyscy chyba dobrze je znamy i bardzo lubimy, ale tak jak Włoszki, które ze swojego targu przynoszą do domu orzeszki piniowe i dorodne zioła, i my idźmy na swój, kupmy garść naszych rodzimych orzechów, pestek dyni bądź słonecznika, chwyćmy za pęczek młodej, świeżej zieleniny i ukręćmy sobie świeże, tanie, nasze polskie, lokalne pesto.

Przy doborze składników zdecydowanie można zaszaleć! Natka marchewki, rzodkiewki, pietruszki, pokrzywa, świeży szpinak, liście brokułu, pędy młodego czosnku, rukola, jarmuż, świeży zielony groszek… To wszystko jest jak najbardziej jadalne, smaczne, bardzo odżywcze i czeka tylko na ukręcenie. Rodzaj zieleniny można sobie dowolnie zmieniać, tak samo jak dodatki. Raz można wsypać słonecznik lub orzechy laskowe, innym razem migdały lub orzechy włoskie. Dobrej jakości oliwa z oliwek jest bardzo ważna, ale nie mniej smaczne pesto wyjdzie z tłoczonym na zimno olejem lnianym, słonecznikowym lub rzepakowym. I do tego zioła. Oprócz bazylii ciekawym akcentem w pesto mogą być: szałwia, estragon, tymianek czy lubczyk. Chwila ukręcania w moździerzu lub szybkiego miksowania w blenderze i gotowe. 

Potem już tylko wystarczy ugotować makaron, obtoczyć go w pesto i szybki, prosty, smaczny obiad w sam raz na lato ląduje na stole. Ale sposobów na wykorzystanie słoiczka pysznego pesto jest o wiele więcej. Posmaruj nim kanapki z dużą ilością warzyw, dodaj do burgera, polej na pieczone warzywa lub posmaruj nim ciasto francuskie, zawiń i zamień w pyszne pieczone roladki. Doskonale smakuje także na pizzy. Pesto możesz również zamienić w pyszny dressing do świeżej letniej sałatki, wystarczy, że wymieszasz je z jogurtem lub majonezem. Piekąc chleb lub bułki, dodaj odrobinę pesto, fantazyjnie go zwiń, a potem wyjmij z pieca niezwykle aromatyczne pieczywo. Kleksem z pesto możesz również wzbogacić zupę z sezonowych warzyw. 

I to właśnie teraz, kiedy stragany uginają się wręcz od ciężaru zielonych pędów i doniczek z ziołami, jest idealny czas, żeby sobie trochę pesto ukręcić na zapas. Najlepiej jest zrobić od razu większą ilość, część zapakować w plastikowe pojemniki i zamrozić. A zimą, kiedy zatęsknimy za latem, wyciągnąć pesto z zielonego groszku i rozkoszować się nim znowu.

Pesto ze świeżego zielonego groszku i pestek dyni 

To pesto może być świetną pastą na letnie warzywne kanapki, ale wspaniale sprawdzi się też jako sos do makaronu, tego tradycyjnego z mąki lub witariańskiego, zrobionego z cukinii.

Składniki (1 średni słoik):

– 2 szklanki świeżo wyłuskanego zielonego groszku (300 g – waga po obraniu)
– 1/2 szklanki pestek dyni

– 10 dużych listków świeżego lubczyku
– 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
– 2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych (albo parmezanu w wersji wege)
– 1 łyżka soku z cytryny
– 1 ząbek czosnku
– 1/3 łyżeczki różowej soli himalajskiej
– szczypta czarnego mielonego pieprzu 

Przygotowanie:

Łuskamy zielony groszek. Podprażamy pestki dyni na patelni. Przygotowujemy resztę składników. Następnie wrzucamy je do blendera i miksujemy na gładko. Przechowujemy w lodówce i spożywamy w ciągu tygodnia bądź zamrażamy na dłużej.

 

Pesto z natki marchewki i orzechów laskowych

Do trzech razy pesto

Zdjęcie: Agata Deja | www.foodpornveganstyle.blogspot.com

To pesto jest słodkawe w smaku. Wspaniale nadaje się na dressing do świeżych letnich sałatek, ale będzie również doskonale smakowało na kanapkach czy w sezonowej zupie. 

Składniki (1 mały słoik):

– natka z dwóch dużych, młodych marchewek (liście + łodygi)
– 1/2 szklanki orzechów laskowych

– 1 łyżka soku z cytryny
– 2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych (lub parmezanu w wersji wege)
– 1/3 łyżeczki różowej soli himalajskiej
– 1/4 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu
– 1/2 szklanki oliwy z oliwek extra virgin 

Przygotowanie:

Natkę marchewki dokładnie myjemy i obsuszamy na ręczniku kuchennym. Orzechy laskowe podprażamy kilka minut na patelni, aż się lekko zarumienią. Można je także podpiec w piekarniku (5‒7 minut w 200°C). Chwilę studzimy i „wycieramy” je w ściereczkę, aby pozbyć się części łusek, które są gorzkawe. Następnie wrzucamy je do blendera, dodajemy resztę składników i miksujemy do ulubionej konsystencji. Pesto przechowujemy w słoiku w lodówce do dwóch tygodni lub w plastikowym pojemniczku w zamrażarce do kilku miesięcy. Gdy trzymamy je w lodówce, warto wlać na wierzch odrobinę oliwy ‒ pomoże zachować jego świeżość na dłużej.

Pesto z bazylii z zieloną pietruszką i słonecznikiem

Do trzech razy pesto

Zdjęcie: Agata Deja | www.foodpornveganstyle.blogspot.com

Doskonałe jako dodatek do zup, makaronu lub pieczywa.

Składniki (1 mały słoik): 

– 1/2 doniczki świeżej bazylii
– 1/2 dużego pęczka świeżej zielonej pietruszki

– 1/2 szklanki nasion słonecznika
– 2 łyżki soku z cytryny
– 4‒5 łyżek oliwy z oliwek extra virgin
– 2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych (parmezanu w wersji wege)
– 1 ząbek czosnku
– 1/3 łyżeczki różowej soli himalajskiej
– szczypta czarnego mielonego pieprzu 

Przygotowanie: 

Myjemy bazylię i pietruszkę. Podprażamy nasiona słonecznika na patelni. Wrzucamy wszystko do blendera, dodajemy resztę składników i miksujemy na gładko. Przechowujemy w lodówce do dwóch tygodni lub kilka miesięcy w zamrażarce. Gdy trzymamy pesto w lodówce, warto wlać na wierzch odrobinę oliwy ‒ pomoże zachować jego świeżość na dłużej.

 

Agata Dejafotografka, kulturoznawczyni, pasjonatka rękodzieła, kuchni roślinnej i filozofii DIY. Prowadzi bloga Food Porn, Vegan Style, na którym udowadnia, że kuchnia roślinna jest bardzo kreatywna, ciekawa, smaczna, kolorowa i zdrowa. Szczególnym uwielbieniem darzy kuchnię azjatycką i dania kuchni RAW.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!