Przejdź do treści

Fruktoza – i jesz więcej

Fruktoza - i jesz więcej
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Fruktoza, choć kojarzy nam się zdrowo, bo z owocami, w rzeczywistości jest odpowiedzialna w dużej mierze za epidemię otyłości na świecie. Kolejne badania odkrywają jej ciemne strony.

Słodzone napoje omijam szerokim łukiem – większość z nich zawiera syrop wysokofruktozowy, który sprzyja cukrzycy, chorobom serca i nowotworom. Mówi się o tym coraz więcej. Ostatnio w piśmie PNAS ukazała się praca z dowodami, że fruktoza zwiększa apetyt na kaloryczne jedzenie. Im więcej jej pochłaniamy, tym więcej pragniemy. Nie brzmi groźnie?

Badanie przeprowadzone na 24 zdrowych ochotnikach. Uczestnicy podzieleni na dwie grupy otrzymują płyn o smaku wiśni słodzony glukozą albo fruktozą, z tym że nie wiedzą, jaki cukier zawiera ich napój. Krótko po tym mają ocenić swój poziom głodu. Następnie podczas oglądania różnych zdjęć, w tym ciastek, pizzy i słodyczy, naukowcy skanują ich mózgi przy pomocy rezonansu magnetycznego. Po kilku dniach eksperyment jest powtarzany, jednak każdy z badanych otrzymuje napój słodzony innym cukrem niż za pierwszym razem.

Okazuje się, że po wypiciu napoju z fruktozą uczestnicy mają większą aktywność obszarów mózgu wchodzących w tzw. układ nagrody podczas oglądania zdjęć kalorycznego jedzenia! To oznacza, że odczuwają większe pragnienie i chęć zaspokojenia głodu, co w eksperymencie potwierdzili w swoich ocenach. 

Mimo że zarówno glukoza, jak i fruktoza, zawierają podobny ładunek energetyczny, są przez organizm inaczej metabolizowane. Coraz więcej wskazuje na to, że to właśnie ten drugi cukier jest odpowiedzialny za epidemię otyłości. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca ograniczanie cukru do 25 g dziennie (ok. 6 łyżeczek). I choć może nam się wydawać, że to dużo, gdy przyjrzymy się zawartości węglowodanów w tym, co w ciągu dnia zjadamy, ta ilość może nas zaskoczyć. Szczególnie powinniśmy ograniczać słodzone napoje, słodycze i ciastka. 

Sama fruktoza zawarta jest również w owocach. Czy mogą być one groźne? Autorzy uważają, że nie. Rośliny mają sporo wartościowych składników, jak błonnik, który sprawia, że cukier stopniowo trafia do krwiobiegu i jest lepiej rozkładany. Obawiać się możemy za to soków owocowych, w których błonnika szukać na próżno. 150 ml dziennie to maksymalna ilość, na jaką możemy sobie pozwolić, szacują eksperci.

 Przeczytajcie też o tym, ile jest cukru w napojach i jogurtach.

Rada? Kupujmy świadomie i czytajmy etykiety!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!