Przejdź do treści

GI Bike: składak nowej ery

GI Bike: składak nowej ery
zdjęcie: www.gibike.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Niepożądany odczyn poszczepienny. Jak często występuje?
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya

Wygląda ekstrawagancko, ale przy tym spore koła, da się złożyć w 3 sekundy i można nim jechać bez zmęczenia. Przed wami GI Bike – projekt składaka nowej ery.

O rowerach z dopędem piszę z sympatią, bo jeśli dopracowane – do miasta są idealne. Dlaczego? Bo jeździ się nimi szybko, wygodnie, bez większego zmęczenia. To nie są maszyny do wyczynu, wspomagają nasze mięśnie i ułatwiają nam życie, ale RUSZAĆ SIĘ na nich i tak trzeba. Na prostej dopęd daje niezłą prędkość (z łatwością można jechać 25 km/h), a pod górę – komfort. I nie mówcie mi, że w Warszawie – gdzie się urodziłem i żyję – jest płasko. Jak ktoś nie wierzy, niech spróbuje sobie podjechać pod skarpę w rejonie AWF, przy Uniwersytecie czy po ulicy Książecej. Przekonacie się wtedy na własnej skórze, że nie kłamię. Nawet w płaskich rejonach Polski zawsze się jakaś przeszkoda dla rowerzysty znajdzie!

Wracając do mojego dzisiejszego roweru. GI Bike to wciąż jeszcze prototyp, ale ma wejść do produkcji seryjnej, gdy tylko znajdą się pieniądze. Co go odróżnia od innych podobnych? Wcale nie sylwetka – trzeba przyznać dość ekstrawagancka. I nie napęd, w którym (prócz silnika elektrycznego) zastosowano pasek zębaty w miejsce wiecznie się brudzącego, dość kłopotliwego w serwisie łańcucha. GI Bike jest SKŁADANY. Tak sprytnie go zaprojektowano, że składa się go w 3 sekundy. Jeden ruch i rower mamy w postaci tzw. transportowej, czyli GI Bike wchodzi nam z łatwością np. do windy. Wygodnie da się go również prowadzić jak walizkę z kółkami, bo dzięki użyciu aluminium i lekkich tworzych nie jest ciężki (12-17 kg; masa w zależności od wersji – lżejsza jest ta podstawowa, czyli bez silnika elektrycznego). Plus za duże koła (w składach zwykle są mniejsze), za przedni widelec ułatwiający wymianę koła w razie przedziurawienia opony (nie obejmuje koła z obu lecz tylko z jednej strony), wygodną pozycję za kierownicą. Ciekaw jestem, ile będzie kosztować? Rowery z dopędem nie są tanie (dobre maszyny kosztują po 5-10 tys. zł), ale ta wygoda warta jest każdych pieniędzy…

zdjęcie:www.gibike.com

zdjęcie:www.gibike.com

zdjęcie:www.gibike.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!