Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Ekocertyfikaty – bezpieczeństwo gwarantowane

Ekocertyfikaty – bezpieczeństwo gwarantowane
Ilustracja: Julia Szostak

Certyfikat ekologiczny to dobra rzecz. Jeżeli nie mamy ochoty szukać listy składników na opakowaniu kosmetyku, możemy mu zaufać, bo gwarantuje bezpieczeństwo stosowania i to, że kosmetyk nie jest „naturalny” tylko z nazwy. Ale producenci są sprytni, więc warto zachować czujność.

Żeby sprawdzić, czy kosmetyk jest dla nas odpowiedni i nie zawiera szkodliwej chemii, najlepiej przeczytać listę składników na opakowaniu. W przypadku jednak niewielkich opakowań (tusze do rzęs, pomadki) często znajdziemy jedynie odesłanie do listy składników (ilustruje to obrazek z palcem na książce), którą powinniśmy otrzymać od sprzedawcy. Próbowałam kilka razy zapytać o taką dodatkową listę składników, ale przeważnie ekspedientki były zdziwione moim zapytaniem i nie wiedziały, o co w ogóle mi chodzi.

Dlatego właśnie warto sięgać po kosmetyki z certyfikatem. Taki certyfikat gwarantuje, że kosmetyk nie zawiera szkodliwych konserwantów ani innych składników podejrzewanych o rakotwórcze właściwości. Certyfikowane kosmetyki nie są testowane na zwierzętach ani nie zawierają składników testowanych na zwierzętach. Jest to o tyle ważne, że czasami producent kremu chwali się, że ów krem nie był testowany na zwierzętach, gdy tymczasem jego składniki były. Certyfikat gwarantuje też, że rośliny użyte do produkcji kosmetyków pochodzą z upraw ekologicznych i nie są genetycznie modyfikowane.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Antyperspiranty nie muszą szkodzić

W kulce, w sztyfcie w spreju. Codziennie stosujemy dezodoranty, by zamaskować nieprzyjemny zapach albo...
W kulce, w sztyfcie w spreju. Codziennie stosujemy dezodoranty, by zamaskować nieprzyjemny zapach albo wręcz zablokować wydzielanie potu. Niestety, skuteczność nie zawsze idzie w parze z bezpieczeństwem.

Mydło wraca do łask!

Żele pod prysznic zdetronizowały popularne kiedyś mydło w kostce. Uwierzyliśmy, że po mydle nasza skóra...
Żele pod prysznic zdetronizowały popularne kiedyś mydło w kostce. Uwierzyliśmy, że po mydle nasza skóra jest sucha i ściągnięta. Czy naprawdę? I – przede wszystkim – czy po każdym mydle?

Ołowiany pocałunek, czyli szminka z dodatkami

Kobiety kochają pomadki. Wybierają spośród niezliczonych odcieni czerwieni,...
Kobiety kochają pomadki. Wybierają spośród niezliczonych odcieni czerwieni, ale nie wiedzą, że za pięknym kolorem kryje się ołów. Zwłaszcza dla zdrowia kobiet jest on szczególnie niebezpieczny.

Kadm w żywności – to trzeba wiedzieć!

Rośliny pobierają toksyczny kadm w 70% z gleby i 30% z powietrza. Niepokojący jest fakt, że jego stężenie...
Rośliny pobierają toksyczny kadm w 70% z gleby i 30% z powietrza. Niepokojący jest fakt, że jego stężenie w naszym otoczeniu wciąż wzrasta. Również w organizmie człowieka, gdzie kumuluje się w nerkach i wątrobie. Parę słów o tym, jak chronić się przed tym groźnym metalem ciężkim.