Przejdź do treści

Żyć jak… Monika Mrozowska

Żyć jak... Monika Mrozowska
Zdjęcie: archiwum własne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Cytologia – zwróć uwagę na to, czym masz pobierany materiał
płaczące dziecko
Zimne powietrze na obrzęk krtani. 31-letnia matka uratowała swoje dziecko za pomocą zamrażarki
Sałatka: sałata, burak, fiołek trójbarwny
Jadalne kwiaty, które mogą być trujące
mężczyzna w koszulce z kieszenią na piersi, w której siedzi dziecko
T-shirt, który ułatwia ojcom zajmowanie się dzieckiem
Uczestniczki kampanii Rimmel #iwillnotbedeleted
Red Lipstick Monster, Rita Ora i Cara Delevingne w światowej kampanii przeciwko hejtowi

Monika Mrozowska to kobieta orkiestra. Aktorka, felietonistka, blogerka, mama dwóch córek. Prowadzi warsztaty i pokazy kulinarne. Zdrowy styl życia przychodzi jej z łatwością, bo to jej pasja. Jak ona to robi?

STYL ŻYCIA: Jak żyć, by długo było dobrze? 

Przede wszystkim jeść pożywne śniadanie. Być aktywnym zawodowo, ale nie stawać się niewolnikiem pracy. Spotykać się z przyjaciółmi, śmiać się i myśleć pozytywnie.

RUCH: Regularne treningi czy raczej bieg do tramwaju – byle nie za szybko?

Ruch na świeżym powietrzu, bieganie po parku, ale do tramwaju też! Latem jazda na rowerze, a zimą narty, sanki i obowiązkowo wojna na śnieżki!

STRES: Ty radzisz sobie z nim, czy on robi z tobą, co chce? Kto wygrywa tę walkę?

Najważniejszy jest oddech. Potrafi zdziałać cuda w stresującej sytuacji. Świadome głębokie oddychanie to podstawa, dobrze robią też masaże pleców i karku.

DIETA: Autorska, od lat sprawdzona, supernowa i modna, czy może wszystko ci jedno? Co rządzi twoim talerzem?

Od wielu lat taka sama, zdrowa, pełna kaszy, roślin strączkowych, warzyw, owoców, zimno tłoczonych olejów, z dodatkiem pysznego masła…

MLEKO: Po której stronie mlecznej barykady stoisz – zdrowe jest czy nie?

Wolę jogurt, kefir lub maślankę. Mleko tylko do kawy, zawsze pasteryzowane, unikam UHT.

GLUTEN: Chętnie eliminowany u alergików, choć to niełatwe. Próbowałaś kiedyś żyć bez niego?

To dosyć proste. Kasza gryczana z sadzonym jajkiem – pycha, ryż z warzywami – pycha, tajska zupa z mlekiem kokosowym i makaronem sojowym – mmm, pycha! Mam wymieniać dalej?

BIAŁA ŚMIERĆ: Cukier i sól. Walczysz z nimi, unikasz czy sypiesz tonami?

Słodzę właściwie tylko kawę, dodaję też cukier do domowych wypieków, ale w mojej kuchni jest cukier trzcinowy, miód i syrop klonowy. Takiego białego unikam. A sól? Kamienna lub morska, ale w rozsądnych ilościach.

SZYBKI STRZAŁ: Kiedy klimat dołuje, czym się podpierasz (kawa, herbata, yerba mate, sperma byka)? 

Wyjazdami! Albo w ciepłe miejsce, żeby się wygrzać na plaży, albo w góry, żeby się wygrzać, szalejąc na stoku.

BADANIA: Regularne czy dopiero wtedy, gdy boli i przebadać się trzeba, bo nie ma innego wyjścia?

Regularnie tylko to, co konieczne, np. wizyty u ginekologa, ale raczej nie jestem typem szukającym u siebie schorzeń…

LEKI: Grzecznie łykasz wszystko, co pan doktor przepisał, czy ufasz w tej kwestii wyłącznie sobie i kurujesz się domowymi metodami?

Zawsze staram się sprawdzić opinię kilku lekarzy, nie ufam im ślepo. Lubię domowe metody na przeziębienie: gorący napój z imbirem i miodem, wdychanie ziołowych naparów z głową przykrytą ręcznikiem lub nacieranie się rozgrzewającymi maściami – to moje metody walki z infekcją.

TAJNA BROŃ: Twój własny, autorski sposób na postawienie się na nogi, gdy choroba cię z nich zwala.

Napój imbirowy z miodem i cytryną potrafi zdziałać cuda!

SUPLEMENTY: Garściami, na wszelki wypadek, tylko wtedy, gdy czegoś ci brakuje, a może nigdy – bo wszystko można znaleźć w dobrym jedzeniu?

Suplementy raczej sporadycznie, mocno wierzę w uzdrawiającą moc tego, co jem.

UŻYWKI: Temat tabu, ale zapytamy: w ogóle nie wiesz, co to takiego? Tylko okazjonalnie? A może jednak rockandrollowo?

Przyznaję się do białego wina i prosecco. I wcale się tego nie wstydzę!

STERYLNOŚĆ: Gdzie plasujesz się na skali od 1 do 10, jeśli dwudziestokrotne mycie rąk w ciągu doby to 10, dzieci jedzące z psami z jednej miski to 5, a 1 to chroniczny brak mydła w domu już od kilku miesięcy?

Hm, 20-krotne mycie rąk w ciągu dnia to wcale nie jest dużo…

EKOLOGIA: Marketingowe narzędzie do podnoszenia cen i domena nawiedzonych czy słuszny kierunek rozwoju świadomości mas?

Słuszny kierunek rozwoju świadomości, niesłusznie i nieuczciwie wykorzystywany do sztucznego windowania cen niektórych produktów.

SEN: Potrzebujesz wiele snu czy ożywasz dopiero po zmierzchu i funkcjonujesz na kilku godzinach dziennie?

Po godzinie 24 nie funkcjonuję, niestety. Muszę się wyspać, bo wtedy jestem spokojniejsza, bardziej efektywna w pracy i… milsza dla otoczenia.

ULUBIONY ORGAN: Którą część swojego ciała najbardziej kochasz i jak o nią dbasz?

Kocham całe swoje ciało. Jestem daleka od narcyzmu, ale lubię siebie. Dobrze mi w mojej skórze. Dbam o siebie, bo zwracam uwagę na to, co jem, czy się ruszam, ale równie ważne jest to, jakimi ludźmi się otaczam. Toksyczne relacje mnie nie interesują.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

kubek herbaty trzymany w dłoniach

Herbata dobra na choroby serca

8 nawyków, których warto się pozbyć przed trzydziestką

8 sposobów, jak szybko i bez leków ukoić ból głowy

Sposoby na wzdęcia

6 zaskakujących rzeczy powodujących wzdęcia

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Bruschetta z pieczoną dynią

Bruschetta z pieczoną dynią

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

11 rzeczy, które niszczą twoje zęby

10 faktów o napięciowym bólu głowy

10 faktów o napięciowym bólu głowy

11 przyczyn bólu głowy

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Męski „PMS”, czyli Syndrom Poirytowanego Samca

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból