Przejdź do treści

Czas na kitesurfing!

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?
Marihuana leczy raka. Mit czy prawda?

Zaczynacie planować wakacyjny wyjazd? Nie interesuje was opcja leżenia plackiem przez tydzień, ale kochacie morze i wodę? Spróbujcie kitesurfingu, jeśli jeszcze go nie znacie.

Aktualnie to jeden z najmodniejszych sportów wodnych i choć młodszy od surfingu czy windsurfingu, bije rekordy popularności. Nie ma w tym nic dziwnego, bo szaleństwo z latawcem to absolutna frajda, a na dodatek sport szalenie wszechstronny.

Moglibyśmy szukać daleko, ale nie musimy. W Zatoce Puckiej w sezonie wręcz roi się od latawców. Co takiego magicznego jest w kitesurfingu? Prędkość, a czasem też spełnione marzenie o lataniu. Możliwości, jakie daje połączenie latawca i deski, są ogromne. Szybka jazda po falach to adrenalina związana ze skokami na parę metrów wysokości i odległości kilkudziesięciu metrów. Sport ma wiele spektakularnych trików, wybić i obrotów. Najlepsi potrafią lecieć nawet kilkanaście sekund.

Ale takie akrobacje są zarezerwowane dla tych, którzy z kite’em zdążyli się już trochę zaprzyjaźnić. Co z początkującymi? Dużą zaletą są z pewnością dość szybkie postępy w nauce. Na pierwsze efekty nie trzeba czekać długo. Po kilkunastu godzinach treningu poczujecie pierwszą przyjemność z pływania. Oczywiście nie oznacza to, że to łatwy sport. Pierwsze trudności, z którymi muszą poradzić sobie  początkujący, to opanowanie latawca. Aby zrobić to bezpiecznie, konieczne jest szkolenie w profesjonalnej szkole posiadającej licencję International Kiteboarding Organization (IKO), która gwarantuje wysoki standard nauki. Po zakończeniu trwającego kilkanaście godzin kursu IKO I i IKO II otrzymuje się certyfikat potwierdzający, że umiejętności kursanta są wystarczające do samodzielnego pływania, i że nie będzie on stwarzał zagrożenia dla siebie i innych na wodzie.

Oczywiście teoretycznie, bo głośno mówi się o tym, że kite może być niebezpieczny. Czy to prawda?
Tak, ale po odpowiednim szkoleniu ryzyko zdecydowanie maleje. Latawiec ma ogromną siłę i początkowo należy nauczyć się nad nim panować. Pierwsze ćwiczenia odbywają się na plaży. Nie należy się zniechęcać, kiedy coś się nie udaje. Kitesurfing wymaga odwagi i zacięcia.

Przed rozpoczęciem kursu, warto się przygotować. Bo tu pracuje całe ciało. Liczy się wytrzymałość, siła i zwinność. Najważniejsze są mięśnie korpusu, nóg i ramion. W kitesurfingu ważna jest równowaga, także pomocna może okazać się jazda na deskorolce czy longboardzie. Nieco łatwiej z nauką poradzą sobie także osoby, które zimą jeżdżą na snowboardzie.

Ale nie należy się zniechęcać trudnościami. Kite jest dyscypliną, którą może uprawiać prawie każdy (nawet dzieci po osiągnięciu wagi 30-40kg). I to całkiem serio. Jedynym wymogiem jest umiejętność pływania, ponieważ często, zwłaszcza na początku trzeba dopłynąć do deski lub utrzymać się na wodzie na plecach. Ważniejsze od warunków fizycznych jest odpowiednie nastawienie, umiejętność podejmowania szybkich decyzji i zachowania zimnej krwi.

Jednak po poradzeniu sobie z trudniejszymi początkami – możecie być pewni, że czeka was prawdziwy fun!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!