Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Do pracy rowerem czy pieszo?

Do pracy rowerem czy pieszo?
Zdjęcie: shutterstock
Pedały czy nogi – co skuteczniej poprowadzi nas do zdrowia? Naukowcy sprawdzili, jaki środek lokomocji wybierany na co dzień chroni nas przed groźnymi chorobami i wydłuża życie.

Oczywistym jest fakt, że ci, co ruszają się więcej, statystycznie pożyją dłużej, rzadziej zachorują na serce w młodym wieku, a także na nowotwory – bo i w tym przypadku naukowcy dostrzegają coraz istotniejszy związek z aktywnością fizyczną. Jednak dowody w badaniach czasem się wykluczają, kłócą ze sobą i ewoluują, i tak jest na przykład, gdy eksperci chcą porównywać, co jest korzystniejsze: jazda rowerem czy chodzenie.

Nowe, obszerne badanie zdaje się rozwiewać wątpliwości. Badacze w opublikowanej w British Medical Journal pracy wykorzystali dane aż 264 tys. osób o średniej wieku 53 lata. Porównywano efekty sposobów docierania do pracy: rowerem, samochodem/komunikacją miejską, pieszo oraz środkiem „mieszanym” (np. dojeżdżanie rowerem do stacji kolejowej i dalej pociągiem). Nawyki te śledzono przez 5 lat.

Siła w pedałach

W tej rywalizacji zwyciężył rower. Zaraz za nim uplasowało się chodzenie pieszo do pracy. O ile jednak dzięki naszym nogom zmniejszymy ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych i przedwczesnej śmierci w ogóle, o tyle jazda rowerem dodatkowo oprócz tych dwóch wskaźników zapewniała także lepszą ochronę przed nowotworami.

Najważniejsze wnioski są takie, że poruszanie się jednośladem do miejsca pracy obniżało ryzyko przedwczesnej śmierci o 40%, rozwoju raka o 45%, i prawie o połowę chorób układu krążenia! Zdaniem autorów to zasługa tego, że rowerzyści pokonują średnio dłuższą trasę, jazda rowerem jest intensywniejszym rodzajem aktywności, a także dlatego, że cykliści generalnie są bardziej fit.

A czy wiecie, że jadąc rowerem, wdychamy pięć razy mniej spalin, niż podróżując samochodem? Albo że poprawia się również wtedy nasze samopoczucie, redukuje stres i lęk? Więcej ciekawostek na temat tego, co zyskujemy, gdy jesteśmy z rowerem za pan brat, znajdziecie tutaj: 7 powodów, by wsiąść na rower

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Agnieszka R. zapytał(a) 27 kwietnia 2017
Pytanie dotyczy artykułu Do pracy rowerem czy pieszo?
jasne, tylko w pracy powinien być prysznic i szafki zamykane na klucz, żeby można było się przebierać. Nie wyobrażam sobie jechać do pracy na rowerze w ubraniu, w którym mam spędzić tam resztę dnia. Nie da się nie spocić, jeszcze te spailny. Dojeżdżałam do pracy rowerem, ale na miejscu miałam prysznic, swoje pomieszczenie, gdzie mogłam się przebrać i wysuszyć. Miałam szczęście. Natomiast w większości instytucji czy korporacji to raczej luksus. I nie piszcie, że człowiek się nie spoci, bo się spoci- mniej, więcej, ale zawsze się spoci i będzie śmierdział potem i spalinami.

Polecane artykuły

Wskakuj na rower!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze na blogu