Przejdź do treści

Mikrowarzywa – ogród na parapecie

Mikrowarzywa – ogród na parapecie
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Pasztet z czarnej fasoli. Jest o wiele mniej kaloryczny niż klasyczny mięsny
kobieta myśli leżąc w łóżku
Intuicja – wierzyć jej czy nie?
Mówią na ciebie „kobieta guma”, bo jesteś wygimnastykowana od dziecka? Skonsultuj się z fizjoterapeutą, to może być hipermobilność
„Przestań się smucić”, „weź się w garść” – takie słowa mogą zadziałać odwrotnie. Czego nie mówić osobie z depresją? Tłumaczy psycholog Katarzyna Binkiewicz
mama i dziecko
Przełom w leczeniu depresji poporodowej. FDA zatwierdziła nowy lek. Szybki, skuteczny, ale bardzo drogi

Marzysz o wiośnie i zielonych nowalijkach? Zanim się ich doczekasz, zamień parapet w małą grządkę i załóż uprawę mikrowarzyw. To szybkie i proste, a twój organizm będzie miał z nich makrokorzyść!

Znane bardziej pod angielską nazwą „baby leaves” mikrowarzywa to maleńkie bomby pełne witamin i enzymów, które od dawna cieszą się wielkim uznaniem dietetyków i wielbicieli zdrowej żywności na zachodzie Europy i w Stanach. W naszych sklepach znaleźć można głównie młodziutkie listki sałat, jeśli więc chcesz skorzystać z dobrodziejstw warzyw w fazie wzrostu, najlepiej załóż własną uprawę. O tym, że jest to banalnie proste i daje mnóstwo korzyści, przekonuje Anna Kalina-Gagnelid, specjalistka od hortiterapii.

Listki pełne zdrowia

Dlaczego warto je uprawiać? Bo w listkach mikrowarzyw znajdziemy bogactwo witamin i soli mineralnych, a także więcej barwników asymilacyjnych niż w „dorosłej” kapuście czy rzodkiewce. Te barwniki to m.in. karotenoidy, czyli naturalne przeciwutleniacze: beta-karoten, alfa-karoten, likopen i luteina. To superbohaterowie, którzy nie tylko wspomagają naturalne procesy obronne komórek, ale też chronią skórę przed działaniem wolnych rodników, opóźniają procesy starzenia, obniżają poziom cholesterolu i chronią wzrok.

– Mikrowarzywa to jakby skondensowane formy warzyw właściwych. I choć zjada się tylko naziemne ich części, czyli liście, mają naprawdę dużo smaku. To tak, jakbyśmy zjadali skoncentrowaną, warzywną energię wzrostu, czyli samo zdrowie – przekonuje Anna Kalina-Gagnelid.

Nasiona bez chemii

Jak uprawiać „baby leaves”? Na początek zaopatrz się we właściwe nasiona.

– Najlepsze będą te przeznaczone specjalnie do kiełkowania, można kupić je w sklepach ogrodniczych albo w internecie. Nie polecam wysiewania pierwszych lepszych nasionek, jakie kupimy w supermarkecie, bo większość znajdująca się w sprzedaży jest zaprawiana substancjami chemicznymi, które mają m.in. chronić młode siewki przed chorobami grzybowymi – tłumaczy nasza specjalistka.

Wybór roślin do domowej grządki jest naprawdę duży.

– Możemy uprawiać warzywa liściowe, kapustne, rzepowate, bobowate – wylicza Anna Kalina-Gagnelid. – Czyli na przykład rukolę, sałatę, kapustę głowiastą, kalarepę, brokuły, buraka liściowego i ćwikłowego, selera, różne rodzaje rzodkwi i szpinaku, groszek, kukurydzę, cykorię, rzeżuchę.

Do mikrouprawy nadają się się też zioła, np. bazylia, kolendra, szałwia, a także szeroko pojęte zboża: amarantus, jęczmień, pszenica, gryka, owies, proso, czy len.

 

Mikrowarzywa – ogród na parapecie

Grządka na parapecie

Mikrowarzywa, w przeciwieństwie do kiełków (które mogą być hodowane tylko na wodzie i bez dostępu światła), muszą zakorzenić się w podłożu.

– Możemy użyć torfu, włókna kokosowego albo zwykłego podłoża uniwersalnego. Dobrą opcją będzie też kupienie w sklepie ogrodniczym ziemi do rozsad, która jest sterylizowana w wysokiej temperaturze, dzięki czemu zawiera mniej patogenów – wyjaśnia ekspertka.

Nasiona wysiewamy do płytkiego naczynia, do którego wcześniej nasypaliśmy podłoża na grubość 2–3 cm. Ale nie więcej.

– Nie chcemy, by rośliny mocno się ukorzeniły, zależy nam, żeby rozwijały liście, dlatego nie potrzebujemy grubszej warstwy ziemi. Nasiona sypiemy gęsto, wyrównujemy później podłoże, możemy je też lekko przysypać – tłumaczy Anna Kalina-Gagnelid.
Naczynie, które będzie naszą grządką, może być płytkie i nie musi mieć otworów odpływowych. Stawiamy je na parapecie, by nasiona miały dużo światła, i podlewamy 2–3 razy dziennie. Ale uwaga: używaj do tego spryskiwacza, nie wlewaj wody do naczynia. I nie pozwól, żeby w nim stała.

– Ziemia powinna być wilgotna, nadmiar wody spowoduje, że nasiona zacząć pleśnieć. Ponieważ jednak tak cienka warstwa podłoża szybko wysycha, najlepszą opcją jest owinięcie naczynia folią spożywczą i zrobienie nasionom „szklarni”, w której będzie zachowana optymalna wilgotność – dodaje Anna Kalina-Gagnelid. – Folię zdejmujemy do spryskiwania, a na stałe usuwamy ją, gdy listki wyjdą z ziemi.

Zielone żniwa

Pora na najprzyjemniejszą część uprawy, czyli zbieranie plonów. Masz na to czas pomiędzy 7. a 14. dniem od wykiełkowania mikrowarzywek.

– Do spożycia nadają się pędy mające od 2,5 do 8 cm wysokości. Nie wyrywamy ich, tylko obcinamy sukcesywnie nad ziemią czystymi nożyczkami i używamy do sałatek i kanapek, posypywania ziemniaków i zupy. Niektóre intensywnie rosnące warzywa, takie jak np. rzodkiew, po obcięciu odbijają, możemy więc mieć dwa razy zbiory z tych samych nasion – mówi nasza specjalistka.

Jeżeli twoja grządka obrodzi wyjątkowo bujnie i nie zdążysz zjeść wszystkich listków, możesz obciąć nadmiar i zapakować je do szklanego, zakręcanego słoika.

– W szkle – nie w folii i nie w plastiku – możemy przechowywać je w lodówce nawet do 10 dni – wyjaśnia Anna Kalina-Gagnelid. – Choć oczywiście najzdrowsze i najsmaczniejsze są te jedzone tuż po ścięciu ich z „grządki”.

Dacie się namówić na taki eksperyment?

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Wszystkie odcienie fioletu

Dieta małego sportowca

Jak mają się twoje biodra, gdy ty masz 20, 30, 40… lat?

Człowieku, wyprostuj się! Twój kręgosłup cierpi.

Kręgosłup vs. wielkie porządki

Cebula – królowa warzywniaka

Leki plus alkohol = niebezpieczne związki

Twój kręgosłup, gdy masz 20, 30, 40 lat

Wybierz sport najlepszy dla stawów

Jak się czują twoje kolana, gdy masz 20, 30, 40, 50 lat

marchewki

Ta wspaniała marchewka

Stopy na wakacjach

Kręgosłup na urlopie

Potas, magnez, wapń i sód ‒ elektrolity w akcji

Czysty ząb – zdrowy ząb

Stopy w dobrych rękach

W poszukiwaniu witaminy D

Kac Vegan

Co lubią barki?

W zdrowym ciele zdrowy ząb

Fibromialgia – kiedy boli cię wszystko

Jak cało i zdrowo wrócić z nart

Nie zwalniaj dziecka z WF-u!

Ścięgna pod kontrolą

Ścięgna pod kontrolą