Jolanta Pawnik

dziennikarka/wydawczyni

Kim jestem?

Chłonę świat wszystkimi zmysłami, drążę, szukam, pytam i próbuję nazwać go po swojemu.  Fascynują mnie ludzie. Trzymam kciuki za tych, którzy mają odwagę przekraczać granice i do upadłego bronić tego, co dla nich najważniejsze. Uwielbiam o tym pisać i opowiadać.

Staram się angażować w projekty, które dają mi radość. Z ciekawością obserwuję Internet i wszelkie zmiany, jakie wnosi do naszego życia. Cieszę się, że mogę w nich uczestniczyć. Z niecierpliwością czekam na kolejne.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Piszę o nas, kobietach, bo każda ma swoją niepowtarzalną opowieść, która mogłaby być scenariuszem hitowego filmu. Piszę o naszych marzeniach,  sukcesach, porażkach i kłopotach.  Dotykając doświadczenia choroby, inności, wyobcowania szukam odpowiedzi na pytanie, skąd w nas tyle mocy i dlaczego to właśnie my, kobiety, zmieniamy świat.

Publikacje

Druskienniki – tu kuracjusze byli widownią romansu marszałka Piłsudskiego, a do dziś w środku puszczy bije „źródło piękności”

Inowrocław – gdyby nie tamtejsza solanka, nie byłoby jednego z polskich królów, a kuracjusze musieliby jeździć do Karlovych Varów

Busko-Zdrój na Ponidziu – tam słońce świeci 300 dni w roku, a kuracjusze kąpią się w piwie i śpiewają piosenki o Bukowinie

Jak „Bełkotka” zaprowadziła Iwonicz-Zdrój do pierwszej ligi europejskich uzdrowisk i tytułu „księcia wód jodowych”

Duszniki-Zdrój – tam leczył się młody Feliks Mendelssohn, a Fryderyk Chopin dał pierwszy międzynarodowy koncert

Nałęczów – letnia stolica Polski słynąca z twórczej atmosfery i leczniczych źródeł doskonałych na serce i depresję

Zaleszczyki – tam słońce nie parzyło, ale opalało, a kuracjuszy leczono napojami z winogron

Jak Zakopane stało się polskim Davos i centrum leczenia gruźlicy, oferując kuracje żentycą, olejami i powietrzem

Jak dzięki „Naftusi” Truskawiec był równie znany jak Baden Baden, a pobyt tam dodawał prestiżu /fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Jak dzięki „Naftusi” Truskawiec był równie znany jak Baden Baden, a pobyt tam dodawał prestiżu

Jak „ojciec Sopotu” walczył z przesądem, że kąpiele w morzu zagrażają życiu, i stworzył pierwsze uzdrowisko nad Bałtykiem

Jak Krynica, perła górskich uzdrowisk, zachowała klimat dawnej Galicji i ciągle przyciąga miłośników źródlanej wody i borowiny

Jak rabczańskie wziewalnie pomagały leczyć dzieci, a Rabka stała się najważniejszym sanatorium dziecięcym w Polsce