Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Rodzaj męski

Samotność fizycznie zmienia mózg

Samotność fizycznie zmienia mózg
Ilustracja: Izabela Dudzik | www.izadudzik.pl
Niemal każdy, kto choć raz w życiu mierzył się z depresją, zna stan, w którym człowiek chce się zamknąć w domu i nikogo nie widzieć. Kiedy mu się poddać, jest tylko gorzej. Pogłębia się depresja, po niej nierzadko przychodzi fobia społeczna, a wrócić do świata jest coraz trudniej.

Nie jest to przypadek. Badania pokazują, że ucieczka w samotność zmienia mózg i robi to w sposób, który dla mało kogo jest dobry. I nie chodzi tutaj jedynie o ludzi mierzących się z depresją.

John Cacioppo to uznany neurobiolog, który pracuje na University of Chicago i jest autorem kilku popularnych podręczników akademickich. Jednym z jego zainteresowań jest samotność, której poświęcił sporo czasu. Zbadał między innymi to, jak zmienia się mózg ludzi, którzy rezygnują z utrzymywania relacji społecznych. Eksperyment jest nie tylko ciekawy, ale też wiele tłumaczy.

Do udziału w nim zaproszono dwie grupy ludzi ‒ samotników oraz osoby utrzymujące liczne relacje społeczne. Następnie podłączono ich do EEG i przyglądano się, jak reagują na różne słowa. Okazało się, że mózgi osób samotnych znacznie szybciej odpowiadają na te związane z zagrożeniami. ‒ Odkryliśmy niezwykły schemat reakcji będący przyczyną tego, że ludzie samotni przesuwają się na obrzeża sieci społecznych – tłumaczył John Cacioppo. Powiązano to z większą aktywnością tych części mózgu, które pomagają nam szybko i skutecznie reagować na zagrożenia.

Zwiększoną wrażliwość mózgu samotników na bodźce związane z niebezpieczeństwem wytłumaczono naszą ewolucyjną przeszłością. Otóż, tłumaczyli naukowcy, w przeszłości osoby stale przebywające na obrzeżach grupy były znacznie bardziej narażone na przeróżne ryzyka niż ci znajdujący się w jej centrum. Musieliśmy – przekonywali autorzy badania - się do tego przystosować. Jednak to, co było przydatne w przeszłości, dziś może powodować problemy.

Choćby potęgując potrzebę odcięcia od świata. Wygląda bowiem na to, że zamknięcie się w domu – nie jest to zresztą wielkie odkrycie, raczej potwierdzenie tego, co podpowiada zdrowy rozsądek - potrafi uruchomić lawinę zmian, która utrudnia utrzymanie lub nawiązywanie społecznych relacji. Dlatego trzeba go unikać, co oczywiście w wielu sytuacjach łatwiej powiedzieć, niż zrobić, bo kiedy zaczyna się depresja, dobre rady w rodzaju „weź się w garść” i „wyjdź do ludzi” zwykle nie tylko nie pomagają, ale jeszcze pogarszają sprawę. A jednak warto próbować.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Męska depresja. Inna niż kobieca?

Statystki mówią, że mężczyźni na depresję chorują dwukrotnie rzadziej niż kobiety. Czy można wierzyć...
Statystki mówią, że mężczyźni na depresję chorują dwukrotnie rzadziej niż kobiety. Czy można wierzyć liczbom? A może depresja u mężczyzn jest po prostu rzadziej diagnozowana, głównie dlatego, że mężczyźni się z nią kryją i rzadziej sięgają po fachową pomoc?

Siła introwertyka

Uważasz się za introwertyka? Zamiast – spełniając oczekiwania wszystkich wokół – wciąż ze sobą walczyć,...
Uważasz się za introwertyka? Zamiast – spełniając oczekiwania wszystkich wokół – wciąż ze sobą walczyć, doceń to. Najnowsze badania dowodzą, że introwertycy w wielu dziedzinach górują nad ekstrawertykami!

Depresja w masce

Jest dokuczliwym przeciwnikiem dla lekarzy i pacjentów. Trudna do diagnozy i niewdzięczna podczas leczenia....
Jest dokuczliwym przeciwnikiem dla lekarzy i pacjentów. Trudna do diagnozy i niewdzięczna podczas leczenia. Jej bronią są maski ‒ objawy chorób somatycznych, pod którymi ukryty jest ból psychiczny. Na depresję maskowaną cierpi 15‒20 proc. Polaków. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Wszyscy jesteśmy ambiwertykami

Introwertycy lubią samotność, a ekstrawertyków ciągnie do innych ludzi – znasz ten podział? Psychologowie...
Introwertycy lubią samotność, a ekstrawertyków ciągnie do innych ludzi – znasz ten podział? Psychologowie powoli się z nim żegnają. I przekonują, że większość z nas to… ambiwertycy. Ambiwertyk, czyli kto?